6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Tutaj sobie rozmawiamy na temat nadchodzącego i ostatniego meczu Nerazzurrich
Awatar użytkownika
maverik
Posty: 245
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27
Kontakt:

6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: maverik » 24 wrz 2018, 10:43

Ledwie opadły emocje po meczu z Sampdorią, a tu już jutro kolejny mecz. Patrząc na obecną formę Violi ten mecz wydaję się być nawet trudniejszy niż ten w sobotę. Póki co mamy remis i porażkę u siebie, więc to najwyższy czas by zwyciężyć przed własną publicznością.

Inter na pewno bez Vrsaljko. Nie wiadomo co z Politano, który opuścił boisko z urazem.
Tym razem przewidzieć składy powinno być łatwiej. Nie spodziewam się rotacji, prędzej z Cagliari w sobotę przed meczem z PSV. Musimy wystawić najmocniejszą obronę co by trio z przodu nam nie nastrzelało. Do tego sporo strzelają Benassi i Milenković, więc trzeba uważać.

Przewidywane składy:
Inter (4-2-3-1): Handanović - D'Ambrosio Skriniar de Vrij Asamoah - Brozović Vecino - Candreva Nainggolan Perisić - Icardi
Fiorentina (4-3-3): Lafont - Milenkovic Pezzela V.Hugo Biraghi - Benassi Veretout Gerson - Chiesa Simeone Pjaca

Początek spotkania o 21:00 na Eleven Sports 3.

:love:

Awatar użytkownika
IlCapitano
Posty: 448
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: IlCapitano » 24 wrz 2018, 10:53

Fascynuje mnie te natężenie Calcia, mecze co 3 dni to jest to czego wszyscy pragnęliśmy, a zatem korzystajmy z tego wszyscy, czerpmy garściami i radujmy się, bo możemy i nas stać.
Jutro oczywiście obowiązkowa wygrana, pierwsza na własnym stadionie w lidze masakra jakaś. No i oczywiście bramka Icardiego bo ten cały ronaldo z Juventusu to on już ma 3 a nasz kapytano jeszcze 0, to się musi zmienić i to momentalnie tak.

maniekfci
Posty: 307
Rejestracja: 22 sie 2011, 15:08
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: maniekfci » 24 wrz 2018, 11:14

fiora niby nieźle, ale z kim oni grali? jak dostali naples, to obskoczyli 1:0, a z sampą 1:1. jutro znowu przegrają

Awatar użytkownika
KoBa
Posty: 276
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: KoBa » 24 wrz 2018, 12:40

Szczęśliwie dla nas i Viola i Doria miały mecz w tygodniu przez co to Fiorentina może być bardziej zmęczona od nas. Liczę, na to, że dużo minut dostanie Lautaro i zaliczy swoje premierowe trafienie, przydałby się też wreszcie gol Icardiego.

Nie będzie jednak łatwo, z Violą różnie się nam gra, a po wygłupach z Parmą, Torino czy Sassuolo brakuje nam punktów. Na szczęście, nie tylko my zdążyliśmy dać już ciała w tym sezonie - Zwycięstwo z Violą da nam 4 miejsce do środy.

Randama

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Randama » 24 wrz 2018, 14:54

Moim zdaniem po tak wyczerpujących meczach jak z Tottenhamem i Sampą mogą być lekkie zmiany. W sobotę mamy mecz z Cagliari, a potem wyjazd do Eindhoven i nie wierzę, że Spalletti wszystkie rotacje przeprowadzi właśnie w tym meczu i zobaczymy zupełnie inną jedenastkę. Jutro do 11 na pewno wracają Perisic i de Vrij, na pewno zagra Vecino, którego w weekend zmieni Gagliardini, na pewno Asamoah, którego w sobotę zmieni Dalbert. Na prawym skrzydle stawiam na Candreve. Moim zdaniem jutro odpocznie ktoś z dwójki Nainggolan - Brozovic i stawiam tu na Belga, którego zmieni Valero, nieśmiało wprowadzanego przez Spallettiego do tego sezonu. Te końcówki spotkań pokazują, że może warto na niego postawić.

Przeczuwam taka 11: Handa; D'Ambrosio, de Vrij, Skriniar, Asamoah; Vecino, Brozovic; Candreva, Valero, Perisic; Icardi

Speaker
Posty: 98
Rejestracja: 18 sie 2009, 12:16
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Speaker » 24 wrz 2018, 16:19

Gdyby to nie była Viola z którą będzie trzeba trochę kurek dokrecić albo właśnie rozkręcić np jak rozkręcil nam się wczoraj Bartosz Kurek, to na swoim boisku wypŕóbowalbym takiego składu ligowego (442) Handa-DAmbrosio,Skriniar, Miranda, Asamoah; Joao Mario, Brozović, Valero, Perisić; Martinez Lautaro, Icardi

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2216
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: miniu86 » 24 wrz 2018, 16:37

Oddaliśmy już 5 pkt u siebie w tym sezonie i to w kompromitującym nas stylu przy ponad 60 tys widowniach. Wygrana to jest obowiązek bez względu na przeciwnika. Wiadomo, że mecz będzie ciężki, ale trzeba skończyć z tym rozdawnictwem punktów i satysfakcji rywalom ze zdobycia San Siro. Wygrać choćby 1-0.


Tak na marginesie, to czego nam teraz brakuje to odblokowania się w ataku. Jeśli Inter ogarnie się ofensywnie w tym sezonie to może jeszcze na koniec wykręcić bardzo dobry wynik.

frajerRand

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: frajerRand » 24 wrz 2018, 16:44

Randama pisze:
24 wrz 2018, 14:54
Moim zdaniem po tak wyczerpujących meczach jak z Tottenhamem i Sampą mogą być lekkie zmiany. W sobotę mamy mecz z Cagliari, a potem wyjazd do Eindhoven i nie wierzę, że Spalletti wszystkie rotacje przeprowadzi właśnie w tym meczu i zobaczymy zupełnie inną jedenastkę. Jutro do 11 na pewno wracają Perisic i de Vrij, na pewno zagra Vecino, którego w weekend zmieni Gagliardini, na pewno Asamoah, którego w sobotę zmieni Dalbert. Na prawym skrzydle stawiam na Candreve. Moim zdaniem jutro odpocznie ktoś z dwójki Nainggolan - Brozovic i stawiam tu na Belga, którego zmieni Valero, nieśmiało wprowadzanego przez Spallettiego do tego sezonu. Te końcówki spotkań pokazują, że może warto na niego postawić.

Przeczuwam taka 11: Handa; D'Ambrosio, de Vrij, Skriniar, Asamoah; Vecino, Brozovic; Candreva, Valero, Perisic; Icardi
Fakt, Valero zaliczył dwa świetne wejścia w ostatnich spotkaniach. Wydaje mi się również, że Spall da wreszcie szanse Lautaro

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1137
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Jaszczu91 » 25 wrz 2018, 16:08

Dzisiaj nastąpi przełamanie się Icardiego. Fiorentina ostatnio mu bardzo leży. Dwa walnął na inaugurację rok temu, 3 w szlonym 5:4 i teraz też ukłuje. Potrzeba nam 3 punktów dlatego nie spodziewam się dużej rotacji w składzie. Więcej zmian zapewne zobaczymy w sobotę z Cagliari.

Czarson
Posty: 670
Rejestracja: 2 sie 2009, 01:42
Lokalizacja: Kutno/Kraków
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Czarson » 25 wrz 2018, 16:14

Mecz będzie trudny, rywal wymajający ale dla nas każdy mecz jest taki. 3 punkty przed własną publicznością w trzecim podejsciu są koniecznością. Kiedy Icardi strzeli? No dziś właśnie bo to już zbyt wiele.

Awatar użytkownika
Piter
Posty: 1120
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piter » 25 wrz 2018, 16:25

Ostatnio przeprowadziłem test kebaba i za każdym razem, gdy jadłem go podczas meczu wygrywaliśmy, dlatego dziś nie będę szczędził 10.9 zł + 3 zł dowóz, tylko po prostu go zamówię i wygramy.

PS. mięso wołowe, sos łagodny i pomidorowy
essa

Awatar użytkownika
Piter
Posty: 1120
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piter » 25 wrz 2018, 21:53

ambrosio i brozović stwarzają ogromne zagrożenie, ale pod naszą bramką. we dwóch przed naszym polem karnym podają pod nogi przeciwnika, beka z nich
Candreva najlepszy w 1wszej połowie

Magiczny talizman nie zawodzi

Obrazek

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1297
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Seba. » 25 wrz 2018, 22:59

Jeszcze nigdy nie widziałem tylu zmarnowanych kontrataków w jednym meczu. Czasami wręcz nie dowierzałem, że można psuć tak proste akcje. Cieszy, że w końcu jest kim postraszyć z ławki.
Obrazek

Awatar użytkownika
Piter
Posty: 1120
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piter » 25 wrz 2018, 23:01

Znów chłopaki po pierwszej połowie wypocili całe alko z weekendu i słabo nam szło.
Trochę nas dojechali w końcówce i niepotrzebnie staraliśmy się grać krótkimi podaniami, bo fiorentina szybko przechwytywała i stwarzali groźne sytuacje.
Perisić zdecydowanie najsłabszy na boisku, sędzia dziś trochę nam pomógł, a Chiesa po tym meczu znienawidzi Inter, a w szczególności Asamoaha.
Tottenham, Sampdoria, Fiorentina - 9 punktów. Brawo !

A i ogólnie to beka, bo rok temu jak Skriniar nabił Ranocchie i ten strzelił samobója to był jebany ostro, a dzisiaj po samobóju Skriniara to jebany był Ninja xd SB zaskakuje

Randama

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Randama » 25 wrz 2018, 23:04

Można Danilo nie lubić, ale ile on nam ważnych bramek strzelił to głowa mała. Dzisiaj akcja bramkowa niczym Milito-Maicon w 2009 roku w derbach Mediolanu.

Brak zgrania to jedno, ale najbardziej boli nonszalancja w grze. Mieliśmy mnóstwo okazji do kontrataków i traciliśmy piłkę w błazeński sposób. Katastrofalny występ Vecino.

Dobrze, że doszli Keita i Politano. Posiadanie 4 skrzydłowych na takim poziomie to będzie atut w końcówkach meczu. Tosiek dobra pierwsza połowa. Co do Perisicia to mam obawy czy poprzedni sezon w którym zagrał 37 spotkań ligowych i Mundial nie sprawiły, że nie jest zbytnio wyeksploatowany.

Z jednej strony szkoda, że tak się meczymy, z drugiej takie zwycięstwa budują zespół. Straciliśmy gównianego gola, ale potrafiliśmy się podnieść i wygrac.

Awatar użytkownika
IlCapitano
Posty: 448
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: IlCapitano » 25 wrz 2018, 23:05

No i oczywiście znowu bardzo dobra jedna połowa i żenująca druga, oczywiście typowa stracona bramka innymi słowy gównogol po rykoszecie, nie wyrabiam już. Na szczęscie wpadło na 2:1 i mamy fundamentalne 3 punkty.
9 pkt na Tottenhamie, Sampdorii i Fiorentinie, obicia od Parmy i Sassuolo, masakra jakaś, typowy Inter.
Teraz wypunktować Cagliari w sobotę i jedziemy na fundamentalny mecz do Eindhoven, który pokaże o co powalczymy w tej grupie. Musimy tam wygrać, mam nadzieję, że rozumujecie to.
Vecino osiągnął dziś absolutne dno, chyba najgorszy jego mecz w Interze jak do tej pory. Gdyby chłop nie miał daru strzelania fundamentalnych bramek, to szkalowałbym go niemiłosiernie. Na Cagliari jakieś rotacje by się przydały.

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1137
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Jaszczu91 » 25 wrz 2018, 23:07

Dzisiaj wiecej szczęścia niz dobrej gry ale udało się wygrac. Straty Vecino i Brozo przed 16 niesamowicie mnie wkurw... to samo bylo przy rozgrywaniu szybkich ataków. Pioli starał sie za wszelką cene wyłączyć Brozo i trzeba przyznać że Chorwat mial pod górkę caly mecz.
Nie moge sie doczekać meczu w ktorym od poczatku do konca Inter bedzie mial mecz pod kontrolą i wygra 3:0

Awatar użytkownika
Piter
Posty: 1120
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piter » 25 wrz 2018, 23:09

Jaszczu91 pisze:
25 wrz 2018, 23:07
Nie moge sie doczekać meczu w ktorym od poczatku do konca Inter bedzie mial mecz pod kontrolą i wygra 3:0
Poczekaj na derby wariacie

Awatar użytkownika
Chuchu
Posty: 2021
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Chuchu » 25 wrz 2018, 23:16

Początek sezonu miał być łatwy to wtopiliśmy punkty w meczach, które teoretycznie powinny być pewnymi wygranymi. Przyszły teoretycznie dużo trudniejsze spotkania z Tottenhamem, wyjazd z Sampdorią i teraz Fiorentina i zgarniamy komplet punktów. To jest właśnie definicja tego klubu.

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1297
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Seba. » 25 wrz 2018, 23:18

IlCapitano pisze:
25 wrz 2018, 23:05
Vecino osiągnął dziś absolutne dno, chyba najgorszy jego mecz w Interze jak do tej pory. Gdyby chłop nie miał daru strzelania fundamentalnych bramek, to szkalowałbym go niemiłosiernie.
Pomyślałem o tym samym. Gdyby nie te bramki, to dla mnie jeden z najgorszych pomocników jakich widziałem w koszulce Interu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mora
Posty: 1888
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin/Edynburg
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Mora » 25 wrz 2018, 23:21

Te straty przed polem karnym to jakaś masakryczna masakracja, jakbym polską ligę oglądał. Bardzo ważne zwycięstwo nad wymagającym przeciwnikiem, powoli pniemy się w górę tabeli.

Chiesa świetnie zagrał dzisiaj, może zrobić większą karierę, niż ojciec. Widziałbym go w Interze, ale pewnie pójdzie do tych złodziejskich kurewek z Turynu.

Swoją drogą ciekawe czy VAR już do końca sezonu będzie szukał chuja do dupy przy każdej bramce Interu...
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2216
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: miniu86 » 25 wrz 2018, 23:22

UFFFFFFF.... takie to były trudne 3 punkty, że ja pierdole. A cenne jak nie wiem co - to jest na prawdę zły moment na mecze z Fiorentiną. Podopieczni Pioliego są mega silni, wytrzymali, zawzięci i generalnie wiedzą, że mogą pokonać każdego i to widać na boisku.
Początek meczu zdecydowanie na korzyść Fiorentiny, później na prawdę niezła gra Interu, która powinna zostać ukoronowana golami Perisicia i Candrevy(znowu fajny mecz). Akcje Violi w tym czasie wynikały z naszych kardynalnych błędów w środku pola. To był też trochę taki mecz goli z dupy bo owszem karny Interowi się należał, ale szczerze mówiąc gdyby nie VAR to w ogóle bym się jego nie dopatrzył. Następnie wyrównanie przez Chiese..... a raczej przez Skriniara. Nienawidzę takich rykoszetów. Z zupełnie niegroźnego strzału robi się gol. W tym momencie Fiora poczuła krew i Inter zaczął wyglądać dramatycznie. Kupa, mnóstwo, ogromnie dużo strat, blackout, który przeważnie kończy się straceniem kolejnej bramki, a skończył się golem D'Ambrosio, kolejnym z dupy w tym sensie, że nic go nie zapowiadało. Wynik udało się dowieźć. Są 3 punkty. W końcówce obie strony już wypompowane z sił.

Odblokował się Icardi, ale nadal jest on baaaaaardzo daleko od strzelenia bramki z gry. Brak formy aż nadto widoczny. Taka biegająca wyspa. Większość czasu grał jakiś tam swój mecz tylko nie wiadomo z kim.
Zniknął mi też gdzieś Perisic. W drugiej połowie chłopaka nie było, być może udzielał się w defensywie, ale też jakoś nie zapamiętałem.
Słowo jeszcze o środku pola. Vecino, Brozovic-Nainggolan mieli momenty zarówno bardzo dobre jak i bardzo złe. Po błędzie Marcelo gola mógł strzelić Simeone, a po złym wyprowadzeniu kontry Radji gola strzelił syn Enrico Chiesy.

Słówko o bohaterze tego meczu dla mnie czyli.... Federico Chiesie. Jaki to jest kurwa dzik! W pojedynkę rozbijał naszą obronę, Asamoah wyglądał przy nim na prawdę na utrudzonego. Mam wrażenie, że swoją grą wręcz deprymował Inter. Piłka kleiła mu się do nóg, gra jeszcze trochę chaotycznie, ale i tak wygrywał większość przebitek i nie szło mu zabrać tej piłki. Niebywała siła fizyczna bo wytrzymywał nawet zderzenia ze Skriniarem. Olbrzymia determinacja i na prawdę wielkie boiskowe cwaniactwo, jakiego już dawno nie widziałem. Gościu pójdzie za grubą kasę i obawiam się, że niestety nie do Interu. Kawał piłkarza może z niego być.

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1469
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piekarz » 25 wrz 2018, 23:31

Standardowo można się do wielu rzeczy przyczepić, ale jak spróbujemy na chwilę nie skupiać się na niedokładności, lukach w obronie, marnowaniu kontrataków, a spojrzeć na sytuację bardziej z dystansu, to można dostrzec, że tworzy się nam ostatnio być może jakaś siła mentalna tej drużyny, wreszcie. W ostatnich trzech spotkaniach było pod górkę, Inter był że tak powiem struggling with adversity - farfocel z Tutenchamem i 0-1 do 85 minuty, zwarta obrona Sampdorii, dwa odwołane gole i 0-0 do 94 minuty, w końcu farfocel Kjezy i wizja kolejnego zawodu fanów na własnym stadionie. Za każdym razem podnosiliśmy się, walczyliśmy i wywalczyliśmy - często była to walka nieperfekcyjna, pełna potknięć, ale była i była skuteczna. I nie była rozpaczliwa, tylko konsekwentna i uparta.

Dzisiaj poza standardowo kiepskim Vecino wszyscy mieli mniej lub więcej korzystnych momentów. Brozović chyba powoli powraca do najwyższej formy, chociaż jeszcze nie powrócił. Icardi się niby przebudził, ale ciągle nie do końca mi się podoba, trochę niedokładny jest. Nainggolan super szarpie, ale też więcej dokładności by mu nie zaszkodziło. Keita klasycznie robi wiatry i niewiele więcej. Graczem meczu musi zostać D'Ambrosio za akcję życia i upór w obronie - można o Włochu mówić wiele średniego, ale nie można mu odmówić, że coś takiego mu się należało za te lata solidnej, ciężkiej pracy w Interze również w najbardziej parszywych okresach.

Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale Asamoah to piłkarz który przypomina mi w dużym stopniu Zanettiego i chyba zaczyna tak być wykorzystywany na boisku (toutes proportions gardées oczywiście). Jest zdecydowanie najbardziej odpowiedzialny ze wszystkich zawodników, najbardziej dokładny, potrafi równie dobrze zachować się na boku obrony co w środku pola, raczej zabezpiecza tyły ale kiedy trzeba przejść do ofensywy to nie sterczy jak widły w gnoju. O ile liderem, przywódcą pozostaje Icardi, o tyle doświadczony Murzyn zaczyna być kimś w rodzaju opiekuna tego zespołu - i świetnie ta rola do niego pasuje.

Jako że Królowa Jesień wjechała z impetem, chciałbym się z wami na koniec podzielić moim ostatnim odkryciem, na które natrafiłem podczas poszukiwania idealnego jesiennego obrazu, który chciałbym sobie powiesić w domu. Nigdy bym nie wpadł na to, że będę chciał powiesić sobie obraz Egona Schielego, bo nie mam i przede wszystkim nie chcę się nabawić skłonności samobójczych, a jednak okazało się, że ponury wiedeński ekspresjonista bardzo soczyście, pociągająco i nawet na swój sposób ciepło oddał istotę najpiękniejszej pory roku. Sami spójrzcie: paleta podobna nieco do najsłynniejszego obrazu Muncha - gryzące, wyraziste, ekspresyjne połączenie czerwieni, oranżów, błękitów i czerni - a jednak efekt zupełnie inny, zaprawiony oczywiście pewną nieodzowną Schielemu posępnością i niepokojem, ale raczej klimatyczny niż emocjonalny.

Obrazek

PS Kjeza nie zesraj się leszczu

Awatar użytkownika
maverik
Posty: 245
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: maverik » 25 wrz 2018, 23:43

maverik pisze:
24 wrz 2018, 10:43

Przewidywane składy:
Inter (4-2-3-1): Handanović - D'Ambrosio Skriniar de Vrij Asamoah - Brozović Vecino - Candreva Nainggolan Perisić - Icardi
Luciano wystawił mój skład i był to bardzo dobry wybór, bo w pierwszej połowie ogarnialiśmy. W drugiej trochę się posypało, ale na szczęście udało się wygrać do tego zasłużenie. Fiorentina postawiła nam ciężkie warunki, ale tego się spodziewałem pisząc na samym początku. Fiołki wydają się być pewniakiem do gry w pucharach w przyszłym sezonie.
Dziś graczem spotkania chyba Danilo D'Ambrosio. Piękna klepka z Icardim do tego bardzo pewny w obronie.
Teraz złapać trochę oddechu, skupić się na Cagliari i pewnie wygrać, a następnie bierzemy się za LM.

Awatar użytkownika
Ljarro
Posty: 2395
Rejestracja: 18 sty 2004, 13:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Ljarro » 26 wrz 2018, 07:05

Ciekawe ile razy jeszcze Brozovic musi stracić piłkę przed naszym polem karnym żeby w końcu go wypierdolić ze składu?

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1031
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Odet » 26 wrz 2018, 08:24

Nie lubię takich karnych i sam bym tego nie gwizdnął, no ale mamy 3 pkty i to najważniejsze.

Nie narzucamy swojego stylu (bo go nie mamy??), nie gramy jak u siebie. Odległości między zawodnikami (szczególnie w środku pola) ogromne, przez to straty i niedokładność. Lepiej Klasycznie 4-3-3 niż to 4-2-3-1 z dziurą w środku.

Chiesa dzik.

Pozdr.

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1469
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Piekarz » 26 wrz 2018, 09:04

Ljarro pisze:
26 wrz 2018, 07:05
Ciekawe ile razy jeszcze Brozovic musi stracić piłkę przed naszym polem karnym żeby w końcu go wypierdolić ze składu?
Już zacieram ręce na myśl o odpowiedzialnym i kreatywnym środku Gagliardini-Vecino...

Awatar użytkownika
Ljarro
Posty: 2395
Rejestracja: 18 sty 2004, 13:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Ljarro » 26 wrz 2018, 09:21

A w którym miejscu napisałem że oni mają grać za niego?
Już pomijam fakt, że przez cały sezon mają mniej baboli niż ten pajac przez jeden mecz.

Awatar użytkownika
Orzeu
Posty: 5371
Rejestracja: 5 cze 2004, 15:17
Lokalizacja: Wolsztyn
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: Orzeu » 26 wrz 2018, 09:27

Podobny przebieg meczu jak Inter - Torino.
Wysoki press, odważna gra, chęć zdobycia szybko dużej ilości bramek. Zakończyło się dokładnie tak samo jak w meczu z Torino tj. w drugiej połowie zaczęło brakować sił i tylko szczęście pomogło nam w wyrwaniu 3 punktów - szczęście, czyli to czego nam brakowało dotychczas. Do przerwy na repki 3 mecze, myślę, że w tych meczach zaprezentujemy się jeszcze lepiej niż w ostatnich 3.

Bardzo fajny występ Candrevy w pierwszej połowie, podobał mi się też De Vrij, Asamoah, fajną zmianę dal Keita. Nie podobał mi się występ Perisicia i zmiana Politano.

Przy bramce Skriniar wystarczyłoby żeby lewą nogę wystawił i kłopotu by nie było.

Awatar użytkownika
KoBa
Posty: 276
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Inter - Fiorentina

Post autor: KoBa » 26 wrz 2018, 09:37

Candreva fajnie, tylko mógłby prezentować mniej siły, a więcej precyzji w strzałach bo uderza z dobrych miejsc i w dobrych momentach - przecież ten pierwszy strzał to w zasadzie setka.

Też wkurzały mnie straty na naszym 40 metrze, ale tylko ignorant winą za to obarczy personalnie Brozovica, Vecino czy Nainggolana - takie były założenia taktyczne, wychodzimy spod pressingu krótkimi podaniami, rozpoczynamy budowanie akcji w gorącym miejscu w gorących okolicznościach.

I jest to założenie słuszne - lepiej zaryzykować, spróbować "przeklepać" rywala na swojej połowie i niemal na pewno zbudować atak prowadzący do sytuacji bramkowej niż bezpiecznie wywalić piłkę z pominięciem linii pomocy i niemal na pewno ją stracić. Piłkarzom brakuje w tym spójności, pewności siebie i zwyczajnej wprawy, ale lepiej iść tą drogą, bo może przynieść więcej niż "lagowanie".

Krytyka Brozovica za straty przed naszym polem karnym to już w ogóle kuriozum, taką rolę dostał do odegrania, rolę gry na polu minowym i mnie osobiście cieszy, że nie wymięka.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maverik, TomHardy i 1 gość