6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

fcinter.pl
Posty: 433
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: fcinter.pl » 6 paź 2014, 07:17

Pomijając wynik - nasza gra jest totalnie prosta do odczytania. Albo gramy dluga pilke od obroncow na napastników z myślą, że ją przyjmą i szybko zaatakujemy, albo gramy dosrodkowaniami na dlugi slupek, albo probujemy podan po ziemi do Osvaldo i liczymy na szybkie podlaczenie sie z drugiej linii. Pilke rozgrywaja obroncy albo Medel :lol2:.

Mazzarri jest już raczej skończony, Thohir nie jest raczej facetem, który będzie długo czekał na wyniki, chociaż z tym trenerem one i tak nie nastąpią. Ten sezon będzie podobny do ostatnich dwóch - od czasu do czasu jakis zryw (moze nawet za 2 tyg z Napoli) a co jakis czas baty od Cagliari czy innego Palermo. Oby nastąpiła zmiana na stanowisku trenera i osobiście mam nadzieje, że będzie to ktoś ze środowiska Interu, chętnie zobaczyłbym na ławce Zanettiego albo Figo

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1185
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: Odet » 6 paź 2014, 08:27

cóż, już ochłonąłem.

Nasza taktyka jest niesamowicie przewidywalna, więc Montella kazał każda piłkę grac po ziemi na 16-20 metr i laga na bramę. To wystarczyło.
Gdzie był Vidic przy 1 bramce?
Co zrobił nasz rzekomo najlepszy def pomocnik Medel przy 2 bramie?
3 bramka to juz śmiech na sali, żeby taki drewniak jak Tomovic tak wjechał w obronę...

Nie wiem ile wytrzyma jeszcze ET. Po co przedłużył kontrakt?

Po 6 kolejce nie liczymy się już w walce o Mistrza (na co po cichu liczyłem).

Pozdr.

Awatar użytkownika
Piter
Posty: 1184
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: Piter » 6 paź 2014, 14:08

te gole to definicja gwałtu, wyruchali nas bez wazeliny

Awatar użytkownika
hQ
Posty: 457
Rejestracja: 23 lis 2008, 16:28
Kontakt:

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: hQ » 6 paź 2014, 16:43

Myślę, że to kwestia motywacji. Nikt mi nie powie, że mamy kadrę na tyle słabą by przegrać 1-4 z 20 zespołem u siebie czy 0-3 z klubem, który do tej pory strzelił dwie bramki w lidze. Tylko patrząc jak nasi zawodnicy unikają wzięcia ciężaru gry na siebie to można tylko jedno wywnioskować - są zesrani. Albo brakuje nam trenera, który pociągnie tą drużynę, albo brakuje nam zawodnika jak Totti.

Zbyszek pracuje już prawie półtorej roku w Interze, ale nie widzę tutaj jego ręki (in plus) w ogóle. Co mecz to samo. Ileż było sytuacji gdzie np. Dodo ma piłkę, stoi 5 minut i czeka aż ktoś z trójki pomocników się pokaże do gry. Nie ma schematów. Nie ma automatyzmu. Jest tylko improwizacja. Hernanes ma piłkę, gra do boku i biegnie do przodu na prostopadłą, a boczny pomocnik nie ma komu wycofać do tyłu (do środka), więc jedyną możliwością bocznego pomocnika jest wycofać do ŚO albo wrzucić na aferę.

Niby mamy 5 pomocników, a:
- tracimy dwie bramki z dystansu i nie ma kto zablokować strzału,
- nie ma kto rozegrać piłki jak idzie kontra, bo jest tylko max trzech zawodników w akcji ofensywnej.

Reasumując dwa powyższe myślniki: pomoc jest wszędzie, tylko nie tam gdzie trzeba.

Jeśli już miałbym głośno myśleć nad kandydaturą to zastanowiłbym się nad Mancinim. Nie jest to najlepsza opcja świata, ale:
- nie jest na tyle ograniczonym i upartym trenerem jak Zbigniew z Neapolu,
- prawdopodobnie ustawiłby drużynę w systemie 4312, do której mamy idealną kadrę,
- zna Inter, tak po prostu, zna tutejszą atmosferę i presję,
- co jak co, ale w lidze zawsze mu szło (tak, wiem, trenował Inter po Calciopoli i bogate City).

Zwolnienie Zbigniewa jest raczej już pewne, bo:
- teraz jest dobry moment aby się pożegnać, 2 tygodnie przerwy przed meczem z Napoli, nowy trener ma czas na organizację
- w którymś z meczów: Napoli, Cesena, Sampdoria - stracimy punkty.

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1185
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: Odet » 6 paź 2014, 17:14

hQ pisze:Myślę, że to kwestia motywacji. Nikt mi nie powie, że mamy kadrę na tyle słabą by przegrać 1-4 z 20 zespołem u siebie czy 0-3 z klubem, który do tej pory strzelił dwie bramki w lidze. Tylko patrząc jak nasi zawodnicy unikają wzięcia ciężaru gry na siebie to można tylko jedno wywnioskować - są zesrani. Albo brakuje nam trenera, który pociągnie tą drużynę, albo brakuje nam zawodnika jak Totti.

Zbyszek pracuje już prawie półtorej roku w Interze, ale nie widzę tutaj jego ręki (in plus) w ogóle. Co mecz to samo. Ileż było sytuacji gdzie np. Dodo ma piłkę, stoi 5 minut i czeka aż ktoś z trójki pomocników się pokaże do gry. Nie ma schematów. Nie ma automatyzmu. Jest tylko improwizacja. Hernanes ma piłkę, gra do boku i biegnie do przodu na prostopadłą, a boczny pomocnik nie ma komu wycofać do tyłu (do środka), więc jedyną możliwością bocznego pomocnika jest wycofać do ŚO albo wrzucić na aferę.

Niby mamy 5 pomocników, a:
- tracimy dwie bramki z dystansu i nie ma kto zablokować strzału,
- nie ma kto rozegrać piłki jak idzie kontra, bo jest tylko max trzech zawodników w akcji ofensywnej.

Reasumując dwa powyższe myślniki: pomoc jest wszędzie, tylko nie tam gdzie trzeba.

Jeśli już miałbym głośno myśleć nad kandydaturą to zastanowiłbym się nad Mancinim. Nie jest to najlepsza opcja świata, ale:
- nie jest na tyle ograniczonym i upartym trenerem jak Zbigniew z Neapolu,
- prawdopodobnie ustawiłby drużynę w systemie 4312, do której mamy idealną kadrę,
- zna Inter, tak po prostu, zna tutejszą atmosferę i presję,
- co jak co, ale w lidze zawsze mu szło (tak, wiem, trenował Inter po Calciopoli i bogate City).

Zwolnienie Zbigniewa jest raczej już pewne, bo:
- teraz jest dobry moment aby się pożegnać, 2 tygodnie przerwy przed meczem z Napoli, nowy trener ma czas na organizację
- w którymś z meczów: Napoli, Cesena, Sampdoria - stracimy punkty.

dokładnie !!!
ja też uważam, że ta kadra nie jest taka zła,

Macar nie potrafi przygotować jej pod przeciwnika !!!

Pozdr.

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1213
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: Jaszczu91 » 6 paź 2014, 18:43

Po zakończeniu sezonu byłem zwolennikiem stabilizacji na ławce trenerskiej. Wydawało mi się że ciągłe rotacje tylko pogarszają sprawę. Jednak to co wyprawia zespół Macara w ostatnich meczach jest obrazą kibiców tego klubu. Ostatnio graliśmy tak za Stramy kiedy na boisku był Rocchi, Pasa, Benassi a za gwiazdę robił Alvarez. Mazzarri ma komfort pracy, ma piłkarzy jakich chciał, ma cały swój sztab, przepracował z drużyną drugi okres przygotowawczy i praktycznie nie ma kontuzji. A sytuacja wygląda coraz gorzej. Ale najbardziej przygnębiająca jest gra zespołu. OBECNIE W GRZE INTERU NIE FUNKCJONUJE NIC! Każdy piłkarz biega zagubiony. Zero wyjścia na pozycję, zero agresywności, pressingu, zero asekuracji w obronie i ciągłe truchtanie praktycznie każdego piłkarza. A esencjaą pracy Macara jest fakt że najlepiej wygląda gra Osvaldo, który jest w Interze najkrócej... Formacja 3-5-2 gdzie kluczową rolę powinni odgrywac skrzydlowi którzy powinni napędzać grę zespołu. U nas żaden skrzydłowy nie potrafi wygrywać pojedynku 1 na 1.

Dla mnie wczoraj nastąpił koniec Mazzarriego w Interze. Długo miałem do niego cierpliwość ale wczorajsza klapa odarła mnie że złudzeń. Nie wygramy z tym trenerem niczego. Argument że mamy słaba kadrę do mnie nie przemawia. Wystarczy popatrzeć na tabele i miejsce między innymi Sampdorii, Udinese czy Hellas.

Mamy idealny moment na zmianę trenera i dwóch dobrych kandydatów. Mancini znający Inter jak własną kieszeń. Spaletti który z Romy pamiętany jest z kreatywnej i ciekawej gry. No i trzeci kandydat Mihailovic też znający klimat klubu i mający już doświadczenie. Jedynym problemem jest Thohir i odszkodowanie dla Macara :( także będziemy się męczyć do końca sezonu... :(

Awatar użytkownika
magneto86
Posty: 560
Rejestracja: 25 lut 2012, 00:52
Lokalizacja: Sosnowiec / Kraków

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: magneto86 » 6 paź 2014, 22:44

No niestety, strach pomyśleć co by było gdyby zdrowa była dwójka Rossi-Gomez......Jedyny pozytywny akcent to przebłyski Kovy, który jako jedyny zagrał na przyzwoitym poziomie. Dziury między formacjami nie do zaakceptowania, jak już słusznie ktoś zauważył nasi piłkarze nie nadają się do jedynego słusznego ustawienia, które non stop funduje nam Mazzari. Tak żałosnej gry obronnej się nie spodziewałem. Gdzie ta jakość, którą mieli gwarantować Vidić, Medel czy M'vila ?

Awatar użytkownika
sampam
Posty: 1240
Rejestracja: 9 sie 2011, 21:45

Re: 6. kolejka Serie A: Fiorentina - Inter

Post autor: sampam » 6 paź 2014, 23:30

magneto86 pisze: Gdzie ta jakość, którą mieli gwarantować Vidić, Medel czy M'vila ?
Pamietajmy skad przyszli, w jakim punkcie kariery sa lub byli niedawno i pod skrzydla jakiego trenera trafili. To powinno nam ulatwic odpowiedz:)

ODPOWIEDZ