List do 2012 roku
Szanowny 2012 roku!
Słyszałem, że już jesteś na Świecie. Zabrało ci to troche ale najważniejsze, że jesteś. Jako kibic piłkarski bardzo się cieszę i nie dlatego, że jest Euro u Nas. Co mi z Euro jak po pierwsze nie mam biletów, po drugie nie ma go na Śląsku a po trzecie nie ma nadzieji na dobrą gre naszej reprezentacji. Nie zam
ierzam się cieszyć widokiem Brada Pitta z Portugalii, Smigola z Anglii czy Scarface'a z Francji. Co najwyżej kibickami z ich kraju, chociaż z Anglii troche nie bardzo. Cieszę się, gdyż może ty wlejesz znowu w serca kibiców Interu troche radości. Poprzednik nas nie rozpieścił. W sumie jakie miał szanse przychodząc po 2010? Chciałbym abyś przeczytał ten list i nie popełnił błędów swojego poprzednika. Naprawdę liczę, że będziesz od Niego lepszy. Nie tylko ja, ale i chyba każdy kto nosi Inter w sercu.
Początek 2011 roku był wręcz astronomiczny dla Interu. To za sprawą Leonardo (nowego trenera Interu). Astronimiczny nie ze wzgledu na formę Interu, a podobieństwo nowej fachury na ławce do Naszego Toruńczyka. Gdybyś ty widział tą jego poważną mądrą postawę w trakcie meczów. Nie pomyślał niestety o oczach w których było widać chaos jak podczas pożaru z sklepie z firanami. A te jego zdolności taktyczne! Już lepszą taktyke miał ten wieśniak co wziął motyke, pomyślał i powiedział : "A ch...! Rzucam sie na Śłońce!" Także proszę Cię, nie przynieś Nam wstydu na ławce trenerskiej.
Pomimo FInansowego Fair Play nasz "Aleksander Wielki" wyprosił o wzmocnienia. Prezes miał zagwozdke, bo obiecał, że nie będzie szastać pieniędzmi. Od tego Finansowego Fair Play to co niektórym z nas strach zagląda w oczy, bo to jakby ktoś ci mówił : "Nie no stary nie przeginaj" a ty tylko moczysz skórke od chleba w przegotowanej wodzie. "Ale o co ci chodzi?" pewnie byś zapytał. "A no musisz w przegotowanej?". Tak właśnie wygląda nasze Finansowe Fair Play. My chcemy piłkarzy dobrych, solidnych (jak chleb) ale też doświadczonych i ogranych (jak ta przegotowana woda). Faktycznie ciemne pieczywo mamy (Muntari) ale strasznie czerstwe jest. Także w tej kwestii zrób coś. Może uracz nas jakąś słodką bułką, chociaż jedną.
Za Twojej kadencji chyba sie Nam szykuje remont generalny w drużynie. W sumie tu musisz poświęcić troche czasu. Oglądnij dwa pierwsze mecze Interu za Twoich rządów to zrozumiesz. W środku grają ludzie dobrze po trzydziestce, którzy powoli wymieniają się numerami do reumatologów i coraz częściej w piątki poklepują kumpli od bingo po plecach, żeby Ci odkrztusili flegme. Jest tam jeden młody, ale on ich nierozumie. Co zagada to mu odpowiadają: "Jak będziesz w Naszym wieku to zrozumiesz".
W pomocy jak to w pomocy. Woła POMOCY! Najbardziej kreatywny piłkarz łamie sie częściej niż strzelba na polowaniu. Ale za to aktywnie uploaduje konto na fejsie i twiterze. No i ma fajną żonke. Chłopak jest dobry, no ale po co Nam on jak gra 10 meczów w sezonie. Na 10 jego podań 8 jest za skomplikowana dla reszty cybuchów. Jest jeszcze włoch z Copacabana. Tylko że ten ma zakaz wychodzenia z środkowego koła boiska. Nie wiem, może jakiś uraz do białej farby z dzieciństwa. Potrzebujemy tam dwóch takich chłopaków z jajami, bo inaczej będzie krucho.
Został mi jeszcze atak. Ten z "22" co za kadencji 2010 doprowadzał obrony rywali do szewskiej pasji dziś potrafi z pasją nie trafiać na pustą bramkę. Zdarzyło mu sie to już chyba 4 razy w tym sezonie. Kiedyś jak nie trafił pytał się sam siebie: "Jak to możliwe?". Dziś zadaje sobie to samo pytanie jak trafi. Kibice go kochają, ale fast foody też, chociaż nie są zdrowe. Z Pazzinim też coś sie stało. Nie wiem czy sie tak ciążą swojej kobiety przejął, ale teraz nawet ze łba nie potrafi strzelić. Mógłbś tu równieżzapewnić nam chociaż jednego pewniaka na 20 bramek w sezonie. już Cie nie prosze o jakieś cuda, ale o coś konkretniejszego.
To chyba tyle ode mnie. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz i jakiś sukces raz jeszcze zagości po Naszej stronie.
Z Poważaniem!
Bodzio
Dodał:
BoDzIo || Data: 04.01.2012 20:21
Komentarzy: 24