// Centralne Forum Kibiców Interu
Maj 22, 2012, 01:01:37 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 33 Kolejka Serie A: Parma-Inter Mediolan  (Przeczytany 1248 razy)
Il Capitano
Weteran
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 938



Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 17, 2011, 12:02:12 »

Pazzinich, Ranocchich Kharj
No tak, zestawiaj obok siebie czołowego włoskiego napastnika w Serie A, chłopaka na dorobku, który za rok, dwa będzie najlepszym stoperem w lidze z przeciętniakiem z Maroka.
Zapisane

ARKADIO22
Członek FDP
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 160


FC<<1908>>IM


Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : Kwiecień 17, 2011, 12:03:37 »

Widzę że nie wielka granica dzieli UWIELBIENIE od ZNIENAWIDZENIA... jeszcze dwa tygodnie temu każdy z was kochał Leonardo bo dał nam nadzieje że nie wszystko stracone,że gramy o wszystko i nie jesteśmy na straconej pozycji a teraz tak mu dziękujecie??? A co by było gdyby BENEK został??? moglibyśmy teraz o Ligę Europy walczyć w najlepszym wypadku... Trzeba się cieszyć że Leonardo potrafił wykrzesać tyle z tej ZAJECHANEJ i ROZBITEJ PRZEZ BENKA drużyny... W pełni popieram słowa Pio... w dupach się poprzewracało wszystkim od sukcesów... a teraz gdy nadszedł czas PRÓBY i trzeba przełknąć gorycz porażek każdy chowa głowę w piach i narzeka na za starych zawodników , że z Leo żaden trener... Co z wami??? Trudno musimy to przeżyć i ciągle chodzić z podniesioną głową...  BO JESTEŚMY INTEREM , I NIE MOŻEMY O TYM ZAPOMNIEĆ !!!!!!!!!
Zapisane

NON CONTA LA DISTANZA , CONTA SOLO LA FADE!!

              INTERNAZIONALE 1908 MILAN
PepeBergomi
Członek FDP
*****
Offline Offline

Wiadomości: 273



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #32 : Kwiecień 17, 2011, 12:26:55 »

No własnie, bardzo cienka granica tylko tak naprawdę nikt by nie krytykował Leonardo gdyby nie jego taktyczne klopsy, brak jakiegokolwiek zrozumienia dla podejmowanych przez niego decyzji. Gość ma w kadrze 23 zawodników i chociaz widać ze podstawowi gracze zawodzą nie zmienia składu, jesli chłopaki są zajechani i zmęczeni to tym bardziej. Nikt nie twierdzi ze Mariga czy Coutinho byli by zbawcami tego sezonu ale są w kadrze i skoro Cambiasso czy Motta graja piach to czemu im nie dać szansy?. Nikt nie krytykuje piłkarzy i trenera od tak sobie, po prostu brak zaangażowania i jakiejkolwiek chęci podjęcia jeszcze walki jest irytujący i dla mnie nie dopuszczalny.
Zapisane

"When I die, fuck it I wanna go to hell
Cause I'm a piece of shit, it ain't hard to fuckin' tell"
                                                         Biggie Smalls

http://uslugiprojektowe.slupsk.pl
http://solid.slupsk.pl
Omen
Członek FDP
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 334


"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru"


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : Kwiecień 17, 2011, 01:20:30 »

Nikt tu od Interu się nie odwraca wręcz przeciwnie te porażki wzmacniają naszą wiarę jednak nie chodzi tu o jakieś pieprzone wyniki tylko o to co stało się z naszą drużyną w obecnym roku.W tamtym sezonie byliśmy zespołem kompletnym.Jeden walczył za drugiego może nie graliśmy jakiejś pięknej piłki ale widać było że to zespół!Dziś jesteśmy w rozsypce a wy dalej głaskajcie naszych piłkarzyków po dupach bo w końcu to mistrzowie!Ze oni popadli w samouwielbienie wy też nie popadajcie ze skrajności w skrajność!Chodzi mi o ZAANGAŻOWANIE!Oni zarabiają miliony więc trochę wysiłku chyba możemy od nich oczekiwać?!Połowa naszych piłkarzy na wyżyny wspięła się na wyżyny w poprzednim sezonie oni  już nigdy nie zajdą tak daleko bo zwyczajnie brakuje im już motywacji więc to najlepsza pora pożegnać takich grajków jak Motta,Cambiasso,Chivu a nasz Capitano powinien zacząć siadać na ławce bo nie wnosi zupełnie nic.Nie potrzebujemy takich szaraków jak Kharja,Pandev itd.Czasd na zmiany zwłaszcza na stanowisku trenerskim.Lubię Leo jest świetnym człowiekiem ale nie trenerem.Potrzeba nam świeżości np Sanchez.Popełniliśmy ten sam błąd co Milan w 2007 roku.Teraz płacimy za to grubą cenę.
Zapisane

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki".
FReeFonix
Kadra Hax Ball
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 145


Wczoraj, dzisiaj, jutro - tylko Inter


Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : Kwiecień 17, 2011, 01:33:53 »

No coz... kolejna przegrana Confused Nie widac checi do gry naszych zawodnikow, Leoś nie moze wymyslic jakiejs normalnej porzadnej taktyki, te podania to jedna wielka PORAŻKA... Czekam na jakies zmiany, nasz sklad w porownaniu z zeszlym rokiem jest 'az' o rok starszy, nie widac u zawodnikow tej woli walki, ktora prezentowali za Mou. Jedynie nogi z waty i totalna olewka...
Zapisane




"Zesraj się, a nie daj się!"
yoda79
Żywa legenda
****
Offline Offline

Wiadomości: 334

Interze z lat 60. wróć!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 17, 2011, 02:43:18 »

Nie rozumiem co niektórych. Część kibiców (w tym ja) nie godzi się na to,że barwy Interu reprezentują mentalne złamasy. Tak - mentalne złamasy. Miliony zarabiają a na boisku snują się jakby wrócili z bunga-bunga. Wiecznie wygrywać nie można,ale przegrywać też trzeba umieć.
Mecz z PArmą potwierdził,że część piłkarzy nie powinna już u nas grać.
Zapisane
Seba.
Weteran
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 743



Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 17, 2011, 03:55:05 »

Nie rozumiem co niektórych. Część kibiców (w tym ja) nie godzi się na to,że barwy Interu reprezentują mentalne złamasy. Tak - mentalne złamasy. Miliony zarabiają a na boisku snują się jakby wrócili z bunga-bunga. Wiecznie wygrywać nie można,ale przegrywać też trzeba umieć.
Mecz z PArmą potwierdził,że część piłkarzy nie powinna już u nas grać.

Tak jest i dlatego trzeba nauczyć się rozróżniać porażki, gdy już nic więcej nie dało się zrobić od porażek, w których nie zrobiło się nic, aby wygrać.

"Nie możesz płakać po meczu, jeśli musisz to zrobić, zrób to na boisku. Tam trzeba zostawić wszystko, co masz. Musisz zakończyć mecz ze świadomością, że zrobiłeś wszystko." - Jose Mourinho

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki." - Henryk Reyma
Zapisane



"Nie musisz wstydzić się przegranej, jeśli walczyłeś z całego serca."
Biały
Redakcja
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 300


Per sempre vivrò, con questi colori nella testa!


Zobacz profil
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 17, 2011, 05:19:36 »

Moim zdaniem zaskakująco łatwo przychodzi niektórym obrzucanie błotem swojej drużyny i zarzucanie im brak zaangażowania. A to jest zarzut najgorszy, jaki można skierować przeciwko zawodnikom. Nie powiedziałbym, że oni "oddali bez walki" mecze z Milanem czy Schalke.

Od stycznia ta drużyna grała niemal co trzy dni, poza może jednym czy dwoma tygodniami, kiedy mieli więcej niż dwa dni na odpoczynek. Niestety Leonardo uparł się, że bez względu na rywala, wagę meczu i tak dalej będzie wystawiał ten sam skład. Przez trzy miesiące, do końca marca, kiedy przyszła nieszczęsna przerwa na reprezentacje, ten zespół zasuwał aż miło, żeby zniwelować stratę do Milanu i w końcu udało się ich dojść na dwa punkty. Do tego okresu omijały nas kontuzje, ale non stop grało tych samych 13-14 zawodników i w końcu organizmy musiały się zbuntować. Dziś, poza brakiem trenerskich umiejętności Leo, problemem jest przygotowanie fizyczne Interu. Nawet gdyby motywował ich Mourinho, to nic by nie wskórali, bo nogi po prostu odmawiają posłuszeństwa.

Ja w Gelsenkirchen nie widziałem braku zaangażowania czy motywacji, a zwyczajną bezradność naszej drużyny. Byli po prostu i fizycznie i taktycznie słabsi od Schalke i dlatego dwukrotnie dostali lanie. Oczywiście tu mamy naczynia połączone: cały czas czkawką odbija się poprzedni sezon, później do grudnia treningi pod okiem Beniteza i plaga kontuzji, która siłą rzeczy nie pozwoliła przygotować optymalnie większości piłkarzy a następnie maraton z Leo, który musiał skończyć się tak, jak teraz jesteśmy tego świadkami.

Oczywiście motywacja drużyny nie jest taka jak rok temu, ale nie oznacza to, że teraz nie dają z siebie wszystkiego. Ja uważam, że dają. Rożnica jest taka, że z Mou walczyli o coś, co było przez długi czas tylko w sferze marzeń i dlatego w wielu meczach nie grali tylko na sto procent ale duuuużo duuużo więcej. I normalne jest, że teraz taką motywację wykrzesać jest nie sposób.

Wypowiedziami robią dobrą minę do złej gry, ale i tak jestem pewien, że dają z siebie tyle ile mogą, po prostu w tym sezonie to nie wystarcza. A co do wczorajszego meczu, to był to typowy widok drużyny, która po odpadnięciu z Ligi Mistrzów jest rozsypana, tym bardziej, że scudetto przegraliśmy dwa tygodnie temu.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2011, 05:23:34 wysłane przez Biały » Zapisane

"Po podaniu ręki Milaniście, myję ją. Po podaniu ręki Juventino, liczę swoje palce" - Peppino Prisco

M. ;**

http://www.youtube.com/watch?v=-v3IVxeix1Y  "Bassiamo i toni" ;D
Pablusso
Członek FDP
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 993


Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 17, 2011, 05:42:13 »

Oczywiscie, ze Scudetto przegralismyw meczu z Milanem. Sprawa bezdyskusyjna. Tylko warto pamietac, ze wciaz jest o co grac. Napoli moze dzisiaj powiekszyc przewage nad nami do 5 punktow. Czeka nas trudny wyjazd do Neapolu, gdzie przewaga moze byc juz 8 punktowa. Lazio doszlo nas na 3 punkty. Dodatkowo jeszcze bedziemy z nimi grac. Nie trzeba duzo liczyc, zeby zobaczyc jak bardzo prawdopodobny jest czarny scenariusz i spadek na 4 miejsce. O Udine jestem juz raczej spokojny, bo ostatnio wyraznie spuchli.

Byc moze zawodnicy sa przemeczeni. Jednak jak dla mnie nie jest to zadne usprawiedliwienie. Pilka nozna jest ich zawodem. Dostaja za to ogromne pieniadze. Nikt mi nie powie, ze fatalne bledy w defensywie, czy brak pomyslu na rozegranie pilki w srodku pola jest efektem przemeczenia. Glowami to oni za duzo nie pracuja, zeby zwalniac ich z myslenia na boisku.

W tym sezonie nie widze w druzynie jednosci. Mam wrazenie, ze kazdy gra sobie. Sklada sie pewnie na to wiele czynnikow u kazdego z osobna. Jednak zmeczenia bym w to nie mieszal. Zwlaszcza, ze kryzys przyszedl po dosc dlugiej przerwie na reprezentacje (w ktorych pokazywali, ze sa w naprawde dobrej formie). Potrzebne jest wietrzenie skladu, naplyw ludzi z motywacja i checiami do gry. Tym bardziej zastanawia mnie, czemu glodny gry i pokazania sie Coutinho ciagle grzeje lawe. To, ze potrzebujemy trenera wiedza chyba wszyscy. Motywator jak widac jest dobry tylko do pewnego momentu. Po pewnym czasie staje sie malo wiarygodny.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2011, 05:43:59 wysłane przez Pablusso » Zapisane


sig by Orzeu
rafi27
Członek FDP
*****
Offline Offline

Wiadomości: 26


Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 17, 2011, 05:42:43 »

 Jedynym meczem, który przegraliśmy w tym sezonie i którego tak bardzo nie mogę przeboleć, nie jest wcale Milan czy S04, nie jest nawet
 znienawidzone Juve, ale jest to Atletico Madryt. Tej porażki nie mogę do dziś przeboleć, bo nigdy już nie będziemy mięli okazji wygrać
 6 pucharów na 6 w jednym sezonie. Pamiętam do dziś płaczącego Pepa Guardiolę, po wygranej Barcelony 2-1 po dogrywce z argentyńskim
 Estudiantes La Plata, on płakał, bo wiedział, że dokonał w futbolu czegoś nieprawdopodobnego, czegoś co powtórzyc będzie prawie nie możliwe,
 choć teraz Barca znów może tego dokonać w tym sezonie, ale droga jeszcze daleka. Nie ma się co oszukiwać, my mięliśmy okazję też tego
 dokonac, a co tu mówić, jednak do stylu Barcelony nam daleko, zresztą nie tylko nam, wszystkim. Mogliśmy tego dokonac, choć jako drużyna
 nie gramy tak pięknie jak Barca, ale to zostało zaprzepaszczone. Teraz nie ma już się co łudzić. Jeśli chce się coś wygrać w przyszłości,
 to większość drużyny musi zostać przebudowana, w przeciwnym razie będziemy zmierzać w stronę tego co dziś prezentuje Juventus.
 Wystarczy spojrzeć na średnią wieku drużyny, która jest ok.30lat, podczas gdy taka Borussia Dortmund ma średnią 23-24 lata.
 Futbol dzisiejszy jest niestety bezlitosny, jeśli nie biegasz, bo nie masz siły, to nie wygrasz nie tylko z Schalke, ale nawet z Parmą czy Bari.
 W nadzieji na to, że nasi działacze też to zajarzą i zrobią coś, aby przebudować skład drużyny, zawsze.......FORZA INTER!!!
  Forza
 
 
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 10.124 sekund z 18 zapytaniami.