Strona 1 z 1

NBA

: 1 mar 2020, 12:41
autor: Wybraniec
Brakuje tematu na forum o najlepszej lidze świata.
Lakers, Clippers, Bucks i Toronto okupują pierwsze miejsca w swoich konferencjach i jestem w 99 procentach pewien, że z tych drużyn zostanie wyłoniony mistrz. 99, ponieważ play offy determinowac mogą kontuzje, oby nie.
Najwięcej oglądałem Lakersow w tym sezonie, ale póki co stawiam ich na 4 miejscu w kolejnosci to ostatniego rozstrzygnięcia. Trade deadline został zawalony, nie ściągnięto Iguodali, olał ich Collison. Rondo to nie poziom play off i nie odciążyć LeBrona w rozegraniu, Kuzma zagra dobry mecz na 5, Green póki co kompletnie poza forma, choć ma opinie gracza, który najlepiej wyglada w play off, ale może po prostu wiek robi swoje? Mało jest wspolnej gry LeBrona z AD, brakuje też LBJ w defensywie. W 2016 w finale GSW rzucał po 40 punktów i jeszcze blokował curryego, teraz chyba wiek robi swoje. Ogólnie widać chemię w tej drużynie, co przed sezonem było tematem dyskusji, ale na dziś dzień nie widzę ich w roli głównego faworyta.
Nie spodziewałem się, że Toronto będzie wyglądało tak dobrze po odejściu Leonarda. Poza nim i Greenem kształt zespołu w zasadzie nie naruszony, a jeszcze bardzo rozwinęli się Van de Vleet i Siakam. Nurse trzyma poziom tej ekipy, widzę ich w finale konferencji.
Bucks mają najlepszego grajka w lidze, drugiego all stara w postaci Middeltona, dołożyć do tego zajebistych grajków na obwod w postaci Korvera, Hilla, Bledsoe czy nawet Iliasowy i mamy mocnego rywala dla ekip z Los Angeles. Wyniki z drużynami z LA i dotychczasowy bilans mówią same za siebie. Jak będą w finale z Clippers to będę im kibicował.
Clippers mimo potężnego składu dosyc ciężko się oglądalo do tej pory , ale trade deadline zrobili perfekcyjnie i w zasadzie trudno się do czegoś przyczepić. Ilość opcji w ataku niesamowita, Kawhi, George i Beverley to najwyższą klasa w obronie. Wyglądają na zdecydowanego faworyta do tytułu, mam jednak male ale - nie do końca wiem jaki pomysł mają na zatrzymanie AD, nie do końca widzę tutaj odpowiedź na niego.
Nie mogę doczekać się play off, ale szczerze mówiąc next sezon szykuje się jeszcze lepszy. KD już trenuje i jak patrzę na filmiki to naprawdę nie sadze, że ta przerwa wpłynie na niego, Brooklyn będzie mocny za rok. GSW za rok też będzie w czołówce jak wróci Klay. Na rynku wolnych agentów z topowych grajków będzie tylko AD, ale nie sadze że zostawi LeBrona, więc większość tematów zostanie w podobnym kształcie raczej

Re: NBA

: 1 mar 2020, 13:13
autor: Kredence
Bardzo ładnie opisane Wybraniec.

Ja pozostaje konsekwentny od lipca i dalej twierdzę, że nie ma zespołu który zatrzyma Clippersów w tym sezonie. To jest zespół typowo budowany pod play offy i dopiero tam ujrzymy ich prawdziwą siłę. Mają absolutnie wszystko, wielkiego lidera w postaci 2 krotnego mistrza NBA, drugą gwiazdę w postaci PG13, trenera z mistrzowskim doświadczeniem, bardzo dobrą obronę, dobrych strzelców za 3 i w tym momencie spokojnie TOP 5 w lidze ławkę rezerwowych. Jedynie zdrowie może ich zatrzymać.
W play offach gra zwalnia, obrona może już w nie takim wymiarze jak jeszcze 5-10 lat temu ale dalej jest kluczowa w najważniejszej fazie sezonu. LAC mają wszystko i nie widzę zespołu który będzie wstanie wygrać z nimi w 4 meczowej serii. LAL zapewne napsują im sporo krwi w potencjalnej serii ale nie podołają,

Na wschodzie sprawa jest prosta moim zdaniem. Bucks to biorą i będę w szoku jeśli nie zameldują się w finale. Gdyby nie Kawhi rok temu to już wtedy mieliby finał. Giannis jest już za dobry aby przegrać z obecnymi MIami, Bostonem czy też Toronto. To fajne zespoły i bardzo przyszłościowe , szczególnie Celtics i Heat ale to jeszcze nie czas dla nich. Jednak w potencjalnym finale nie daje im wielkich szans. To dalej mimo wszystko zespół jednego człowieka. Mają prawdopodobnie MVP sezonu, mają dobry system gry zarówno w ofensywie jak i defensywie, fajnie rzucają za 3, świetnie bronią, Middleton to dobry gracz ale w serii z LAC czy też LAL zwyczajnie ich nie widzę. Leonard rok temu pokazał co się dzieje z Bucks kiedy ktoś jest wstanie spowolnić Giannisa. Może jeszcze przeciwko LAL dawałbym im jakieś szanse na wygranie, przeciwko LAC kompletnie ich nie widzę.

Re: NBA

: 4 mar 2020, 14:16
autor: Wybraniec

Re: NBA

: 31 lip 2020, 08:22
autor: Wybraniec
WRÓCILI.

Oglądałem dzis derby Los Angeles i jak Clippers nie znajdą pomysłu na zatrzymanie AD to nie zagrają w finale NBA

Re: NBA

: 31 lip 2020, 09:28
autor: Odet
Odkąd na parkietach wymalowali ten tekst black live matters, jakoś mniej mnie ta liga obchodzi.
Pozdr.

Re: NBA

: 17 sie 2020, 13:46
autor: maverik
Moje typy na playoffy NBA:

MIL 4:0 ORL
TOR 4:1 BKN
BOS 4:1 PHI
IND 2:4 MIA

Magic nie mają czym odpowiedzieć na Bucks, więc raczej sweep. W każdym elemencie są lepsi. Brooklyn nawet nieźle w Orlando grał, ale Toronto dużo mocniejsze, więc dla mnie max 5. Boston myślę, że sobie lekko poradzą. Mają mega przewagę na obwodzie. Kemba Brown Tatum kontra Milton Richardson i Harris. Brak Simmonsa na pewno dużo zmienia. 76ers mają przewagę pod koszem w postaci Embiida i Horforda, ale to raczej za mało tym bardziej ze Boston ma jeszcze Haywarda. Ostatnia para ciężko powiedzieć tym bardziej, że Indiana sporo kontuzji miała, ale mimo wszystko daje Miami. Defensywa Heat powinna dać o sobie znać. Dla Miami najważniejsze zatrzymać Warrena.

LAL 4:2 POR
LAC 4:2 DAL
DEN 4:2 UTA
HOU 2:4 OKC

Mecze obu druzyn LA połącze. Obie ekipy są zdecydowanymi faworytami, ale moim zdaniem jeżeli ktoś ma im napsuć krwi to będą właśnie rywale z 1 rundy. Portland ma Lillarda McColluma i Carmelo do tego świetny Nurkic pod koszem. Stać ich na ugranie co najmniej 2 spotkań, ale jednak Lakersi ciut mocniejsi. Mavs podobnie stać na ugranie spokojnie 2 meczów i utrudnić grę tak jak to właśnie Clippers zrobili rok temu jako ósmy seed w meczu z GSW. Mavs świetna ofensywa, Clippers z kolei świetna defensywa. Będzie ciekawie. Jednak większy talent jest po stronie LAC. Denver ze świetnym Porterem, Jokiciem i Murrayem powinno dać radę w starciu z Utah. Jazz bez Conleya przez kilka meczów, więc maja tylko Mitchella Goberta i Bogdanovicia. I na tym troche Utah się konczy, jeszcze można dodać Inglesa. Denver ma MIllsapa, Morrisa czy Plumlee, a jak wróci Harris i Barton to już w ogóle. W sezonie chyba też ogrywali Utah więc myślę, że tu będzie podobnie. Ostatnia para to dla mnie drużyna jednej super gwiazdy kontra ładnie ułożonya drużyna. Paul, Shai, Gallinari, Adams, do tego powracający Roberson, to raczej za dużo dla Houston.

MIL 4:2 MIA
TOR 4:2 BOS

Miami będzie ciężkim przeciwnikiem dla Milwaukee, ale jednak Bucks są mocniejsi i mają Giannisa. Toronto i Boston dwie wyrównane drużyny, ale Raptors mają przewagę w postaci ławki oraz graniu podkoszowym, na obwodzie przewaga Bostonu, ale nie aż tak duża.

LAL 4:1 OKC
LAC 4:1 DEN

Nieważne kto przejdzie do drugiej rundy to w starciu z drużynami z LA nie mają szans według mnie. Lebron i Davis oraz Leonard i George to za dużo by zatrzymać te drużyny przez niżej notowane zespoły.

MIL 4:3 TOR

Oj ciężko tutaj wytypować, ale moim zdaniem brak Leonarda w Toronto zadecyduje, że tym razem się nie uda pokonać Bucks.

LAL 4:3 LAC

Również ciężka seria do wytypowania, ale jednak George w sezonie, a George w playoffach to dwaj różni zawodnicy. Coś czuję, że to będzie starcie Lebrona i AD z Leonardem, a George raz dojedzie a raz nie. Playoff Lebron to jeszcze lepszy gracz, a już na pewno w takim starciu. Stawiam na Lakers.

MIL 1:4 LAL

Finał dla mnie wydaje się oczywisty. Nieważne która drużyna z LA wejdzie do finału to i tak nie powinna mieć problemów by rozprawić się z Bucks. Jeżeli jednak wejdą Raptors, to wydaje mi się że mogą ugrać jeden mecz więcej, ale i tak drużyny z LA ciężko będzie powstrzymać.

Re: NBA

: 17 sie 2020, 17:45
autor: Ljarro
A mię ten greek freek zupełnie nie przekonuje, milłoki nie awansuje do finału. Myślę że też raczej Clippersi będą w finale a nie LAL

Re: NBA

: 17 sie 2020, 19:06
autor: Kredence
Bucks - Magic
Nie ma sensu specjalnie się rozpisywać. Bardzo szybka i łatwa seria dla Bucks. Może coś Orlando urwie ale typuje sweep. 4-0

Raptors - Nets
Uwielbiam Toronto ponieważ są prawdziwym zespołem, do tego potrafią a przede wszystkim chcą bronić, co w dzisiejszych czasach nie jest takie oczywiste. W dalszych fazach raczej im zabraknie kogoś takiego jak Leonard, ale tutaj nie powinni mieć specjalnych problemów. 4-1

Celtics- Sixers
Nigdy do końca nie przekonałem się do duetu Embiid - Simons, a teraz pod nieobecność tego drugiego nie daje Phili żadnych szans. Jest Horford i Embiid więc spokojnie mogą urwać jakieś 2 mecze ale Boston ma na tyle duże już doświadczenie, świetną obronę i sporo opcji w ataku, że nie mogą tego przegrać. 4-2

Pacers - Heat

Nie śledziłem specjalnie Pacers po wznowieniu sezonu, więc nie wiem zbyt dużo o ich sytuacji. Widziałem, że szalał Warren i to w zasadzie tyle. Wydaje mi się, że będzie to defensywna i bliska seria, ale uważam, że Heat mają szerszy skład i lepszego trenera, więc może nie łatwo, ale typuje Miami. 2-4

Lakers - Blazers
Zdecydowanie najciekawsza seria pierwszej rundy, z potencjałem na naprawdę kapitalne widowisko. Lakersi na papierze nie mogą tego przegrać, ale nie potrafię lekceważyć Lillarda. Jest w takim gazie, że może rzucać po 40 pkt i trzymać Portland w każdym meczu do ostatnich sekund. Z drugiej strony James, więc ciężko typować przeciwko niemu. 4-2

Clippers - Mavericks
Dallas trafił się najgorszy możliwy zespół do gry. Clippersi mają wszystko aby spowolnić Doncicia. Przez 48 minut mogą trzymać na nim jednego z dwóch najlepszych obwodowych obrońców ligi. Jeśli nie Leonard, to George. Z perspektywy kibica niezwykle mnie ciekawi jak będzie sobie wstanie poradzić Doncic z taką sytuacją. To po części pokaże nam w jakim jest aktualnie miejscu. 4-1

Nuggets - Jazz
Oba zespoły kompletnie poza moim radarem zainteresowania, chociaż ostatnio delikatnie to się zmieniło ze względu na Portera w Denver. Sporo nieobecnych po obu stronach, ale mając Jokicia Denver wydają się być faworytem. 4-3

Rockets- Thunder
Seria z wieloma podtekstami i generalnie chyba najciekawsza dla mnie zaraz po Lakers - Blazers. Orzechowy Russel jakaś kontuzja, więc Harden będzie ponownie osamotniony. Bardzo liczę na CP3, który ewidentnie odżył w Oklahomie i widać, że granie w koszykówkę sprawia mu autentyczną radość, do tego młody SGA i może doczekamy się niespodzianki. Obrzydza mnie basket grany przez Houston i ogólnie liczę, że wypierdolą już w pierwszej rundzie. OKC bardzo niedoceniani a to całkiem solidny zespół. 3-4

Co do potencjalnych dalszych serii to nie ma sensu opisywać, bo zaraz ktoś rozwali kolanko albo ktoś złapie koroniaka i całkowicie wywróci to wszystko do góry nogami.

Natomiast dla mnie faworyt do mistrzostwa jest jeden- Clippers. Opisuje to od momentu gdy pozyskali parę Leonard - George i konsekwentnie będę na nich stawiał do samego końca.

Re: NBA

: 17 sie 2020, 19:29
autor: maverik
Wrzucam za Czarodzieja bo garuje.
CzarodziejCzasu pisze:
17 sie 2020, 15:10
Ja tak daleko bym nie wychodził z przewidywaniami, bo play-offy długie i jakby nie kontuzje KD i Klaya to w zeszłym roku Toronto mistrzostwa by nie zdobyło. Kibicuje żeby każdy zespół przetrwał bez poważnych kontuzji.

Mistrz: Lakers, Clippers albo Bucks.

Style robią grę. Uważam, że Clippers mają najlepiej stworzoną drużyn. Mają najmniej słabych punktów, dwóch all starów z genialną defensywą. Dorzucili Jacksona, który ma większe pojęcie o rozgrywaniu niż PB i dorzuci asysty. Dojście Morrisa to też dobry ruch, chociaż jakość jego gry spadła. Ogolnie trudno się do nich przyczepić.

Dallas nie powinno stanowić większego zagrozenia, chociaż Porzingis zaczął trafiać. Bilans w fazie zasadniczej 3-0 dla LAC. Doncic jest w stanie wyciagnac góra jeden mecz z tego. Clippers in 5

Bucks mają na rozkładzie ogórów z Orlando i sweep pewny. Będę bardzo zaskoczony jeśli nie wygrają rywalizacji na Wschodzie.

Lakers ogromna niewiadoma i nie wiadomo czego się spodziewać, choć bliżej mi do zdania, że wszystko jest zasłoną dymną. Przede wszystkim przestali grac alley oop, co było bardzo dobrze dopracowane przed Pandemia. Podstawowe trzy czynniki to Lebron w formie sprzed dwóch lat (i są podstawy że tak będzie, bo w ostatnich dwóch starciach w LAC potrafił wybronić Leonarda i PG), zdrowy AD i Kuzma w formie z bańki. Reszta zawodników gra strasznie nierówno.

Portland ma świetnych strzelców z Lilliardiem na czele, ale tam poza Nurkiciem kompletnie nie ma kto bronić. Kuzma, Lebron i Waiters będą łatwo mijać rywali. Forma Lilliarda budzi pewien podziw i myślę, że trochę wymęczą Lakers. Lakers in 6

Jak wspominałem – style robią grę. Moim zdaniem Lakers to najgorszy rywal dla Clippers nie dlatego, że mają najlepszą drużynę, ale dlatego, że nie mają żadnej odpowiedzi na AD. Dużo łatwiej będzie wybronić Giannisa mając swiadomosć, że obok siebie ma głównie grajków rzucających zza obwodu niż robiący wjazdy pod kosz.

Ogólnie dziś dzień stawiam na Lakers i będę kibicował Lebronowi, bo to chyba ostatnia szansa na tytuł. Bardzo słabo widzę przyszłość Lakers w nowym sezonie z Greenem z 15-mln kontraktem i z KCP z 8 milionowym. Będzie bardzo trudno ich wymienić, a jeszcze AD dostanie maksymalny kontrakt. A to dopiero 4 zawodników.

Co to pozostałych starć:
Toronto – Brooklyn; Toronto in 4
Myślę, że może być tutaj sweep, Brooklyn ma naprawdę poważne problemy kadrowe.
Boston – Philadephia: Boston in 5
Brak Simmonsa będzie tutaj decydujący.
Miami – Indiana – nie podejmuję się, bo zwyczajnie nie oglądałem tych zespołów i nie znam ich dobrze
Denver – Utah: Denver in 5
Początkowo liczyłem na jakąś niespodziankę, ale Conley ponoć aut i nie ma Bogdanovicia, a Barton i Harris mają wrócić w Game 2. Może być nawet sweep.
Houston – Oklahoma: Oklahoma in 6
Harden tego nie udźwignie, a Oklahoma ma fajny zestaw solidnych grajków.

Re: NBA

: 18 sie 2020, 14:11
autor: DonDawido
Milwuakee 4:0 Orlando
Nie wiem nad czym się tutaj rozpisywać. Orlando bez Isaaca nie mają nikogo, kto mógłby przynajmniej spróbować zatrzymać Giannisa lub ograniczyć jego wpływ na grę. Bucks mają szeroki i kompletny skład, więc spodziewam się spacerku.

Toronto 4:1 Brooklyn
Raptors grają świetną koszykówkę, w zasadzie nie spuścili z tonu od zeszłego sezonu, Siakam gra jeszcze lepiej, VanVleet mu wtóruje. Mogą być czarnym koniem całych play-off, chociaż nie wiem czy to dobre określenie dla drużyny, która w sezonie zasadniczym osiągnęła bilans 53-19.

Boston 4:2 Philadelphia
Brak Simmonsa według mnie przekreśla szansę Sixers. Embiid z Harrisem urwą mecz lub dwa, ale Boston ma zbyt dobrą chemię w zespole żeby przegrać. Myślę, że pozbierają się po kontuzji Haywarda i zobaczymy jeszcze lepiej grający duet Tatum - Brown.

Indiana 3:4 Miami
To będzie świetna seria pomiędzy dwoma twardo grającymi zespołami. Na korzyść Miami przemawia Butler, który w play-off często włącza wyższy bieg oraz Adebayo, który jest przyszłością drużyny. Pacers łatwo tego nie odpuszczą, ale minimalnie faworyzuję Heat.

Lakers 3:4 Portland
Tu wkrada się subiektywizm, przyznaję. Nie jestem fanem LeBrona (doceniam koszykarski kunszt, po prostu go nie lubię), za to bardzo podoba mi się sposób, w jaki zbudowani są Blazers. Nurkic wrócił do świetnej formy i będzie tym graczem, który może przesądzić o wynikach całej serii, bo Lillard i McCollum będą grać swoje.

Clippers 4:2 Dallas
Jeszcze nie w tym roku, Luka. Clippers mają fenomenalną obronę, w której brakuje może jedynie defensora pod koszem. Noah to już nie ten poziom, co z czasów Bulls i Rose'a. Tutaj widzę szansę dla Dallas i Porzingisa, jednak koniec końców Leonard i George dadzą radę.

Denver 4:2 Utah
To w zasadzie spora zagadka, bo Mitchell może bardzo wiele zmienić w pojedynkę, jednak myślę, że Jazz mają za słabo zbilansowany skład żeby sprostać wszechstronnym Nuggets.

Houston 4:2 Oklahoma
Choć wolałbym wygraną Thunder, to duet Harden - Westbrook chyba wreszcie zrozumiał jak skutecznie ze sobą współpracować i nawet doświadczenie i inteligencja Paula może nie wystarczyć. Spośród wszystkich serii - ta będzie wyjątkowo interesująca ze względu właśnie na postacie Westbrooka oraz Paula.

Mistrzostwo przypadnie komuś z grona: Clippers, Bucks, Raptors, ale nie skreślałbym też Celtics, którzy cały czas nie osiągnęli szczytu swoich możliwości, a czasem jeden dobry mecz w play-off potrafi odblokować drużynę i dodać jej skrzydeł na resztę rozgrywek.

Re: NBA

: 21 sie 2020, 09:44
autor: DonDawido
Wyniki loterii draftu:

1. Minnesota
2. Golden State
3. Charlotte
4. Chicago
5. Cleveland
6. Atlanta
7. Detroit
8. New York
9. Washington
10. Phoenix
11. San Antonio
12. Sacramento
13. New Orleans
14. Boston (od Memphis)

Kto #1 w tym roku?
Generalnie kandydatów do tego wyboru jest w zasadzie trzech: Edwards, Wiseman, Ball, przy czym Edwards wydaje się mieć nad pozostałą dwójką małą przewagę.
Obstawiam, że pójdą właśnie w takiej kolejności, ale GSW może chcieć tym pickiem handlować, więc spodziewam się też ciekawych wymian. :)
Knicks ponownie pechowi, Boston znowu zapoluje na jakiegoś sleepera, a w tym drafcie może być ich kilku.

Re: NBA

: 30 sie 2020, 16:33
autor: Kredence
Boston - Toronto
Zapowiada się świetna seria i liczę na wielkie emocje, najlepiej 7 spotkań. Toronto w tym sezonie obok Miami jest dla mnie najciekawszą drużyną do oglądania i po cichu kibicuje im aby spotkały się w finałach konferencji. Obie drużyny moim zdaniem grają najnowocześniejszą obronę w NBA. Toronto zbudowało zespół w sposób, który umożliwia im grę przez 48 minut dobrymi obrońcami. Każdy z ich playoffowej rotacji broni dobrze lub bardzo dobrze. Większość graczy jest multipozycyjna w obronie, wszyscy silni fizycznie i co bardzo ważne inteligentni. Problemem może być ich atak pozycyjny przeciwko Bostonowi i tutaj jest dla mnie duży znak zapytania po ich stronie. O ile w kontrze mogą zniszczyć każdego mając takich atletów jak oni, ale wciąż mam z tyły głowy myśl, ze w najważniejszym momencie może im zabraknąć samca alfa w postaci Leonarda. Ławka zdecydowanie po stronie Raptors. Gdyby nie kontuzja Haywarda grałbym na Boston, jednak w zaistniałych okolicznościach dla mnie delikatnym faworytem sa aktualni mistrzowie. Toronto potrzebuje wielkiej serii Siakama, który jest delikatnie pod formą, jeśli on stanie na wysokości zadania to Raptors to biorą. Toronto 4-3

Re: NBA

: 1 wrz 2020, 16:11
autor: maverik
https://twitter.com/ChrisVernonShow/sta ... 8793000960

Jak dobrze, że Houston ma Westbrooka, kluczowy gracz.

Re: NBA

: 3 wrz 2020, 13:28
autor: cuba
Finał Boston vs Clippers :D
No chciałbym żeby Houston przeszło Lakers
No i szacun dla Miami

Re: NBA

: 3 wrz 2020, 13:51
autor: DonDawido
maverik pisze:
1 wrz 2020, 16:11
https://twitter.com/ChrisVernonShow/sta ... 8793000960

Jak dobrze, że Houston ma Westbrooka, kluczowy gracz.
Tutaj akurat widać jak bardzo Harden olewa grę zespołową bez piłki. Powiedziałbym, że wręcz przeszkadzał przy rozegraniu.

Re: NBA

: 3 wrz 2020, 14:10
autor: DonDawido
cuba pisze:
3 wrz 2020, 14:00
Nie rozdzielaj postów.

Re: NBA

: 7 wrz 2020, 09:41
autor: Wybraniec
Po tym jak Bucks jest ruchane przez Miami diabli wiedzą kto wygra tytuł. Bostony pon stosunkowo łatwym 2:0 zaczeli dawać dupy że średnio grającym Toronto. Houstony to dramatyczny matchup dla lakersow choć myślę że im dłużej trwa seria tym powinno być im łatwiej rozczytać ta grę. Jedynie jestem pewny klipersow w finale konferencji

Re: NBA

: 7 wrz 2020, 11:46
autor: Klinsi64
Rondo 10 pts 9 as 5 st :D

Re: NBA

: 9 wrz 2020, 02:45
autor: maverik
Heat-Celtics finał na Wschodzie jaki pragnę. Drużyny których na tym etapie dawno nie było i będę zadowolony przy dowolnym wyniku. Miami absolutna rewelacja tych playoffów. Świetna defensywa, świetne trójki, po prostu pan Spoelstra. Jak Celtics wejdą do finału to najbardziej będę się cieszył z tego, że wreszcie udało się Bradowi Stevensowi, należy się mu. No chyba, że Raptorki zaskoczą i wrócą na 4-3, ale wątpie.
Na Zachodzie Denver się ładnie stawia Clippersom, ale chyba trochę im zabraknie choć póki co dopiero 1-2. W drugiej parze kibicuje Houston mimo iż źle mi się ich ogląda, a Orzechem gardzę. im więcej niespodzianek tym dla mnie lepiej.

Re: NBA

: 9 wrz 2020, 06:53
autor: Ljarro
Jezusie, kto by się spodziewał że milłoki odpadnie...a nie jednak był taki

Re: NBA

: 14 paź 2020, 00:12
autor: maverik
maverik pisze:
17 sie 2020, 13:46
MIL 1:4 LAL

Finał dla mnie wydaje się oczywisty. Nieważne która drużyna z LA wejdzie do finału to i tak nie powinna mieć problemów by rozprawić się z Bucks. Jeżeli jednak wejdą Raptors, to wydaje mi się że mogą ugrać jeden mecz więcej, ale i tak drużyny z LA ciężko będzie powstrzymać.
Jestem dość zadowolony z moich typów przed playoffami. Nie trafiłem Bucks, niepotrzebnie ślepo uwierzyłem, że Giannis uciągnie to sam, ale mimo wszystko jakbym nie dał Bucks to raczej bym myślał nad Raptors/Celtics, a na pewno nie Heat, które było mega zaskoczeniem. Za rok postaram się dokładniej przeanalizować obie konferencję, a nie iść w "pewniaki". Finał był taki jak opisałem, Lakers bardzo pewnie wygrali. Można się spierać, że Lakers ominęli Clippers czy wyższe seedy z East, więc mieli łatwą droge do finału, ale mimo wszystko jakby te drużyny były mocne to by grały z Lakers a nie odpadły wcześniej. Rok temu udało mi się trafić idealnie finał, wynik i zwycięzce, w tym roku tylko zwycięzce, ale i tak się jestem zadowolony. Oczywiście z typów, bo drużynę do wygranej chciałem inną.