12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Tutaj sobie rozmawiamy na temat nadchodzącego i ostatniego meczu Nerazzurrich
Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2308
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: miniu86 » 11 lis 2018, 18:59

Argumenty o przemęczeniu meczem z Barcą, przynajmniej do meczu z Frosinone można kupić bo to na prawdę jak jakiś paraliż wyglądało. Inna rzecz też, że ja odnoszę wrażenie, że Spalletti nie bardzo radzi sobie w meczach z Gasperinim. Z zeszłego sezonu w Bergamo też pamiętam, że nas zdominowali.

No i dochodzimy do decyzji personalnych. Moje zdziwienie wzbudziło zestawienie w środku Gaglii z Vecino co było zaproszeniem Atalanty do przejęcia inicjatywy no. Druga sprawa to obrona. Na mecz w Bergamo zagrałbym najsilniejszą i darowałbym sobie rotacje. Miranda nie musi notować tyle minut co De Vrij. D'Ambrosio to dla mnie zaskoczenie bo on raczej kojarzył się z dobrą grą w obronie a dzisiaj zrobił nam Muntariego czy Santona.

Na koniec, wkurzają rozmiary porażki. Wrócił dzisiaj taki stary Inter, który nie potrafi zminimalizować strat. Od razu 4 gole w plecy i czerwona kartka...

Awatar użytkownika
Dzonyy
Posty: 1485
Rejestracja: 28 wrz 2007, 19:05

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Dzonyy » 11 lis 2018, 21:05

Piekarz pisze:
11 lis 2018, 18:29
Co do Perisicia - gra kupę już chyba na tyle długo (około roku z drobnymi epizodami odmiany), że może czas sobie powiedzieć, że nie tyle jest w złej formie, co że po prostu to nie jest jakiś bardzo dobry piłkarz.
Mnie zastanawia tylko to dlaczego on cały czas gra ? On, Candreva czy Balde to żadna różnica, ale jakby posiedział chwile na ławce to może by zaczął coś grać.

Katastrofalny mecz w naszym wykonaniu. Nie chce nawet myśleć ile by nam wpakowali, gdyby nie to, że Handa bronił fantastycznie.

Pamięta ktoś kiedy ostatnio zostaliśmy podobnie zgnojeni przez przeciwnika ?

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1339
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Seba. » 11 lis 2018, 21:21

https://fcinter.pl/news/cds-spalletti-w ... -od-vidala - Tak mi się teraz przypomniało.

Jeśli doniesienia były prawdziwe, to z perspektywy czasu niezła wtopa łysego :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1498
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Piekarz » 12 lis 2018, 01:00

W sumie to nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio zagraliśmy aż taki kryminał. Nie wykluczam, że trzeba by się cofnąć do schyłku Mazzarriego i 1-4 z Cagliari. W ogóle Inter aż tak zdominowany, zajechany przez rywala może i na wysokim poziomie, ale jednak dalekiego od ligowego topu, pozbawionego jakichkolwiek głośnych nazwisk... nawet w tym kilkuletnim szambiarskim okresie to się nie zdarzyło wiele razy. Przecież naprawdę powinno być 3 albo 4-0 do przerwy, to wyglądało nie momentami, ale długimi fragmentami jakby jakieś Cagliari przyjechało do Turynu grać z Juventusem. Bardzo niefajny sygnał, poważna drużyna może przegrywać, może przegrywać nawet wysoko, ale nie tak żałośnie prezentując się na tle drużyny w której najgłośniejszym nazwiskiem jest Ilicić, nawet jeśli mistrzowsko poukładanej.

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1339
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Seba. » 12 lis 2018, 11:11

Chodzą słuchy, że musieliśmy oddać im te 7:1, a że wszystko partolili, to skończyło się tylko na 4:1. Tak samo jak musieliśmy oddać Sassuolo słynne 0:7. Z tym, że nie potrafili odbić sobie tego w jednym meczu, to dręczą nas od lat po 1:0 :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Dzyl
Posty: 435
Rejestracja: 19 sty 2010, 19:15

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Dzyl » 12 lis 2018, 12:14

Tak swoją drogą to zastanawiające jest to, że Perisic mimo gównianej formy gra w każdym meczu, a Lautaro czy Joao Mario nie dostają za wiele szans (w dodatku gdy JM zargał ostatnio dobry mecz)

Awatar użytkownika
mio85
Posty: 428
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: mio85 » 12 lis 2018, 13:47

Po pierwszej połowie meczu obaj nasi boczni defensorzy mogli śmiało wieszać buty na kołku. Dziwne,że wszyscy czepiają się tylko Dambrosio, bo Asamoah zagrał równie tragicznie. Fatalnie też nasz ostoja, czyli Skriniar. Skoro nasz trener nie bierze pod uwagę tego, że Brozović nie może co trzy dni biegać maratonów, to Marcelo sam postanowił dać sobie wolne. Myślę że bardzo duży wpływ na wynik miały warunki atmosferyczne, bo naładowane pitbulle z Bergamo po prostu zajechały nas fizycznie. To wyglądało jak sparing pierwszego zespołu z wątłymi chłopaczkami zespołu U-15. Wygrali mecz sercem, szybkością i wybieganiem. Śmiem twierdzić, że gdyby warunki bardziej odpowiadały grze technicznej mecz wyglądałby zupełnie inaczej, o czym świadczyć może obraz zupełnie innej drugiej połowy, gdy Atalanta nie mogła grać już tak intensywnie - zagrożenie dla nas tylko ze stałych fragmentów. Nie ma co mówić o jakimś dramacie, czy kryzysie, bo jeden mecz o tym nie decyduje, a w najbliższej perspektywie - idę o zakład - gładkie zwycięstwo z Frosinone. Na pewno wrócimy na właściwe tory w lidze i taką mam nadzieję będziemy świętować awans do następnej fazy CL.

Speaker
Posty: 119
Rejestracja: 18 sie 2009, 12:16

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Speaker » 12 lis 2018, 13:51

Mimo, że Atalanta dobrze grała była około 55 minuty szansa na to by ostatnie pół godziny było lepsze. Co by było np gdyby Spalletti wpuścił Joao Mario, Naingollana i Martineza kolejno za Vecino, Brozovicia i Perisicia? Nie wiem, teraz już się tego nie dowiemy. Uraz Mirandy być może popsuł nieco plany trenerowi naszemu ale de Vrij by był zdaje się już może lepszą opcją niż Vrsalijko. Chodzi mi o to, że przy 1-1 co było szczęśliwe dla nas trzeba było próbować radykalnie zmienić coś i dodać jakiegoś paliwa temu wczorajszemu graniu i jestem pewien że Naingo i Martinez by biegali a Joao Mario zagadką, ale przy Radij czuje, że by mu było głupio się nie wysilać. Zaś teraz powiem tak, że tylko to moje takie przypuszczenia po meczu ale ta porażka jak dla mnie nas nie powinna demobilizować. Przegrać wyjazd w Bergamo to nie strata nad którą trzeba rozpaczać, po drugie takie podejście do sportu, że raz przegrywasz po super serii meczów i już załamka, wśród kibiców również, to cytując klasyka "daj pan spokój" :smile:
Wyspać się, odsapnąć, długi spacer na świeżym powietrzu i jedziemy dalej, bo większość sezonu przed nami.

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1339
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: Seba. » 12 lis 2018, 14:10

mio85 pisze:
12 lis 2018, 13:47
Po pierwszej połowie meczu obaj nasi boczni defensorzy mogli śmiało wieszać buty na kołku. Dziwne,że wszyscy czepiają się tylko Dambrosio, bo Asamoah zagrał równie tragicznie
Otóż to. To co gra ostatnio Asamoah, to jest kryminał. Zaczynają się przypominać historie Brozovica, Guarina itp. Genialne wejście do drużyny, kilka spotkań na światowym poziomie, a później zjazd formy do poziomu gracza Serie C. Oby to było tylko chwilowe.
Obrazek

Awatar użytkownika
KoBa
Posty: 331
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: KoBa » 13 lis 2018, 10:14

Piekarz pisze:
11 lis 2018, 15:41
Zabawne jest to że niektórzy w 2018 roku ciągle śmieją się z Gasperiniego i uważają go za trenerskiego pokemona, bo 7 lat temu Moratti zwolnił go po 3 kolejkach nieradzenia sobie z wypalonymi opornymi na nowości dziadami post-Mourinho. Gian Piero to cudotwórca, zrobił z paczki no-name'ów świetną drużynę, która jak ma dobry dzień to potrafi pożreć każdego i to w świetnym stylu, a wcześniej to samo zrobił z Genoą. Można żałować że nie dostał większego zaufania i wolnej ręki w 2011, może nie czekalibyśmy na wyjście z gówna sześciu lat.
Dokładnie, ja pójdę krok dalej, uważam, że gdyby zostawiono Gasperiniego, a zarząd Morattiego z Morattim na czele staliby po jego stronie, jak wymagałby tego nie tylko profesjonalizm, ale zawodowa przyzwoitość, a nie mistrzów-piłkarzy, to sezon skończylibyśmy pewnie na miejscu premiowanym grą w LM. Jestem w stanie założyć się o każdą kwotę, że w sezonie następnym, przy okienku przeprowadzonym zgodnie z oczekiwaniami trenera Gasp zgromadziłby więcej punktów niż Stamaccioni. Niestety, Gasp był drugą ofiarą "mistrzów 2010" po Benitezie, który miał czelność wprowadzać swoje zasady, na co wujek Massimo nie mógł przecież pozwolić.

Największe pretensje do Spalla mam o tego Perisica, który po prostu powinien usiąść na ławkę, bo na to najzwyczajniej w świecie zasługuje. To, że Balde i Candreva są jeszcze gorsi niczego nie zmienia - w jego miejsce w 11 może zająć Lautaro, Jao Mario czy nawet Nainggolan.

Na koniec - nie uniknęliśmy tego, co stał się w zeszłym roku - kompromitacja po perfekcyjnych meczach i pogromie. Uniknijmy przynajmniej drugiego - długiego wychodzenia z kryzysu, los podaje nam rękę, mamy na rozkładzie teraz Frosinone u siebie, trudno o łatwiejszą szanse do przełamania, którego brak będzie już mała katastrofą.

bartosz321
Posty: 1
Rejestracja: 20 lis 2018, 08:59

Re: 12. Kolejka Serie A: Atalanta-Inter

Post autor: bartosz321 » 20 lis 2018, 09:04

Bardzo ciekawe to wszystko jest napisane. Mnie to naprawdę bardzo zainteresowało. To jest po prostu super.

____________________________________________________________________________
London Escorts Agency

ODPOWIEDZ