Historia F.C. Internazionale Milano sięga początków XX wieku. Klub powstał w 1908 roku, dwa lata później zdobył pierwsze mistrzostwo. Jest to jedyna drużyna, która nigdy nie grała w Serie B. Mimo to losy klubu o czarno-niebieskiej banderze od lat były bardzo różne, rzadko stabilne. Z ośmioma sezonami chwały przypadającymi na lata ’60. 

 

 

W 1954 roku Inter po raz drugi z rzędu sięgnął po mistrzostwo Włoch. Apetyty rosły w miarę jedzenia, jednak w kolejnych sześciu sezonach czarno-niebiescy nie połakomili się więcej niż o 3. miejsce. Chwilami lądując nawet na 9.

 

Były to lata, gdy na włoskim podwórku najwięcej znaczyły Juventus i Milan, których hegemonię tylko raz zdołała przerwać bardzo konkurencyjna wówczas Fiorentina Florencja. W Europie z kolei dominował Real Madryt pięć razy z rzędu – począwszy od pierwszej edycji w 1956 roku – wygrywając Puchar Europy.

 

W sezonie 1958/59 przynajmniej na krajowym podwórku znaleźli się lepsi od „Królewskich”. Była to FC Barcelona Helenio Herrery, która sukces ten powtórzyła jeszcze w kolejnej kampanii. W stolicy Katalonii marzyli jednak o zawojowaniu Europy i niecierpliwie pożegnali „El Mago”. O odejściu zadecydowała również ligowa porażka z największym rywalem – Realem oraz w dużej mierze kłótnie trenera z klubową gwiazdą – Ladislao Kubalą.

 

ANGELO MORATTI & HELENIO HERRERA

 

W maju 1955 roku po trzynastu latach z Interem pożegnał się Carlo Masseroni. Mediolański klub przejął Angelo Moratti, włoski biznesmen, założyciel firmy Saras. Został piętnastym prezydentem w historii „Nerazzurrich”.

 

Współpracownikiem klubu szybko stał się Giuseppe Prisco, prawnik, fanatyk czarno-niebieskich. Od 1963 roku przez blisko 40 lat wiceprezydent Interu.

 

Od początku prezydentury Angelo Morattiego do zatrudnienia Helenio Herrery Inter trenowało… 11 szkoleniowców. W 1960 roku zwrócono się do „argentyńskiego maga”. Moratti zgodził się płacić trenerowi 50 tys. dolarów za sezon, czym uczynił go najlepiej zarabiającym szkoleniowcem na świecie. Rok później na specjalne życzenie coach’a za 142 tys. funtów – wówczas najdroższy transfer w historii – sprowadził do Mediolanu Luisa Suáreza, jednego z najlepszych wtedy piłkarzy świata. Laureata Złotej Piłki „France Football” z ’60 roku.

 

Helenio Herrera zanim trafił do Interu prowadził 9 innych klubów. Największe sukcesy osiągał z Barceloną – poza dwoma mistrzostwami wygrywał również Puchar Hiszpanii oraz Puchar Miast Targowych. Po mistrzostwo Hiszpanii sięgał jednak już wcześniej, dwukrotnie, prowadząc Atlético Madryt. Był kolejnym szkoleniowcem z grupy wybitnych, którzy piłkarzami byli jednak mocno przeciętnymi.

 

Argentyńczyk dla Interu stał się kimś więcej niż tylko trenerem. Dla piłkarzy również psycholog – wpływał na nich rozmową, motywował, tworzył kolektyw. Był kontrowersyjny dla osób z zewnątrz, którymi się nie przejmował. Dla niego najważniejszy był jego zespół złożony z najlepszych zawodników na świecie prowadzony przez najlepszego szkoleniowca. Kontrolował styl życia piłkarzy, którzy mieli zakaz picia, palenia. Dbał o to, by jego podopieczni zdrowo się odżywiali. Na zgrupowaniach pilnował długości snu.

 

„Klasa + przygotowanie + inteligencja + sprawność fizyczna = mistrzostwo”

Helenio Herrera

 

Pierwszorzędnie rozpracowywał rywali, wprowadził zgrupowania przedmeczowe. Kawalerów trzymał w powstałym za czasów Angelo Morattiego centrum sportowym w Appiano Gentile.

 

CATENACCIO

 

Urodzony w 1905 roku we Wiedniu Karl Rappan podczas swojej trenerskiej kariery stworzył system piłkarski „verrou” („szwajcarski rygiel”) i zainicjował zawodnika libero. Na włoską ziemię przeniósł ten pomysł Nereo Rocco, a rozwinął i rozsławił jako „catenaccio” Helenio Herrera prowadząc Inter Mediolan.

 

„Jeśli nie stracimy bramki, nie przegramy meczu”

Helenio Herrera

 

Ze szczególnym naciskiem na grę obronną, z piłkarzami gotowymi na zabójczą kontrę, z ideą strzelenia bramki więcej od rywala. Taki schemat wdrażał w stolicy Lombardii argentyński coach.

 

Jako libero kapitan Interu w latach chwały – Armando Picchi. Odpowiedzialny za grę defensywy. Po jednej stronie boiska Giacinto Facchetti – równie trudny do przejścia, co do zatrzymania. Full back z przyszłości, bardzo szybki piłkarz z dobrym dryblingiem. Strzelający bramki, często asystujący. Po drugiej stronie Brazylijczyk Jair da Costa. Niesamowicie szybki i skuteczny piłkarz (strzelał w średnio co czwartym spotkaniu). W centrum reżyser gry, Hiszpan Luis Suárez Miramontes. A z przodu jeszcze Sandro Mazzola – 4. najskuteczniejszy piłkarz w historii F.C. Internazionale.

 

 

W bramce Giuliano Sarti. Defensywę uzupełniali Tarcisio Burgnich, Carlo Tagnin/Gianfranco Bedin i Aristide Guarneri. Z przodu z kolei grali jeszcze Aurelio Milani/Joaququín Peiró oraz Mario Corso.

 

GRANDE INTER

 

Rozgrywki Pucharu Europy, które w latach ’50 wymyślił dziennikarz „L’Équipe”, Gabriel Hanot rozpoczęły się w sezonie 1955/56. Pierwsze pięć edycji wygrał Real Madryt. Następnie dwukrotnie triumfowała Benfica Lizbona, a latem 1963 roku pierwszym włoskim triumfatorem w Pucharze Europy został AC Milan.

 

Pierwsze dwa sezony Interu bez jakiegokolwiek trofeum, 3. i 2. miejsce Interu w lidze spowodowały, że Angelo Moratti zaczął wątpić w Helenio Herrerę. Zastanawiał się nad zmianą trenera, ale powstrzymał się i już w sezonie 1962/1963 „Nerazzurri” sięgnęli po ósme w historii Scudetto.

 

Pierwsze miejsce Interu w lidze premiowało grą w Pucharze Europy w kolejnych rozgrywkach. Była to 9. edycja w historii. Inter debiutował w tym turnieju. Czarno-niebiescy nie przegrali żadnego meczu, w drodze do finału pokonując między innymi AS Monaco czy Borussię Dortmund. W finale „Nerazzurri” spotkali się z Realem Madryt. Był to ostatni finał gwiazd światowego futbolu – Alfredo Di Stéfano i Ferenca Puskása. Inter wygrał na Praterstadion we Wiedniu 3:1. Po raz pierwszy i jedyny w historii futbolu dwa zespoły z tego samego miasta zdobyły Puchar Europy w kolejnych dwóch latach.

 

„Grać przeciwko Realowi, przeciw tak wielkim piłkarzom było bardzo ciężkie. Byliśmy bardzo młodzi, bardzo trudno było grać z tak wielką drużyną. Real nie spodziewał się jednak tak zdeterminowanego przeciwnika. W taki sposób okazaliśmy się lepsi”

Giacinto Facchetti

 

 

W tamtej edycji poza Pucharem, napastnik Interu Mediolan, Sandro Mazzola na spółkę z Vladimirem Kovačevicem oraz Ferencem Puskásem zgarnął koronę króla strzelców.

 

W lidze jednak Inter okazał się gorszy… bilansem bramek od Bolonii.

 

Kolejną edycję Pucharu Europy „Nerazzurri” rozpoczęli od pogromu – zwycięstwa w dwumeczu 7:0 z Dinamo Bukareszt. Problemy pojawiły się w półfinale, gdy Liverpool wygrał z Interem na Anfield 3:1. „The Reds” marzyli o zostaniu pierwszym angielskim zespołem, który zagra w finale Pucharu Europy (w 1968 roku został nim Manchester United). W rewanżu jednak „Nerazzurri” wygrali pewnie 3:0.

 

27 maja 1965 roku Inter mierzył się z Benficą w finale rozgrywanym na San Siro. Portugalski klub bezskutecznie próbował wpłynąć na UEFA, by ta zmieniła miejsce rozgrywania meczu o Puchar.

 

„Każdy spodziewał się, że grając u siebie powinniśmy wygrać. Jednak to wpłynęło na nas tak, że w finale nie graliśmy tak dobrze jak w meczach, które nas do niego doprowadziły. Wydaje mi się, że tamtego wieczoru mecz nie powinien się odbyć. Na boisku było zbyt dużo wody.”

Giacinto Facchetti

 

Inter wygrał 1:0, a jedynego gola zdobył Jair da Costa. Bramka była skutkiem warunków – futbolówka przeleciała między nogami Costy Pereiry, bowiem boisko było tak mokre, że Portugalczyk nie zdołał jej złapać. „Nerazzurri” stali się pierwszą i jedyną jak dotąd drużyną w historii, która obroniła Puchar Europy na własnym stadionie.

 

W lidze czarno-niebiescy doznali tylko dwóch wyjazdowych porażek (Foggia i Milan) i pewnie sięgnęli po Scudetto. Helenio Herrera i spółka bliscy byli jeszcze wygranej w Pucharze Włoch, gdzie przegrali dopiero w finale – 1:0 z Juventusem.

 

W sezonie 1965/1966 Inter sięgnął po dziesiąte w historii mistrzostwo Włoch. W Pucharze Europy odpadł w półfinale z ostatecznym triumfatorem – Realem Madryt.

 

Kolejna kampania, która mogła zakończyć się wielką dominacją „Nerazzurrich” rozpoczęła jednak kryzys w klubie. Ligę Inter przegrał na własne życzenie – punktem z Juventusem – w ostatniej ligowej kolejce przegrywając z Mantovą. W Pucharze Europy czarno-niebiescy dotarli do finału, w którym prowadzili już od 7. minuty. Ostatecznie jednak 1:2 wygrał Celtic obnażając braki catenaccio. Helenio Herrera przyznał po meczu, że taki rezultat był dobry dla futbolu.

 

Rozgrywki sezonu 1967/1968 F.C. Internazionale Milano zakończyło na 6. miejscu. Helenio Herrera przeniósł się do Romy, Prezydentem klubu został Ivanoe Fraizzoli, który z trenerem Giovannim Invernizzi zdołał w 1971 roku zdobyć mistrzostwo, a w rok później doprowadzić klub do finału Pucharu Europy. Ostatniego dla klubu na kolejne 38 lat…

 

Era Grande Inter – najpiękniejsze lata w historii czarno-niebieskiego klubu – to największe sukcesy „Il Biscione”. W latach 1960-1968 Inter Helenio Herrery sięgnął po 3 Scudetti, 2 Puchary Europy oraz 2 Puchary Interkontynentalne. Z obozu mediolańskiego klubu trzykrotnie nominowany do Złotej Piłki był Luis Suárez, dwukrotnie Giacinto Facchetti.

Mecze Interu
001 42fbc5ecb2c98862b3d6af3afe6b25057af0bdc3
-:-
018 3d094ce0a2a59d991636b700d68bcbffe8d54759
Inter - Sampdoria
03.04.2017, godz. 20:45
Serie A 2016/2017 30. kolejka

Czat kibiców
Zaloguj się lub zarejestruj aby móc pisać na czacie.
  • Chuchu 27.03.2017, 16:21

    Czy jeśli nie śmieszy mnie "Ucho prezesa" to znaczy że jestem pisiorem?

  • AIabaa 27.03.2017, 13:56

    bulwa

  • HellHammer189 27.03.2017, 13:11

    heh dobra rozkmina

  • Chuchu 27.03.2017, 12:36

    Jak facet sie chamsko zachowuje to sie mówi że jest burakiem, a nazwy jakiego warzywa sie używa w stosunku do chamskiej kobiety?

  • AIabaa 27.03.2017, 11:57

    łatwa grupa ogólnie nasza

  • Orzeu 27.03.2017, 11:34

    https://www.facebook.com/JUVENTINO6LADRO/videos/1340047596062988/

  • Klinsi64 27.03.2017, 10:17

    klepnąć Rumunię,Kazchów u siebie i awans pewny

  • kusy 27.03.2017, 09:48

    No z naszej grupy, nawet w barażach nie zagra druga drużyna na obecną chwilę

  • piotrekninter 27.03.2017, 09:12

    żadna drużyna nie ma takiej przewagi jak Polska, spoko,aczkolwiek dla kibica Interu, to męka te mecze reprezentacji....jednak nie te emocje :P

  • Randama 27.03.2017, 08:41

    Witam, chciałbym życzyć wszystkim udanego dnia

  • Tabela ligowa
  • Tabela strzelców
Miejsce Drużyna Mecze Punkty
1 Juventus 29 73
2 Roma 29 65
3 Napoli 29 63
4 Lazio 29 57
5 Inter 29 55
6 Atalanta 29 55
7 Milan 29 53
8 Fiorentina 29 48
9 Sampdoria 29 41
10 Torino 29 40
11 Chievo 29 38
12 Udinese 29 36
13 Bologna 29 34
14 Cagliari 29 32
15 Sassuolo 29 31
16 Genoa 29 31
17 Empoli 29 22
18 Palermo 29 15
19 Crotone 29 14
20 Pescara 29 12
Zawodnik Miejsce Bramki
1 Andrea Belotti 22
2 Edin Dzeko 21
3 Mauro Icardi 20
4 Gonzalo Higuain 19
5 Dries Mertens 19
6 Ciro Immobile 17
7 Nikola Kalinić 14
8 Carlos Bacca 12
Bohater tygodnia
128 79d0ba7659db974f3693abe5164b8d8043d94bcd

Ever Banega

Kalendarz wydarzeń

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 16347

Liczba newsów: 29063

Liczba komentarzy: 393458

Użytkownicy online: 15 ( )

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.