29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Awatar użytkownika
Justyn
Posty: 284
Rejestracja: 25 sie 2006, 15:55
Lokalizacja: SJZ

29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Justyn »

W niedziele o 15 zagramy w mini derbach Lombardi z Atalantą.
Jak wiemy przeciwnik nam nie ,,leży" ostatnie wyniki: 1:1, 0:0, 3:2 plecy, 3:4 plecy, 1:1
Kurs w Stsie na Nas: 1.5 (ja postawiłem :P )

Mecz będzie można zobaczyć na Orange Sport.
Awatar użytkownika
webo123
Posty: 482
Rejestracja: 31 maja 2008, 18:35

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: webo123 »

ostatnio mam tak, że jak jest mecz Interu to ja w pracy jestem :( jutro podobnie druga zmiana :( Forza Inter :szal: :szal: :szal:
Awatar użytkownika
sempre_fci
Posty: 231
Rejestracja: 16 mar 2010, 22:48

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: sempre_fci »

Ja to samo :/ druga zmiana.
Trzeba uwazac, Atalanta wygrala u siebie 3:0 z Napoli nie tak dawno... Nasza forma rosnie, mam nadzieje minimum na jeden pkt...
pewny
Posty: 1093
Rejestracja: 4 kwie 2011, 14:15

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: pewny »

mecze z Atalantą to takie "małe derby"
pasuje w końcu spiąć tyłki i przerwać tą nie najlepszą serie
... i tak od 1997 roku... FORZA INTER
Obrazek
Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Nen »

Kolejna szansa na to, aby odnieść 3 ligowe zwycięstwo z rzędu. Wszystkie wcześniejsze niewykorzystane, jeśli Inter dzisiaj wygra to Mazzarri wreszcie udowodni, że jest trenerem, który potrafi nadać drużynie ciągłość. Na mecz z Atalantą czekam z dużo większą niecierpliwością, niż na pojedynki z Toro i Weroną.
Awatar użytkownika
Seba
Posty: 1438
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Seba »

Nen pisze:jeśli Inter dzisiaj wygra to Mazzarri wreszcie udowodni, że jest trenerem, który potrafi nadać drużynie ciągłość.
3 wygrane mecze, to oznaka ciągłości? Według mnie trzeba wymagać zdecydowanie więcej. Trzy zwycięstwa z rzędu, to nawet beniaminek z Verony już dawno zaliczył. Nie wspominając o tym, że Stramie nawet 7 kolejnych wygranych nic nie dało w perspektywie całego sezonu. Jeśli drużyna zbyt często notuje serie 2-4 meczów bez wygranej, to późniejsze 3-4 wygrane pod rząd raczej niczego nie zmieniają.

WW |R| WW |RPR| W |R| WW |RRRP| W |PRPRP| WW |RR| WW

Jak widać póki co nie mieliśmy ani razu serii 3 zwycięstw z rzędu (być może dzisiaj się to zmieni). Natomiast serie powyżej dwóch meczów bez wygranej mieliśmy aż trzykrotnie. Regularne wygrywanie w pozostałych kolejkach, może co najwyżej utrzymać Mazzarriego na stołku, ale ciągłość raczej trzeba oceniać na podstawie całego sezonu, a nie tylko na podstawie 1/3 rozgrywek. Każda drużyna ma dobre epizody, ale epizody nie wystarczą do osiągania sukcesów.
Obrazek
Odet
Posty: 1556
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Odet »

wygrać i nie stracić bramki, to już będzie coś.

Pozdr.
pewny
Posty: 1093
Rejestracja: 4 kwie 2011, 14:15

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: pewny »

tak wysoki bramkarz jak Handa powinien bez problemu wyjść i sparować takie dośrodkowanie :oops:

hasło komentatora bez cenne... "jak się nie strzela, to się traci" :oops:
... i tak od 1997 roku... FORZA INTER
Obrazek
kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: kachol »

Oglądałem tylko końcowe 25 minut i wyglądało to całkiem spoko. Jedynie razi sposób dośrodkowań, które praktycznie nie stwarzały żadnego zagrożenia, nie wiem co z Alvarezem nie tak, ale przynajmniej przez ostatnie 25 minut miał problem z podniesieniem piłki na sensowną wysokość. Dobre wejście Yuto.

Tylko to wszystko bez znaczenia jak się w taki sposób traci bramkę w ostatnich minutach, rozumiem, że jesteśmy w gazie i chcemy koniecznie strzelić bramkę na 2-1, ale brak krycia przy wolnym koszmarny. Atalanta zagrywa spokojne dośrodkowanie, wcale nie ostre na niekrytego typa, obrona nie robi nic, Handa nie wychodzi i dziękuje dobranoc, oklep.
Awatar użytkownika
Seba
Posty: 1438
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Seba »

Wygranie trzech spotkań z rzędu jest chyba dla nas zbyt trudnym wyzwaniem w tym sezonie. Mazzarriemu natomiast zdecydowanie lepiej wychodzi robienie min na ławce, aniżeli budowanie Interu. Pressing i zagęszczanie pola w drugiej linii fatalne. Niedopuszczalne, aby przeciwnik rozgrywał sobie spokojnie piłkę.
Obrazek
Omen
Posty: 533
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:55
Lokalizacja: Piastów

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Omen »

Jestem w szoku...Inter grał jeden z lepszych meczy w tym sezonie...a przegrał. Taka jest piłka. Równie dobrze mogło być 4-2 dla nas. Ale jak się nie wykorzystuje sytuacji...
Jaszczu91
Posty: 1532
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Jaszczu91 »

Chyba jeden z lepszych meczów Interu w tym sezonie i niestety porażka. Można bylo sie spodziewać że nie będzie w tym sezonie LM ale ta iskierka nadzieji gdzieś się tliła. Dziś zgasła. Mimo to nie ma co się zalamywac bo chyba każdy widział że ten zespół grał w piłkę. Trochę widoczny jest brak klasycznej 9 z prawdziwego zdarzenia. Takiej która dobila by strzał Maicona (ojojoj Jonathana :) ) z zamkniętymi oczami. Icardi gra któryś mecz z rzędu i jakoś mnie nie przekonuje. Mimo że dziś strzelił gola to jego zaangażowanie w grę zespołu jest znikome.
Piekarz
Posty: 1811
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Piekarz »

Zgodnie z moimi przypuszczeniami, starcie z drużyną niebędącą w słabej lub beznadziejnej formie, czyli niebędącą Sassuolo, Fiorentiną, Torino ani Hellasem, musiało zakończyć się kupą, choć przyznam, że stawiałem bardziej na remis. Byle Atalanta znajdująca się na małej fali (chociaż może nie tak małej, w końcu dla nas trzy zwycięstwa z rzędu to jak zdobycie co najmniej Mont Blanc) przyjechała jak po swoje i ogoliła frajerów, wykazując się znacznie większym rozgarnięciem w polu karnym od nas. Podwyżka Alvareza? Komizm, jeszcze dziś dałbym temu koszmarnemu kalece wybór: albo obcięcie pensji o połowę, albo wypad. Albo nie, bez alternatywy. Wypad. Jego technikę, którą niektórzy tak się zachwycają, przebił dzisiaj już nawet Icardi.

Plus jest taki, że niektórzy wariaci przestaną przyprawiać mnie o ból brzucha ze śmiechu braniem nas na poważnie jako uczestnika rywalizacji o pierwszą trójkę. :hold:
Awatar użytkownika
Seba
Posty: 1438
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Seba »

Jaszczu91 pisze:Mimo to nie ma co się zalamywac bo chyba każdy widział że ten zespół grał w piłkę.
Nie zapominajmy, że zanim Inter zaczął grać w piłkę, to Atalanta miała już za sobą 3 groźne sytuacje. Dwa razy uratował nas Handanovic, a chwilę później w poprzeczkę trafił Denis. Koncentracja i zaangażowanie musi być przez pełne 90 minut, bo wystarczy chwila nieuwagi i mimo dobrej gry zostajemy z niczym. Mogliśmy spokojnie wbić ze 3-4 bramki, ale Atalanta również. Gramy słabo przegrywamy, gramy dobrze i też często przegrywamy. Ot cały Inter z tego sezonu;) Ewidentny brak charakteru.
Obrazek
miniu86
Posty: 2715
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: miniu86 »

8 grudnia.

Wtedy odbył się ostatni mecz, w którym Inter potrafił strzelić więcej niż jednego gola na własnym boisku.
Wcześniej tylko dwukrotnie potrafiliśmy u siebie ograć przeciwnika różnicą dwóch goli.

Dzisiaj Inter pokazał to co pokazuje od dłuższego czasu gdy podejmuje słabszy zespół. Niemoc.

W pierwszej połowie Atalanta miała jeszcze jakieś argumenty, ale w drugiej Inter powinien bezwzględnie zamknąć grę.
Atak pozycyjny został w jakimś stopniu poprawiony niestety nadal największą bolączką jest skuteczność. Dodatkowo męczy ta niezliczona ilość wrzutek w pole karne zamiast poszukania innego rozwiązania.

Inter przegrał wygrany mecz. Sytuacja z samej końcówki gdy Jonathan trafił w poprzeczkę, a Icardi spudłował z metra zniszczyła system, a zarazem była oczywistością.

Można by też przyglądnąć się dwóm straconym bramkom. Pierwsza to wynik jakiegoś niedorzecznego pobiegnięcia prawie wszystkich zawodników w pole karne Atalanty(przy rzucie wolnym) i co za tym idzie szkolnej kontry drużyny z Bergamo. Druga zaś to zostawienie Bonaventury bez krycia przy stałym fragmencie gry w 90 minucie.

Jedno przynajmniej się wyjaśniło. Inter nie zdoła postraszyć Napoli bo wygranie 3 meczy z rzędu przerasta ekipę Mazzariego.
Odet
Posty: 1556
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Odet »

ależ mecz !!!

dawno czegoś takiego w naszym wykonaniu nie widziałem (z jednej strony to smutne, że jaram się meczem z Atalantą a nie z Barceloną czy Realem)

Ricky wszedł, bo Mazzarri uznał, że po zejściu Moraleza Atalanta nie będzie zdolna do przeprowadzenia dobrej akcji ofensywnej. Ricky zawiódł.

"jak się nie strzela, to się traci"

Pozdr.
miniu86
Posty: 2715
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: miniu86 »

Inter - Sampdoria 1-1
Inter - Parma 3-3
Inter - Chievo 1-1
Inter - Catania 0-0
Inter - Cagliari 1-1
Inter - Atalanta 1-2

12 wygranych i 11 remisów.

Wiem, że to do niczego nie prowadzi, ale jak niewiele było potrzebne, żeby skończyć ligę na pudle.
Dodać do tego niepodyktowane karne czy mecze takie jak z Torino na wyjeździe w którym straciliśmy bramkę w ostatniej chwili i ciśnienie się od razu podnosi.

W tygodniu z Udinese u siebie. Czy skończy się jak to w tym sezonie mamy w zwyczaju, czyli kolejnym pokazem niemocy?
Awatar użytkownika
miko
Posty: 144
Rejestracja: 25 sie 2006, 15:13

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: miko »

Ale jak to koniec marzeń o LM?
Awatar użytkownika
Seba
Posty: 1438
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Seba »

miniu86 pisze:Inter - Sampdoria 1-1
Inter - Parma 3-3
Inter - Chievo 1-1
Inter - Catania 0-0
Inter - Cagliari 1-1
Inter - Atalanta 1-2
Straciliśmy 13 pkt. na własnym stadionie, które okazałyby się bezcenne. No, ale przecież każda z tych drużyn ma lepszą kadrę od Interu...
Obrazek
yoda79
Posty: 697
Rejestracja: 12 mar 2009, 09:11

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: yoda79 »

Kuriozalny mecz, który tylko potwierdził jakiego zamuła mamy na ławce. Okazało się, że można stworzyć sobie sytuacje, tylko trzeba grac większą ilością ofensywnych zawodników. Co nie zmienia faktu, że Atalanta grała jak równy z równym, a nawet więcej - był zespołem lepszym.
Niezły ubaw mam z co poniektórych :-D Piszecie o meczu z Atalantą (tak,Atalantą) jakbyśmy byli jakąś prowincjonalną drużyną, a do nas przyjechał niezwyciężony mistrz. Ludzie, to ATALANTA.
Aha - dam betonowi czas do końca sezonu, potem go ocenię na swój użytek, ale ciężko widzę Inter pod jego wodzą.
Jaszczu91
Posty: 1532
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Jaszczu91 »

Oglądałem właśnie magazyn na RAI i w skrócie z meczu naliczylem 13 dobrych bramkowych okazji dla Interu. To pokazuje że ten zespół zaczyna grać. Wcześniej ciężko było o stworzenie dwóch, trzech okazji nawet z Sassuolo. Ja oczywiście mam świadomość że Atalanta to przeciętny zespół i nas ograla na Meazza ale to nie zmienia faktu że progress w grze jest widoczny.
Zadziwia mnie ostatnio Jonathan. Osiągnął chyba życiową formę i gra na poziomie jakiego można wymagać od piłkarza Interu. Gdyby strzelił gola to okazał by się zdecydowanie piłkarzem meczu. No ale swoje zrobił Bonaventura...
Omen
Posty: 533
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:55
Lokalizacja: Piastów

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Omen »

Ten zespół zaczyna funkcjonować. Porażka jest tu wypadkiem przy pracy. Mazzari postawił wszystko na jedną kartę ! Osobiście wolę taki mecz choć nawet przegrany niż męczarnie i jakiś remis bezbramkowy. Jest nadzieja. Co parwda szkoda niewykorzystanych sytuacji ale sądzę,żę po wzmocnieniach ? w lato powalczymy spokojnie o pierwszą 3. Cieszy forma Jonathana.
IlCapitano

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: IlCapitano »

Jakbyśmy grali 4-3-3 to byśmy wygrali. No i beton nie wystawia D'Ambrosio przecież. Mourinho kocha Inter i wróci.
Awatar użytkownika
Justyn
Posty: 284
Rejestracja: 25 sie 2006, 15:55
Lokalizacja: SJZ

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Justyn »

Il Capitano pisze: No i beton nie wystawia D'Ambrosio przecież. Mourinho kocha Inter i wróci.
@Il Capitano widzialeś dzisiaj tego genialnego D'Ambrosio? Grał tragicznie dla mnie najsłabszy na boisku.

Cieszy gra Guarina, Hernanes rewelacja, praktycznie zero strat.
Wydaję mi się, że nasz gra nabiera kształtów - niestety brak skuteczności w tym meczu - przypadek...

Także głowa do góry - chyba idziemy w dobrym kierunku.
BAGGIO1
Posty: 545
Rejestracja: 25 sie 2006, 19:27
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: BAGGIO1 »

Szkoda cholera, po meczu Fiory szkoda podwójnie, bo tak nadal tliła by się iskra nadzieji na LM. Uważam, że Inter grał dziś dobry mecz, jeden z lepszych w ostatnim czasie, ale brak skuteczności i odrobiny szczęścia spowodował, że nie rozmawiamy o zwycięstwie 3-1, a o porażce. Prawda tez jest taka, że nadal Mazzar ma co poprawiać, bo niektóre błędy były szkolne i Atalanta również miała swoje szanse. Drugą połowę ich miażdżyliśmy, ale cóż z tego jak dostajemy w 90min brame. Podobało mi się jednak to, że nasi usiedli na Atalante, zagrali tak jak powinni grać z takimi przeciwnikami. Wszystko byłoby dobrze, ale ten wynik ... ehhh
Odet
Posty: 1556
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Odet »

Justyn pisze:
Il Capitano pisze: No i beton nie wystawia D'Ambrosio przecież. Mourinho kocha Inter i wróci.
@Il Capitano widzialeś dzisiaj tego genialnego D'Ambrosio? Grał tragicznie dla mnie najsłabszy na boisku.

Cieszy gra Guarina, Hernanes rewelacja, praktycznie zero strat.
Wydaję mi się, że nasz gra nabiera kształtów - niestety brak skuteczności w tym meczu - przypadek...

Także głowa do góry - chyba idziemy w dobrym kierunku.

Najsłabszy był Campaniaro

D'Ambrosio zagrał dobrze, ale wszyscy zamiast sety po wrzutce Dzonego zapamiętają złe dośrodkowanie i ostatnie złe przyjęcie.
D'Ambrosio zaczął źle grać, gdy wszedł Ricki, który zagrał kupę :(

Pozdr.
miniu86
Posty: 2715
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: miniu86 »

Napoli przegrało tak więc można było zmniejszyć dystans do 8 punktów.
Niedosyt jest zatem podwójny.
pankracy1
Posty: 8
Rejestracja: 11 gru 2013, 15:26

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: pankracy1 »

miniu86 pisze:Napoli przegrało tak więc można było zmniejszyć dystans do 8 punktów.
Niedosyt jest zatem podwójny.
Dokładnie... gdyby jeszcze doliczyć kilka strasznie frajersko straconych punktów w tym sezonie, to byłoby w ogóle nieźle. Co do meczu... niby fajnie, że zagraliśmy ładnie dla oka, sytuacje były, ale nawet punktu nie ugrali. Z drugiej strony to trochę smutne, tak jak kolega wcześniej napisał, że jaramy się meczem z Atalantą (nie oszukujmy się - średniakiem z serie a), a takie boje powinniśmy toczyć z Barcą, Realem, lub przynajmniej Juve czy Romą. Ostatnia akcja Nagatomo - bez komentarza. Rajdy Alvareza lewą stroną i dośrodkowania prawą nogą - nieporozumienie. Pozostaje liczyć, że będziemy już tak grali do końca sezonu i będziemy bardziej skuteczni.
Don Balon
Posty: 438
Rejestracja: 7 lis 2007, 21:54
Lokalizacja: Szemud

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Don Balon »

Prawdziwy spektakl na Meazza! Mecz bardzo widowiskowy, energiczny i niesamowitymi zwrotami akcji, z masą wstrzymanych oddechów, lecz niestety bez happy end'u. W przeciwieństwie do większości polskich kibiców, w żaden stopniu nie jestem zmartwiony/zawiedziony porażką. Jak wiadomo z Atalantą nam nie idzie, lecz punkty odebrał nam jedynie pech (słupki i poprzeczki), a nie nasza gra (nie raz są mecze, gdzie po prostu nie mamy argumentów do zdobycia punktów). Uważam, że każdy kibic Interu może być dumny z tego meczu, ze sposobu naszej gry i zaangażowania graczy. Znajomi, oglądający mecz byli w szoku ze stylu gry i pecha jakiego miał Inter. Mając na uwadze ostatnie mecze, można chyba uznać, że wróciliśmy do dyspozycji z początku sezonu. Mam nadzieję, że chłopaki nie podpalą się po tym meczu i do końca sezonu pokażą dobrą grę.

Tracąc dziś punkty, przebiliśmy balonik jaki ostatnio pompowano – walka o 3 miejsce. Tak jak Thohir myślę, że pozostało nam „zdobyć jak najwięcej punktów” i na spokojnie zaplanować kolejny sezon, bo CL jest już poza zasięgiem. Chciałbym zauważyć, że wszyscy pamiętają „frajersko stracone punkty”, a nikt nie mówi o punktach straconych przez sędziów – myślę, że spokojnie mielibyśmy o 6-10 pkt więcej gdyby nie wyłączono opcji karnego w meczach Interu (oczywiście z zakresie karnych „dla” Interu). Całkowicie zmieniłoby to postrzeganie Mazzariego i naszych rezultatów, ale o tym po sezonie...

Wracając do meczu, większość graczy zaprezentowała się pozytywnie, ale :
- martwi Handa (kolejny raz robi babole i jest bardzo niepewny),
- słabiutko Campa (ostatnio fajnie się podłączał, wczoraj jak we mgle),
- widać braki treningowe D'Ambrosio i Icardiego,
- Kovacić za to co zrobił w akcji gdy Johny wybił z „linii” miałem nadzieje, że ktoś strzeli my w łeb – całkowite olanie akcji + trucht + przyglądanie się jak Bergamo robi akcje bramkową,
-Ricky całkowicie nie dopasowany do sposobu gry (musiał schodzić na prawą nogę i efekty wszyscy widzieli) i nie mam pojęcia dlaczego nie ustawia się go z prawej strony jak na początku sezonu.

Strasznie podobał mi się Hernanes (praktycznie bez strat) i Icardi, który przypomina mi Vieriego (szkoda, że ma takie przestoje związane z brakami w przygotowaniach). Palacio jak zwykle niezwykle aktywny.

Myślę, że nie ma co się załamywać, a porażka była nam wręcz pisana (jak wytłumaczyć tak kosmiczny pech?) i nie ma co się spinać. Liczę, że w czwartek wrócimy do „swojego” i reszta meczy będzie równie ładna jak niedzielny (ale z pozytywnym zakończeniem).

Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na zwroty jakimi niektórzy „kibice” posługują się do określania Interu (czy to gry, czy piłkarzy), proszę Was o trochę szacunku dla rodziny Interu i nie zachowywanie się jak wieśniaki – to dobre dla Turyńczyków.

Jesteśmy Interem, pamiętajmy o tym.
Awatar użytkownika
Nen
Posty: 1387
Rejestracja: 30 wrz 2006, 09:59
Lokalizacja: Droga Mleczna

Re: 29. kolejka Serie A: Inter - Atalanta

Post autor: Nen »

Piekarz pisze:Byle Atalanta znajdująca się na małej fali (chociaż może nie tak małej, w końcu dla nas trzy zwycięstwa z rzędu to jak zdobycie co najmniej Mont Blanc) przyjechała jak po swoje i ogoliła frajerów,
Ciekaw jestem, czy w przypadku gdyby Inter tak w Bergamo wygrał jak wczoraj Atalanta to byłyby opinie - pojechaliśmy jak po swoje, ogoliliśmy frajerów. Sam Bonaventura przyznał po meczu że 3 pkt na farcie wydarli. Z resztą, jak to Atalanta 70 minut całą paką we własnym polu karnym i gole z dupy.

Fakt, Atalanta swoje okazje w pierwszej połowie miała, ale naszymi dogodnymi okazjami można by trzy mecze obdarować. Mnie osobiście irytuje to, że niektórzy oglądają mecz na http://www.livescore.com i widząc porażkę - Mazzarri beton, Jonathan amator.

Były dzisiaj ofensywne zmiany, kreatywna pomoc, było 2 napastników przez cały mecz, a nawet gra 4 obrońców. Nie wyszło. No chyba, że założymy, że jak przyjdzie De Bur to nie będziemy mieć już pechowych meczów.

Icardi co zapunktował w pierwszej połowie przy golu, to stracił przy poprzeczce Jonathana.
ODPOWIEDZ