31. kolejka Serie A: Inter - Milan

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Chuchu
Posty: 2116
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: Chuchu »

Derby były tak pasjonujące i o tak wysoką stawkę, że nawet nikt nie założył tematu na forum xD

Generalnie po tym meczu nie ma za bardzo o czym mówić tak naprawdę. Taki tam typowy mecz dwóch drużyn ze środka tabeli. Na plus debiut w pierwszym składzie Gnoukouriego.
maniekfci
Posty: 688
Rejestracja: 22 sie 2011, 15:08

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: maniekfci »

więcej emocji i taktycznych zagrywek było w bajerach Bajorka z kelnerka niż, w meczu, pozdro Chuchu, pozdro Bajor.

essa, niebawem wracam
Piekarz
Posty: 1845
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: Piekarz »

To mógł być najsmutniejszy mecz, jaki kiedykolwiek widziałem. To znaczy - obejrzałem go (duże słowo, co chwilę odchodziłem od ekranu na dłuższe momenty) bez żadnego smutku, bez zainteresowania, z niechęcią wręcz, jakbym tracił czas na coś zupełnie bezsensownego, i właśnie dlatego najsmutniejszy. Inter is dead, Milan is dead, stolica futbolu stała się stolicą antyfutbolu, jedyne co zostało z normalnych czasów to Mancini i Inzaghi, a raczej ich nazwiska. Zgaście światło.
Awatar użytkownika
sempre_fci
Posty: 231
Rejestracja: 16 mar 2010, 22:48

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: sempre_fci »

Takiej padaki to juz dawno nie ogladalem... Niech ten sezon juz sie konczy...
miniu86
Posty: 2731
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: miniu86 »

W bezpośrednim starciu można było mimo wszystko zobaczyć, że to Inter ma lepszych jakościowo piłkarzy i głębszy skład.

Wynik remisowy nie dziwi jednak bo tak już w derbach bywa. W drugiej połowie było kilka sytuacji gdy z najbliższej odległości nie potrafiliśmy pokonać Lopeza, brakował szczęścia, precyzji, umiejętności , ale tak już mamy cały sezon - zawsze czegoś brakuje dlatego ta drużyna nosi przydomek WINLESS.

Najsmutniejsze, że pomimo lepszej kadry po 31 kolejkach potrafimy być punkt za Milanem. To jest sztuka.
Imrahil
Posty: 1114
Rejestracja: 13 wrz 2005, 08:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: Imrahil »

miniu86 pisze: brakował szczęścia, precyzji, umiejętności , ale tak już mamy cały sezon - zawsze czegoś brakuje dlatego ta drużyna nosi przydomek WINLESS.

Ten mecz to takie podsumowanie całego sezonu, nawet jak idzie to i tak nie idzie ;)
BAGGIO1
Posty: 545
Rejestracja: 25 sie 2006, 19:27
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: BAGGIO1 »

Imrahil Hitokiri pisze:

Ten mecz to takie podsumowanie całego sezonu, nawet jak idzie to i tak nie idzie ;)
[/quote]


Smutne, ale jakże prawdziwe. Pozostaje mieć nadzieje, że jednak lepsze czasy wrócą. Oby możliwie szybko, bo strasznie boli oglądanie Interu na 10 pozycji Serie A.
Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: Nen »

Oglądałem mecz od drugiej połowy, może dlatego nie czuję się tak oszukany przez piłkarzy. Gra wyglądała miło dla oka, z naszej strony było tempo, była agresja. 2 pkt. w tą, czy w tamtą nic już dla nas nie znaczą, więc nie ma co rozprawiać o sędziowaniu.

Trzech piłkarzy meczu dla mnie: Hernanes, Palacio, Ranocchia. Pierwszy po prostu ma technikę na poziomie międzynarodowym i gdy jest w pełni sprawny fizycznie robi różnicę, Palacio mimo słabej rundy jesiennej w tej chwili ponownie staje się naszym najprzydatniejszym piłkarzem. No i Ranocchia, który od babola z Napoli gra bezbłędnie, a wczoraj tyrał ofensywę Milanu aż miło.

Podobnie jak wszyscy, o Gnoukourim wolę wiele nie pisać na razie, aby nie zapeszyć, tym bardziej, że jego występ bardzo przypominał postawę Brozovica z meczu z Palermo.

Teraz czekamy na Romę.
RoB
Posty: 1514
Rejestracja: 30 kwie 2005, 17:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: RoB »

miniu86 pisze: Najsmutniejsze, że pomimo lepszej kadry po 31 kolejkach potrafimy być punkt za Milanem. To jest sztuka.
Kadrę to mamy lepszą od jeszcze kilku wyprzedzających nas klubów.
Ostatnia szansa na jakikolwiek pozytywny akcent w tym sezonie to mecz z juve, które może wystawi rezerwowy skład :D
MiRas.
Posty: 3346
Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
Lokalizacja: Loża Szyderców
Kontakt:

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: MiRas. »

Cóż, pozostaje duży niedosyt, powinniśmy byli ten mecz wygrać, tym bardziej mając na uwadze dobrą drugą połowę, skończyło się na remisie i tyle. Dobry mecz Palacio, bardzo dobry mecz Hernanesa. Podobał mi się Gnoukouri,ta lekkość, bez kompleksów, ale nauczony historią nie będę się tym zbytnio podniecał tym piłkarzem. Brozović też grał lekko i bez kompleksów, a teraz jakoś szału nie robi, dupy nie urywa.

Kovacić wczoraj poza paroma ciekawymi akcjami i dryblingami zszedł na drugi, albo i trzeci plan. Za duża presja na nim ciąży i jak tak dalej pójdzie to go sprzedamy za 2 worki marchewek i będzie analogicznie jak z Coutinho.

Szkoda, szkoda, szkoda...
Awatar użytkownika
YoozeQ
Posty: 181
Rejestracja: 17 gru 2006, 18:45

Re: 31. kolejka Serie A: Inter - Milan

Post autor: YoozeQ »

MiRas. pisze:Kovacić wczoraj poza paroma ciekawymi akcjami i dryblingami zszedł na drugi, albo i trzeci plan. Za duża presja na nim ciąży i jak tak dalej pójdzie to go sprzedamy za 2 worki marchewek i będzie analogicznie jak z Coutinho.

Szkoda, szkoda, szkoda...
Obrazek
Tak podawał Kova w meczu

Przecież ten koleś boi się podejść do 30 metra z piłką... Nie wiem czy on nie ma jaj, czy została mu z dzieciństwa jakaś rysa na bani. Rozumiem grać na alibi w pierwszym miesiącu, może w dwóch. Ale on trafił do nas 31.01.2013r. Sprzedać tego tchórza nawet za pól worka marchewek, bo ile można go chronić i wmawiać wszystkim, że to talent i zbawca. Inter o nic już nie gra w tym sezonie. Nie ma nic do stracenia, więc jak nie teraz to kiedy on się obudzi... Coutinho miał pecha, że trafił do nas kiedy w pomocy zawsze musiało być miejsce dla kogoś ze "starej gwardii". On nie dostał takiego kredytu zaufania jak Chorwat, więc nie porównywałbym ich za bardzo.
ODPOWIEDZ