28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2308
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: miniu86 » 20 mar 2015, 10:45

Marzec najwyraźniej jest miesiącem wbijania gwoździ do trumny tego sezonu w wykonaniu Interu.

ykhm ykhm marzec 2015:

Inter - Fiorentina 0-1
Napoli - Inter 2-2
Wolfsburg - Inter 3-1
Inter - Cesena 1-1
Inter - Wolfsburg 1-2
Sampdoria - Inter ?

Póki co 3 porażki i 2 remisy.

Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę o 19.45 zacznie się widowisko odebrania Interowi ostatniej szansy na europejskie puchary w przyszłym sezonie. Czy to dobrze czy źle? Wg mnie źle. Ostatnie lata pokazały, że brak europejskich pucharów nie ma żadnego wpływu na nasze wyniki w lidze. Występy w LE to zawsze jakieś wpływy do kasy, przypomnienie się ludziom, a także doświadczenie zebrane z konkretnych pojedynków.

Co do samego meczu, to nic nie wskazuje na to by Inter mógł coś ugrać. Nasza defensywa to pośmiewisko już nie tylko w Italii ale i w Europie. To jak ostatnio wspomagamy rywali w kwestii pakowania nam kolejnych goli jest przerażające. Ten wczorajszy trucht Juana to po prostu kryminał.
Trzeba przyznać, że równie beznadziejnie spisują się też zawodnicy odpowiedzialni za atak. Chaos i przypadek. Tylko tak można to opisać.

Eder i Eto'o zmasakrują Inter w niedziele.

Potem należy po prostu dograć sezon. Najlepiej z Puscasem i Bonazzoli w składzie.

Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Nen » 20 mar 2015, 13:59

Dodam od siebie, że w przypadku nie wygrania tego meczu, Mancini (choć absolutnie nie chce go zwalniać) poniesie odpowiedzialność za brak jakichkolwiek osiągnięć w tym sezonie w stopniu równym z Mazzarrim. Jest już z nami 4 miesiące, dostał kilka transferów, ale jego Inter dał ciała w kluczowych momentach rozgrywek.

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1183
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Jaszczu91 » 20 mar 2015, 19:13

Mancini jak dotąd jest na takim samym zenujacym poziomie jak Mazzarri. Na tą chwilę zmiana trenera nic nie dała. Moze jedynie z Mancio na ławce mamy jakieś większe możliwości transferowe bo Macar pewnie ściągał by szrot.
Paradoks polega na tym ze mając lepsza kadrę Mancini ma jeszcze gorsze wyniki.

Przed nami Sampa i przyznam że nie patrzę na to spotkanie z optymizmem. Etoo będzie miał okazję żeby się przełamać. Cóż ten sezon jest juz stracony i uratować go mogą tylko wygrane derby.

Awatar użytkownika
Chuchu
Posty: 2030
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Chuchu » 20 mar 2015, 19:25

Jeśli nasi myślą jeszcze o walce o grę w Lidze Europejskiej w przyszłym sezonie (a 6. miejsce raczej w tym sezonie to załatwi) to ten mecz trzeba wygrać. Remis nie wystarczy. Sampdoria ostatnio w całkiem niezłym gazie, wygrali 3 mecze z rzędu (z Atalantą, Caglairi i Romą), gramy w Genui. Mecz się zapowiada niesamowicie ciężko.

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1498
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Piekarz » 20 mar 2015, 20:07

miniu86 pisze: Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę o 19.45 zacznie się widowisko odebrania Interowi ostatniej szansy na europejskie puchary w przyszłym sezonie. Czy to dobrze czy źle? Wg mnie źle. Ostatnie lata pokazały, że brak europejskich pucharów nie ma żadnego wpływu na nasze wyniki w lidze..
Jak dla mnie to pokazały coś dokładnie przeciwnego: w zeszłym sezonie, jedynym bez europejskich pucharów, zajęliśmy piąte miejsce, najwyższe spośród tych czterech ostatnich gównianych lat (zakładam że w tym prędzej wypadniemy z pierwszej dziesiątki niż załapiemy się do pierwszej piątki), w dodatku było w nim wyjątkowo mało kontuzji.

Jak mamy się w końcu zakwalifikować do tej LM, to brak LE może być w tym pomocny - przecież nasi podpiłkarze są wykończeni po miesiącu sezonu i gra co trzy dni to dla nich jak piesza przeprawa przez Saharę.

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 753
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Klinsi64 » 20 mar 2015, 20:52

Brak gry w europejskich pucharach to dla niektórych zawodników może być decydujący argument za pokazaniem Interowi
fucka,bo żeby nie załapać się nawet do LE trzeba być nie lada frajerskim zespołem ;)

Omen
Posty: 524
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:55
Lokalizacja: Kraków

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Omen » 20 mar 2015, 21:52

A po co nam ta Liga Europy żeby się zaprezentować jak w dwumeczu z Wolfsburgiem? Niech oni się w następnym sezonie zepną na ligę bo ja jeszcze ten rok przeboleję bez ligi mistrzów ale kolejnych nie ma opcji ! Walczyć biegać ! i się starać ! A jak nie to wypierdalać !

kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: kachol » 20 mar 2015, 23:09

Ci co twierdzą, że bram pucharów wyjdzie nam na dobre są niepoważni. Bez pucharów będzie podobnie tylko bez jakichkolwiek emocji. W przyszłym roku i tak Napoli, Roma i Juve będą poza zasięgiem, szczególnie, że bez pucharów w mercato będzie ciężko zaszaleć.

Jednak prawdopodobnie tak się stanie i karuzela zacznie się od nowa czyli kolejny rok budowania wielkiego zespołu mniej więcej do grudnia, a potem odliczanie czasu do lata.

Awatar użytkownika
sampam
Posty: 1228
Rejestracja: 9 sie 2011, 21:45

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: sampam » 20 mar 2015, 23:43

Tego meczu nie przegramy. Snilo mi sie:D

Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Nen » 21 mar 2015, 13:17

Pany, najpierw przegrajmy z Dorią, a potem będziem dyskutować, czy dobrze, że nie zagramy w LE. :-)

Awatar użytkownika
Imrahil
Posty: 1009
Rejestracja: 13 wrz 2005, 08:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Imrahil » 21 mar 2015, 20:42

Jak dla mnie mecz o pietruszkę. Sezon dla nas już dawno temu się skończył. Żeby wywalczyć te puchary w Europie Inter musiałby wygrać z 7 meczów z rzędu. Nierealne. Nie z taką grą. Ostatnie tygodnie sezonu to będzie kopanie leżącego.

Awatar użytkownika
Hanys
Posty: 947
Rejestracja: 29 kwie 2010, 23:08
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Hanys » 22 mar 2015, 14:05

Z tego co czytałem to pokazują mecz na Orange Sport! nie wiem jak NC+

Awatar użytkownika
rumcyk
Posty: 252
Rejestracja: 25 maja 2008, 23:56
Lokalizacja: Radom

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: rumcyk » 22 mar 2015, 15:28

Jest transmisja na Orange Sport, nSport ma jakąś ręczną. Co do meczu to pewnie jak w wiekszości meczy z dobrymi drużynami nie będzie tak źle, pewnie coś w okolicach remisu. Dziś licze na dobry mecz, ale jak bedzie 3-0 dla Sampy to przełącze na Real- Barca.

kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: kachol » 22 mar 2015, 16:02

Bardzo duże ryzyko, że zmęczenie po pucharach plus i morale pod odpadnięci zdecydują, że przegramy ten mecz. Do tego Sampa nie dość, że ma bardzo duże szanse na puchary to wciąż realnie może nawet liczyć na 3 miejsce. Więc pewnie będą sobie wypruwać flaki byle wygrać. Do tego wygrali ostatnie 3 mecze w tym mecz z Romą, pomimo kryzysu Romy to wciąż 2-0 w Rzymie robi wrażenie. Mecz zobaczę, kciuki będę trzymał, ale złotówki bym nie postawił na wygraną Interu w tym meczu, myślę, że remis będzie świetnym rezultatem.

MiRas.
Posty: 3317
Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
Lokalizacja: Loża Szyderców
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: MiRas. » 22 mar 2015, 16:10

Mecz, który trzeba sobie zobaczyć już na totalnym luzie, w spokoju, bez emocji. Co można było przegrać to już przegraliśmy, jak mocno można było się skompromitować to się skompromitowaliśmy i tyle.

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 753
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Klinsi64 » 22 mar 2015, 16:45

MiRas. pisze:Mecz, który trzeba sobie zobaczyć już na totalnym luzie, w spokoju, bez emocji. Co można było przegrać to już przegraliśmy, jak mocno można było się skompromitować to się skompromitowaliśmy i tyle.
tyle lat kibicujesz Interowi i nadal nie doceniasz naszych chłopaków :D

MiRas.
Posty: 3317
Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
Lokalizacja: Loża Szyderców
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: MiRas. » 22 mar 2015, 21:33

klinsi pisze:
MiRas. pisze:Mecz, który trzeba sobie zobaczyć już na totalnym luzie, w spokoju, bez emocji. Co można było przegrać to już przegraliśmy, jak mocno można było się skompromitować to się skompromitowaliśmy i tyle.
tyle lat kibicujesz Interowi i nadal nie doceniasz naszych chłopaków :D
No faktycznie jest szansa by pojechać po bandzie i obalić to moje zapewnienie odnośnie kompromitacji i udowodnić nam, że impossible is nothing... to 4 kwietnia, Wielka Sobota - mecz u siebie ze zdemolowaną pod każdym względem Parmą :D

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 753
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Klinsi64 » 22 mar 2015, 23:41

"to jest już koniec,nie ma już nic,jesteśmy wolni,możemy iść..." szkoda że stało się to po nie najgorszym meczu naszych pociesznych kopaczy :)

MiRas.
Posty: 3317
Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
Lokalizacja: Loża Szyderców
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: MiRas. » 22 mar 2015, 23:44

W mojej opinii nie zasłużyliśmy na porażkę z tymi klaunami. Oczywiście było parę mankamentów, ale to już nie ma znaczenia, sezon zakończony, gramy już tylko po to, by nie pobić rekordowego miejsca w lidze za czasów Stramaccionego. Nie ma już sensu krytykować, tym bardziej dzisiaj, kiedy to naprawdę nie mieliśmy szczęścia.

Awatar użytkownika
Hanys
Posty: 947
Rejestracja: 29 kwie 2010, 23:08
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Hanys » 22 mar 2015, 23:49

Najgorsze jest to ze z milane będziemy grali o to kto będzie wyżej ... koło 8 miejsca ...

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2308
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: miniu86 » 22 mar 2015, 23:55

Tak więc oficjalnego wygaszenia sezonu Interu dokonała przed momentem Sampdoria, a przypomnę że mamy dopiero 22 marca. Well done.


Ogółem sam marzec był doprawdy imponujący: 2 remisy i 4 porażki. W tym w 10 dni pożegnaliśmy się z pucharami zarówno w tym jak i przyszłym sezonie. :hold:

Najzabawniejsze w tym wszystkim, że dzisiaj Inter zagrał całkiem przyzwoity mecz i przy odrobinie szczęścia można było to spokojnie wygrać. Niestety, ale gówniane sezony mają swoją specyfikę i rządzą się swoim prawami tak więc wynik mógł być tylko jeden. Swoją drogą ładna bramką z wolnego Edera.

Nie zamierzam osądzać Manciniego bo jest krótko, ale muszę przyznać, że aż takiego gówna się nie spodziewałem. Co więcej. Chyba nic.

kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: kachol » 22 mar 2015, 23:59

Jak dobrze liczę to 6 mecz bez wygranej z rzędu licząc puchary. Nie tak miało być panowie. Kolejny rok stracony.

Dziękujemy

Awatar użytkownika
Imrahil
Posty: 1009
Rejestracja: 13 wrz 2005, 08:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Imrahil » 23 mar 2015, 00:41

Jeśli są osoby które do dziś naiwnie wierzyły w cokolwiek, to naprawdę gratuluję humoru, optymizmu oraz cierpliwości. Sezon to już w okolicach października był stracony gdy Inter był trenowany przez Mazzarriego. Mancini jak i zimowe mercato to było paniczne ratowanie, wyłuskanie czegokolwiek oraz nadzieja dla kibiców na optymalnie minimalny korzystny rezultat. Jak wyszło wszyscy wiemy. Mocno przeciętny skład, rotacja trenerów oraz stara polityka transferowa nadal odbija nam się czkawką. I dalej będzie.

To już - czy też - aż pięć lat od wielkiej glorii i chwały Internazionale. To dużo i mało. Mało żeby zapomnieć te chwile, emocję każdego meczu, ale też wystarczająco dużo czasu by stoczyć się w słabej lidze do zespołu który, tak na dobrą sprawę, powinien się cieszyć że w przyszłym sezonie będzie grać w najwyższej klasie rozrywkowej. Nie oszukujmy się wystarczy spojrzeć na tabelę.

Pytanie co dalej. Jakie są perspektywy jeśli cel minimalny nie został osiągnięty. Będą trudności z zakupem sensownych piłkarzy jak i sprzedaniem bezużytecznego szrotu. Jeszcze większym problemem będzie zatrzymanie w składzie potencjalnie podstawowych zawodników w budowie nowej jedenastki. Jeśli Roberto Mancini trafnie wymieni zepsute czy też brakujące elementy tej układanki to możliwe że do czerwca będziemy bić się o te trzecie miejsce.

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1498
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Piekarz » 23 mar 2015, 01:09

Skoro sezon się już skończył, to chciałem jakoś go podsumować, ale pomyślałem, że, hm, nie chce mi się i po prostu wkleję post, który napisałem drugiego września ubiegłego roku, o tutaj http://fcinter.pl/forum/viewtopic.php?f ... start=2715 (przesyłam szczególne pozdrowienia dla użytkownika hQ, rozważam otworzenie szkoły magii i czarodziejstwa w lecie, może być pierwszym uczniem).
Piekarz pisze:Przez całe wakacje śmiać mi się chciało ponuro z przepowiedni walki o trzecie miejsce (chociaż byli i tacy, co wieszczyli walkę o scudetto, a top 3 uważają za formalność, no bo Roma spuchnie) i zachwytów nad naszym okienkiem. Teraz szczerze mówiąc nie jest mi do śmiechu, a być może, że nigdy nie byłem równie przygnębiony losem Interu. Nowy właściciel był naszą ostatnią nadzieją na lepsze jutro, a to okienko było decydującym sprawdzianem naszych aspiracji. No i okazało się, że są koszmarnie niskie.

Może o samym mercato. Pojedźmy formacjami. W przypadku bramkarzy nie ma o czym mówić - Berni wydaje się patałachem jakich mało, ale ile to meczów Orlandoni zagrał przez długie lata? 4? No, także nie ma sensu nawet poruszać tematu.

Środek obrony - mogło być tak dobrze, a jest tak źle. Nie wierzyłem w maju, że tym pierdolonym debilom może przyjść do głowy nie wykupić naszego najlepszego nie obrońcy, ale w ogóle piłkarza zeszłego sezonu, Rolando. Jak wraz z końcem miesiąca minął okres wypożyczenia i Rolando nie miał już z nami nic wspólnego, to uwierzyłem i przez całe okienko byłem bliski pewności, że spisali go na straty. Nie chce mi się nawet komentować tekstów o tym, że to dobrze, bo nie daliśmy się wydymać, ale spróbuję. Wydymać się DALIŚMY, w momencie, kiedy zawarliśmy z PORTO jakąś śmieszną USTNĄ umowę. Niewykupienie Rolando, bo zaśpiewali 1,5 mln więcej, jest skrajnym brakiem wyobraźni i nie dodaje nam honoru ani trochę, bo głupota to jeszcze nie honor. Postąpiliśmy jak facet, który wraz ze swoją dziewczyną zaatakowany późnym wieczorem przez grupę bandytów, mając okazję do ucieczki wraz z nią, rzuca się na owych panów i kończy ze złamanym kręgosłupem i zgwałconą dziewczyną, podbijając dzięki temu oko jednemu z nich. Rolando był dla nas na wagę złota - a kasa, którą Porto straciło, bo go nie wykupiliśmy, jest dla nich gównem. Trójka obrońców mogła wyglądać naprawdę świetnie, a wygląda tak sobie - z Vidiciem różnie może być, po Ranocchi wiadomo, czego się spodziewać. Zamieniliśmy najlepszego obrońcę oraz Samuela (który prezentował się na końcu sezonu lepiej od takiego Campagnaro) na jednego Vidicia. Radzę też obczaić różnicę wieku między Rolando i Vidiciem. W najlepszym razie zachowaliśmy status quo, chyba że Vidić będzie wymiatał niczym Lucio.

Skrzydła - najbardziej gówniany i jednocześnie tak koszmarnie ważny w taktyce Mazzarriego element układanki został wzbogacony o... Dodo. Mamy więc trzech bezwzględnie gównianych "skrzydłowych" i jedną niewiadomą. To się samo komentuje, nie będę nic dodawał.

Defensywna pomoc - M'Vila i Medel to ogarnięte nabytki, wydaje mi się, że luka po Cambiasso została dobrze uzupełniona, choć oczywiście czas pokaże. Mogło być lepiej pewnie, chociaż niekoniecznie z naszymi możliwościami. Jedyna pozycja, z której jestem zadowolony, może trochę na kredyt, ale jestem.

Reszta pomocy - no po prostu dno. Jeśli ktoś uważa w tym posranym klubie, że Hernanes i Kovacić zapewnią odpowiednią jakość w ofensywnym środku, to może niech ogląda mecz z Torino tak długo, aż się zrzyga. Ale ok, załóżmy, że obaj odzyskają formę. Tylko co, jak już jeden z nich wypadnie z kontuzją? Czy może liczymy, że będą oni grać w każdym meczu przez cały sezon bez uszczerbku na zdrowiu (dochodzi LE!)? I co, jeśli Mazzarri śmiertelnie obraził się na Guarina albo Guarin na Mazzarriego? A nawet jeśli nie, to jaką motywację może mieć zawodnik Interu, który marzy o Juventusie i przez całe wakacje próbowano go wcisnąć komukolwiek, byle tylko już sobie poszedł? Alvarez, z którego odejścia tak się cieszyłem, byłby jednak dużo lepszą opcją niż powietrze albo Kuzmanović. Sytuacja wygląda fatalnie.

Atak - nie aż takie dno jak pomoc, ale również dramatycznie. Palacio jest wrakiem od stycznia i po prostu nie można oczekiwać, że poprowadzi nas do zwycięstw. A w takim razie kto? Icardi, który potrzebuje ogromnie kreatywnego wsparcia z tyłu? Czy Osvaldo, który przez ostatni rok strzelił 6 bramek? W końcu gdzie czwarty napastnik, no gdzie? W PIERWSZEJ kolejce mamy już problemy z niedoborem ilościowym napastników - Palacio kontuzjowany, Osvaldo trochę kontuzjowany, Icardi musiał wyjść samotnie na atak i się wzorowo zesrał. A co będzie na zaawansowanym etapie sezonu (dochodzi LE! po raz drugi)? Na tę pozycję można by patrzeć przychylnym okiem, gdybyśmy mieli świetną pomoc, a jaką mamy, to już napisałem.


Serce mnie boli straszliwie. Thohir majętny/hojny nie jest i liczy, że klub sam zarobi na nowych piłkarzy. Ale nie zarobi, bo nie dostanie się do LM i gra na nie swoim stadionie w zrujnowanej lidze, na którą coraz mniej osób spogląda. Nie wiem, który już raz piszę taki smutny tekst w ciągu ostatnich trzech lat. Każdy kolejny coraz smutniejszy. Nawet nie wiecie, jak bardzo chciałbym się mylić w ocenie sytuacji, ale rok, dwa lata ani dwa miesiące temu się nie myliłem. Wywalczenie czwartego miejsca przyjmę z ogromnym zaskoczeniem, a w obliczu niepokojąco sensownie wyglądającego okienka Milanu nawet to piąte nie brzmi tak źle. O LE nawet nie wspominam, bo za daleko nie zajedziemy z tak wąską kadrą. Szukam jakiegoś promienia nadziei, że będzie lepiej - nawet nie w tym sezonie - ale nie widzę.
Niestety pomyliłem się co do Guarina - nie obraził się i był zmotywowany, jego bezużyteczność wypłynęła z innego, niezastąpionego tym razem źródła - nieskończonej boiskowej głupoty i przeciętnych umiejętności. M'Vila natomiast skarcił mnie za nadmierny optymizm. A, no i zagrożenie nie nadeszło ze strony Milanu, a Lazio i Sampdorii.

Zostało jeszcze te dziesięć kolejek, ale jako że właściwie o nic nie gramy, można to chyba stwierdzić - to prawdopodobnie najgorszy sezon w wykonaniu Interu w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, w każdym razie nikt na tej stronie nie ma prawa pamiętać gorszego. Być może nie zajmiemy tak niskiej pozycji w tabeli jak ze Stramaccionim, ale radość, jakiej dostarczyło nam przerwanie passy nieprzegranych meczów Juventusu w listopadzie 2012 r. robi moim zdaniem różnicę większą niż te dwa-trzy miejsca w tabeli tę albo we w tę, które i tak nie mają znaczenia.

Obawiam się trochę, że na początku kolejnego września nie będę już musiał pisać takich przewidywań od nowa, tylko pozmieniam nazwiska.

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1103
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Odet » 23 mar 2015, 07:45

Piekarz pisze: Zostało jeszcze te dziesięć kolejek, ale jako że właściwie o nic nie gramy, można to chyba stwierdzić - to prawdopodobnie najgorszy sezon w wykonaniu Interu w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, w każdym razie nikt na tej stronie nie ma prawa pamiętać gorszego

pamiętam równie zły sezon 1993/94. Z racji braku neta i telewizji sezon śledziłem w "Sporcie" (co wt były artykuły Ligowa Europa)
z tym że tamten gówniany sezon w lidze skończył się zdobyciem pucharu UEFA (mecz z bramką Berteigo miałem okazję zobaczyć w Czechach na wycieczce :))
Po cichu liczyłem że w tym sezonie będzie podobnie.

A co do meczu:
czuję się oszukany przez Manciniego, obiecał LM, a już możemy zapomnieć o Europie, w międzyczasie odpadł z czego się dało.
Kiedy na ławce zostawił Hernanesa a w 1 składzie ciągle widzi Medela i Guarina postanowiłem nie oglądać meczu.
Złamałem się i włączyłem w 58 min. Żałuję.

Pozdr.

Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Nen » 23 mar 2015, 09:12

Czarę goryczy przelewa to, że i wczoraj i w meczu z Ceseną byliśmy lepsi od rywala, ale zabrakło szczęścia. Biednemu wiatr w oczy...

Omen
Posty: 524
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:55
Lokalizacja: Kraków

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Omen » 23 mar 2015, 09:57

Bliżej nam do spadku niż do Ligi Mistrzów ale nie będę się pastwił nad naszym klubem . Przez pięc lat z potentata staliśmy się średniakiem. Najwyższe miejsce ,które możemy zająć w tym sezonie to 7...nie przypuszczałbym że będzie to gorszy sezon od poprzedniego i tak beznadziejnego. Może i brak gry w pucharach nam posłuży za rok... problem tylko kto z dobrych piłkarzy wtedy będzie chciał przyjsć do nas w lato? Pewnie nikt chyba,że przekona ich wizja budowy wielkiego Interu ; ) Najgorsze może być dopiero przed nami. No ale zobaczymy... Zostało nam 10 towarzyskich kolejek i chyba nie mam zamiaru obejrzeć ani jednego z tych meczy. 23 marzec a sezon stracony. Mancini...Z początku go broniłem. Gra naprawdę wyglądała zadowalająco w niektórych meczach ale to zawsze czegoś brakowało. Zostawiłbym go na następny sezon może dobrze wykorzysta okres przygotowawczy,może dostaniemy dobrych piłkarzy,może w końcu za rok powalczymy... Ale ta drużyna jest do wymiany...I szczerze ? To zostawiłbym tylko Shaqiriego. Bo reszta to się nadaje... ale do Polskiej ligi.

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2308
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: miniu86 » 23 mar 2015, 10:28

Jeśli mamy być dokładni to nie tylko z Ceseną i Sampą zabrakło szczęścia. W samym marcu doliczyć do tego trzeba też mecz z Violą, ale co z tego jak prawie za każdym razem mimo wszystko przegrywaliśmy? Drużyny poukładane od tych bałaganiarskich odróżnia to, że potrafią wykorzystać swoje okazje i znaleźć w sobie moce, które pozwalają na przechylenie szali na swoją korzyść - tego właśnie ta drużyna nie ma. Nam zawsze czegoś brakuje.

Co do samego sezonu to należy oczywiście zaczekać do 38. kolejki, ale na jedno już można zwrócić uwagę. W najgorszym ostatnio sezonie Inter Stramaccioniego zajął bodaj 9. miejsce, ale Inter zdobył przy tym 54 punkty.
Obecnie po 28. kolejkach mamy 37. Zostało do zdobycia 30, a do poziomu Interu Stramy brakuje 17. Wygląda to groteskowo.

Bart
Posty: 2214
Rejestracja: 27 sty 2004, 19:30
Lokalizacja: Gdynia

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Bart » 23 mar 2015, 10:40

Najgorsze, ze nawet w zeszlym sezonie za Mazzara potrafilismy wygrac derby, potrafilismy ograc Fiorentine 2-1 na Artemio Franchi czy Sampdorie 4-0 na Luigi Ferraris. W tym beznadziejnym sezonie nie mielismy nawet jednego jedynego meczu, po ktorym moglibysmy poczuc chociaz namiastke emocji sprzed lat.

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1183
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 28. kolejka Serie A: Sampdoria - Inter

Post autor: Jaszczu91 » 23 mar 2015, 11:56

Oglądałem mecz do momentu zdobycia gola przez Dorię. I do tego momentu Inter był wyraźnie lepszy. Nie chciało mi się wierzyć że nasi grają z takim zaangażowaniem i szybkością. Stwarzaliśmy sytuację i brakowało wykończenia. I Im dłużej ten mecz tak wyglądał tym częściej zaczęła mi świtać w głowie myśl że zaraz ktoś z obrońców się obsra i Sampa wciśnie nam gola i skończy się jak zawsze. No i tak też się stało. Taki właśnie mamy zespół. Nawet grając dobry mecz nie potrafimy go wygrać. Do pełnej kompromitacji brakuje jedynie przegranej z Parmą na własnym boisku. Wtedy już będzie można zwinąć ten cyrk.

ODPOWIEDZ