Na stronie znajdują się 43 osoby: 6 użytkowników (mORGAN, R2, ILI, Fikuus, Ragnar91, Andy) oraz 37 gości

Profil użytkownika Korrey

  • Nick: Korrey
  • Imię: Jan
  • Strona www: nie podano
  • Numer gg: 12124637
  • Ulubiony zawodnik: nie podano
  • Ulubiony klub: Inter
  • Płeć: mężczyzna
  • Zainteresowania: Inter.ogólnie piłka nożna
  • Miejscowość: Tworków(PL)Kleve(DE)
  • Województwo: Sląskie
  • Ulubiona muzyka: Rock,metal,soul,wszystko oprucz elektro

Statystyki

  • Zarejestrowany: 04.12.2006 18:01 (1893 dni temu)
  • Ostatnie logowanie: 09.02.2012 06:38
  • Ostatnia aktywność: 2 godziny temu
  • Czas na stronie: 167 dni, 22 godziny i 48 minut
  • Komentarze: 2 (0 dziennie)
  • Shouty: 723 (0.38 dziennie)

Ostatnio dodani znajomi

Ostatnie komentarze

« Poprzednie Następne »

[15.09.2010 12:55] Twente-Inter 2-2

Witam byłem wczoraj w Endschede na stadionie FC Twente,bardzo sie zdziwiłem jakie chamstwo panuje,ale od poczatku.Pod stadionem zjawiłęm sie okołe godziny 17,30 po drodze spotkalem mala grupę Włochów zamieszkałych w Niemczech z Wuppertalu i Munster tak ja ja nie mieli niestety biletów.Na miejscu pierwsza kontrola policji i jakieś dziwne oddzywki w nasza stronę z ich ust,przed samym stadionem znow nas zaczepjają,wreszcie dobijemy sie do kas gdzie na informują że bilety sa tylko ze nam nie sprzedają bo nie posiadamy katy kibica Twente,zaczeliśmy wypytywac ludzi w poblizu czy takową posiadają,jak juz znalezliśmy kogos kto ma i za pomoca niej kupi nam bilety to kasierka odmówił sprzedaży i wezwała gliny które kazały nam wyjśc za teren stadionu na to poleciały w ich strone wyzwiska itp.oni wezwali wsparcie,podjechał opancezony bus wyskoczyło lilkinastu frajerów z pałami i nas przegonili ale nie poddaliśmy sie po jakieś 1,5h udało nam sie znaleść kolesia co poszedł do kasy,kupił bilety i nam przyniusł.uczieszenie idziemy pod brame wejściową tam stało ze 30 może więcej kibiców z Mediolanu i pełno glin,zaczęło sie zbierac coraz więcej ludzi było nas może 100 może troche wiecej,po otworzeniu bramy wpuścili kibiców przybyłych z Mediolanu i paru z nas a resztę razem ze mną zostawili za brama,nic nie dały kłutnie krzyki i przepychanki frajerzy choc mieliśmy bilety nie wpóścili nas na stadion od bramy za której nie było widac prawie nic odeszliśmy po ostatnim gwizdku.Jeszcze teraz jak pomysle ze stałem 5,5h w deszcze pod przekletym stadionem normalnie mnie złość rozrywa,pierwszy z czymś takim sie spotkałem w Holanndii a byłem tu jeuz na wielu meczach frajery z Twente i tyle,jedyny plus to taki ze mam z kim sie wybrać na mecz do Bremen gdzie nie powinno być juz zadnych problemów,oby.

[06.05.2010 14:23] La Stampa: Inter rozmawia z Capello

jaja se ktoś robi,precz z oszustem