|
Piekarz
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 30, 2011, 09:38:39 » |
|
Moratti musiałby być chyba kompletnym idiotą, żeby o pozostawieniu lub zwolnieniu trenera decydować na podstawie tego typu meczów. Są dwie możliwości: ta, którą optymistycznie uznaję za bardziej prawdopodobną, mówi, że decyzja o wypieprzeniu (ewentualnie przekwalifikowaniu) Leonardo zapadła najpóźniej po meczu z Schalke, a wypowiedzi Provery czy Paolillo są takie a nie inne, bo ciągle mamy do wygrania Coppa Italia i do zajęcia dobre miejsce w lidze, więc nie ma co psuć atmosfery. Sytuacja w stylu Mancini 2008. Jest też możliwość, w którą nie chcę wierzyć, że Morattiego faktycznie zauroczył szczery uśmiech Leonardo (bo co innego ma on do zaoferowania poza miłym charakterem?).
Co do samego meczu nie ma się co rozpisywać. Do gola Pazziniego był to klasyczny film "Inter 2010/11 na wyjeździe", czyli coś, co nie wymaga komentarza. Ostatecznie Pazzo zrobił w parę minut więcej niż cały zespół przez cały mecz. Swoją drogą, dzisiaj sobie przypomniałem, że kiedyś go nie lubiłem, heh.
Jeśli Milan wygra jutro z Bologną, to już możemy patrzeć tylko za siebie. Jeśli nie wygra... ha, będzie miał taką samą sytuację, jak my 3 lata temu. W naszym przypadku skończyło się na nervosolu...
Nie wierzę już, żeby Lazio czy Udinese nas dogoniło, zwłaszcza że dwa z trzech meczów pozostałych zagramy u siebie; natomiast Napoli wygrało swój mecz, więc nasza walka o czysto honorowe wicemistrzostwo ciągle trwa w najlepsze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Parole e aggettivi non bastano piu. Servono atti concreti, come la candidatura al Pallone d'oro, e chi gli nega il voto non e figlio di Maria e non capisce nulla. Immenso, indescrivibile. Fino alla fine Il Principe Diego Milito.
|
|
|
|
Castellazzi
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 30, 2011, 09:54:23 » |
|
Rzeczywiście nie warto komentować co robili piłkarze Interu przez 90 minut. Wcześniej pisałem żę zagrają na 0:1. Jednak tak się nie stało, gdyż podczas regulaminowego czasu gry nikomu z Interu nie chciało się strzelić gola. Nie chce myśleć co by było gdyby nie Pazzini. A tak w ogóle to co Pazzo robił na ławce ? No to to wiemy: siedział. teraz trudniejsze pytanie: co robił Milito na boisku ??? Mimo dobrych kilku minut Pazziniego to i tak nasz strateg będzie stawiał na MIlito. tak się zastanawiam, gdzie się podział Eto'o z pierwszej części sezonu. dawno już gola nie strzelił.
Co do pozycji w tabeli to nie sądzę abyśmy stracili 2. miejsce. Mamy jeszcze mecze z Violą, Napoli i catanią. Liczę na to że nasi w meczu z napoli zagrają tak jak z Lazio i żę nie będzie takiej padaki jak dziś. Mistrzostwo już jest niestety przesądzone. Wątpię żeby milan przegrywał z takimi klubami jak Caglari, czy Bolonia, choć Serie A jest nieprzewidywalną ligą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seba.
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 30, 2011, 10:06:54 » |
|
Meczu nie oglądałem, ale jak zobaczyłem, że w pierwszym składzie wychodzi ponownie beznadziejny w tym sezonie Milito, a Coutinho nie ma nawet na ławce mimo absencji Sneijdera i Stankovica, to dla mnie ten cały Leonardo jest po prostu kretynem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Nie musisz wstydzić się przegranej, jeśli walczyłeś z całego serca."
|
|
|
|
MiRas.
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 30, 2011, 10:11:55 » |
|
Który to już raz ratuje nas Pazzini? Ale nie... Leoś woli stawiać od początku na Milito, który kompletnie zapomniał na jakiej pozycji w karierze ma grać. Ratuje nas cud i naprawdę w tym sezonie przekroczyliśmy już limit szczęścia... szczęścia, którego mamy więcej niż rozumu. Teoretycznie nie ma co psioczyć, przecież są trzy punkty... ale w praktyce należy się obawiać, co się stanie jeśli absurdalne słowa Provery czy Paolillo okażą się (OBY NIE) prawdą? Jeśli po tym meczu znów przeczytam, że mamy mistrzów na boisku, ławce, trybunach itd. to zakończy się to załamaniem nerwowym. Nadzieję pokładam w Morattim, który nie jest idiotą i widzi to samo, co i my widzimy... (przynajmniej mam taką nadzieję).
Mała ciekawostka... Pazzini mimo tego, że grał o równe 1000 minut mniej od Milito (liczę wszystkie rozgrywki), zdobył 8 goli w tym sezonie, co daje mu jednego gola więcej, niż Argentyńczyk, co daje mu gola co 133 minuty, z kolei Milito strzela co 295 minut. Milito dał nam dużo w poprzednim sezonie, nawet bardzo dużo... kurczę dał nam wszystko, zgoda. Ale wystawianie go w cholernie ważnych meczach (bo takie niewątpliwie teraz mamy i chcemy podobno zdobyć v-ce mistrza) tylko dlatego, aby złapał formę to jest nieporozumienie. Do wyjściowej jedenastki zazwyczaj deleguje się zawodników, którzy TU I TERAZ na to zasługują i są w optymalnej formie (śmiesznie to brzmi w obecnych czasach w naszej drużynie, wiem, wiem...), a nie tych, którzy zasługiwali na to rok temu.
A tak btw. ... goal dla Ceseny, to istny popis naszej hiperdefensywy i teraz nasuwa mi się pytanie... czy Ranocchia chciał kryć Lucio, czy też Lucio bał się o to, że Ranocchia chce sobie samobója strzelić i wolał biec w jego stroną, aby zapobiec temu, lejąc jednocześnie na to, co zrobi Budan.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2011, 10:21:39 wysłane przez MiRas. »
|
Zapisane
|
 ____________________ Jeśli jesteś kibicem przejścia dla pieszych... tzw. zeber Jeśli Twój poziom jest pod osią X... Jeśli na dodatek jesteś sfrustrowanym ich fanem... Który chce jak zwykle wyładować swą... Frustrację, która spowodowana jest tym, że... Z definicji fani turyńskiej babci takie cechy wykazują... To dla swojego dobra... wyjdź stąd... Albo ja Ci w tym pomogę. Amen.
|
|
|
|
Castellazzi
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 30, 2011, 10:43:16 » |
|
Który to już raz ratuje nas Pazzini? Ale nie... Leoś woli stawiać od początku na Milito, który kompletnie zapomniał na jakiej pozycji w karierze ma grać. Ratuje nas cud i naprawdę w tym sezonie przekroczyliśmy już limit szczęścia... szczęścia, którego mamy więcej niż rozumu. Teoretycznie nie ma co psioczyć, przecież są trzy punkty... ale w praktyce należy się obawiać, co się stanie jeśli absurdalne słowa Provery czy Paolillo okażą się (OBY NIE) prawdą? Jeśli po tym meczu znów przeczytam, że mamy mistrzów na boisku, ławce, trybunach itd. to zakończy się to załamaniem nerwowym. Nadzieję pokładam w Morattim, który nie jest idiotą i widzi to samo, co i my widzimy... (przynajmniej mam taką nadzieję).
Mała ciekawostka... Pazzini mimo tego, że grał o równe 1000 minut mniej od Milito (liczę wszystkie rozgrywki), zdobył 8 goli w tym sezonie, co daje mu jednego gola więcej, niż Argentyńczyk, co daje mu gola co 133 minuty, z kolei Milito strzela co 295 minut. Milito dał nam dużo w poprzednim sezonie, nawet bardzo dużo... kurczę dał nam wszystko, zgoda. Ale wystawianie go w cholernie ważnych meczach (bo takie niewątpliwie teraz mamy i chcemy podobno zdobyć v-ce mistrza) tylko dlatego, aby złapał formę to jest nieporozumienie. Do wyjściowej jedenastki zazwyczaj deleguje się zawodników, którzy TU I TERAZ na to zasługują i są w optymalnej formie (śmiesznie to brzmi w obecnych czasach w naszej drużynie, wiem, wiem...), a nie tych, którzy zasługiwali na to rok temu.
A tak btw. ... goal dla Ceseny, to istny popis naszej hiperdefensywy i teraz nasuwa mi się pytanie... czy Ranocchia chciał kryć Lucio, czy też Lucio bał się o to, że Ranocchia chce sobie samobója strzelić i wolał biec w jego stroną, aby zapobiec temu, lejąc jednocześnie na to, co zrobi Budan.
Miras, poprawię Cię w kilku rzeczach. Milito nie na jakiej pozycji ma grać ? Nie on nie wie w co ma grać  Co do wypowiedzi Paolillo, to on zawsze plecie bzdury. Tu są tytuły newsów, gdzie wywiad udzielał Paolillo: - "Leonardo jest częścią przyszłego Interu" - "Pazzini za drogi" - „Mercato? Wielkie zakupy były w zimę” - "Leonardo to nasza przyszłość" - "Leonardo jest trenerem na przyszłość" - "Leonardo to wielki trener" Dlatego MIras nie zwracaj uwagi na wypowiedzi tego gośćia, bo najczęściej plecie same bzdety 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
MiRas.
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 30, 2011, 10:50:25 » |
|
To, że Paolillo nie wie co gada to już o tym wspominałem w jednym z komentarzy na stronie głównej, swoją drogą nie wiem za co on siedzi na posadzie dyrektora generalnego w Interze. Powinien być jakąś maskotką... w domu spokojnej starości dla byłych piłkarzy, bo dla niego wszyscy są wielcy i są mistrzami bla bla bla. Provera lepiej się zajmie swoimi oponami, bo w F1 niektórzy narzekają, że szybko się zużywają, a zarządzanie Interem lepiej by zostawił Morattiemu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 ____________________ Jeśli jesteś kibicem przejścia dla pieszych... tzw. zeber Jeśli Twój poziom jest pod osią X... Jeśli na dodatek jesteś sfrustrowanym ich fanem... Który chce jak zwykle wyładować swą... Frustrację, która spowodowana jest tym, że... Z definicji fani turyńskiej babci takie cechy wykazują... To dla swojego dobra... wyjdź stąd... Albo ja Ci w tym pomogę. Amen.
|
|
|
|
Il Capitano
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 01, 2011, 09:55:49 » |
|
Beznadziejnie zagraliśmy. Zastanawiam się, czy zasłużyliśmy chociaż na remis, a tutaj wyjeżdżamy z Ceseny z 3 punktami. Grazie Pazzo... Już po zobaczeniu wyjściowego składu, w dodatku w ustawieniu 4-4-2 coś mnie trafiło. Potem już tylko obserwowaliśmy beznadziejną grę naszych, którzy w tym ustawieniu grali chyba pierwszy raz od 3 lat. Na co liczył Leonardo ustawiając nas w ten sposób i sadzając na ławce Pazziniego? Nie rozumiem dlaczego w pierwszym składzie wychodzi Milito, skoro obecnie Pazzini jest o niego o kilka klas lepszy? W dodatku w ustawieniu 4-4-2 do którego stworzony jest Pazzo? Ten człowiek nie ma pojęcia o taktyce, on nie może zostać na kolejny sezon bo znowu kompromitacja będzie goniła kompromitację. Wczoraj powinniśmy przegrać. 3 punkty zawdzięczamy tylko genialnemu Pazziniemu. Fenomenalny napastnik, król pola karnego. Szkoda tylko, że w rewanżu z Romą pewnie znowu zobaczymy od początku Milito, bo nasz geniusz trenerki nie potrafi wyciągać wniosków.
PAZZO? TU SEI PAZZO!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seba.
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 01, 2011, 01:01:41 » |
|
Po obejrzeniu straconej przez Inter bramki (ponownie stracona jakby na boisku byli amatorzy) zastanawia mnie jakie wskazówki daje przed meczem Leonardo naszym defensorom. Przecież oni nawet bez trenera nie powinni tracić tak komicznych goli. Nikt nie wie kogo ma kryć i każdy biega gdzie chce. Lucio (najbardziej zawinił przy bramce) kryje Ranocchie, a Maicon widząc niekrytego Budana wraca sobie spacerkiem. Te same cyrki były przecież w meczach z Schalke. Napoli jak tak na prawdę na nas siądzie, to poważnie może się to skończyć kolejnym blamażem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Nie musisz wstydzić się przegranej, jeśli walczyłeś z całego serca."
|
|
|
|
dodo_IM
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 01, 2011, 01:48:12 » |
|
No ten stracony gol to niezła komedia. Tak nie gra się w obronie nawet w naszej ekstraklasie. Wszyscy obawiamy się że Leonardo zostanie na ławce trenerskiej, zobaczymy jak się to potoczy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Nie możesz płakać po meczu, jeśli musisz to zrobić, zrób to na boisku. Tam trzeba zostawić wszystko, co masz. Musisz zakończyć mecz ze świadomością, że zrobiłeś wszystko." Jose Mourinho
|
|
|
|
Omen
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 01, 2011, 02:56:30 » |
|
Jeśli chcemy coś osiągnąć w następnym sezonie Leonardo z pewnością powinien odejść.Tylko czy Moratti będzie na tyle inteligentny?Czy znów będzie mówił że zobaczyliśmy w końcu stary dobry Inter...Na pewno potrzebne są zmiany...Przede wszystkim zespół powinno opuścić kilku graczy...Meczu nie widziałem ale wierzę że zajmiemy przynajmniej to drugie miejsce...Czekamy w końcu na dobry Inter...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki".
|
|
|
|