Na stronie znajduje się 16 osób: 3 użytkowników (leski, La Pieuvre, KŁANIEŚ) oraz 13 gości

Awans daleko - Inter-Bayern 0:1

Inter Mediolan po bardzo słabym ze swojej strony meczu przegrał z Bayernem Monachium 0-1. Jedynego gola spotkania zdobył Mario Gomez.

 

Niemal całe spotkanie przebiegało pod dyktando gości. Skupieni na obronie Nerazzurri starali się atakować jedynie kontratakami, do tego typu gry predystynowało ich dzisiejsze ustawienie z Eto'o na szpicy, Sneijderem i Stankovicem w roli ofensywnych pomocników i trzeba pomocnikami skupiającymi się wyłącznie na obronie. Do składu powrócił Chivu, a od pierwszej minuty pojawił się też Lucio.

 

Bayern od początku meczu przejął inicjatywę, częściej posiadał piłkę i przebywał na połowie rywala. Przez pierwsze 20 minut nie przynosiło to jednak żadnego efektu poza groźnym uderzeniem Gustavo z dystansu, które o centymetry minęło bramkę. W odpowiedzi w polu karnym szarżował Eto'o i gdyby nie faul Tymoszczuka, doszedł by do dobrej sytuacji. Sędzia jednak przewinienia nie zauważył. Kameruńczyk nie poddawał się i w kolejnej akcji znakomicie podał do stojącego na czystej pozycji Cambiasso, a ten przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. W 22 drugi raz strzału na bramkę spróbówał Gustavo - tym razem piłka po rykoszecie wyszła na róg. Chwilę później w poprzeczkę po dośrodkowaniu Robbena trafił Ribery. W 30 minucie przed znakomitą okazją stanął Gomez. Niemiecki piłkarz otrzymał w polu karnym podanie od Lahma lecz fatalnie przestrzelił. Mecz stawał się coraz ciekawszy i kolejną groźną akcję przeprowadził Eto'o. Samuel otrzymał podanie od Lucio i po zdobyciu kawałka miejsca oddał bardzo groźny strzał, który we wspaniały sposób odbił Kraft. W ostatniej minucie pierwszej połowy rajd prawą stroną przeprowadził Maicon jednak zakończył się on niecelnym strzałem.

 

Do tego co zobaczyliśmy w drugiej połowie jesteśmy już niemal przyzwyczajeni. Wygląda na to, że każdy trener przeciwnika Interu potrafi w przerwie meczu tak zmotywować i ustawić swój zespół, że ten po wyjściu na drugie 45 minut dominuje na boisku. Nie inaczej było i tym razem. Przez 35 minut drugiej połowy Bayern nie schodził z połowy Interu, a w drużynie Nerazzurrich mnożyły się głupie straty w środku boiska i widać było brak koncepcji w rozegraniu akcji. Bliscy gola byli: Muller - niecelna główa, Robben - uderzenie w zewnętrzną stronę słupka i strzał nad bramką, Schweinsteiger - łatwa interwencja Julio Cesara i Gomez - tutaj Cesar był szybszy od napastnika i odbił piłką biodrem zanim ten do niej dopadł. Trzeci strzał z dystansu oddał też Gustavo i tym razem bramkarz Interu musiał interweniować. Gospodarze odpowiedzieli jedną dobrą sytuacją - dobitką Cambiasso z najbliższej odległości, która poszybowała daleko nad bramką. W 75 kontuzji doznał Ranocchia, a w jego miejsce pojawił się Kharja. Od tego momentu na boisku zaczął panować Inter. To właśnie Makorańczyk już chwilę po wejściu wypróbował umiejętności Krafta mocnym strzałem z ostrego kąta. Przed szansą na uzyskanie prowadzenia stanął też Sneijder lecz jego strzał z rzutu wolnego przeleciał nad bramką. W ostatnich minutach po dwóch rzutach rożnych strzelali Thiago Motta - Kraft złapał piłkę - i Eto'o - po rykoszecie futbolówka o centymetry minęła bramkę. W ostatniej minucie stało się to, czego obawialiśmy się przez niemal całe spotkanie. Robben zdecydował się na strzał z dystansu, piłka uciekła z rąk Julio Cesara, dopadł do niej Gomez i skierował do bramki. Sędzia doliczył tylko dwie minuty i zakończył mecz.


Inter-Bayern 0-1 (0-0)


Strzelcy: Gomez 90'

 

Inter: 1 Julio Cesar; 13 Maicon, 6 Lucio, 15 Ranocchia (14 Kharja, 74), 26 Chivu; 4 Zanetti, 8 Thiago Motta, 19 Cambiasso; 5 Stankovic, 10 Sneijder; 9 Eto'o.

Rezerwowi: 12 Castellazzi, 17 Mariga, 23 Materazzi, 27 Pandev, 55 Nagatomo, 29 Coutinho,

Trener: Leonardo

 

Bayern: 35 Kraft; 21 Lahm, 44 Tymoshchuk, 28 Badstuber, 23 Pranjic (2 Breno, 38); 30 Gustavo, 31 Schweinsteiger; 10 Robben, 25 Muller, 7 Ribery; 33 Gomez.

Rezerwowi: 1 Butt, 5 Van Buyten,16 Ottl, 8 Altintop, 39 Kroos, 18 Klose.

Trener: Luis Van Gaal.

 

Sędzia Główny: Kassai (Węgry)

 

Żółte kartki: 21 Zanetti, 34 Ribery, 56 Sneijder, 88 Thiago Motta, 88 Gustavo.

 

0-1 Gomez

 

Skrót meczu

Dodał: Vancore || Data: 23.02.2011 19:45
Źródło: inter.it || Komentarze: 181
Oceń newsa: + / -
47%
53%

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
#181 Autor: diego [03.03.2011 11:56]
ProfilProfilProfil
Każdy mecz Interu jest cudowny i warto go oglądać!! Nie mogą się poddać!! Wierzymy w nich i wierzymy że im się uda!! <forza> <loveinter> <flaga>
#180 Autor: Rufus [26.02.2011 14:08]
ProfilProfilProfil
Jeśli chcemy awansować, to musimy zupełnie inaczej zagrać w Monachium...Szansa jeszcze jest<forza>
#179 Autor: Jacob3 [26.02.2011 11:24]
ProfilProfilProfil
Tak będzie jeszcze rewanż ale mimo wszystko nasza gra nie napawa optymizmem Leo myśli że jest nowym Mourinho gra n aremis u siebie i liczy na dobrą grę na wyjeździe tymczasem nasza drużyna na boisku wygląda na kompletnie bezradną.Nasza ofensywa składa się z 3 góra 4 zawodników co przeciwko tak klasowej drużynie jak Bayern nie może się zakończyć powodzeniem.Julio i tak nie stracił w moich oczach i nadal jest znakomity potrzeba nam jednak kogoś kto rozrusza atak szkoda że Pazzini nie może grać w LM;(
#178 Autor: LuisSuarez [25.02.2011 21:24]
ProfilProfilProfil
zgadzam sie z " szmalo" i dodam ze mimo wszystko jestem pelen optymizmu w rewanzu. bayern juz mysli ze jest w 1/8 imy to wykorzystamy. jednakze jakby sie nie skonczylo na zawsze z interem na dobre i na zle. i panowie mniej krytyki. Kazda Porazka Jest Nawozem Sukcesu
#177 Autor: interfann [25.02.2011 21:09]
ProfilProfilProfil
po bardzo słabej grze!! ?? no wez Vancore to chyna jakies jaja! to my bylismy lepszym zespolem.<lol>
#176 Autor: anett [25.02.2011 21:01]
ProfilProfilProfil
Oj tam, oj tam. Było minęło. Będzie jeszcze rewanż:D
<forza>
#175 Autor: daviido [25.02.2011 08:20]
ProfilProfilProfil
Groo , świetny komentarz. Pozdro<brawo> <brawo>
#174 Autor: szmalo [24.02.2011 20:35]
ProfilProfilProfil
tak jak wielu moich przedmówców również uważam, że relacja z tego meczu na stronie mija sie troche z rzeczywistoscia.. prawda jest taka, że może i Bayern częściej grał piłką, ale to Inter stworzyl więcej dogodnych okazji do strzelenia bramki (np Cambiasso x2, Eto'o czy też Ranocchia), nastepnym razem prosze o wiecej obiekywizmu w relacji. pozdrawiam
#173 Autor: theblood [24.02.2011 19:30]
ProfilProfilProfil
Widowisko wspaniałe, szkoda tylko tej straconej bramki w ostatnich minutach... Niestety zemściły się zmarnowane setki, a właściwie dwusetki Cambiasso... W ogóle z minuty na minuty moja nadzieja na wygraną zmieniała się w nadzieję na remis, ...no bo jak mieliśmy wygrać gdy Cambiasso, Stankowić i Sneijder grali jak na swoje możliwości fatalnie, Eto w swoim geniuszu był osamotniony, a Kraft rozgrywał swój mecz życia... Frustrująca była zresztą postawa Sneijdera, który zamiast grać to skupił się na przewracaniu i walki o faule, czego zwieńczeniem była idiotyczna zółta kartka. Jakże to kontrastowało z Robbenem, który jak zwykle grał swoje i - możnaby rzec - jak zwykle został bohaterem...
#172 Autor: kubek28 [24.02.2011 19:21]
ProfilProfilProfil
Wkurzać mnie zaczyna ten cały Eto'o.
Nieptrzebnie on te dryblingi przeprowadzał,nic z nich nie wynikało,owszem pożyteczny zawodnik,ważny,dobry mecz grał,ale z tymi dryblingami to przesada...
Z drugiej strony faktem jest,że Eto'o nie miał komu grać tych piłek,zabrakło egzekutora,kimś takim byłby wspomniany Pazzini...
Co mogę napisać po takim meczu?
Na pewno jest mi przykro,że Niemcy strzelili nam gola w ostatniej akcji meczu:)
Bayern zasłużył na ten sukces...i wszystko byłoby o.k. gdyby nie ten niepodyktowany karny i niesłuszny spalony:)
Ale o to akurat mam niespecjalny żal,największy żal mam do nas,że takich sytuacji nie potrafiliśmy wykorzystać,
no cóż,w rewanżu będziemy musieli zagrać o wszystko,
wierzę,że Leonardo coś wymyśli,wczoraj naprawdę nie wyglądał Inter źle,tylko skuteczność.
Tyle moim skromnym zdaniem.
#171 Autor: SneijderNumber10 [24.02.2011 19:15]
ProfilProfilProfil
groo , przeczytalem twoj komentarz i widze ze bardzo dobrze to opisałeś o wszystkim. Tak jak zdementowałeś niektóre posty ze Wes słabo zagrał. Bardzo dobra wypowiedź.<flaga>
#170 Autor: bykuInter [24.02.2011 18:45]
ProfilProfilProfil
wstyd żenada i hańba NIE ROZUMIEM JAK NASI MOGLI TYLE AKCJI ZMARNOWAĆ PRZECIEŻ POWINNIŚMY SPOKOJNIE WYGRAĆ! a tu jedna akcja nieoczekiwana bayernu i dowidzenia ;/ WIERNI NA ZAWSZE TYLKO INTER
#169 Autor: kakarotto [24.02.2011 18:28]
ProfilProfilProfil
W pierwszej kolejnosci witam wszystkich kibicow Interu:) to moj pierwszy komentarz...
co do meczu to juz chyba wszystko zostalo powiedziane tak wiec dodam tylko tyle ze gdyby wczoraj chlopaki zagrali caly mecz tak jak miedzy 80-86 minuta wynik wygladalby 3-0 3-1 ale niestety... teraz tylko czekac na rewanz i trzymac kciuki FORZA INTERNAZIONALE
#168 Autor: groo [24.02.2011 17:45]
ProfilProfilProfil
Cóż... Po meczu nadszedł czas na jakieś podsumowanie... Gra była na wysokim poziomie z obu stron, myślę, że taktyka przyjęta przez Leo trochę zawiodła... Nie chodzi mi tutaj o ostatnie minuty meczu, ogólnie u siebie niesieni dopingiem (oprawa meczu absolutnie fenomenalna) powinniśmy starać się prowadzić grę, nie mówiąc już o próbie strzelenia jak największej liczby bramek... Sędziowanie też mogłoby być lepsze i myślę, że większość będzie wiedziała o czym mówię... Co do choinki, to jak na tak defensywne ustawienie, było sporo sytuacji podbramkowych... muszę przyznać, że trochę mnie zaskoczyli. Leo jest młodym trenerem i dopiero się uczy, nie można mu odmówić dobrych chęci czy zaangażowania, bo przy tej linii bocznej kierując uwagi do naszych zawodników też trochę pobiegał... heheh... może nie 10 km, ale swoje zrobił. Jednak okazało się to za mało na niemiecki zespół, który szczerze mówiąc, dysponując tak ofensywnie usposobioną 4[robbery, gomez,, muller - z małej litery:) ] nawet nie przyćmił osamotnionego Eto'o. Wśród komentarzy, doczytałem się sporo negatywnych ocen Wesa... Myślę, że nie wynikało to ze złego występu, a ustawienia właśnie. Niby większa liczba pomocników defensywnych miała - jak mniemam - odciążyć holendra, jednak tak się nie stało... Prawie zawsze, on jak i Eto'o, dostawali piłki tyłem do bramki, naciskani przez obrańców. Zawsze jak wychodziliśmy z kontrą, brało w niej udział za mało zawodników. Mówicie, że Pandev jest bez formy i jest w tym sporo racji, jednak myślę, że na słabą obronę bayernu i Pandev by wystarczył, nawet nie musiałby grać piłką.... Wystarczyłoby, żeby był kimś do kogo MOŻNA podać, obrońcy nie mogliby go lekceważyć a to dałoby właśnie miejsce dla Wesa, który byłby już przodem do bramki i dla Eto'o. Wtedy moglibyśmy grać prostopadłymi piłkami, a to przy szybkości Eto'o i słabości monachijskiej defensywy musiałoby, powtarzam, musiałoby w końcu zaowocować bramkami... Kolejnym problemem jest brak zmian, który u Leo obserwuję już nie pierwszy raz... Właściwie byłem pewien, że Goran wejdzie na ostatnie 15 minut, myślałem także o Nagatomo na podmęczonych bawarczyków... To dałoby kilka cennych minut.... a sami wiecie kiedy padła decydująca bramka... Zabrakło mi też trochę medialnej otoczki i kunsztu Jose... Już przed meczem miałem wrażenie, że ten mecz przegraliśmy... Trener, zawodnicy naszego rywala prowadzili wojnę psychologiczną i poniekąd, myślę, że udało im się trochę nas zaszczuć... Oczywiście jest to tylko jeden z czynników, ale byli pewni siebie... tak też zagrali, a efekt... sami wiecie... Jednak, wbrew tym wszystkim pesymistom, nie zasypywałbym gruszek w popiele... Przesadą byłoby mówienie, że dobrze się stało, że mamy bramkę w plecy, ale to przynajmniej pozbawi Leo złudzeń... Przy remisie pewnie gralibyśmy znowu defensywnie, licząc na to, że osamotniony niczym latarnik Eto'o podaruje nam gwiazdkę z nieba... Teraz nie mamy nic do stracenia, choinka odchodzi do lamusa, mam nadzieję, że już na zawsze, i pojawia się drugi napastnik. Kim by on nie był, choć nie będę ukrywał, że liczę na Milito, pozwoli na rozłożenie ciężaru gry i tym samym zdejmie nieco presję z Eto'o i Wesa. Wczoraj pierw byłem wk..WIO:) ny, potem przygnębiony, wreszcie na końcu pojawiło się uczucie jakbym na chwilę przysnął na dworcu i mnie OKRADLI!! ! Szukałem sprawiedliwości, doszukiwałem się spalonego przy bramce Gomeza, Leo jakby był w moim zasięgu to pewnie urwałbym mu łeb... Ale po chwili... no dobra... po kilku godzinach mój nastrój się poprawił... Nic takiego się nie stało, nie ma sensu winić Julione czy Leo... Z dramatyczną taktyką poszło całkiem nieźle, mało tego... mogłoby być nawet 2,3-0 dla interu, przypominam wywiady Van Gaala o defensywnym charakterze a nie ustawieniu Interu... Jestem pewien, że chłopaki tanio skóry nie sprzedadzą... Powiem nawet więcej... przed rewanżem czuję jakiś taki dziwny spokój... Znowu pewnie będzie wiele gadania ze strony niemców, ale musiamy grać swoje... Choinka? Jak najbardziej, ale dopiero przy 0-2 Panie Leonardo:) <smile> <forza>
#167 Autor: Adrian521995 [24.02.2011 16:59]
ProfilProfilProfil
Według mnie to teraz Inter zagra jak powinien. Na San Siro się bronili, bo grali jednym napastnikiem, a strata gola by dużo dała Bayernowi. To teraz Inter zaatakuje, nie bojąc się już tak straty bramki odważy się na atak. Widzieliście jak obrona Bayernu grała, Inter robił z nią co chciał a co będzie teraz gdy będziemy grali ofensywnie a do tego wróci Diego? Uważam, że to my mamy większe szanse na awans, Inter po stracie gola zawsze się podwójnie motywuje.<loveinter> <forza>
#166 Autor: ronni999 [24.02.2011 16:53]
ProfilProfilProfil
dowalimy im w rewanżu !! !! !! !! !!
#165 Autor: Piotr1996 [24.02.2011 16:49]
ProfilProfilProfil
Przegrana 1:0 nie przekreśla awansu do ćwierćfinału tylko wystarczy pokazać na co nas stać w rewanżowym meczu z Bayernem<loveinter> <loveinter>
#164 Autor: Adriano_forever [24.02.2011 16:10]
ProfilProfilProfil
Hańba...
#163 Autor: Piotrek0510 [24.02.2011 15:31]
ProfilProfilProfil
Autor tego newsa chyba oglądam inny mecz!! ! Jaki bardzo słaby mecz Interu?? Inter grał wkońcu tak żeby sprawiało to radość oglądającym, tzw. Futbol totalny prawie wszyscy biegali i do przodu i do tylu, może w drugiej połowie tak do 70 minuty to goście grali lepiej ale potem znowu wróciliśmy do gry. Tylko brakowało skuteczności.
Myślę że jak zagramy w Bayernie z 2napastnikami(mam nadzieję że Milito lub Pandev złapią formę) to mamy szansę to odrobić. Wygramy 2:1 co nie jest takie trudne i przechodzimy.
#162 Autor: Aliicja [24.02.2011 15:21]
ProfilProfilProfil
Julio nie powinien się obwiniać za tą przegrana. W końcu na boisku nie gra sam bramkarz. Gdzie była obrona? Nikt nie ruszył do uciekającej piłki? A kto pozwolił Robbenowi oddać ten strzał z dystansu? Wesley był przy nim najbliżej, ale cóż, chyba braterstwo holenderskiej krwi nad nim górowało.
Ogółem nie podobała mi się gra na jednego napastnika, brakowało tego drugiego ofensywnego, nie było mowy o sytuacjach szczególnych, dwójkowych, a sam Eto'o nie mógł przecież wygrać tego meczu. Rozumiem, nie chcieliśmy stracić bramki - ale i tak się zagubiliśmy i wyszło to na nasza niekorzyść. A może i korzyść? Może będziemy bardziej zdecydowani i głodni wygranej? Może Milito zagra współgrę z Eto'o i pomoże nam w rewanżu?
Cesar zrobił co było w jego mocy, sama dziwiłam się, czy on ten strzał Robbena obroni. Nie ma mowy o złym zamiarze sparowania. Piłka często działa wbrew bramkarzom, a przeciwnicy jej tylko pomagają.
Kto powinien się obwiniac za porażkę? Wes, Chivu, Cuchu... trochę obrony... Straciliśmy kluczowego gracza, który przerywał dużo akcji Bayernu - Ranocchię. Później dało się to odczuć. Za dużo straconych głupio piłek, tak w ogóle choinkowa formacja niezbyt przypadła mi do gustu.
Nie był to Inter najlepszy, ale nie najgorszy. Gra nieco chaotyczna, ale wciąż na swoim poziomie.
Julio nie jest winien jednej straconej bramki. Ci, co tak uważają, niech zobaczą ile już nam pomógł. A kiedy będzie odchodził z Interu będziecie płakać, ze go nie będzie już. Teraz powinniśmy mu oddawać hołd za to co ogólnie dla nas robi. Julio to ostatni zawodnik, którego moglibyśmy za cokolwiek winić.
Teraz nic nam nie pozostaje jak zwarta, specyficzna gra, która daje efekty. Trzeba uratować honor.
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce.
Wierzę w Julio i chce go zobaczyć kilka razy świetnie paradującego w bramce po strzałach Robbena w rewanżu. Zobaczycie, on powinien nas uratować z opresji jeszcze nie raz.
<< Poprzednia 1 Następna >>

Inter Mediolan | Manchester United | Borussia Dortmund | Chelsea Londyn | mecze na zywoPszów | angielski Rydułtowy | Katalog stron | PSG | Manchester City