Giuseppe Meazza

Giuseppe Meazza był najlepszym i zarazem najsławniejszym włoskim piłkarzem w latach 1927-47. Jego gra była bardzo elegancka i inteligentna, co przyciągało na stadion ludzi, którzy podczas każdego meczu czekali na popis swojego idola.

'Peppino', który przez wielu uważany jest za najlepszego włoskiego piłkarza w historii, urodził się 23 sierpnia 1910 roku w Mediolanie. Został on zauważony grając w piłkę na małym boisku na peryferiach miasta leżącego w Lombardii. Swój debiut w barwach mediolańskiego Interu zaliczył mając zaledwie 17 lat, kiedy w meczu zaliczanym do "Coppa Volta" zdobył dwie bramki przeciwko Dominate. Od momentu swojego inauguracyjnego spotkania stał się w bardzo szybkim tempie idolem włoskich 'tifosich' i dzięki temu, że podczas każdego meczu grał wyśmienicie i dawał z siebie wszystko nigdy nie zawiódł swoich fanów. Już w drugim sezonie jego kariery został on królem strzelców zdobywając dla Interu 38 goli w 29 spotkaniach. Meazza potrafił bardzo dobrze dryblować, a jego firmową akcją był rajd z piłką od połowy boiska, podczas którego wkręcał w ziemię swoich rywali wraz z bramkarzem i wykańczał go celnym strzałem.

Jego rekord strzelonych bramek jest imponujący, we wszystkich swoich 17 sezonach, jakie spędził w Serie A zdobył 264 bramki w 439 meczach. Peppino trzy razy był najlepszym strzelcem ligi włoskiej(1929-30; 1935-36; 1937-38), a dwukrotnie zajmował drugie miejsce w klasyfikacji na najlepszego strzelca(1930-31; 1931-32). Swojego pierwszego hat-tricka zaliczył on w październiku 1928 r. kiedy to Inter pokonał 5-1 Brescię. Meazza strzelił 5 bramek w meczu dwukrotnie w jednych rozgrywkach miało to miejsce 6 stycznia 1929 podczas spotkania Inter-Pistoiese 9-1 i 17 marca 1929 kiedy nerazzurri ograli Veronę 9-0. W tym samym sezonie(1928-29) Peppino dokonał niesamowitego wyczynu, kiedy to zdobył 6 bramek w meczu Inter-Venezia zakończonym wynikiem 10-2, jest to absolutny rekord do dnia dzisiejszego.

W reprezentacji Meazza zadebiutował w wieku 19 lat, 9 lutego 1930 roku w Rzymie na Stadio Nazionale del P. N. F, w meczu przeciwko Szwajcarii, podczas którego włosi przegrywali już po 19 minutach 2-0, jednak zdołali pokonać rywali 4-2 w dużej mierze dzięki dwóm bramką Peppino. Pierwszym naprawdę ważnym wydarzeniem w reprezentacyjnej karierze Meazzy były Mistrzostwa świata w 1934 roku, które Azzurri rozgrywali na własnych boiskach. Jak się póŸźniej okazało 21-osobowa drużyna Italii została pierwszą reprezentacją z Europy, która zatriumfowała w Mistrzostwach świata, a swój wkład w ten sukces miał także Giuseppe, który zagrał we wszystkich pięciu meczach na turnieju i strzelił dwie bramki. W 1938 Meazza pojechał na kolejny Mundial, tym razem był już kapitanem włoskiej ekipy, która zdołał obronić Puchar Świata. Peppino rozegrał podobnie jak 4 lata wczeœniej wszystkie mecze na turniej i zdobył jednego gola.

Dla Interu Giuseppe Meazza grał przez 12 pełnych sezonów od 1927-1928 do 1938-1939, w tym czasie rozegrał 344 mecze, strzelił 241 bramek, dwa razy wygrał Scudetto(1929-30; 1937-38) i raz Puchar Włoch(1938-39). Przez swoje ekstrawagancki styl życia w końcówce lat 30' Meazza znalazł się w trudnej sytuacji ekonomicznej, w tym samym czasie doznał kontuzji lewej nogi, która uniemożliwiła mu występy w sezonie 1939-40. Kiedy wrócił do gry jego umiejętności wciąż były na bardzo wysokim poziomie, jednak stracił swoją szybkość, a od 1940 roku grał on dla największego rywala Interu - AC Milanu, w którym spędził dwa sezony, a następnie przeniósł się do innych rywali nerazzurrich - Juventusu, gdzie grał przez rok. Jego następnym klubem, dla którego grał w oficjalnych rozgrywkach była Atlanta Bergamo, dla której grał po zakończeniu Drugiej Wojny światowej. W sezonie 1946-47 Inter znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i postanowił ponownie zatrudnić Peppino, aby uniknąć degradacji, tym razem w roli grającego trenera. W 17 spotkaniach, jakie rozegrał w barwach Interu po powrocie do naszego klubu zdobył 2 bramki. W całej swojej karierze Meazza zagrał w 361 meczach naszej drużyny i zdobył 243 gole, jego ostatnim spotkaniem w Serie A był mecz Inter-Bologna 29 czerwca 1947 roku.

Giuseppe Meazza zmarł w 1979 roku, kilka miesięcy po jego śmierci mediolański stadion San Siro, na którym rozgrywają swoje mecze Inter i AC Milan został nazwany jego imieniem. Peppino na zawsze pozostanie w naszej pamięci...

 

Giacinto Facchetti

Giacinto Facchetti urodził się w Bergamo, swoją przygodę piłkarską rozpoczął od małego lokalnego klubu Trevigliese, w tym właśnie zespole został dostrzeżony przez trenera Interu - Helenio Herere, który zatrudnił rosłego obrońcę w swojej drużynie przed zakończeniem sezonu 1960-1961. W Trevigliese Facchetti był napastnikiem, jednak Herrera postanowił zrobić z niego lewego obrońcę. Zmiana roli wyszła Włochowi na dobre, gdyż stał on się jednym z najsilniejszych i najlepszych obrońców w Europie.

Facchetti zadebiutował w barwach Interu 21 marca 1961r. w wygranym 2:0 meczu przeciwko Romie i choć jego występ nie należał do najlepszych to Herrera był dalej pewny słuszności swojej decyzji: "Ten chłopak będzie fundamentalnym piłkarzem mojej drużyny.". Jak się później okazało Herrera miał rację, gdyż młody Włoch rozwijał się w bardzo szybkim tempie i już w trzecim sezonie gry dla Nerazzurrich regularnie grywał w podstawowej jedenastce i był pewnym punktem swojego zespołu. Co więcej nieco później Facchetti był już rozsławiony na cały Świat, gdyż w latach 1963-1971 Nerazzurri odnośili swoje największe sukcesy w historii, zdobywając czterokrotnie Scudetto(1963, 1965, 1966, 1971) oraz dwukrotnie Puchar Mistrzów(1964 i 1965). Ponadto ekipa ze stolicy Lombardii z Giacinto w składzie zdobyła Puchar Interkontynentalny oraz Puchar Wloch. Dodajmy, iż sukcesy osiągnięte w Pucharze Mistrzów(obecna Champions League) przez nasz klub za czasów Facchettiego były jak narazie jedynymi od początku istnienia klubu.

Najstarsi tifosi Interu pamiętają Facchettiego przede wszystkim ze znakomitej gry zarówno w defensywie jak i ofensywie oraz ze świetnych krosowych podań. Ten lewy obrońca rozegrał w barwach naszego zespołu aż 634 mecze, strzelając w nich 75 goli, co jak na obrońcę jest bardzo dobrym wynikiem, który potwierdza jego dobrą grę w ataku. Wraz z Interem nasz obecny prezydent, bo Facchetti pełni obecnie tą funkcję, wygrał praktycznie wszystko, w reprezentacji też był bardzo bliski wygrania dwóch najważniejszych trofeów, jednak w finale Mistrzostw Świata rozgrywanych w Meksyku w 1970 roku Squadra Azzurra z naszym ówczesnym piłkarzem w składzie uległa Brazylii. Dwa lata wcześniej Włochy z Facchettim w wyjściowej jedenastce zdobyły Mistrzostwo Europy, nasz były piłkarz rozegrał w reprezentacji w sumie 94 spotkania i zdobył 3 bramki.

Swoją piłkarską karierę Facchetti zakończył w 1978 roku po Mistrzostwach Świata w Argentynie, oczywiście jako piłkarz Interu, w którym spędził on aż 18 sezonów. Po odwieszeniu piłkarskich butów na kołek Włoch został vice-prezydentem Atalanty Bergamo, jednak po wykupieniu Interu przez Massimo Morattiego powrócił on do ekipy Nerazzurrich, w której pełnił początkowo funkcję dyrektora sportowego. Jednak po śmierci Peppino Prisco, byłego vice-prezydenta Interu Facchetti 'awansował' ze swojego poprzedniego stanowiska i stał się drugą najważniejsza po Morattim osobą w naszym zespole. Włoch był prezydentem Interu, gdyż Moratti zrezygnował w styczniu 2004 roku z tego stanowiska, a swoim następcą wyznaczył właśnie Facchettiego. Niestety prezydentura Facchettiego trwała jedynie dwa lata, gdyż Giacinto zmarł na raka trzustki 4 września 2006 roku. W pamięci kibiców Interu pozostanie on na zawsze, zapamiętany jako wzór sprawiedliwego i wspaniałego mężczyzny.

 

Sandro Mazzola

Sandro Mazzola jest synem tragicznie zmarłego Valentino Mazzoli, wielkiego piłkarza i kapitana Torino, który tragicznie zmarł wraz z resztą jego drużyny w katastrofie lotniczej w 1949 roku, oraz bratem Ferruccio także grającego niegdyś zawodowo w piłkę. Mazzola był jednym z najlepszych piłkarzy Interu lat 60' i 70', całą swoją karierę związał z ekipę Nerazzurrich. Grał na pozycji ofensywnego pomocnika pod okiem jednego z najsławniejszych trenerów mediolańskiej ekipy - Helenio Herrery.

18-letni Mazzola zadebiutował w barwach Interu 10 czerwca 1960 roku w dotkliwie przegranym 9:1 spotkaniu z Juventusem. Porażka była tak wysoka ze względu na protest prezydenta naszej drużyny - Angelo Morattiego, który nakazał trenerowi wystawić skład złożony tylko z graczy Primavery, gdyż protestował przeciwko konieczności powtórzenia meczu z ekipą "Starej Damy", który pierwotnie został zakończony walkowerem na korzyść Nerazzurrich. Sandro pokazał się w swoim debiucie z bardzo dobrej strony i zdobył jedyną bramkę dla naszej drużyny strzałem z rzutu karnego. Gol ten dał utalentowanemu Włochowi przepustkę do pierwszego zespołu Interu, w którym już dwa lata później występował regularnie i był jednym z najważniejszych ogniw. Włoski piłkarz zdobył dla Nerazzurrich 116 bramek w 418 ligowych spotkaniach, w Puchrze Włoch zaliczył 80 występów strzelając 24 gole, a na europejskich boiskach rozegrał 67 spotkań trafiając w nich 20 razy do siatki. W sumie Mazzola reprezentował nasz zespół w 565 spotkaniach, w których zdobył 160 goli. Wraz z Interem Mazzola czterokrotnie zdobył Scudetto(1963, 1965, 1966, 1971), dwa Puchary Mistrzów(1964, 1965) i dwa Puchary Interkontynentalne(1964, 1965), a w 1965 roku został on także królem strzelców Serie A.

Dobra szybkość, świetna technika i przebiegłość otworzyły Mazzoli drogę do reprezentacji Włoch, w której zagrał 70 razy i zdobył 22 bramki. Pierwszy mecz w koszulce Azzurrich Sandro rozegrał przeciwko Brazylii 12 maja 1963r., kiedy miał zaledwie 20 lat. Wziął on udział w trzech Mundialach w latach 1966, 1970 i 1974, w 1970 roku został vice-mistrzem świata wraz z resztą drużyny. Na koncie Mazzoli jest także Mistrzostwo Europy z 1968 roku.

Sandro Mazzola był dyrektorem sportowym Interu od 1995 roku do 2003, kiedy to został zastąpiony przez parę Marco Branca-Gabriele Oriali. Aktualnie komentuje on dla telewizji Rai spotkania reprezentacji Włoch.

 

Giuseppe Bergomi

Giuseppe Bergomi urodził się w Mediolanie i całą swoją piłkarską karierę związał z Interem Mediolan. Środkowy obrońca zadebiutował w barwach Nerazzurrich mając zaledwie 17 lat. Było to w sezonie 1980/81, a Inter grał wtedy z Juventusem w Pucharze Włoch. Już dwa lata później, Enzo Bearzot - trener reprezentacji Włoch - zabrał Bergomiego na Mistrzostwa Świata do Hiszpanii. Włosi zdobyli tam pierwsze miejsce i cały Świat poznał młodego środkowego obrońcę. W pamięci kibiców zapadła wspaniała gra Bergomiego w finale tego turnieju, w którym wyłączył z gry zmienionego w przerwie Rummennige.

Niestety na boiskach Serie A, Bergomi nie mógł pochwalić się zbyt wieloma trofeami. W 1982 roku zdobył z Interem Puchar Włoch, ale na następne ważne zwycięstwo musiał czekać aż do 1989 roku, kiedy Nerazzurri pod wodzą Trappatoniego zdobyli Scudetto. W następnych latach zdobył jeszcze Superpuchar Włoch i trzykrotnie Puchar Włoch. Beppe zagrał cztery razy w Mistrzostwach Świata (82, 86, 90, 98) i raz w Mistrzostwach Europy (88).

Bergomi był rekordzistą Interu pod względem rozegranych meczy (pobił go Javier Zanetti). Zagrał razem w 758 spotkaniach, strzelił 28 goli. Dzierży także rekord Interu w ilości występów w Serie A, na który składa się 519 występów. Ostatnie spotkanie w barwach Interu zagrał 23 maja 1999 roku, a Inter wygrał z Bologną 3-1. Beppe spędził w Interze 20 wspaniałych sezonów. W marcu 2004 roku Pele wytypował go do listy 125 najlepszych żyjących piłkarzy Świata.

 

Walter Zenga

Walter Zenga urodził się 28 kwietnia 1960 roku w Mediolanie. Ten utalentowany bramkarz od dziecka był związany z Interem, jako młody chłopiec ciężko trenował w szkółkach juniorskich "Nerazzurrich". Zenga pierwszy zawodowy kontrakt, który wiązał go z seniorską drużyną Interu podpisał jednak dopiero w 1983 roku. We wcześniejszym okresie Walter był wypożyczany (m. in. Savona, Salernitana), aby nabrać obycia i zostać pierwszym bramkarzem naszego klubu na długie lata. W czasach w których czarno-niebiescy stawiali na obcokrajowców Zenga był prawdziwą dumą włoskich tifosich Interu. W swojej zawodniczej karierze był bramkarzem bardziej skocznym niż szybkim, charakteryzował się świetnym wybiciem i długim lotem wzdłuż lini bramkowej, potrafił w ten sposób bronić najtrudniejsze piłki. Jednak Zenga na sukcesy w swoim ukochanym klubie musiał czekać długo, gdyż dopiero w 1989 roku mógł się cieszyć z Mistrzostwa Włoch. Było to jego pierwsze i ostatnie Scudetto. Również w 1989 roku nasz były bramkarz wzniósł w górę Superpuchar Włoch. Na arenie europejskiej Zendze z Interem również nie wiodło się najlepiej, a na pierwsze kontynentalne trofeum musiał czekać, aż osiem lat, kiedy to w 1991 roku "Nerazzurri" zdobyli Puchar UEFA. Nasz klub z Walterem Zengą między słupkami, potrafił wygrać jeszcze tylko jeden znaczący turniej, a mianowicie powtórzyć wyczyn z 1991 roku i po raz drugi sięgnąć po Puchar UEFA.

Zenga w reprezentacji debiutował w wieku 26 lat, w roku 1986. Od tamtej pory był golkiperem numer 1 "Squadra Azzurra". W reprezentacji swojego kraju Zenga wystąpił 58 razy. Nasz były bramkarz ustanowił mundialowy rekord minut bez puszczonej bramki. Walter zachował czyste konto przez 516 minut na MŚ 1990.

Walter Zenga opuścił Inter Mediolan w 1994 roku. Podczas letniego mercato związał się kontraktem z Sampdorią. Włoski golkiper występował również w Padovie, oraz New England Revolution Boston. Zenga po zakończeniu piłkarskiej kariery zajął się fachem trenerskim.

Walter Zenga zaliczył w barwach "Nerazzurrich" 473 występy, w tym 328 w Serie A, 71 w europejskich pucharach, oraz 74 w Coppa Italia.

 

Lothar Matthaus

Lothar Matthaus urodził się 21 marca 1961 roku w Herzogenaurach, i właśnie w tym niemieckim mieście rozpoczął swoją wielką piłkarską kariere. Przez wiele ciężkich lat Matthaus grał dla amatorskiego klubu piłkarskiego w Herzogenaurach. W końcu został dostrzeżony przez Borussie Monchengladbach, dla której stał się niezastąpiony, niestety z tym klubem nic nie osiągnął. Wkrótce jednak po jeszcze młodego Matthausa zgłosił się bawarski Bayern Monachium, w którym Lothar Mattheus w bardzo szybkim czasie stał się pierwszoplanową postacią. Z Bayern niemiecki piłkarz zdobył 3 tytuły mistrza RFN(trzy pod rząd), jednak jak sam twierdził chciał spróbować czegoś nowego i wieku 27 lat trafił do Mediolanu, jego nowym pracodawcą został Inter Mediolan. Dla ekipy nerazzurrich Matthaus był niezastąpiony i głównie dzięki termu, szybkiemu i bardzo skutecznemu zawodnikowi Inter zdobył ostatnie jak dotychczas Scudetto, było to w roku 1989. Lothar Mattheus w czarno-niebieskiej koszulce sięgnął jeszcze tylko po jedno trofeum Puchar Uefa w 1991 roku. Warto odnotować, iż w trakcie pobytu w Interze Matthaus został nagrodzony indywidualnie, w 1990 roku uznano go najlepszym piłkarzem Europy i Świata. Ten świetny reżyser gry pożegnał się z Interem w 1991 roku, po 4 latach spędzonych w Mediolanie, postanowił powrócić do swojego ukochanego Bayernu. Również po powrocie do "bawarczyków" Lothar odnosił sukcesy, w 1996 roku sięgnął po Puchar Uefa, czterokrotnie został mistrzem już zjednoczonych Niemiec, oraz dwa razy zdobył Puchar Niemiec. W wieku 39 lat Lothar Mattheus wyjechał do USA by w barwach New York Metostars zagrać ostatni swój sezon i zakończyć karierę piłkarską. Jednak wspaniały niemiecki piłkarz nie potrafił pożegnać się z futbolem i został trenerem, ostatnimi laty pracował w Partizanie Belgrad, oraz Dinamie Bukareszt.

Matthaus w reprezentacji zadebiutował 14 czerwca 1980 roku kiedy to jego rodzime RFN zwyciężyło 3:2 w meczu przeciwko Holandii. Sukcesów reprezentacyjnych Matthaus miał co nie miara, został mistrzem Europu w 1980 roku, a po upływie kolejnych 10 lat piłkarskiej kariery w 1990 r. mógł tryumfalnie wznieść Puchar Świata. 


Lothar Matthaus zaliczył w barwach Nerazzurrich 153 występy zdobywając 53 gole, w tym 115 meczy w Serie A (40 goli), 21 w europejskich pucharach (6 goli), 17 w Coppa Italia (7 goli).

 

Andreas Brehme

Jednym z najlepszych lewych obrońców wszechczasów w europejskim futbolu był wielokrotny reprezentant Niemiec Andreas Brehme. Kariera Niemca rozpoczęła się od dwóch małych klubów - Barmbeck Uhlenhorst i FC Saarbrücken, w których grał zanim dołączył do Kaiserslautern. W barwach tego zespołu młody piłkarz dzięki dobrym występom wywalczył miejsce w kadrze narodowej, w której występował nieustannie przez dziesięć lat począwszy od 1984 roku. Następnym pracodawcą Niemca był Bayern Monachium, wraz z tym zespołem Andreas zdobył Mistrzostwo Niemiec. Do mediolańskiego Interu Brehme przeszedł w 1988 roku wraz z dwoma kolegami z reprezentacji - Klinsmann i Matthäusem. Solidny obrońca, który potrafił grać obiema nogami już w debiucie w ekipie Nerazzurrich przeciwko Parmie został doceniony przez fachowców i zebrał bardzo dobre oceny.

Brehme spędził w Interze cztery sezony w latach 1988-1992, które były jednymi z najlepszych w całej jego karierze. Doskonały piłkarz, który lubił dośrodkowywać piłki z lewej nogi i robił to idealnie na głowy napastników, a strzały na bramke rywala oddawał z prawej nogi, zdobył w przeciągu czterech lat wraz z zespołem Nerazzurrich kilka cennych trofeów. Najważniejszym z nich zapewne jest Scudetto wywalczone w 1989 roku, ale bardzo ważne były także Superpuchar Włoch zdobyty w następnym sezonie oraz Puchar UEFA z 1991 roku. W Serie A Niemiec wystąpił 116 razy i zdołał strzelić 11 bramek. W Pucharze Europy Brehme zagrał 19 razy, podobnie jak w Pucharze Włoch, w którym dodatkowo zaliczył jedno trafienie. Podczas swojej przygody z Interem rozegrał on łącznie w 156 spotkaniach i zdobył 12 bramek.

Już miesiąc po reprezentacyjnym debiucie Brehme pojechał na Mistrzostwa Europy, jednak nie był to udany turniej zarówno dla piłkarza jak i dla całego niemieckiego zespołu, gdyż zachodni sąsiedzi Polski odpadli już w pierwszej rundzie. Po tej wpadce trener kadry Franz Beckenbauer gruntownie przebudował swój zespół przed Mundialem w Meksyku w 86 roku, jednak defensor Bayernu Monachium miał w niej nadal pewne miejsce. Andreas grał wyśmienicie w trakcie całego turnieju, w półfinale strzelił bramke w meczu przeciwko Francji, a w spotkaniu finałowym z Argentyną po jego dwóch dośrodkowaniach z rzutów rożnych padły bramki dla Niemców, jednak nie wystarczyło to do końcowego sukcesu, gdyż drużyna z Ameryki Południowej wygrała 3:2. Cztery lata później doświadczenie zebrane na włoskich boiskach bardzo przydało się Brehme, ponieważ Mistrzostwa Świata odbywały się właśnie na Półwyspie Apenińskim, gdzie Niemcy sięgnęli po złoty medal. Obrońca Interu, który bardzo dobrze radził sobie podczas tego Mundialu rozegrał kilka spotkań na swoim stadionie - San Siro. Brehme zdobył w trakcie turnieju trzy bramki, a w tym tą najważniejszą zdobytą strzałem z rzutu karnego na pięć minut przed końcem spotkania finałowego, dzięki której Niemcy zrewanżowali się Argentynie za porażke poniesioną przed czterema laty. Brehme pojechał także na Mistrzostwa Świata w 1994 roku do USA, jednak nie zdołał zdobyć medalu, gdyż Niemcy odpadli w ćwierćfinale po porażce z Bułgarią.

W 1992 roku zawodnik opuścił Inter i wyjechał do Hiszpanii, aby spróbować swoich sił w Primera Division. Jednak decyzja o przejściu do Realu Saragossa nie była najlepsza, gdyż spędził on tam tylko jeden sezon, który nie należał do udanych. Brehme szybko wrócił do ojczyzny, w której ponownie zasilił Kaiserslautern, gdzie błyskawicznie się odrodził i wywalczył Puchar Niemiec, a później także Mistrzostwo w 1998 roku, kiedy miał 37 lat. W krótkim czasie zdobyciu tytułu Mistrza Niemiec Andreas Brehme postanowił zakończył piłkarską karierę.

 

Karl-Heinz Rummenigge

Karl-Heinz Rummenigge urodził się 25 września 1955 roku w Lipsku. Jego pozycja na boisku to środkowy napastnik, był on w tym fachu jednym z najlepszych w latach 80. Swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Borussi Lipsk. Po kilku latach spędzonych w klubie ze swojego miasta postarał się o niego Bayern Monachium. W 1974 roku Rummenigge dołączył do "Bawarczyków", z Bayernem Karl odnosił swoje największe sukcesy, przez 14 lat gry w tym klubie(1974-1984) ten utalentowany napastnik zdobył: 2 mistrzostwa RFN, Puchar RFN, 2 Puchary Mistrzów oraz został trzy krotnym królem strzelców Bundesligi, łącznie w niemieckiej ekstraklasie zdobył 162 gole w 310 meczach. Po długich latach spędzonych w Bayernie Monachium Karl zapragnął świeżości i mając 29 lat przeszedł do naszego Interu. W barwach czarno-niebieskich jednak nie wiodło mu się najlepiej, w lidze Inter plasował się na dalszy pozycjach, o sukcesach w Europejskich Pucharach nie mogło być mowy. Jednak Karl-Heinz Rummenigge na zawsze pozostanie legendą naszego klubu, gdyż mało który piłkarz był w stanie strzelić dla nas tyle ważnych i pięknych bramek. W roku 1987 ten utalentowany napastnik opuścił nasz klub, podpisał on kontrakt z Servette Genewa. W tym klubie w 1989 roku Karl Heinz Rummenige zakończył swoją piłkarską karierę.

Karl-Heinz Rummenige w reprezentacji Niemiec w latach 1976-86 rozegrał 95 spotkań i strzelił 45 bramek. Trzykrotnie brał udział w MŚ (78, 82, 86), z Hiszpanii oraz Meksyku przywożąc srebrny medal. Mistrz Europy '80. Wielokrotny kapitan reprezentacji RFN.

Rummenige w barwach nerazzurrich zaliczył 107 występów strzelając 42 bramki, w tym 64 występy w Serie A(24 gole), 23 w Europejskich Pucharach(9 goli), 20 w Coppa Italia(9 goli). Karl-Heinz Rummenige po dzień dzisiejszy jest związany ze swoim ukochanym Bayernem, a mianowicie pełni tam funkcje dyrektora generalnego.

 

Jurgen Klinsmann

Jurgen Klinsmann urodził się 30 lipca 1964 roku. Piłkarską karierę rozpoczynał w niemieckim półamatorskim klubie Goppingen, jednak długo nie zagrzał tam miejsca, gdyż bardzo szybko został zauważony przez scoutów VFB Stuttgart, wkońcu trafił do tego klubu mając zaledwie 20 lat. W ekipie ze Stuttgartu Klinsmann spędził 5 lat, ale nie odniósł żadnych sukcesów. Popularny Klinsi pragnął spróbować w swoim życiu czegoś nowego i w 1989 roku trafił do Interu Mediolan. Był to chyba zbawienny transfer dla naszego klubu, gdyż już w pierwszym sezonie Jurgena na "San Siro" nerazzurri zdobyli Scudetto, niestety jak dotychczas ostatnie. Mówiono wtedy, iż ten tytuł wygrał dla nas właśnie Klinsmann. Kolejną ważną datą w życiu Jurgena był rok 1991, kiedy to w czarno-niebieskiej koszulce mógł tryumfalnie wznieść w górę Puchar Uefa. Niestety już w 1992 roku Klinsi nie potrafił dogadać się z naszymi władzami co do nowego kontraktu i postanowił opuścić Inter. Wybrał AS Monaco, jednak w dwóch sezonach spędzonych we Francji nie odniósł żadnego sukcesu i został sprzedany do brytyjskiego Tottenhamu, a po kolejnym słabym sezonie powrócił do Niemiec, tym razem do Bayernu. W bawarskim zespole Klinsmann spędził 3 lata i w 1997 roku odniósł kolejny sukces, zdobył mistrzostwo Niemiec. Bujna kariera niemieckiego snajpera tym razem sprowadziła go z powrotem do Italii, tym razem Jurgen zaczął grać w Sampdorii Genua, ale był to początek końca piłkarskiej kariery Niemca. Ostatecznie Jurgen Klinsmann pożegnał się z kopaniem piłki w 1998 roku, grając ponownie w barwach Tottenhamu Hotspur.

Jurgen Klinsmann w reprezentacji zadebiutował 12 grudnia 1987 roku w spotkaniu przeciwko Brazylii. Dla reprezentacji zagrał 107 meczy strzelając aż 47 bramek. Największym sukcesem Klinsmanna są tytuły Mistrza Świata(1990r.), oraz Mistrza Europy(1996r.)

Klinsmann w barwach nerazzurrich rozegrał 123 mecze strzelając 40 bramek, w tym 95 spotkań(34 gole) w Serie A, 15 w Europejskich Pucharach(3 gole), 13 w Coppa Italia(3 gole). Jurgen Klinsmann ostatnio był selekcjonerem Niemieckiej reprezentacji narodowej, jednak po mundialu, na którym jego zespół zajął 3 miejsce odszedł z kadry.

 

Da Costa Jair

Da Costa Jair urodził się 9 lipca 1940r. w Sao Paolo. Brazylijski napastnik obdarzony niesamowitą szybkością przeszedł do Interu po wygranych przez jego reprezentacje Mistrzostwach Świata w 1962 roku z południowoamerykańskiego klubu Portuguesa-SP i już w pierwszym sezonie stał się czołowym napastnikiem ekipy Nerazzurrich. Jair grał dla Interu od 1962 roku do 1967, kiedy to przeniósł się do AS Romy, aby rok później znów związać się z naszym zespołem, z którym pożegnał się na stałe w 1972r. i wrócił do Brazylii, aby w FC Santosie zakończyć karierę u boku Pele.

W Serie A Brazylijczyk wystąpił dla naszego klubu 199 razy i zdobył 53 bramki, w Pucharze Włoch zaliczył 16 spotkań i 4 trafienia, natomiast w europejskich pucharach zagrał 45 razy i strzelił 12 goli. Podsumowując Jair w przeciągu dziewięciu lat reprezentował Inter 256 razy i 69 razy udało mu się pokonać bramkarza rywali. Reprezentant Canarinhos zdobył wraz z zespołem Nerazzurrich cztery Mistrzostwa Włoch(1963, 1965, 1966, 1971), dwa Puchary Europy(1964, 1965) i dwa Puchary Interkontynentalne(1964, 1965), do jego sukcesów należy także dopisać wspomniany już złoty medal na Mundialu w 1962 roku.

 

Istvan Nyers

Istvan Nyers urodził się 25 maja w Merlebech na Węgrzech. Swoją kariere piłkarską rozpoczął w 1945 w Ujpest Budapeszt, z którym dwa razy z rzędu zdobył tytul Mistrza Kraju. Ten utalentowany napastnik miał okazje zagrać w swojej reprezentacji narodowej tylko dwa razy latach 1945-1946, gdyż miał on status repatriant, i w tym miejscu należy wspomnieć, iż Istvan wychował się we Francji, a ówczesne władze Węgier nie pozwoliły takim zawodnikom na występy w kadrze narodowej. Nyers po sezonie 45/46 przeniósł się czeskiej Viktorii Zizkov, jednak przygoda z tym klubem trwała kilka miesięcy, a Istvan już na stałe zadomowił się w klubach zachodniej Europy. Grał we Francji(Stade Francais Paryż), a od 1948 roku w Interze Mediolan. Nyers stał się legendą nerazzurrich, w barwach naszego klubu świętował swoje największe sukcesy, dwukrotne mistrzostwo Włoch (1953, 1954), oraz koronę króla ligowych strzelców (26 bramek w sezonie 1948/1949). Węgierski super snajper spędził w Interze sześć pięknych lat, a do dnia dzisiejszego wymieniany jest obok Meazzy za najlepszego strzelca w historii Interu. Istvan opuścił Mediolan w 1954 roku, kiedy to przeniósł się do szwajcarskiego Servette Genewa, nie zagrzał on tam zbyt długo miejsca, gdyż po sezonie w Alpach powrócił do Serie A, aby zakończyć swoją karierę w Rzymskiej Romie. Zakończył karierę zawodniczą w końcu lat 50.

Istvan Nyers w Interze rozegrał 182 mecze strzelając w nich aż 133 bramki (tylko Serie A).

Ten doskonały napastnik niestety zmarł w 2005 roku.

 

Ivan Zamorano

Ivan Zamorano urodził się 18 stycznia 1967 roku w Colonii de Maipu w Chile. Swoją karierę rozpoczynał w amatorskim klubiku Cobreandino, pierwszy mecz w ich barwach rozegrał w 1986 roku, jednak niezabawił tam długo, gdyż jescze przed końcem swojego pierwszego piłkarskiego sezonu trafił do jednej z najlepszych Chilijskich drużyn: Cobresalu. Kariera tego zawodnik toczyła się niezwykle szybko, w Combresalu Zamorano grał jedynie 1.5 sezonu, zdobywając Puchar Kraju. W 1998 roku Ivan Zamorano gwiazda w Chile, mniej znany na Świecie, dostał propozycje kontraktu z Szwajcarskiego St. Gallen, napastnik nie wahał się ani chwili i po kilku dniach zamieszkał w Alpach. Nie był to jednak klub który spełniałby marzenia gwiazdy, Zamorano po kolejnych dwóch latach trafił na Półwysep Ibyryjski by stać się czołową postacią Fc Sevilla. Jednak nie była to drużyna stworzona do sukcesów, mimo, że Zamorano strzelał w niej bramkę za bramką, nie podnosiło to rangi klubu, z którym "Ivan Groźny" nie zdobył żadnego trofeum. Po dwóch latach gry w Sevilli po tego supersnajpera niespodziewanie zgłosił się sam Real Madryt. Właśnie w Królewskich popularny "Bam Bam" mógł wznosić swoje pierwsze trofea: Puchar Hiszpanii(1993), Super Puchar Hiszpanii(1993), Super Puchar Europy(1994), mistrzostwo Hiszpanii(1995), oraz tytuł Króla Strzelców Primera Division. Zamorano po 4 obfitych sezonach spędzony w Realu, postanowił opuścić ten klub i przenieść się do Serie A.W 1996 roku wybrał nasz Inter i bardzo szybko stał się główną postacią nerazzurrich, jednak tu nie wiodło mu się, aż tak świetnie jak w Realu, Internazionale rok po roku nie zachwycali zajmując dalsze miejsca w tabeli. Na pierwszy i zarazem ostatni sukces w czarno-niebieskiej koszulce Ivan musiał czekać do roku 1998, kiedy to w ataku wraz z Ronaldo zawojowali piłkarską Europe, zdobywając Puchar Uefa. Ivan Zamorano spędził w Interze 4 piękne lata, po czym jego kariera zatoczyła koło, "Bam Bam" powrócił do Chile, by grać dla Colo - Colo i w tym klubie zakończyć swoją niesamowitą kariere. Do opisu kariery Zamorano w Interze warto jeszcze dodać pewną ciekawostkę - nosił on na plecach numer 1+8, gdyż po przyjściu do naszego zespołu Ronaldo musiał on rozstać się ze swoją ukochaną 'dziewiątką'.

Ivan Zamorano w reprezentacji zadebiutował 19 czerwca 1987 roku w wygranym 3:1 spotkaniu przeciwko Peru. "Ivan Groźny" z reprezentacją narodową Chile nie odniósł żadnego sukcesu, jednak w 69 meczach zdobył, aż 34 bramki.

Zamorano w barwach Interu zaliczył 149 występów strzelając 41 bramek, w tym 102 występy w Serie A(27 goli), 29 w Europejskich Pucharach(7 goli), 18 w Coppa Italia(7 goli).

 

Roberto Baggio

Roberto Baggio urodzony 18 lutego 1967 roku w Caldogno, występował na pozycji napastnika. Swoją kariere piłkarską rozpoczynał w Vincenzie(Serie C) w 1981 roku. W trzeciej lidze włoskiej Baggio spędził ładnych kilka lat, gdyż dopiero w sezonie 85\86 awansował do Serie B, jednak w lidze tej nie zagrał, gdyż wykupiła go Fiorentina. Swój debiut w Serie A młody Baggio zaliczył w spotkaniu Fiorentina - Sampdoria 21 września 1986 roku. Pierwszą bramke w Serie zdobył dopiero pod koniec sezonu w spotkaniu przeciwko Napoli. W następnym sezonie Roberto święcil swoje pierwsze mini sukcesy, w barwach drużyny z Florencji zaliczyl 9 trafień i otrzymał powołanie do kadry Włoch. W kolejnym sezonie 88/89 Baggio prowadził Fiorentine od zwycięstwa do zwycięstwa, aż do finału Pucharu Uefa, gdzie uległ Juventusowi. W 1990 roku Baggio zdobywa brązowy medal na Mistrzostwach Świata. W tym samym okresie Roberto podpisuje kontrakt z Juventusem Turyn i w tym miejscu rozpoczyna się jego wielka kariera klubowa, w 1993 roku zdobywa wraz ze "Starą Damą" pierwsze trofeum - Puchar Uefa. W rok po tym zdarzeniu Baggio jedzie na Mundial do U.S.A. Był prawdziwym liderem włoskiej reprezentacji. Zdobył w turnieju pięć bramek (jedną z Hiszpanią i po dwie z Nigerią i Bułgarią). Włosi dotarli do finału, w którym czekała na nich Brazylia. Po 120 minutach gry bramki nie padły i mecz rozstrzygnąć miały rzuty karne. Baggio strzelał decydującą jedenastkę dla "Azzurrich", lecz fatalnie spudłował i Mistrzami Świata zostali "Canarinhos". To "pudło" na trwale zapisało się w historii światowego futbolu. W 1995 roku Roberto Baggio zdobywa swoje pierwsze w karierze Scudetto, był jeszcze wtedy zawodnikiem Juventusu, jednak kiedy zarząd tego klubu chcial radykalnie zmniejszyć jego pensje zdecydował się odejść do naszych lokalnych rywali Ac Milanu. W czarno - czerwonych barwach również zdobył "Scudetto", tak naprawde jego ostatnie prawdziwe trofeum. Po krótkiej przygodzie z Milanem, Włoch przeniósł się do Bolonii w której barwach zdobył 22 bramki w sezonie i otrzymał powołanie na swój trzeci Mundial. Podczas tej imprezy Baggio grywał regularnie, a Włosi odpadli w ćwierćfinale przegrywając po "jedenastkach" z późniejszymi mistrzami świata Francuzami, Roberto tym razem wykorzystal swojego karnego. Po trzecich w swojej karierze Mistrzostwach Świata przeniósł się do Interu, w którym miał tworzyć super duet z Ronaldo, jednak w naszym klubie grał dwa lata. Inter jest klubem, w którym, ze wszystkich w których na przestrzeni swojej kariery w Serie A grał Baggio, piłkarz strzelił najmniej bramek, chociaż początki były nienajgorsze. Ten supersnajper strzelił bowiem dwie bramki Realowi Madryt w grupowym meczu Ligi Mistrzów będąc w tym meczu tylko zmiennikiem. W tych rozgrywkach Nerazzurri odpadli jednak w ćwierćfinale, a sezon ligowy zakończyli na słabym 8. miejscu. Wkrótce trenerem Interu został Lippi i Baggio stracił miejsce w pierwszym składzie. Jednak mimo nienajlepszych występów w naszej druzynie zasłużył on na miano Legendy Interu, chociażby za samo nazwisko. W 2000 roku Baggio opuścił Inter i przeniósł się do Brescii, w której to koszulce gral przez 4 lata, aż do końca swej zawodniczej kariery.

Roberto Baggio w reprezentacji rozegrał 56 meczów, w których strzelił 27 goli. Ostatni pożegnalny występ w reprezentacji zaliczył 28 kwietnia 2004 roku w meczu przeciwko Hiszpanii.

W barwach Interu Roberto wystąpił 59 razy strzelając 17 bramek.

 

Christian Vieri

Urodził się 12 lipca 1973 roku we włosko-francuskiej rodzinie Vierich w Bolonii. Jako młody chłopiec Christian wraz z rodziną wyleciał do Australii, gdzie jego ojciec Roberto Vieri zajął się szkoleniem jednej z tamtejszych drużyn piłkarskich. Warto wspomnieć, iż popularny "BoBo" ma brata Massimiliano, który do dziś grywa zawodowa w piłkę na pozycji środkowego napastnika(min. Ternana). Po krótkiej juniorskiej przygodzie z australijskim futbolem w 1988 roku Christian wraca do Włoch by grać w piłke. Jest to świetna decyzja, gdyż jako młody chłopak szybko debiutuje w pierwszym zespole AC Torino(1990.r), w tym klubie spędził 2.5 roku nie odnosząc większych sukcesów. Po klubie z Turynu, Vieri rozpoczął swoją tułaczkę po piłkarskim Świecie Italii, trafił kolejno do Ravenii, Venezii, Piz'y, Atalanty Bergamo, by po Mistrzostwach Europy Juniorów w 1996 roku zostać dostrzeżonym przez działaczy wielkiej "Starej Damy", do której trafia zaraz po tym turnieju. Vieri w roku 1997 debiutuje w seniorskiej kadrze narodowej, a z Juve wygrywa "Scudetto" i Superpuchar Włoch. Kibice Juventusu pokochali popularnego "Bobo", gdy nagle do klubu napłynęła wysoka oferta(19 mln dol) z madryckiego Atletico, i Christian wylądował na półwyspie Iberyjskim. W Hiszpani Vieri z klubem nie osiągnął nic, ale indywidualnie zdobył tytuł króla strzelców Primera Division i z "Sqadra Azzura" pojechał na Mundial do Francji(98'), w reprezentacji Christian rozegrał wiele spotkań, strzelając mnóstwo ważnych bramek. W rok po wielkiej imprezie na której Bobo nie osiągnął nic, nastąpił jego wielki powrót do Italii, następnym klubem z którym związał się Christian bylo rzymskie Lazio. W Lazio wygrywa Puchar Zdobywców Pucharów strzelając decydującą bramke w finale przeciw Mallorce (2-1). Jednak i w klubie w którym świętował swój wielki sukces nie zagrzał długo miejsca, za 43 miliony dolarów co było wtedy niesamowitym rekordem(sam Jan Pawel II protestował przeciw takim kwotom w futbolu, właśnie po tym transferze)) trafił do Interu Mediolan i zaczęła się jego wielka przygoda z Nerazzurri. W naszym klubie "Bobo" spędził 6 pięknych sezonów strzelając masę bramek, niestety jedynym sukcesem jakim może pochwalić się Vieri był Puchar Włoch za sezon 2004\05, kiedy był już tylko rezerwowym, jednak Vieri w czarno-niebieskiej koszulce pozostawal przez sześć lat, zdobywając dwa tytuły króla strzelców. Był to zawodnik kochany przez kibiców, nie lubiany przez piłkarzy, typowy króla pola bramkowego. Jest on wciąż symbolem i żywą legendą Interu. Wierni tifosi naszego klubu wybaczyli mu nawet przejście do lokalnego rywala Ac Milanu, miało to miejsce przed sezonem 2005/06. Spędził tam zaledwie pół roku, nie mogąc wywalczyć sobie miejsca w podstawowej '11' Rossoneri po czym zdecydował się na odejście. Znalazł zatrudnienie we francuskim AS Monaco. Jednak w lipcu 2006 roku powrócił do Włoch, a dokładnie do Sampdorii. Ostatnio Vieri grywał w barwach Atalanty Bergamo, gdzie zgodził się występować "za grosze". Z Bergamo Vieri przeprowadził się do Florencji, gdzie grał dla Fiorentiny. Po sezonie gry dla Fiołków wrócił do Atalanty i tam zakończył karierę.

Włoski snajper w barwach Nerazzurri rozegrał 189 spotkań strzelając 122 bramki, w tym 36 meczy w europejskich pucharach(12 goli), 144 w Serie A(103 gole), 10 w Coppa Italia(8 goli)

 

Javier Zanetti

10 sierpnia 1973 roku, kiedy w Polsce do kin wchodził film „Niebieskie jak Morze Czarne”, gdy Prezydentem USA był Richard Nixon, a obecny Papież Franciszek był jeszcze profesorem Wydziału Teologii, w stolicy Argentyny – Buenos Aires, mieście o powierzchni ponad 200 km² na świat przyszedł drugi syn Rodolfo Ignacio Zanettiego i Violety Bonazzoli – Javier Adelmar Zanetti. Prawnuk włoskiego emigranta. Drugie imię – Adelmar otrzymał po lekarzu, który uratował mu życie, gdy Javier jako niemowlak miał bardzo duże problemy z oddychaniem.

„Pupi” dorastał w robotniczej dzielnicy stołecznego miasta, Dock Sud. Gdy miał 5 lat reprezentacja Argentyny wygrała mistrzostwa świata. To wydarzenie sprawiło, że Javier Zanetti zainteresował się futbolem. W jego dzielnicy nie było jednak boiska, zbudował je dopiero Zanetti senior wraz z innymi rodzicami małych, miejscowych kopaczy. Javier marzył o zostaniu piłkarzem, aż pewnego dnia za namową ojca zapukał do bram argentyńskiego Club Atlético Independiente. Klubu, którego był kibicem. Klubu, w którym grał jego idol – Ricardo Enrique Bochini. Kandydatura 13-letniego Zanettiego została jednak odrzucona, uznano, że jest za młody i za mały. Dosyć dodać, że Javier ważył wówczas zaledwie 35 kg przy wzroście 145 cm! Odtąd stałe miejsce w menu argentyńskiego nastolatka miało groch, mleko i soczewica. Nie poddawał się. Miał mocne wsparcie rodziny, gdy brakowało mu pieniędzy na buty – uszył mu je ojciec. Sam także był przyzwyczajony do ciężkiej pracy. Pomagał tacie-murarzowi w pracy, a kuzynce w sklepie. Wysiłek oraz zdrowe jedzenie zbudowały ciało Javiera.

W wieku 18 lat podpisał kontrakt z II-ligowym Talleres Remedios de Escalada. Z klubem, w którym kilka lat wcześniej grał Sergio Ariel Zanetti, starszy brat Javiera. Sergio nie zrobił jednak wielkiej piłkarskiej kariery. Javier Zanetti w „Tallarines Los” spędził sezon, zagrał 33 spotkania i strzelił jednego gola. Grał na pozycji pomocnika. Kontrakt nie gwarantował mu jednak żadnych zarobków. Już wtedy uchodził za wielki talent. W rozgrywkach sezonu 1992/93 reprezentował barwy Club Atlético Banfield, gdzie po raz pierwszy przybrał trykot z numerem „4”. Na boiskach Primera División debiutował w wieku 20 lat – 12 września 1993 roku w spotkaniu z River Plate. Bardzo szybko stał się jednym z ulubieńców kibiców „El Taladro”. Już wtedy był rzucany po boisku – grał prawego obrońcę, prawego lub środkowego pomocnika. W 1994 roku chciało go wiele południowoamerykańskich gigantów, ale Zanetti zdecydował się zostać w Banfield na jeszcze jeden sezon. Jak się później okazało – ostatni w lidze argentyńskiej.

25 lutego 1995 roku rozpoczęła się nowa era w Interze Mediolan. Klub przejął Massimo Moratti, syn Angelo Morattiego, z którym „Nerazzurri” odnosili historyczne triumfy. Włoski potentat naftowy i przede wszystkim wielki fan czarno-niebieskich. Bez jakichkolwiek wątpliwości, będąc pod wrażeniem umiejętności piłkarskich skądinąd no-name’a, Moratti uczynił 21-letniego wówczas Javiera Zanettiego swoim pierwszym zakupem.

„Pupi” został zaprezentowany jako nowy piłkarz Interu Mediolan 28 lipca. Jeszcze przed prezentacją podekscytowany Argentyńczyk spotkał się po raz pierwszy z Prezydentem. 

Waleczny Argentyńczyk bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w składzie „Nerazzurrich”, a Rambert… nie zagrał nawet minuty w czarno-niebieskim trykocie. Zanetti dostawał szansę już w meczach towarzyskich – między innymi z Arsenalem Londyn, gdzie miał okazje, by się wykazać. W Serie A zadebiutował kilkanaście dni po swoich 22. urodzinach. 27 sierpnia w wygranym 1:0 meczu 1. kolejki z Vicenzą, gdzie jedynego gola zdobył inny debiutant w barwach Interu – Roberto Carlos. W pierwszym sezonie na półwyspie Apenińskim „Pupi” rozegrał 32 spotkania.

Victori Hugo Morales, argentyński dziennikarz ochrzcił go „Il Trattore” („Traktor”), co miało odwzorcowywać jego styl gry – mocne nogi i rajdy na skrzydłach.

Z sezonu na sezon Zanetti budował swoją pozycję w Mediolanie. Od początku imponował kibicom, którzy uwielbiali i nadal uwielbiają go za determinację, poświęcenie, walkę do samego końca. Również, a może przede wszystkim – za przywiązanie do barw klubowych. Nigdy nie myślał o opuszczeniu stolicy Lombardii, a wysłannikom z Madrytu i Barcelony mówił piękne – dziękuję, ale nie jestem zainteresowany. Moje miejsce jest w Mediolanie.

29 sierpnia 1999 roku, 26-letni wówczas Zanetti po raz pierwszy przywdział kapitańską opaskę Interu, z którą nie rozstaje się do dzisiaj. Z roku na rok „Il Capitano” wrastał w Inter, a Inter w niego. Walter Mazzarri jest już 22 szkoleniowcem podczas mediolańskiej przygody Zanettiego. Argentyńczyk najlepiej wspomina współpracę z Luigim Simonim, z którym czarno-niebiescy triumfowali w rozgrywkach Pucharu UEFA. Podziwia wielu, ale niesamowita więź połączyła go jak i chyba każdego zawodnika Interu z Jose Mourinho.

To właśnie portugalski trener dał całej społeczności „Nerazzurrich” upragnione, lecz od lat nieosiągalne trofeum Ligi Mistrzów. Trofeum, które bezskutecznie ścigał również sam Zanetti. „The Special One” poprowadził Inter do celu, tchnął w zespół wiarę, która sprawiła, że spełniły się marzenia wielu.

„Il Capitano” zdobył z Interem 16 Pucharów – 5 Scudetti, 4 Coppa Italia, 4 Supercoppa Italia, Puchar UEFA, Puchar Ligi Mistrzów oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. W 1998 roku, gdy „Nerazzurri” triumfowali w rozgrywkach młodszej i uboższej siostry Champions League, Zanetti dopiero budował swoją pozycję w Mediolanie. Wszystkie pozostałe trofea, wszystkie wielkie triumfy ery Morattiego nadzorował on. Symbol klubu. Żywa legenda.

W czarno-niebieskim trykocie wybiegał już 18 sezonów, opuszczając pojedyncze mecze. Najuboższy pod tym względem był sezon 2005/2006, gdy „Pupi” zagrał zaledwie 26 ligowych spotkań. Tamte rozgrywki były również rekordowe pod względem liczby kartek jakie zebrał Argentyńczyk, bowiem aż czterokrotnie upominany był wówczas żółtym kartonikiem. Podczas swojej wieloletniej przygody z Interem tylko dwukrotnie oglądał czerwone kartki. Pierwszy raz jeszcze w XX wieku, drugą 6 grudnia 2011 roku w swoim 548 meczu na włoskich boiskach.

Javier Zanetti jest rekordzistą pod względem występów w barwach „Nerazzurrich”. Występował w nich już 845 razy. Uczestniczył w 610 meczach Serie A, w czym ustępuje jedynie Paolo Maldiniemu, który ma na koncie 647 spotkań. Argentyńczyk trafiał dla Interu 21 razy, ostatni raz strzelając gola 15 grudnia 2010 roku w ramach Klubowych Mistrzostw Świata z Seongam. Kilka tygodni wcześniej – 20 listopada, mając na karku 37 lat i 71 dni stał się najstarszym strzelcem gola w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdy umieścił futbolówkę w siatce Tottenhamu Hotspur. Z czasem na 3. miejsce zdegradowali go w tej klasyfikacji Filippo Inzaghi i Ryan Giggs.

Debiutował w reprezentacji w wieku 21 lat, 16 listopada 1994 roku w wygranym przez Argentynę 3:0 meczu towarzyskim z Chile. 23 maja 2002 roku po raz pierwszy wyprowadził swoją reprezentację jako kapitan. Jest rekordzistą pod względem ilości gier w barwach „Albicelestes” – Zanetti zagrał 145 meczów w kadrze.

Uczestniczył w dwóch Mundialach – w 1998 we Francji, gdzie zagrał 5 spotkań i w 2002 w Korei i Japonii, gdzie występował w 3 meczach. Na pierwszym Argentyna doszła do ćwierćfinału, na azjatyckim turnieju nie wyszła nawet z grupy. Z pierwszymi mistrzostwami związana jest ciekawa historia, bowiem gol Zanettiego na 2:2 w meczu z Anglią doprowadził do dogrywki, co uratowało życie Markowi Kopaczowi. Był on wówczas Prokuratorem Rejonowym i miał na tyle narazić się grupom przestępczym, że ci szykowali na niego zamach. Marek Kopacz codziennie o 22 wychodząc na spacer z psem, przestawiał samochód, w czym gangsterzy upatrzyli okazję podkładając trotyl. Gol Zanettiego przedłużył jednak spotkanie, które uważnie oglądał Prokurator. Gdy finalnie mecz dobiegał końca, Ewa i Marek Kopacz usłyszeli huk i zobaczyli samochód w płomieniach. Argentyńczyk otrzymał od Polaka list z podziękowaniami, a sam piłkarz nie ukrywał podziwu sytuacji.

„Pupi” nie został powołany na Mundial w Niemczech ani na Mistrzostwa w RPA, co spowodowało lawinę krytyki jaka spadła na selekcjonerów, odpowiednio José Néstora Pekermana i Diego Maradonę.

Javier Zanetti sięgnął z kadrą po złoto na Igrzyskach Panamerykańskich w 1995 roku. Rok później zdobył z reprezentacją Olimpijską srebro na Igrzyskach. Dwukrotnie wraz z reprezentacją przegrywał w finale Copa America, dwukrotnie przegrywał również ostatni mecz w Pucharze Konfederacji. Ostatnie spotkanie w barwach reprezentacji Argentyny rozegrał 16 lipca 2011 roku na Copa America z Urugwajem. Kilka tygodni przed 38. urodzinami.

Wybrany przez FIFA do setki najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Odlał także odcisk swojej stopy w ramach „Golden Foot”.

Dla Massimo Morattiego był jak przedłużenie ręki. Swoją postawą wzbudza podziw nie tylko w obozie Interu. Ceniony i szanowany również u największych wrogów. Kapitan mistrzów świata z 2006 roku, Fabio Cannavaro nie ukrywa, że to właśnie Zanetti nauczył go jak rządzić drużyną. Leo Messi boi się jego spokoju, sir Alex Ferguson ocenia jako najuczciwszego piłkarza jakiego widział, a José Mourinho mówi po prostu – „Wszyscy piłkarze chcą być jak Zanetti”.

Był mentorem wielu piłkarzy, wielu się na nim wzoruje. Wojownik. Dla młodszych kolegów jest kimś na wzór nauczyciela, drugiego trenera. Sam jednak nie ma ambicji zostać szkoleniowcem, po zawieszeniu butów na kołku pragnie zostać w Mediolanie i być łącznikiem między drużyną a trenerem.

1. lipca 2014 roku został wiceprezydentem Interu Mediolan.

Mecze Interu
001 42fbc5ecb2c98862b3d6af3afe6b25057af0bdc3
-:-
019 ae6d0b0e741f6892f20219fae0ee6e447daf84c2
Inter - Udinese
28.05.2017, godz. 20:45
Serie A 2016/2017 38. kolejka

Ostatnio na forum
Wejdź na forum
Czat kibiców
Zaloguj się lub zarejestruj aby móc pisać na czacie.
  • IlCapitano 29.05.2017, 23:00

    ależ wariaty niestety

  • Adriano_forever 29.05.2017, 22:59

    w jego wieku się już nie rucha, więc nie widzę pocisku

  • IlCapitano 29.05.2017, 22:59

    :///////////

  • IlCapitano 29.05.2017, 22:59

    majonez87 28.05.2017, 22:47 miazdzysz miazdzysz swojego orzeszka co wieczor myslac o tym kiedy w koncu poruchasz prwdziwa kobiete

  • Adriano_forever 29.05.2017, 22:59

    fascynuje mnie Chuquicamata

  • IlCapitano 29.05.2017, 22:59

    Klinsi64 28.05.2017, 22:46 miażdże wszystkich jak Khalidow niestety gawiedź jest przeciwko mnie

  • IlCapitano 29.05.2017, 22:55

    no czytam sobie archiwum i niestety mocny sparing Piter vs Klinsi

  • InteristaNagato 29.05.2017, 22:55

    co sie tu odpiernicza

  • Adriano_forever 29.05.2017, 22:55

    czym sie zaorał?

  • Claudio 29.05.2017, 22:54

    o kurde jakies Huddersfield Town awansowalo do Premiershit xD

  • Tabela ligowa
  • Tabela strzelców
Miejsce Drużyna Mecze Punkty
1 Juventus 38 91
2 Roma 38 87
3 Napoli 38 86
4 Atalanta 38 72
5 Lazio 38 70
6 Milan 38 63
7 Inter 38 62
8 Fiorentina 38 60
9 Torino 38 53
10 Sampdoria 38 48
11 Cagliari 38 47
12 Sassuolo 38 46
13 Udinese 38 45
14 Chievo 38 43
15 Bologna 38 41
16 Genoa 38 38
17 Crotone 38 34
18 Empoli 38 32
19 Palermo 38 26
20 Pescara 38 18
Zawodnik Miejsce Bramki
1 Edin Dzeko 29
2 Dries Mertens 28
3 Andrea Belotti 26
4 Gonzalo Higuain 24
5 Mauro Icardi 24
6 Ciro Immobile 23
7 Lorenzo Insigne 18
8 Marco Borriello 16
Bohater tygodnia
128 79d0ba7659db974f3693abe5164b8d8043d94bcd

Ever Banega

Kalendarz wydarzeń

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 16462

Liczba newsów: 29289

Liczba komentarzy: 395967

Użytkownicy online: 21 ( IlCapitano, hQ, Nasir, WakashimazuKen, Chuchu, Tomo, InteristaNagato )

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.