Strona 1 z 3

PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 01:21
autor: Inter _Fan!
Witam. We wtorek mam egzamin, a brat dziś powiedział mi, że słyszał w radiu o nowych pytaniach na egzaminach wiec ostrzegam zdających.

http://www.word.katowice.pl/index.php?i ... 6977734945

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 01:28
autor: Karpik
Prawda to. Sam zdaję w czwartek i dodano ok. 40 nowych pytań plus pozmieniali kolejność odpowiedzi przy niektórych.

http://forum.prawojazdy.topkrak.pl/viewtopic.php?p=181

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 01:37
autor: Ynter
Ale macie przesrane! Jak dobrze że teorię zdałem w grudniu :-D

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 01:39
autor: Michal_fci
to masz polroku zeby zdac praktyke :)

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 02:08
autor: Inter _Fan!
Karpik,
a masz gdzieś może link do testów na necie juz zaktualizowanymi pytaniami ? 

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 20:52
autor: godziro1988
Powodzenia ;) pamiętajcie żeby głupota do głowy nie strzeliła po odebraniu kawałka plastiku...

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 21:00
autor: and1
A macie jakiś link do tych nowych testów ?? Bo mi w ośrodku nie dali :/ :|

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 21:02
autor: Karpik
Mam program i tam za jedyne 5 złotych zaktualizuje Ci @_@

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 21:11
autor: Chuchu
Ja na szczęście mam już za sobą :) Podchodziłem 4 razy do praktycznego egzaminu ale w końcu zdałem i dzisiaj zanotowałem pierwszą przejażdżkę swoim samochodem :P

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 21:13
autor: Karpik
Ja 13stego egzam! :)

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 21:21
autor: Filip©
Chuchu pisze: Ja na szczęście mam już za sobą :) Podchodziłem 4 razy do praktycznego egzaminu ale w końcu zdałem i dzisiaj zanotowałem pierwszą przejażdżkę swoim samochodem :P
to się chociaż pochwal czym jeździsz w temacie "Czym jeździcie?" :P


Prawko? Moja rada - nie dajcie się sprowokować...

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 23:01
autor: Michal_fci
Ktos kto widzial wypadek nie da sie sprowokowac i bedzie jezdzil ostroznie

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 23:24
autor: Filip©
Krzaku, a prowokacje ze strony egzaminatora? :P Ja się z czymś takim spotkałem, prowokował, ale nie udało mu się i musiał podpisać wynik pozytywny :P Chociaż jak ja zdawałem to spojrzałem na jego kartkę gdzie miał jakby dzienną rozpiskę egzaminowanych i wyglądało to tak:
1 P
2 N
3 N
4 N
5 N
6 N
7 N
8 N
9 N
10 P (ja byłem ten dziesiąty)

Odp: PrawoJazdy

: 8 sty 2011, 23:49
autor: MiRas.
Najważniejsze na egzaminie to powstrzymać pierwszy stres, który pojawia się po wejściu do samochodu na egzaminie... bo on jest nieunikniony, a jak się zrobi jedną rzecz dobrze, potem druga, to idzie z górki... ;) A jak zrobisz błąd to o nim natychmiast zapomnieć i jechać dalej... proste rady w słowach, ale trudne do wykonania.

Ja zdawałem 5,5 roku temu i według mnie było prościej zdać, mimo, iż plac manewrowy był co najmniej chory i nie praktyczny... ;)

Odp: PrawoJazdy

: 9 sty 2011, 01:11
autor: Michal_fci
Filip myslalem ze chodzi o prowokacje jak juz sie ma prawko :P ze np. kumpel namawia na cos :) A ja zdalem trzymal mnie ponad 1h20minut, ale powiedzieli ze jak ja wjade na plac manewrowy jako kierowca i wczesniej nie powie mi ze nie zdalem to mam wynik pozytywny. Ale i tak jak mi wyliczal bledy to myslalem ze nie zdam :P tym bardziej ze pod koniec listy zaznaczyl mi 2 te same bledy ( co jest rownoznaczne z oblaniem egzaminu )

Odp: PrawoJazdy

: 9 sty 2011, 08:56
autor: WTF
MiRas. pisze: Najważniejsze na egzaminie to powstrzymać pierwszy stres, który pojawia się po wejściu do samochodu na egzaminie... bo on jest nieunikniony, a jak się zrobi jedną rzecz dobrze, potem druga, to idzie z górki... ;)
Ja zdawałem 4 lata temu i mogę potwierdzić, opanowanie stresu najważniejsze( szczególnie jak się najpierw 3h siedziało na dworze czekając za egzamin). Wychodzę z założenia, że idę zdać i wykonuje to czego się nauczyłem, po części jak automat ale pamiętając o kontrolowaniu sytuacji.

Z egzaminatorem miałem ciekawą sytuację na placu( według mnie koleś chciał oblać jak najszybciej :P) najpierw "rękaw" wszystko ok zrobiłem ładnie, on sobie stoi przed autem, ja wracam zatrzymuje się, a on do mnie, że jeszcze raz bo z kolegą gadał i nie widział :/ no myślałem, że go zaj* ale ok zrobiłem jeszcze raz, tym razem nie gadał z kolegą. Następnie kazał przygotować się do wyjazdu w miasto, to ja wszystko sprawdziłem pięknie ładnie. Wsiadam do auta a tam kontrolka, że drzwi nie zamknięte, mały stresik ale ok sprawdziłem jeszcze raz, nie no wszystko ok, a kontrolka się nadal świeci, patrzę w lusterko, a ten cep stoi przy tylnych drzwiach i coś majstruje( jak ja sprawdziłem wszystko, to on uchylał tylko drzwi, taki cwaniak) powiedziałem, że jak będzie otwierał to nie wyjedziemy to się spojrzał, zamknął i pojechaliśmy. Przez ponad godzinę jazdy po centrum Łodzi za wiele się nie odezwał, tylko tyle co musiał. Na koniec tylko, że ładnie i że zdałem.

Podsumowując: starajcie się opanować stres, wykonujcie to co umiecie i uważajcie na egzaminatorów bo cwaniaki lubią przeszkadzać.
Wszystkim zdającym życzę powodzenia i rozwagi na drodze po uzyskaniu prawka.   

Odp: PrawoJazdy

: 9 sty 2011, 12:01
autor: Inter _Fan!

Odp: PrawoJazdy

: 9 sty 2011, 12:13
autor: Lamatico
Ja powiem Wam panowie zdawałem rok temu i największy stres towarzyszył mi na testach, bo wszyscy by się śmiali, gdybym oblał testy.

Na jeździe byłem wyluzowany, bo dobrze mnie przygotowano do egzaminu, więc byłem pewny, że za pierwszym razem zdam. Jedynie jakiś chory pieszy mógł wszystko popsuć. Mało brakło, ale szybko wyhamowałem w jednej sytuacji.

Najważniejsze to nie dać się egzaminatorowi. Niektórzy lubią zagadywać, ja miałem taką sytuację jak już do WORD-u jechałem.
Powodzenia przyszli kierowcy, mało ręcznego w zimę:P i rozsądnej jazdy przede wszystkim.

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 16:45
autor: Ynter
Ja tylko chciałem się pochwalić w imieniu swoim i Karpika, że dzisiejszy wynik to:

ynter+Karpik 2:0 WORD w Bydgoszczy  :-D :pijaki:

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 17:16
autor: Inter _Fan!
to szacun bo ja oblałem .. :P.

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 18:03
autor: polarinho
Ja zdałem na prawko za czwartym razem, zdawałem w Toruniu ;) ale udupiali mnie za coś, za co inni egzaminatorzy by nie oblali :) czepiali się do wszystkiego :P a samochodu niestety nie mam, czasami jeżdżę Passatem rodziców :)

a co do zachowania egzaminatorów, to już zupełnie inna bajka :) pomijam kolesia, który chciał bym jechał szybciej niż nakazują przepisy, ale babka, która zakładała w trakcie jazdy nogi na deskę rozdzielczą, to już była przesada :D

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 18:21
autor: Inter _Fan!
ja własnie miałem zajefajnego egzaminatora, ale zawaliłem na wzniesieniu na placyku.. Zgasło mi dwa razy :(. sam se zjebałem. :P

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 19:31
autor: Ynter
Inter _Fan! pisze: ja własnie miałem zajefajnego egzaminatora, ale zawaliłem na wzniesieniu na placyku.. Zgasło mi dwa razy :(. sam se zjebałem. :P
Zanim zaczniesz puszczać sprzęgło zarzuć gaz na 2 tysiące obrotów, potem puszczaj sprzęgło i jak Ci będą obroty spadać to staraj się trzymać tak ok. 1,5 tysiąca i zwalniaj ręczny-wtedy nie ma prawa Ci zgasnąć. Po prostu patrz na obroty i pilnuj żeby było 1,5  :wink:

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 19:45
autor: and1
Ynter pisze:
Inter _Fan! pisze: ja własnie miałem zajefajnego egzaminatora, ale zawaliłem na wzniesieniu na placyku.. Zgasło mi dwa razy :(. sam se zjebałem. :P
Zanim zaczniesz puszczać sprzęgło zarzuć gaz na 2 tysiące obrotów, potem puszczaj sprzęgło i jak Ci będą obroty spadać to staraj się trzymać tak ok. 1,5 tysiąca i zwalniaj ręczny-wtedy nie ma prawa Ci zgasnąć. Po prostu patrz na obroty i pilnuj żeby było 1,5  :wink:
Do takiego samego wniosku doszedłem dzisiaj jak męczyłem jazdę w przód i w tył na zniesieniu ;D Mój kursant mówił, żebym "Wyczuł" jak auto się rwie, ale wystarczyło spojrzeć na obrotomierz i wszystko jasne ;P

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 20:03
autor: Ynter
Mój pierwszy instruktor też mi kazał wyczuć ale nie bardzo to czułem, za to drugi po prostu kazał mi patrzeć na obrotomierz i ta metoda okazała się bardzo prosta i bardzo skuteczna :-)

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 20:36
autor: Lamatico
Przecież to czuć jak rwie ewidentnie. Na obroty można patrzeć, ale skala do 2500 obrotów. Ta górka na placach jest śmieszna jak nie górka.

Ja pamiętam nawet na placu nie miałem górki jak się uczyłem. Instruktorka spytała czy umiem ruszać z ręcznego, powiedziałem że tak.
Na mieście mnie raz sprawdziła i poszło...

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 20:47
autor: Filip©
Mateusz ma rację, ta górka to nie górka, a rwanie czuć :P U mnie już pod wordem uwalają (znaczy się wyjazd z ośrodka, podobno ~25% uwalają tam :P)

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 21:24
autor: Lamatico
U mnie też sporo osób pod WORD-em oblewa, bo jest jednokierunkowy parking i wyjeżdża się z niego bardzo, bardzo dziwnie, wbrew logice..., ale znaki...

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 21:31
autor: Ynter
U nas też ta górka nie powala... Równie dobrze można by to było robić bez ręcznego ale cóż. Wątpię żebym kiedyś musiał skorzystać z ruszania z ręcznego ale kto wie  ;-)

Odp: PrawoJazdy

: 13 sty 2011, 22:31
autor: Karpik
Nie no myślę, że przyda Ci się to kiedyś. Mnie cwaniak (egzaminator) w bambuko zrobił, bo kazał sprawdzić poziom oleju silnikowego, a ja od razu się wzialem za wskaznik, a takie rzeczy sie robi na zimnym silniku :/ Od tamtego czasu, po prostu chciał, żebym udupił. Łącznie z godzinę jeździliśmy, zwiedziłem nieznane mi dotąd drogi gruntowe w Bydgoszczy @_@. I jego tekst na koniec zawiedzionym głosem: "No... No dojechał Pan... to muszę wpisać pozytywny..." :D