Dowcipy

Czyli wszystko i nic :) Rozmowa o wszystkim i o wszystkich :)
ODPOWIEDZ
BoDzIo
Posty: 663
Rejestracja: 28 wrz 2006, 15:02
Lokalizacja: Jaworzno

Odp: Dowcipy

Post autor: BoDzIo »

Wiecie jaka jest najlepsza dziwka?
Zezowata! a dlaczego?
Bo jak ci skubie ptaka to drugim okiem pilnuje auta!
Kiedyś Byłaś Młodą Kurwą, Dzisiaj Jesteś Starą Damą !!
Awatar użytkownika
MarcoPolo
Posty: 399
Rejestracja: 27 sie 2008, 20:13
Lokalizacja: Ruda śląska
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: MarcoPolo »

Czym różni się E.T. od Polaka w Irlandii?
E.T. mówi po angielsku i chce wracać do domu.



- Słoneczko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz śniadanie, rybko?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczkę, rybko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, zabciu?
- Nie może byc inaczej, misiu.
- Myszko... przyznaj się !! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię...



Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten sukin*** użył monet!!!
FORZA  INTER  FANATICI  DALLA  POLONIA !
BoDzIo
Posty: 663
Rejestracja: 28 wrz 2006, 15:02
Lokalizacja: Jaworzno

Odp: Dowcipy

Post autor: BoDzIo »

Gostek wpada do lekarza zdygotany i od progu lamentuje - Panie doktorze bo mi fiuta oderwało, niech Pan coś zrobi! Co ja teraz zrobie?!
Lekarz na to - Niestety żadnych fiutów na wymiane nie mam, ale za to mam trąbe słonia. Pacjent myśli i w końcu sie zgadza. W sumie lepszy rydz niż Rydzyk.
- Dobra, niech Pan szyje- mówi pacjent.
Lekarz przyszywa mu trąbe słonia i ustala termin wizyty kontrolnej za dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach pacjent przychodzi i na pytanie lekarza Co z przeszczepem pacjent odpowiada - Panie doktorze, Jak ide po plaży w krótkich spodenkach to każda laska na mnie obcina. Ślinią sie na mój widok, poprostu jest SUPER...tylko jest jedno małe ale. Lekarz pyta co takiego jest nie tak, więc pacjent opowiada.
- Ide po plaży w tych krótkich spodenkach, na piasku leży sobie orzeszek A ON GO "CAP" I DO DUPY!
Kiedyś Byłaś Młodą Kurwą, Dzisiaj Jesteś Starą Damą !!
Awatar użytkownika
Chuchu
Posty: 2047
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: Chuchu »

- Dresiarze są naprawdę bardzo troskliwi
- Dresiarze??!! Troskliwi??!! co ty gadasz?
- No ciągle się mnie pytają, czy mam jakiś problem.

szału nie ma, ale chyba nie jest taki zły ;)
kjuska
Posty: 561
Rejestracja: 25 sie 2006, 18:20
Lokalizacja: Białystok

Odp: Dowcipy

Post autor: kjuska »

Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana.
Kierowca - cwaniaczek chciał przejechać pod mostem, ale niestety zaklinował się. Przyjechała policja, gliniarz chodzi dookola, patrzy i mówi:
- No i co? Zaklinował się pan?
Na co kierowca:
- Nie, ku*wa! Most wiozłem i mi sie paliwo skończyło!
Against Modern Football
Obrazek
Awatar użytkownika
Minister
Posty: 1709
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Odp: Dowcipy

Post autor: Minister »

"Gdy padnie tolerancji mur
i przejrzą na oczy Rodacy.
pedofilom na szyję sznur!
a geje do obozów pracy!"
Filip©
Posty: 1080
Rejestracja: 19 lis 1990, 01:00
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: Filip© »

Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca się do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
- W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
BoDzIo
Posty: 663
Rejestracja: 28 wrz 2006, 15:02
Lokalizacja: Jaworzno

Odp: Dowcipy

Post autor: BoDzIo »

Laska jedzie w pociągu, ma okres i musi zmienić podpaskę, bo jak wiadomo kobietą, wiedzą kiedy muszą. Wyłazi z przedziału, leci do wc ale niestety wszystko zajęte. Kręci głową w prawo, lewo-upewniając się, że nikt nie idzie i wyciąga zużytą podpaskę, zastęując ją nową. Starą wyrzuca przez okno.
Dwa przedziały dalej koleś chce zapalić fajkę, więc wychodzi z przedziału otwiera okno i dostaje tą zużytą podpaską w ryj, PO CZYM ŚCIĄGA JĄ RĘKĄ MÓWIĄC: "K*WA, ŻEBY WATA TAK RYJ ROZJE*A'LA"
Kiedyś Byłaś Młodą Kurwą, Dzisiaj Jesteś Starą Damą !!
Chrisu

Odp: Dowcipy

Post autor: Chrisu »

Pani pyta Jasia w szkole:
- Jasiu wiesz kto to jest Mickiewicz, Słowacki, Prus?
- Jasiu na to:
-a wie pani kto to jest Zdzichu, Łysy, Marian?
- Nie
- To co mnie pani swoją grupą straszy?!
BoDzIo
Posty: 663
Rejestracja: 28 wrz 2006, 15:02
Lokalizacja: Jaworzno

Odp: Dowcipy

Post autor: BoDzIo »

Dowcip od Dzonnego, właśnie dostałem na gg.

Idzie Polak i widzi wymiotującego Murzyna opierającego się o drzewo. Podchodzi i pyta:
- Co, wczoraj była imprezka?
- Taaaak...
- I troche przesadziłeś?
- No taaak...
- Pewnie chcesz do domu?
- O tak!
- To chodź, podsadzę cię...
Kiedyś Byłaś Młodą Kurwą, Dzisiaj Jesteś Starą Damą !!
paqao
Posty: 147
Rejestracja: 12 cze 2008, 15:04

Odp: Dowcipy

Post autor: paqao »

Kobieta kupiła szafę w znanej szwedzkiej firmie produkującej meble. W domu skręciła wszystko jak trzeba, zgodnie z instrukcją i stoi piękna szafa w jej sypialni. Niestety kiedy przejechał tramwaj szafa się zatrzęsła i złożyła. Więc składa jeszcze raz, tym razem dwa razy czytając instrukcję. Szafa stoi, jednak kiedy tramwaj przejechał szafa znów się zatrzęsła i złożyła. Kobieta chwyciła za telefon i dzwoni do działu reklamacji reklamując wadliwy towar.
- Nie możliwe !!! Musiała pani coś źle poskręcać - informuje pracownik
- Skręcałam dwa razy zgodnie z instrukcją - odpowiada zrezygnowana kobieta.
- W takim razie proszę podać adres, zaraz przyjedzie ktoś z serwisu i sprawdzi w czym problem.
Po chwili przyjechał fachowiec i skręca szafę.
- Gotowe !!! - triumfuje majster.
- Proszę poczekać aż przejedzie tramwaj - odpowiada kobieta.
Tramwaj przejechał szafa się zatrzęsła i złożyła.
- Hmm faktycznie dziwna sprawa - skomentował fachowiec. - To pewnie wina którejś ze śrub, która pod wpływem drgań od przejeżdżającego tramwaju luzuje się co powoduje,że szafa się składa. Ja teraz wejdę do szafy i sprawdzę która to śruba. - wyjaśnia fachowiec po czym wchodzi do szafy.
Po chwili w mieszkaniu pojawia się mąż kobiety.
- O nowa szafa !!!! Jaka ładna !!! I zagląda do środka, a jego mina nie kryje zdziwienia.
- Pewnie mi pan nie uwierzy,że czekam na tramwaj? - pyta fachowiec.


nie chce obrazić policjantów, ale

Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
- Cześć, co robisz?
- Niosę piwo dla komendanta.
- A po co ci te drzwi?
- Kazał przynieść coś do otwierania.
mirek2011
Posty: 3
Rejestracja: 9 lip 2010, 17:46

Odp: Dowcipy

Post autor: mirek2011 »

Kto stworzył kobietę?
Trzech fachowców: stolarz, hydraulik i architekt ...i spierd.... robotę bo...
stolarz wykonał nogi, które ciągle rozchylają się na boki,
hydraulik bo skapuje co miesiąc
architekt... ten to dopiero spierd.... - zrobił plac zabaw obok szamba
:)
Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1406
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Odp: Dowcipy

Post autor: Seba. »

Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenię się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś, Roman to przecież chłopiec!
- Ku*wa, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec...!

Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywam tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwal sie do nikogo przez ten okres
i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia sie ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami.
Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co?
Ogrodnik:
- No... posypuje je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No ... posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha...
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuje cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poj*bany jestem.

Ogląda się facet w lustrze.Wszystko mu się podoba.Opalony, umięśniony, tylko przyrodzenie blade.Zakopał się na plaży w piasku z przyrodzeniem
na wierzchu. Idą dwie staruszki. Jedna trąca coś wystającego i mówi:
Jak miałam 20 lat - byłam tego ciekawa, 30 - uwielbiałam, 40 - prosiłam o to, 50 - płaciłam za to, 60 - modliłam się o to ,
70 - zapomniałam o tym. Teraz mam 80, to rośnie na dziko a ja ku*wa przykucnąć nie mogę !
Obrazek
Czarson
Posty: 696
Rejestracja: 2 sie 2009, 01:42
Lokalizacja: Kutno/Kraków

Odp: Dowcipy

Post autor: Czarson »

DLaczego w Nowym Yorku wyginęły łabędzie?
Murzyni szybciej podpływali do chleba.
Awatar użytkownika
Minister
Posty: 1709
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Odp: Dowcipy

Post autor: Minister »

Hans razem z Gebelsem zwabiają żydów do baraku.Po chwili odkręcają korek z gazem,uradowani przez dziurkę obserwują żydów.Nagle patrzą a żydzi zaczynają się śmiać.
Hans mówi do Gebelsa..
-Kur*a co jest?
Gebels:
-Stary nie wiem,odkręć mocniej korek..
Hans odkęca patrzy a żydzi śmieją sie i rozbierają.
Hans wkur*iony..
-Nie no co im odje*alo?
Gebels:
-dawaj więcej gazu
Tak jak powiedział tak zrobił.Po chwili patrzy a żydzi rozebrani,roześmiani zaczynają tanczyc,biegac,skakac po calym baraku.Hans nie wytrzymal otwiera drzwi wkurw*ony,nagle podbiega jeden żyd i z uśmiechem na ustach mowi..
-Hans wchodzisz czy wychodzisz bo nam gaz spier*ala!!
Ostatnio zmieniony 10 lip 2010, 14:19 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
"Gdy padnie tolerancji mur
i przejrzą na oczy Rodacy.
pedofilom na szyję sznur!
a geje do obozów pracy!"
Awatar użytkownika
Globus
Posty: 1995
Rejestracja: 14 sty 2007, 19:36
Lokalizacja: Druga Irlandia

Odp: Dowcipy

Post autor: Globus »

Jest pewien człowiek, który nazywa się Buba. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bubą idą na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cześć Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mogłeś znać bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Białego domu i podchodzą do prezydenta. Buba: Cześć kolego jak tam żyjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mogłeś znać Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lecą do Watykanu stoją na placu św. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papieżem. Jak już Buba pomachał szefowi z szedł na dół szefa zabierała karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co się stało? Szef: Jeszcze zniosłem to, że pomachałeś z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzymałem gdy podszedł do mnie jakiś mały Wietnamczyk i spytał się kto stoi obok Buby
"Jesteśmy Interem i nie możemy o tym zapominać" - Marco Materazzi


Obrazek
forzaragazzi
Posty: 312
Rejestracja: 25 sie 2006, 17:34

Odp: Dowcipy

Post autor: forzaragazzi »

Globus pisze: Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawowek.
Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytal: Co to jest tragedia? Czy ktos
moglby podac przyklad?
Dziewczynka z pierwszej lawki podniosla reke:
- Gdyby moj przyjaciel, ktory mieszka na wsi, bawil sie na polu i zostal
rozjechany przez traktor - to bylaby tragedia.
-Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to bylby wypadek
Zglasza sie kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, ktory odwozi 50 dzieci do szkoly, mial wypadek, w ktorym
zgineliby wszyscy pasażerowie - to bylaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to bylaby wielka strata.
Czy ktos ma inne pomysly?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zglosic.
Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w ktorym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier zostal
trafiony przez pocisk i rozpadl sie na kawalki - to bylaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Mozesz nam powiedziec dlaczego uwazasz,
ze to była by tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie bylaby wielka strata i raczej nie bylby to
wypadek.
Z perspektywy czasu jak się patrzy na ten dowcip...
and1
Posty: 602
Rejestracja: 25 sie 2006, 17:56
Lokalizacja: Glasgow
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: and1 »

Przychodzi Boski Roman do dentysty:
-Dzien dobry. Prosze otworzyc buzie;
-...
-Zaraz zaraz gdzie Pan ma zeby;
-Mam wyjebane;

Poległem ! :D
Obrazek
moris1921
Posty: 21
Rejestracja: 29 sty 2010, 15:25

Odp: Dowcipy

Post autor: moris1921 »

Był facet, który nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Ten przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson wpada w szał, mówi, że nie może czegoś takiego puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. Gość obiecuje przyjść za tydzień z innym filmem, na którym ma nie być Rzymianina krzyżującego Jezusa.
Po tygodniu gościu przychodzi i pokazuje film. A tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonymi rękami, i napis: "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson się wściekł, że znowu nie może tego puścić w TV itp., że chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa - bez Jezusa w ogóle.
Facet od reklamy zrobił kwaśną minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje trzeci film, na którym widać górkę i kawałek pola. Chwila ciszy... Nagle zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. Zbiega z tej górki i przez pole biegnie oglądając się co chwilę do tyłu. Chwila ciszy... Wybiegają rzymscy żołnierze i biegną za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:
- Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona...

---------------------

Jedzie facet autostradą i nagle zauważa duży napis:

SIOSTRY SZARYTKI
DOM PUBLICZNY - 20 km

Myśli sobie - dziwne - ale jedzie dalej i widzi napis:

SIOSTRY SZARYTKI
DOM PUBLICZNY - 10 km

Może mi się coś zdaje? - pomyślał, ale jedzie a tu:

SIOSTRY SZARYTKI
DOM PUBLICZNY - następny zjazd 1500 m

Ciekawe - myśli sobie facet - czegoś takiego jeszcze nie próbowałem, może by tam zajrzeć... Zjeżdża z autostrady, po kilku kilometrach jazdy wąską drogą dojeżdża do bramy klasztoru. Puka. Otwiera mu zakonnica w długim habicie.
- Czytałem ogłoszenie sióstr...
- Proszę nic nie mówić - przerwała mu zakonnica przy bramie - ja wszystko wiem... Proszę iść za mną....
Zakonnica doprowadziła go do ciężkich dębowych drzwi. Zapukała trzy razy, drzwi otworzyły się i stanęła w nich siostra w habicie, ale bez nakrycia głowy. W dłoni trzymała metalową puszkę.
- Wrzuć do tej puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra...
Facet wrzucił stówę do puszki i zaczął iść za drugą siostrą, na początku korytarzem, potem po schodach w górę, aż doszedł do następnych, ciemnych, dębowych drzwi. Prowadząca go zakonnica zapukała do drzwi trzy razy, drzwi otworzyły się, i oczom faceta ukazała się następna zakonnica, bez nakrycia głowy i wierzchniej części sutanny. W dłoniach, podobnie jak poprzednia, trzymała metalową puszkę.
- Wrzuć do puszki 100 zł i rób, co ci każe ta siostra...
Facet posłusznie wrzucił 100 zł do puszki i poszedł za następną siostrą.
Najpierw ciemnym korytarzem, potem po schodach w dół, aż do kolejnych ciężkich, dębowych drzwi. Zakonnica zapukała trzy razy, drzwi uchyliła inna zakonnica, już w samej bieliźnie...
W dłoniach trzymała metalową puszkę, do której domyślny facet bez wezwania włożył kolejne 100 zł i posłusznie podążył za nią.
Przez dłuższą chwilę szedł ciemnym korytarzem, aż znalazł się przed ciężkimi, okutymi żelazem dębowymi drzwiami.
- Za te drzwi wejdziesz już sam... Ale wcześniej włóż do mojej puszki jeszcze 100 zł...
Facet posłusznie włożył do puszki 100 zł i otworzył drzwi. Jego zdumionym oczom ukazał się parking, na którym stało jego własne auto...

Nad ogrodzeniem wisiała duża tablica z napisem:

ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY. ODEJDŹ W POKOJU.
SIOSTRY SZARYTKI.

---------------------
Pewien 3-latek w nocy podpatrzył jak tata kocha się z mamą od tyłu i nazajutrz pyta tatę:
- Tato a co robiliście w nocy z mamą?
Tata trochę zaskoczony pytaniem odpowiada:
- Wiesz synku tak się robi jak ktoś ma jakieś wielkie marzenie. A mama właśnie bardzo chce miec córeczkę...
Mały odwraca się do ojca, wypina się i krzyczy:
- Tata, to ja chcę nowe KLOCKI!!!


---------------------

- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy!

---------------------

Idzie przez górską polanę turysta. Na jej środku zauważa ocembrowaną studnię. Podchodzi do niej i zagląda do środka. Ciemno, głucho. Nachyla się i woła. Nic! Podnosi kamyk i wrzuca do środka. Nic, żadnego odgłosu. Podnosi większy kamień. Dalej cisza po wrzuceniu. Jeszcze większy... - nic! Rozgląda się dookoła i widzi w krzakach kawałek stalowej szyny. Z wysiłkiem podnosi ją i wrzuca do studni - NIC! Nagle, po drugiej stronie polany z krzaków wybiega koza. Goni przez polanę i wskakuje do studni. Turystę zamurowało. Z krzaków wychodzi baca.
- Panocku, nie widzielista mojej kozy?
- Widziałem. Biegła przez polanę i wskoczyła do studni.
- Adyć to niemożliwe. Była psywiązana do szyny...

Stare, ale może ktoś jeszcze nie zna :)
Awatar użytkownika
Kubuś:)
Posty: 707
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:57
Lokalizacja: Chrzanów

Odp: Dowcipy

Post autor: Kubuś:) »

a ja pozwole sobie na krótki kawał z czasów PRL'u :D

Chrabia oddaje klucz w recepcji i mówi
- Zasłałem łóżko
- To Bardzo dobrze
- Oj nie bałdzo
Obrazek
Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Odp: Dowcipy

Post autor: Nen »

Dlaczego w Rumunii wyginęły łabędzie?
Bo Rumuni szybciej podpływają do chleba.

:-D
God protect me
Awatar użytkownika
Tkrauze
Posty: 413
Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:23
Lokalizacja: Słupsk/Gdynia\Gdańsk

Odp: Dowcipy

Post autor: Tkrauze »

a propos Rumunów:

Smingus-Dyngus

Cześć stary. Romskie dzieci mieszkające po sąsiedzku właśnie zapytały mnie, czy nie chciałbym pobawić się z nimi w śmigus dyngus. Więc pomyślałem, że napiszę do Ciebie i zapytam co słychać, w czasie gdy czekam, aż woda w czajniku mi się zagotuje..."

łazienka w KFC

Dlaczego w KFC nie ma w łazience papieru toaletowego?
- bo tam wszystko tak dobre, że palce lizac...
Nie pytaj co Twój kraj może zrobić dla Ciebie,spytaj co Ty mozesz zrobic dla kraju.
interbig
Posty: 110
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:49
Lokalizacja: Warszawa

Odp: Dowcipy

Post autor: interbig »

szowinistycznie:

-Dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu?
- Bo cellulit nieładnie wygląda.

-Dlaczego kobiety się malują i używają perfum?
- Bo są brzydkie i śmierdzą
Obrazek
Awatar użytkownika
pietro32
Posty: 123
Rejestracja: 2 lip 2009, 14:47
Lokalizacja: Kalisz

Odp: Dowcipy

Post autor: pietro32 »

Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony, lekarz się pyta:
- Co się panu stało?
- Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.

-------------

Ukrainiec żenił się z Rosjanką.
Przed nocą poślubną ojciec radzi synowi:
- Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna
- Potem pokaż jej swojego wacka, niech wie , że Ukraina jest wielka
Nagle wtrąca się dziadek i mówi:
- a potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna
Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Odp: Dowcipy

Post autor: Nen »

Przychodzi chłop do weterynarza:
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Nad ranem budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.
God protect me
Awatar użytkownika
MarcoPolo
Posty: 399
Rejestracja: 27 sie 2008, 20:13
Lokalizacja: Ruda śląska
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: MarcoPolo »

W aptece stoi nieśmiały młody chłopak.
Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pewnie pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - Masz tu kondoma.
Chłopak ucieszony ale mówi.
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna du*a.
Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię.
- A gdybym ja wiedział, że Twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do Was nie przyszedł.
FORZA  INTER  FANATICI  DALLA  POLONIA !
Castaignos
Posty: 121
Rejestracja: 17 sty 2010, 11:09
Lokalizacja: Sidzina
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: Castaignos »

Głupi Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła.
Tam przywitał go Diabeł i oświadczył że Piekło jest teraz
miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z 3-ech rodzajów tortur.
Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy.
Kowalski poszedł z Diabłem do hali gdzie za stopy powieszony był Jon i był tam biczowany łańcuchami.
Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie powieszony był
Brian za ramiona i biczowano go batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową.
W końcu doszli do Józefa przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny.
Kowalski rzekł: "Tak to jest miejsce gdzie chce zacząć."
Diabeł na to: "Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?"
"Tak jestem pewien jest to miejsce."
"OK" powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramie i rzekł: "Tu jest twój zmiennik."
Per me c'e solo l'Inter.
C'e solo l'Inter, per me, solo l'Inter
C'e solo l'Inter, per me...
Obrazek
pawel158
Posty: 332
Rejestracja: 12 maja 2010, 00:21
Lokalizacja: Warszawa / Ełk
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: pawel158 »

co oznacza, gdy blondynka ma odrosty?
jej mózg jeszcze walczy...



dzwoni blondynka do blondynki:
-cześć, słuchaj pokłóciłam się z mężem, wziął stówe i powiedział, że idzie na dziwki, jest może u Ciebie?
Kruq
Posty: 122
Rejestracja: 14 sie 2009, 12:47
Lokalizacja: Lututów

Odp: Dowcipy

Post autor: Kruq »

Ktoś chyba wyłączył shouta :D
Awatar użytkownika
Castellazzi
Posty: 436
Rejestracja: 4 wrz 2010, 20:54
Kontakt:

Odp: Dowcipy

Post autor: Castellazzi »

Odświeżam temat, bowiem w moje ręce wpadła bardzo ciekawa kartka z AUTENTYCZNYMI OGŁOSZENIAMI PARAFIALNYMI w "mojej" parafii. Wszystko to spisała znajoma mojej mamy, a więc:

1. Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności

2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie pani składać jajka w przedsionku.

3. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.

4. W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał Klaskajmy wszyscy w dłonie.

5. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? PRzyjdź i posłuchaj naszego organisty!

6. Po południo, w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.

7. W czwartek o 16:00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

8. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa Połóż mnie do łóżeczka razem z wikarym.

9. W podziemiu panie zrzuciły wszelakiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.

10. W niedzielę nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta". Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.

11. Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie własnej wartości  w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.

12. We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat: "Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszłym tygodniu: " W poszukiwaniu Jezusa"

13. W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.


Wszystkie te "ogłoszenia" zostały wygłoszone przez księdza na ambonie, więc są autentyczne :P
Obrazek
ODPOWIEDZ