Dość fajną Yamahę znalazłem, na kanał ma po 75W RMS.
Możesz kupić, ale nie wykorzystasz w pełni mocy głośników. Wzmacniacz będzie osiągał szczyt mocy, a kolumny będą grały na 3/4 gwizdka. Ale przynajmniej wiesz, że jak podasz mu na głośniki taką moc to ich nie puścisz z dymem.

Skoro w domu nie robisz dyskoteki to taki wzmachol nawet się nada
obecnie produkcja elektroniki w skali domowej typu wzmacniacz itd nie ma sensu
Dlaczego nie ma sensu? Wzmacniacz 2 x 50W RMS na kanał do samochodu w produkcji domowej wyjdzie Cię ok 50 zł. Co nie jest dużo w porównaniu, a ile frajdy?
A wzmacniacz samochodowy, żeby podłaczyć telefon?

A po co Ci ten telefon? ;P Jesli chcesz by Ci leciała muzyka z telefonu, to nie lepiej się telefon podpiąć pod głowicę radia na kasete?

Praktycznie zerowe straty mocy są wtedy
Oczywiście, że w warunkach domowych telewizora nie poskładasz
Pamietaj swoja droga ze te 100 W to sciema
Jesli moc jest podana w wartości RMS to nie jest to ściema, gdyby była to moc PMPO, czyli moc zależna od stałej ładowania i pojemności kondensatora (zmieniając pojemność kondensatora możesz zmienić "moc"... :lol: czyli chwyt marketingowy, na który nabiera się wielu "znawców" CarAudio :p ) to ... to też byłaby to ściema, a jeśli była by to prawda to ja nie chce widzieć wartości skutecznej tej mocy, bo wówczas gdyby rzeczywiście on miał 100W PMPO na jednej kolumnie, to na RMS miałby wówczas ~33W, co jest jak na kolumnę jest mizernym wyczynem. Tyle to mają głośniki w komputerach, lub seryjne głośniki w maluchu ;P