Na stronie znajduje się 30 osób: 2 użytkowników (coutinho24, mORGAN) oraz 28 gości

Na one słowa Hillowe* (praca konkursowa)

Na one słowa Hillowe...*


- I co ty możesz wiedzieć o futbolu?... – słowa spoglądającego z pogardą na mój szalik studenta potraktowałam jak splunięcie w twarz, potrzask lekceważenia. Ten ironiczny uśmiech, zawadiacki błysk w oku i czerwone z zimna dłonie, dzierżące zwinięty kawałek gazety z wynikami ostatniej kolejki Serie A. Zacisnęłam zęby i nic nie odpowiedziałam. Wiedziałam, że moje oburzenie wywołałoby jedynie śmieszność, a tego nie chciałam. Jednak ukłucie, jakie poczułam w sercu, pozostało do dziś. Upokorzenie, doznane tamtego dnia, przedarło się przez grubą warstwę obojętności i zakorzeniło się, niby ziarno gorczycy, głęboko w podświadomości. Wiedziałam, że istnieje tylko jeden sposób na wyrwanie owych plew rozpaczy.

„Krew poczuła – spod ziemi wygląda-
I jak upiór powstaje krwi głodna:
I krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda,
Tak! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem i choćby mimo Boga!” **


*****

Waleczny. Silny. Nieprzewidywalny. Te trzy przymiotniki przychodzą mi na myśl, gdy pomyśle o moim klubie. Tak – o moim, gdyż utożsamiam się z mediolańskimi bogami futbolu. I mimo, że czasem wychwalam na wyrost, nie boję się wielkich słów. Nie boję się już drwin, kpin czy zwykłej pogardy. Tak jak Inter nie boi się wyzwań. Ba! Wyzwania są jego motorem napędowym, im trudniejszy przeciwnik, im wyżej postawiona poprzeczka, tym smaczniejszy owoc zwycięstwa. A niczego nie lubię tak, jak walki na śmierć i życie. Wszak „najpierw cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.” ***
Zawodnicy Interu nie wychodzą na murawę jak piłkarze. To gladiatorzy, zmierzający na arenę. Mierzą badawczym wzrokiem przeciwnika, a przez ich głowę przechodzi tylko jedna myśl – wygrać, poniżyć, rozdeptać! Zafundować bolesną lekcję pokory! Zuchwalstwo, lecz w pełni uzasadnione. Wszak makiawelizm, w granicach nieprzekraczających zasad moralnych i humanitarnych, nie jest karygodny. Inter, niczym oddział wojskowy rusza do ataku. „Strzelać, panowie!” od czasu do czasu wydaje komendy naczelny dowódca- niewzruszony pan trener. I podopieczni strzelają. Okupują bramkę przeciwnika, niestrudzenie i do skutku. Muszą wygrać. To nie jest walka o trzy punkty. To walka o honor, dumę, tradycję. To podziękowanie dla rzeszy sympatyków, których nie sposób zawieść. To obowiązek godnego reprezentowania kibiców, spełnienia ich oczekiwać, grania na najwyższym poziomie do ostatniego gwizdka sędziego. Nie ma mowy o zignorowaniu przeciwników, o spowolnieniu tempa gry, o poddaniu się przed końcem. Może inni, ale nie oni! Piłka nożna to nie jest sprawa życia i śmierci. To coś niewyobrażalnie ważniejszego… ****
To dlatego dostarczają nam tylu pięknych chwil. Dlatego przecieramy oczy ze zdumienia, oddajemy się gorącym rytmom dzikiego tańca radości, z hukiem otwieramy szampana, ocieramy łzy wzruszenia. Bo Inter nie jest dodatkiem do życia. Wypełniaczem wolnego czasu, przy piwie i paczce paluszków. Inter to integralna część mojego życia, aktywna wartość, bez której nie sposób funkcjonować. Co prawda nie mam zamiaru przedstawiać mojego życiorysu z perspektywy „sezon po sezonie z Interem” z zaznaczeniem pierwszego idola, pierwszej koszulki, pierwszego meczu, bo uważam to za najbardziej banalny odzew na zaproponowany temat. Jednak porażki i zwycięstwa przeżywam niemiłosiernie. Zwłaszcza jedno zwycięstwo zapadni mi w pamięci do końca życia.
22 maja 2010 roku. Dzień był to niezwykły. Dzień niepohamowanej radości, której nie zamknę ni w morzu epitetów, ni w Rafaello. – Co ty tak wrzeszczysz?! – zirytowana matka próbowała uspokoić moje rozhuśtane na wszystkie strony emocje. Bałam się mrugnąć, żeby ani moment tego świętego widowiska nie umknął moim oczom. Z namaszczeniem dzierżyłam pilota, drugą ręką ściskając ukochany, nadgryziony zębem czasu, czarno-niebieski szalik. Egzekutorem okazał się Milito. To on wyrównał rachunki. Nie tylko drużyny, nie tylko kibiców. Ale i moje. Oto poczułam się ważnym elementem w tym skomplikowanym, futbolowym mechanizmie, który od tylu lat sprawnie funkcjonuje i łączy ludzi. Poczułam dumę, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam. I nie wstydzę się moich łez, mojej wrażliwości. Nigdy nie ukrywałam uczuć spowodowanych piłką nożną, więc i tym razem nie miałam zamiaru tego robić. Gdy usłyszałam ostatni gwizdek sędziego, wiedziałam, że za kilka minut będzie miała miejsce uroczysta dekoracja. Wyłączyłam telewizor. Mimo wcześniejszej euforii, uspokoiłam emocje, zmrużyłam oczy i wzięłam głęboki oddech. Zamknęłam drzwi od pokoju. W takiej chwili nic nie mogło mnie rozpraszać, potrzebowałam absolutnej ciszy i spokoju. Tak długo czekałam na ten moment. Cztery lata. Szybkim ruchem podniosłam ze stołu telefon, wykręciłam odpowiedni numer. Po trzecim sygnale rozległ się w słuchawce znajomy głos.
- Tak?
- I co ty możesz wiedzieć o futbolu… - i odłożyłam słuchawkę. W istocie słuszne jest stwierdzenie, iż zemsta nabiera słodyczy wraz z czasem oczekiwania.

Więc jeśli spytasz mnie, czym właściwie jest dla mnie Inter Mediolan, nie odpowiem. Nie odpowiem, nie chcąc bezcześcić wzniosłych uczuć zamykając je w przyziemnej klatce ludzkich słów.

*Parafraza Sonetu II Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, nawiązanie do słów Napoleona Hilla : „Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć”
** Fragment "Dziadów" cz. III Adama Mickiewicza ( "Pieśń zemsty")
*** Mahatma Gandhi
**** Nawiązanie do słów "Niektórzy uważają, że piłka nożna to sprawa życia i śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym." Bill Shankly


by... kcm
Dodał: oehpma || Data: 08.01.2011 12:17
Komentarzy: 26

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
#26 Autor: adi1908 [09.02.2011 12:58]
ProfilProfilProfil
#14 "Tekst ten powstał z myślą o Milanie" no może i tak ale powiem Ci że IDEALNIE WPROST IDEALNIE PASUJE DO INTERU JOSE MOURINHO, Wielkiego INTERU z 2010 roku ...
tekst o gladiatorach poezja widziałem czytając te słowa Inter wychodzacy naprzeciw Barcelonie (zraszaczą) dlatego jeszcze raz Ci dziekuję i nie ma w tym żadnej złosliwości. Dla mnie nie ważne jest za kim jesteś dla mnie ważne jest że ten taks jest prawdą o Interze o Wielkim Interze.
#25 Autor: oehpma [03.02.2011 21:46]
ProfilProfilProfil
Domyślałam się. Szczerze powiedziawszy i tak zaskoczył mnie fakt, że chociaż nieliczne jednostki nie mają zamiaru wylewać na mnie wiadra pomyj (na co oczywiście byłam przekonana). Z nagrodą jest tak jak mówiłam, sprawiła komuś radość (mam nadzieję) i nie zmarnowała się.

A chamska nie chciałam być ani przez chwilę. Nie napisałam słowa, które miałoby obrażać w jakikolwiek sposób Inter Mediolan bądź jego kibiców :)
#24 Autor: mikruzzo [03.02.2011 12:32]
ProfilProfilProfil
Oehpma
Fakt jest taki że biorąc udział w tym konkursie i wygrywając go zrobiłaś wszystkim niezłego psikusa :)
W mojej ocenie twoje przyznanie się do tego że jesteś za Milanem nie jest czymś chamskim a raczej zabawnym :D
Wzięłaś udział w tym konkursie pomimo tego że kibicujesz Milanowi i bardzo słusznie zrobiłaś bo z tego co wiem zakazu dla kibiców innych klubów nie było.
Pod jednym względem Ljarro ma rację pisząc że mogłaś zostawić po sobie lepsze wrażenie nie przyznając się do tego komu kibicujesz bo jak z pewnością się domyślasz nie wszyscy odbiorą to w taki sposób jak ja...
Wielki szacunek dla ciebie jeżeli prawdą jest to co napisałaś że oddałaś swoją wygraną fanowi Interu który z całą pewnością się ucieszył z takiego prezentu, chodź pewności nie mam to zakładam że jest to prawda bo po twoich komentarzach widać że jesteś inteligentną kobietą a nie trollem.
Gratuluje wygranej i pozdrawiam <forza> :)
#23 Autor: kachol [03.02.2011 12:15]
ProfilProfilProfil
oehpma dokonała bardzo udanej prowokacji - udowodniła, że połączenie patosu i informacja o byciu kobietą-kibicem wystarczająco działa na wyobraźnię facetów, by zdobyć co się chce:) ... Kawał dobrej roboty - ubawiłem się:) ... GRATULACJE
#22 Autor: Nen [02.02.2011 23:08]
ProfilProfilProfil
Żenada przez wielkie Ż.
#21 Autor: oehpma [02.02.2011 17:53]
ProfilProfilProfil
:) :) :)
#20 Autor: Ljarro [02.02.2011 16:45]
ProfilProfilProfil
jeszcze "jestem sobą"
#19 Autor: oehpma [02.02.2011 15:30]
ProfilProfilProfil
Bo, widocznie, Mikruzzo, odznaczasz się sporym dystansem do ludzi i siebie :) Ja też, więc po złośliwościach Ljarra płakać nie będę i potraktuje je z przymróżeniem oka :D

Pozdrawiam!! !
#18 Autor: mikruzzo [02.02.2011 03:55]
ProfilProfilProfil
Dobra jesteś:) nawet cię nie znam ale już cię lubie <brawo>
#17 Autor: Ljarro [01.02.2011 18:45]
ProfilProfilProfil
Ja mam takie powiedzenie: "pluj piiiip w oczy, a ona powie że deszcz pada" - idealnie pasuje.
#16 Autor: oehpma [01.02.2011 11:31]
ProfilProfilProfil
nie mogłam się powstrzymać :D
"co ludzie powiedzą" - nie jest głównym wyznacznikiem moich poczynań. Dla mnie liczyło się by wszystkich zaskoczyć (niekoniecznie pozytywnie :P ) i zrobić KOMUŚ prezent.
Tyle. :)
Poza tym większość osób i tak jest nieświadoma - rzadko kto śledzi na bieżąco komentarze.

Naprawdę, nie wiem o co tyle szumu :)
#15 Autor: Ljarro [31.01.2011 18:26]
ProfilProfilProfil
Latające świnie w tej bajce były?
Nie tylko powinnaś nie odpowiadać na "zaczepki" ale i powstrzymać się od pisania czegokolwiek, począwszy od przyznawania się, do dalszego rozwijania mitu. Lepiej było zachować o sobie dobre wspomnienie.
#14 Autor: oehpma [31.01.2011 17:32]
ProfilProfilProfil
hahaha :D
Tekst ten powstał z myślą o Milanie. Parę modyfikacji i został zgłoszony do konkursu.
I nie - nie mam zamiaru okazywać nienawiści, jaką żywię do Interu. Dlatego na zaczepki odpowiadać nie będę. :)
#13 Autor: adi1908 [31.01.2011 13:32]
ProfilProfilProfil
jakby jakiś kibic Interu napisał taki tekst o Milanie to bym go zabił najchetniej! a Tobie dziękuję za to co napisałaś teraz wiem jak bardzo kibice Milanu chcieliby być na naszym miejscu :) ale to jest niemozliwe
#12 Autor: oehpma [30.01.2011 21:33]
ProfilProfilProfil
Hah, czyli ja nie jestem ich warta ? :)
Miło słyszeć:)

Nie musisz się obawiać, przed godziną trafiły w ręce bardzo bliskiego mi kibica Interu :) I sądzę, że lepszego użytku nie mogłam z nich zrobić :)
#11 Autor: Ljarro [30.01.2011 13:56]
ProfilProfilProfil
Profesjonalizm najwyższych lotów.
Szkoda że się wcześniej nie przyznałaś, odznaki dostałby ktoś ich wart.
#10 Autor: oehpma [28.01.2011 20:27]
ProfilProfilProfil
Kochani, dziękuję Wam wszystkim za głosy, jakie otrzymałam.

Teraz jednak przyznam się, że Interistką nie jestem. Tekst ten nie miał absolutnie NIC wspólnego z rzeczywistością, jestem wierna najbardziej utytułowanemu klubowi - AC Milanowi. Rossoneri zajmują stałe miejsce w moim sercu.

Tekst ten, będący prowokacją bądź też osobistym prezentem dla pewnej osoby, był dla mnie nie lada wyzwaniem, przygodą - i na tym się kończy.

FORZA MILAN!! !
#9 Autor: oehpma [17.01.2011 20:40]
ProfilProfilProfil
Kobieta jest jedną wielką zagadką ...
#8 Autor: Krzaku [17.01.2011 16:24]
ProfilProfilProfil
oczywiscie ze sie mylisz bo Interistkę jak juz a nie Internistkę :)
#7 Autor: Kubuś:) [16.01.2011 20:29]
ProfilProfilProfil
No świetny tekst. Sam fakt że mamy tak poukładaną Internistkę w naszych szeregach bardzo cieszy ;)
Zwłaszcza dla tego że niewiele kobiet interesuje sie sportem, jeszcze mniej Pilka nożna a co nikłe Interem Mediolan :) (O ile sie nie myle oczywiscie )
<< Poprzednia 1 Następna >>

Inter Mediolan | Manchester United | Borussia Dortmund | Chelsea Londyn | mecze na zywoPszów | angielski Rydułtowy | Katalog stron | PSG | Manchester City