Na stronie znajduje się 14 osób: 0 użytkowników oraz 14 gości

Branca: „Nie rozumiem rozczarowania kibiców”

Kibice Interu Mediolan niemal do ostatnich minut letniego mercato liczyli na sprowadzenie przez Massimo Morattiego nowego zawodnika. Nic z tych rzeczy – włodarze mistrza Europy nie pokusili się o żaden transfer uznając, że obecna kadra jest wystarczająco silna i pozwoli nadal odnosić sukcesy zarówno na krajowym podwórku, jak i w rozgrywkach międzynarodowych.

 

Co więcej dyrektor sportowy Nerazzurrich – Marco Branca – przyznał, że reakcja kibiców na taki stan rzeczy jest dla niego niezrozumiała - Nie rozumiem, dlaczego kibice są rozczarowani, utrzymaliśmy przecież zespół, który w minionych rozgrywkach wygrał wszystkie trofea. Naszym wielkim wzmocnieniem było zatrzymanie w Interze Maicona, najlepszego prawego obrońcy na świecie. Fabregas czy Schweinsteiger nie byli do kupienia.

 

- 22 mln euro za Mascherano, który co prawda jest dobrym zawodnikiem, i tak były ceną zbyt wysoką, ponieważ jest to zawodnik skupiający się wyłącznie na grze w defensywie. Taka inwestycja byłaby nielogiczna. To samo dotyczy Kuyta: w ubiegłym roku kupiliśmy za 15 mln euro Sneijdera. Kuyt, który ma 30 lat, kosztowałby nas 16 mln euro plus bonusy. Jak zareagował Benitez na brak wzmocnień? Jest spokojny. Pracuje z takim zespołem, jaki ma do dyspozycji, który cały czas jest przecież bardzo silny.

 

- Zawsze proszono mnie, aby zaczął stawiać na zawodników młodych. Nie sądzę, aby można było jeszcze na to narzekać po tym, jak kupując Marigę, Biabianego i Coutinho odmłodziliśmy zespół. Wielkie wzmocnienia zostały dokonane rok temu, kiedy przyszli tacy mistrzowie, jak Eto’o, Milito, Sneijder, Lucio, Motta i Pandev – zawodnicy, którzy pozwolili nam wygrać wszystko i będą wygrywać także w przyszłości. Zainwestowaliśmy tylko w teraźniejszość, kiedy cena odpowiadała umiejętnościom zawodników. Drugi rok z rzędu zyskaliśmy na mercato 44 mln euro? To bardzo ważne, ponieważ sprzedając Balotellego i niektórych zbędnych piłkarzy, utrzymaliśmy naszą wyjściowa jedenastkę.

 

- Milan z Ibrą jest teraz naszym najgroźniejszym rywalem, jednak to my nadal jesteśmy najsilniejsi i udowodnimy to w najbliższych miesiącach. Teraz musimy skupić się na pracy i pokazać pokorę i charakter. Styczniowe mercato? Nigdy nie dokonywaliśmy wielkich zakupów zimą i jeśli wszystko będzie się dobrze układało również teraz nie będzie takiej potrzeby – zakończył Branca.

Dodał: Biały || Data: 01.09.2010 09:59
Źródło: fcinternews.it || Komentarze: 42
Ocena newsa:
47%
53%

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
#42 Autor: DonDawido [01.09.2010 17:23]
ProfilProfilProfil
Chcieli dać 8mln za Inlera a 10 za Van der Vaarta nie mogli?
#41 Autor: sqr3byko [01.09.2010 16:46]
ProfilProfilProfil
Branca: „Nie rozumiem rozczarowania kibiców”! a ja rozumiem. zenada. Kogos na zmiany mogli kupic a tak mamy wlasciwie tylko pierwsza 11. Dziekuje.Dobranoc
#40 Autor: pomiot [01.09.2010 16:20]
ProfilProfilProfil
Pierwszy skład mamy nadal silny i nawet przez chwile nie myślałem, że sprowadzą gwiazdę. Ale mogli ściągnąć chociaż jakiś solidnych zmienników bo teraz na naszej ławce nie ma zbyt dobrych grajków
#39 Autor: piotrekninter [01.09.2010 16:19]
ProfilProfilProfil
interfan po prostu nie ma transferow,nie ma swiezosci,nowy trener nasi powinni zasuwac jak woly a nie truchtac
Chivu odejsc? gdzie ktos cos takiego napisal! on po prostu powinien byc rezerwowym i wchodzic za lucio lub Samuela bo LO z niego zaden, Zanetti i pomoc to tez pomylka,zawsze gdy tam jest ustawiony gramy piach,on powinien grac LO,a w nieobecnosc Maicona PO
#38 Autor: interfan88 [01.09.2010 15:02]
ProfilProfilProfil
zachowujecie sie jak choragiewki na wietrze. teraz jedziecie po Morattim, Brance, Benitezie i połowie składu, a za pare meczów znów będziecie ich wychwalać. Moratti spróbował innej taktyki niż do tej pory, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zadziwiające jest to, że 3 miesiące temu każdy wypisywał tutaj hasła typu: Inter na zawsze, tylko Inter, kocham tych zawodników, najlepsza drużyna w historii itp, a teraz gdy ze składu odszedł tylko Balotelli, który rzucał koszulka o ziemie i w ogóle mial wszystkich w dupie, wszyscy już wydali na ten skład wyrok. Pandev słaby, Milito cienki, Dejan za stary, Chivu do wyrzucenia, Biabianego nagle nikt nie chciał(jak strzelał i asystował w Parmie jak na zawołanie to nie było tutaj nikogo kto nie chciał by go z powrotem), bla bla bla. troche szacunku dla tych zawodników i zaufania. w poprzednich sezonach przy okazji każdego meczu był jedne wielki śmiech z kibiców Juventusu i Milanu, a teraz zachowujecie sie sto razy gorzej od nich.
zobaczymy co będziecie pisać za miesiąc jak sie rozłożymy na fotelu lidera. Pandev już będzie wtedy ok? 'Rumuna" nie trzeba będzie sie pozbywać? Milito znów będzie najlepszym napastnikiem na świecie?
#37 Autor: brykAs [01.09.2010 14:46]
ProfilProfilProfil
koleś jest oderwany od realnego świata.
VdV, Veloso, Boriello, Rossi... kazdy z nich byłby wzmocnieniem lini ataku.
Sneijder złapie kontuzje to kto go zastąpi ? Dejan - cień gracza jakim był parę lat temu, Pandev - nie jako rozgrywajacy, młodzi Cou, Mariga, Biabiani - 2-3 lata dopiero.
Branca chyba za dużo chciał dla siebie ugrać z każdego transferu i obudził się z ręką w nocniku...
#36 Autor: Helton [01.09.2010 14:35]
ProfilProfilProfil
ja tez nie rozumiem jak mozna zrezygnowac z v.vaarta wartego ok 10 mln a chciec pozyskac inlera za 20<klnie> albo innych ledesmow.Ciekawe jest to ze real wisi nam jeszcze kase za mou wiec transfer bylby w super promocji. Wlasnie jak to sie stalo ze przegralismy Bonucciego?? sam odrzucil nasza oferte czy kolejna porazka branki?? . Z mascherano i robinho tez niezle pojechaliscie za te 30 baniek za baloteliego i te kilka za mou to moglismy miec v.vaarta robinho i mascherano wystarczylo pomyslec i mercato wyszlo by na 0 moze na niewielkim minusie a tak branka zagubiony jak male dziecko na inlera chce wydac 20 baniek a na v vaarta mu bylo szkoda ok 12 jakie tottenham zaplacil <lol2> Naprawde super transfery biabany to obecnie poziom sredniej druzyny serie a podobnie jak kołtinio moze za kilka lat beda sie nadawac.<hold>
#35 Autor: wlodar10 [01.09.2010 14:16]
ProfilProfilProfil
IRT zgadzam się z Tobą,ale zobaczymy to były dopiero 2 mecze <forza>
#34 Autor: yoda79 [01.09.2010 14:13]
ProfilProfilProfil
Zaleciało gadką łysych z Milanu sprzed paru lat. Branca nie idźcie tą drogą!
#33 Autor: Gambit [01.09.2010 13:53]
ProfilProfilProfil
Coz widze olbrzymi pesymizm ale zgadzam sie po czesci z Brancą.Zreszta mamy zaklepanego Ranocchie, kupilismy Coutinho,Biabianego czy wczesniej Marige, mamy Santona ktory potrzebuje zdrowia sa to gracze rozwojowi.Dalbym rowniez wiecej szans Obiemy czy Obiora.Napewno wzmocnienia sa potrzebne i nie watpie ze za rok ich dokonamy.Co jak co ale Moratti nigdy nie skapil na transfery.A my i tak wiecznie nie bedziemy wygrywac.Dajmy im czas a nie miuczmy po kilku slabych meczach.Gorzej niż baby.<lol2>
#32 Autor: ratix [01.09.2010 13:51]
ProfilProfilProfil
A moim zdaniem Branca ma trochę racji! Piszecie o VdV i Mascherano. A może Benitez ich nie chciał? Albo inaczej, chciał, ale głównie za nazwisko? Łapiąc w tym sezonie Sculich, Inlerów itp. w przyszłym sezonie byłby ten sam problem co z Amantino i innymi. Lepiej ten sezon przeczekać, zobaczyć co wykombinuje z tego Benitez (dla mnie trener równie dobry, jak nie lepszy od Mourinho) i komu za sezon podziękuje, a kogo będzie potrzebował. Dokładnie taka sama droga jaką miał Jose, który przecież w pierwszym swoim sezonie miał 1/8 LM i Scudetto ze słabymi rywalami. Beniteza też stać tym składem na mistrzostwo i, nie boje się tego powiedzieć, obronę LM. Mimo, że rywale do obu trofeów się powzmacniali. Należy poczekać i zaufać Hiszpanowi. Dostał zawodników zmęczonych po mistrzostwach, minie trochę czasu i powinno wszystko wrócić do normy. W zimie ewentualnie połatać kadrę na niezbędnych pozycjach (w przypadku plagi kontuzji), a w lato, wiedząc na czym się stoi, znowu pościągać z 4-5 graczy.
#31 Autor: Ajk [01.09.2010 13:42]
ProfilProfilProfil
Takie myślenie może się na nas zemścić i denerwuj mnie gadanie o tym, że wygraliśmy wszystko. Co z tego, że wygraliśmy? Mamy już nie inwestować w zespól i go nie wzmacniać? Niby to nam da pewność przyszłych sukcesów? NIE DA i boję się o ten sezon bo paradoksalnie zwycięstwo w LM może przynieść negatywne skutki. To samo było w ACM, tam też gadali tylko o tym, że jest to zespół mistrzów i od paru lat grali śmiesznymi starymi "mistrzami" ledwo dostając się do LM. Branca mówi dokładnie to samo i jak kiedyś śmieszyło mnie to w Milanie tak teraz zaczyna przerażać w Interze. Moratti sprawia wrażenie, że sen się skończył, marzenia zrealizowane więc koniec budowania wielkiego Interu.

Nie zapomnę im Mascherano i Van der Vaarta obaj byli na wyciągnięcie reki, więcej byli praktycznie nam wciskani ale po co nam oni?! Mamy mistrzów w końcu.

Za transfery paru młodych graczy należą się gratulację ale to melodia przyszłości nie dająca nam dzisiaj nic albo prawie nic. Jedynie może Coutinho da coś zespołowi w tym sezonie ale i to jest pod znakiem zapytania bo to jeszcze dzieciak.
#30 Autor: IRT [01.09.2010 13:23]
ProfilProfilProfil
Panie Branca - jak można pozytywnie ocenić mercato w trakcie, którego jedynym sukcesem jest osłabienie drużyny, utrata być może najbardziej utalentowanego zawodnika na świecie - Mario Balotelliego, oraz to, że nie potrafiliśmy sprzedać nikomu wielu niepotrzebnych zawodników? Jak argumentem na to, że to mercato było dobre mają być pieniądze, skoro kilku pasożytów będzie przez cały sezon zarabiało z kasy klubu miliony euro, siedząc na trybunach? A Coutinho? Naszym zawodnikiem był już od dwóch lat, dopiero teraz mógł przyjechać do klubu - to nie żadna zasługa tegorocznego okienka transferowego. Po za tym to nie jest zawodnik na pierwszy skład, a jedynie jego uzupełnienie i inwestycja na przyszłość. Na tą dalszą przyszłość. Do zespołu dołączył także Biabany - jednak był to jedynie powrót z wypożyczenia - podobnie jak Kerlon, Mancini i inni tego typu zawodnicy. Jak można chwalić się tymi transferami, podobnie jak Marigą, który dołączył do nas zimą, a nie teraz? Największym osłabieniem jest jednak utrata Jose Mourinho. To od tego wszystko się zaczęło. I wszystkie wiadomości na temat transferów: jak spekulacje o możliwym transferze Maicona do Realu, Mascherano do Interu, Kuyta i Sculliego do Interu - nie mają sensu. Bo to mercato było po prostu złe. Jak zwykle więcej się o nim mówiło, niż faktycznie było warte. Chociaż w tym wypadku to gorzej chyba być już nie mogło. Szczególnie porównując je do roku poprzedniego, kiedy to dołączyli do naszej drużyny: Sneijder, Eto'o, Lucio, Milito, Motta oraz Pandev. Widać, że zmiany zawsze są potrzebne, bo stagnacja nigdy nie wychodzi na dobre.

I patrząc na dwa ostatnie spotkania: o Superpuchar Europy przeciwko Atletico i w pierwszej kolejce ligi włoskiej z Bologną - czy już zaczynamy stawać się gorszą drużyną? Przecież nawet najlepsze zespoły na świecie potrzebują wzmocnień i odmiany na lepsze - żaden klub nie jest idealny, nie ma idealnych zawodników. Niestety takie myśli wam przyświecają, panie Branca. Nasi gracze są coraz starsi: Zanetti (37 lat), Materazzi (także 37 lat), Cordoba (34 lata), Stanković (32 lata), Lucio (32 lata), Samuel (32 lata), Milito (31 lat), Cesar (31 lat), Cambiasso (30 lat). To są wspaniali zawodnicy, lecz młodsi już nie będą. Natomiast my pozbywamy się Mario Balotelliego (20 lat), Marko Arnautovicia (21 lat), który teraz podbija Bremę. Oddajemy młodych Fossatiego i Filkora do Milanu, sprzedaliśmy także Andrea Meę i kilku innych graczy Primavery - ważniejszych i mniej ważnych. Kolejny gracz to Emiliano Viviano, który niedawno zabrał Interowi dwa punkty. Pozwoliliśmy by nasz zawodnik grał przeciw nam. I nam odbierał zwycięstwa, bo bez wątpienia to on był bohaterem meczu Interu z Bologną. Niewiele jest w tym pozytywnego. A może nie ma nic? Jak można nie rozumieć rozczarowania po czymś takim?

Po za aspektem sportowym i wieloma innymi jest jeden teoretyczny, który może działać na korzyść Interu. To zarobione pieniądze. Mimo osłabienia zespołu, mimo tego że chęć zarobku zwyciężyła nad chęcią obrony tytułu w Europie i we Włoszech (może być to trudne zwłaszcza po wzmocnieniach rywali - Ibrahimović i Robinho do Milanu, Mascherano do Barcelony, kilka transferów - w tym Mourinho, do Realu i wzmocnienia innych włoskich i europejskich zesopłów) - są właśnie wspomniane pieniądze. Zarobiliśmy na tym mercato ponad 50 milionów euro. No i to by było na tyle tego dobrego. Wiele z nich zostanie roztrwoniona na pensje dla piłkarzy, którzy zapewne nie powąchają nawet murawy boiska. I o ile nie powtórzymy wyczynów z zeszłego sezonu, to stracimy pieniądze, za takie sukcesy jak zwycięstwo czy chociażby udział w finale Champions League. A po odejściu Mario Balotelliego (który przy okazji - strzelił bramkę w decydującym meczu o wyjście z grupy Ligi Mistrzów z Rubinem, zdobył dziewięć bramek w Serie A, oraz jedną w Pucharze Włoch) ciężej będzie to powtórzyć. Zresztą przekonamy się w trakcie sezonu. Bo mamy świetnych zawodników, ale odmiana jest zawsze potrzebna. Dlatego to mercato było fatalne.
#29 Autor: Damian7 [01.09.2010 13:14]
ProfilProfilProfil
jeśli obronimy serie a- nie będzie to zaskoczeniem dla mnie bo wciąż uważam że jesteśmy najsilniejszą drużyną we Włoszech ,natomiast jesli chodzi o CL to myśle że jestesmy faworytami obok Chelsea Barcy, Real jeszcze cięzko ocenic, noi moze Manchester cos ugra ale po prostu jeden napastnik by się przydał bo cięzkko bedzie grać tymi samymi cały sezon chyba ze mlodzi sie sprawdza, ale jestem optymista FORZA<forza> <forza> <forza>
#28 Autor: Odet [01.09.2010 13:14]
ProfilProfilProfil
Niby jest logika w tym co mówi Branca, niby
ale z tymi piłkarzami wielkie sukcesy mógł osiągnąć tylko Mou

Barnca zapomniał dodać, że Benitez to nie Mou i z takim składem wiele nie osiągnie.

Mimo wszystko, ciągle wierzę w obrone Scudetto. O reszcie, nwet nie marzę.
Pozdr.
#27 Autor: MatiInter [01.09.2010 13:11]
ProfilProfilProfil
Branca nie pitol... jak Snejidera udalo sie sciagnac za 15mln to ze nikt inny nie jest wiecej warty? i nie kupimy nikogo za ponad 15mln? Marco <ban!> za te wypowiedzi
#26 Autor: micom [01.09.2010 13:10]
ProfilProfilProfil
Pamiętacie jak mówiliście, że mercato jest udane bo zatrzymaliśmy Maicona? W sumie to dobrze, że teraz nikogo nie kupili na siłę, bo można spokojnie przez 4 miesiące zobaczyć, co szwankuje i w styczniu wydać pieniądze na dobrego zawodnika. Skład mamy najlepszy we Włoszech, a forma przyjdzie. Zawsze na początku jest ciężko, a potem jedziemy. Frajerów z Milanu też ogolimy... :) <forza>
#25 Autor: kusy [01.09.2010 12:38]
ProfilProfilProfil
wrócimy do tych waszych wszystkich komentarzy za rok. Obronimy Serie A, ciekawie co będzie wtedy pisali.
#24 Autor: S3b@ [01.09.2010 11:59]
ProfilProfilProfil
No bez jaj. Robinio 15 mln, VdV 10 mln, Mascherano 22.. No aż mi szkoda... Mistrzowski skład? Nie powiedziałbym. Mamy dobrych zawodników, ale większość ma już swoje lata. Nawet nie mamy dobrej ławki... naprawdę, szkoda gadać, tyle kasy, a jeszcze sprzedajemy... :|
#23 Autor: Van Dall [01.09.2010 11:55]
ProfilProfilProfil
No bo Inter jest miernym klubikiem, z którego po większej wygranej zawodnicy uciekają do lepszych zespołów, a ich zatrzymanie jest wielkim osiągnięciem - normalnie witki mi opadły... Kto się nie rozwija ten się cofa. Poza tym w poprzednim sezonie mięliśmy wybitnego trenera i dużego farta, bo trudny rok udało nam się przebrnąć z wąską kadrą praktycznie bez kontuzji. Wątpię, żebyśmy znów mięli tyle szczęścia.
<< Poprzednia 1 Następna >>