Cristian Chivu (trener)

Tutaj dyskutujemy na temat piłkarzy i kadry szkoleniowej Interu
Minister
Posty: 1782
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Minister »

Nasi to byli sparaliżowani cały mecz. Widać mocno, że mentalnie jest b dużo do odrobienia, bo my strzelamy bramkę na 2:1, juve prowadzi piłkę, a my stoimy i się przyglądamy co się wydarzy, grając w przewadze.

Wynik, przebieg meczu i finalna piana na mordzie jufków cieszy niezmiernie, jednak b dużo pracy przed naszymi w głowach…
Nerazzurro90
Posty: 35
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Nerazzurro90 »

Porażka z Bodo Glimt i odpadniecie z Ligi Mistrzów w kompromitujacym stylu - wstyd, hańba
Wygranie scudetto w marnej lidze - cień godności zachowany

Cholo Simeone czekamy, Chivu wynoś się z INteru amatorze skończony
bihal1
Posty: 3
Rejestracja: 1 paź 2012, 10:13

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: bihal1 »

Czy Wy nadal uważacie że Chivu jest dobrym trenerem ?? Bo od samego początku uważam że ma dużo szczęścia.
Nawet mecz z Juventusem gdzie ponad połowę meczu gramy w przewadze - gramy gorzej a rywal strzela nam bramkę.
Wszystko co było możliwe z klubami z topu to ledwo wygrał (Juventus) i Borusia (tutaj było w miarę ok) - czyli 2 mecze, a reszta w plecy.
Teraz mental może im bardzo siąść.
Jak dla mnie powinien polecieć po sezonie, bo mimo że mamy 10 pkt przewagi to będziemy drżeli do końca o mistrzostwo.
davidoffzmc
Posty: 96
Rejestracja: 23 sie 2010, 01:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: davidoffzmc »

Realnie patrząc, porównując ze starym systemem grupowym, zajęliśmy 3 miejsce w grupie. Nie dostaniemy 10+ mln eur za wyjście z grupy. Przykładowa tabela grupy: 1. Arsenal 2. Bodo 3. Inter 4, Union St. Galloise. To jest kompromitacja.
Claudio
Posty: 513
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:31

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Claudio »

Chivu otrzymal kompletnie rozbitą drużynę.
Mimo, iż była stara to doszedł kolejny rok. Na bramce ma coraz słabszego dziada - Acerbiego, Darmiana, Mikiego, przecietnego Sucica, skreślonego Zielinskiego(którego odkurzył maksymalnie), obrażonego Frattesiego, Josepa w rozsypce psychicznej, wiekszą część sezonu bez kontuzjowanego Dumfriesa, bez Hakana, teraz jeszcze bez kapitana.....jedyne co dostaje to młode wilczki do ataku i pokemony za 50mln....na koniec lutego ma 10pkt przewagi nad 2 miejscem i 14 pkt nad 3 mistrzem, jest w półfinale pucharu włoch, ale kosztem 1/8 LM - odpadnięcie z Bodo to wstyd i nie ma co tutaj się oszukiwać. Lecz tutaj zwalnianie trenera w jego debiutanckim sezonie w Interze? Kvrwa mać nie ma to tamto zajebiste wsparcie dla zasłużonego człowieka Interu....BRAWO
Jest wiele rzeczy do poprawy, początek też był bez szału, ale teraz? Poza LM, którą poniekąd odpuszczono widząc jak przegrał w zeszłym sezonie Scudetto Inzaghi postanowili postawić w 100% na SerieA i Inter Chivu w ostatnich 14 spotkaniach 13 wygranych 1 remis!
Widzieliśmy skład w Norwegii z 6 rezerwowymi, widzieliśmy dużo mniejszą determinację aniżeliby w meczu z Juve na Meazza z Bodo. Może zarząd również się pod tym podpisał, by postawić maksymalnie na odzyskanie Scudetto?
Rozumiem frustrację, ale zwalnianie trenera nie wiedząc jak się zakończy sezon jest żenujące.
Jak przegra Scudetto to sam się podpisze pod tym, ale jak wygra? Bądźmy poważni.
Minister
Posty: 1782
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Minister »

Claudio pisze: 25 lut 2026, 12:26 Chivu otrzymal kompletnie rozbitą drużynę.
Mimo, iż była stara to doszedł kolejny rok. Na bramce ma coraz słabszego dziada - Acerbiego, Darmiana, Mikiego, przecietnego Sucica, skreślonego Zielinskiego(którego odkurzył maksymalnie), obrażonego Frattesiego, Josepa w rozsypce psychicznej, wiekszą część sezonu bez kontuzjowanego Dumfriesa, bez Hakana, teraz jeszcze bez kapitana.....jedyne co dostaje to młode wilczki do ataku i pokemony za 50mln....na koniec lutego ma 10pkt przewagi nad 2 miejscem i 14 pkt nad 3 mistrzem, jest w półfinale pucharu włoch, ale kosztem 1/8 LM - odpadnięcie z Bodo to wstyd i nie ma co tutaj się oszukiwać. Lecz tutaj zwalnianie trenera w jego debiutanckim sezonie w Interze? Kvrwa mać nie ma to tamto zajebiste wsparcie dla zasłużonego człowieka Interu....BRAWO
Jest wiele rzeczy do poprawy, początek też był bez szału, ale teraz? Poza LM, którą poniekąd odpuszczono widząc jak przegrał w zeszłym sezonie Scudetto Inzaghi postanowili postawić w 100% na SerieA i Inter Chivu w ostatnich 14 spotkaniach 13 wygranych 1 remis!
Widzieliśmy skład w Norwegii z 6 rezerwowymi, widzieliśmy dużo mniejszą determinację aniżeliby w meczu z Juve na Meazza z Bodo. Może zarząd również się pod tym podpisał, by postawić maksymalnie na odzyskanie Scudetto?
Rozumiem frustrację, ale zwalnianie trenera nie wiedząc jak się zakończy sezon jest żenujące.
Jak przegra Scudetto to sam się podpisze pod tym, ale jak wygra? Bądźmy poważni.
Głos rozsądku.

Chivu dostał całkowicie zerowe wsparcie ze strony właścicieli. Prosił kurwa o JEDEN jebany transfer żeby spróbować zmienić to debilne ustawienie, a finalnie dostał typa, który zamiast grać na swojej pozycji w środku, wystawiany jest na wahadle, bo tylko tam sensownie wygląda.


Czego wy krzykacze właściwie chcecie? Jak zarząd nie pójdzie po rozum do głowy, to w przyszłym sezonie nawet w lidze ogórków nie będziemy obijać.

Lepsze drużyny w Europie i te mocniejsze w serieA czytają nas z tymi naszymi schematami do porzygu jak amatorów.
andyvdm
Posty: 445
Rejestracja: 3 lip 2004, 16:23

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: andyvdm »

Ja wszystkim placzkom których nie zadowala scudetto i z tym składem chcieliby zwojować LM proponuję proste pierdolnięcie się w łeb.
Mora
Posty: 2636
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Mora »

Wolę odpaść w 1/16 finału Ligi Mistrzów i zdobyć scudetto (być może też Puchar Włoch), niż dojść do finału Ligi Mistrzów i przejebać wszystko, bo kołderka za krótka. Proste jak ruchanie.

Wygranie dubletu z miejsca oznaczać będzie bardzo dobry sezon i kropka. O Lidze Mistrzów będziemy mówić jak właściciele rzucą 150-200 mln euro na wzmocnienia, jak to jest w poważnych europejskich markach. Po Chivu nie oczekiwałem cudów, chłop i tak robi to, czego nie zrobił Inzaghi w zeszłym sezonie.
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
Nerazzurro90
Posty: 35
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Nerazzurro90 »

andyvdm pisze: 25 lut 2026, 13:50 Ja wszystkim placzkom których nie zadowala scudetto i z tym składem chcieliby zwojować LM proponuję proste pierdolnięcie się w łeb.

O tak, z pewnością ten zespół z taką kadra mógł wyłapać 5:2 od jakiegoś Bodo, może zamiast składać propozycje innym sam się rozpędz i przypierdol łbem o ścianę
.
Orzeu
Posty: 6617
Rejestracja: 5 cze 2004, 15:17
Lokalizacja: Wolsztyn
Kontakt:

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Orzeu »

Odpadnięcie z LM to wina Chivu i to jest niestety prawda. Norwegowie zostali zlekceważeni w meczu wyjazdowym dzięki nadmiernej rotacji składu.
Odet
Posty: 1731
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Odet »

andyvdm pisze: 25 lut 2026, 13:50 Ja wszystkim placzkom których nie zadowala scudetto i z tym składem chcieliby zwojować LM proponuję proste pierdolnięcie się w łeb.
Amen, święte słowa.

I tak byśmy tej LM nie zdobyli, a kasy z tego i tak nie ma na transfery.

Dla nie ważniejsze mecze to te z Juve, Lecce czy najbliższy z Genoa.

Pozdr.
SETE
Posty: 506
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Lokalizacja: Tychy / Pszczyna

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: SETE »

Pewne jest jedno. Nikt nam Chivu nie podkupi. Mozemy spac spokojnie.
kulasiak
Posty: 215
Rejestracja: 2 sie 2009, 20:01

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: kulasiak »

Odpadnięcie z Bodo to duża wtopa i wina Chivu w tym też jest oczywista, ale już pisanie o jego zwolnieniu to jakiś absurd. Gość robi w lidze jak na razie fenomenalną robotę i idzie na 90 punktów. Przewaga nad Milanem co gra raz w tygodniu to plus 10. Do tego mamy teraz chyba najlepszych trenerów ostatnich lat we Włoszech poza Mancinim u rywali z czołówki, a Chivu ich wszystkich robi bez problemu. Poza tym stan kadry jest średni nawet na tle rywali. Mamy tak na prawdę fajny jak na Serie A atak. Podstawowa obrona też jest ok ale już brak bramkarza. Jeden pomocnik w formie, którego Chivu odrodził(plus pół Hakana bo ten wiecznie kontuzjowany). Jedno wahadło bo drugi kontuzjowany, a trupów kilka: Acerbi, De Vrij, Mkhitaryan, Darmian, Sommer, Frattesi. Do tego Barella i Thuram z których chyba mało co już może być ze względu na ich charaktery. Mit o wielkim Interze we Włoszech jest mocno zakłamany przez dwa finały LM. Jeśli Chivu nie spierdzieli mistrzostwa to już będzie bardzo dobry sezon, który patrząc na stan kadry i brak transferów do podstawowego składu może się nie powtórzyć przez jakiś czas. Do tego można jeszcze dołożyć puchar i będzie całkiem miło mimo dużej wpadki z Bodo.
Minister
Posty: 1782
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Minister »

Orzeu pisze: 25 lut 2026, 15:06 Odpadnięcie z LM to wina Chivu i to jest niestety prawda. Norwegowie zostali zlekceważeni w meczu wyjazdowym dzięki nadmiernej rotacji składu.
Nie to żebym całkowicie wybielał Chivu, ale tak dopytam, które konkretnie rotacje ci nie pasowały? Tzn było chyba 6 zmian i kto miałby grać?

W środku pola poza zajechanym Zielińskim nie mieliśmy wyboru. Słusznie, że dał mu tam odpocząć.

W obronie? acerbi? Naturalna zmiana. Augusto- do meczu z Bodo zastępował Di Marco/Bastoniego wyśmienicie. Darmian? Zaryzykuję stwierdzenie, że z Bodo był naszym najlepszym zawodnikiem, jeśli takiego w ogóle można znaleźć.

W ataku Pio, który obecnie zjada i wypluwa pieprzonego lenia Thurama, który od czasów kontuzji sprzed 1.5 roku i zrobienia sobie warkoczyków, nie odkręcił się do dzisiaj.

Wczoraj wyszedł pierwszy garnitur i dostał w czapę, i to w pełni zasłużenie.

A teraz zastanówmy się co by gdyby:

Z Bodo wyłapujemy jakiś marny remis na wyjeździe i gramy pełnym składem, którego wypadłby ktoś jeszcze oprócz Lautaro. Potem wtapiamy z Lecce, bo połowa drużyny jedzie na oparach. I w derbach też dostajemy po łbie (derby to derby). Wtedy dopiero byłoby zesransko na Chivu.

Oczywiście takie gdybanie nie ma sensu, ale Chivu musi gdybać, bo grał na 3 frontach, z kadrą która tylko na papierze straszy. Więc on musi, rotować, żeby nie zesrac się na mecie jak to zrobił Szymon rok temu.

Pierwszych kogo bym winił za obecny stan rzeczy to Thuram i Barella. Już nie pamiętam kiedy któryś z nich zagrał chociaż przyzwoity mecz.
Piekarz
Posty: 2092
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Piekarz »

Jeśli ktoś chciałby po tym dwumeczu zwolnienia Chivu na serio, nie tylko z patologicznej potrzeby robienia z siebie internetowego pośmiewiska jak niektóre osobniki, to po prostu pod względem rozumienia Interu nie wyszedł jeszcze z piaskownicy i pewnie już nie wyjdzie, jeśli jest po trzydziestce. Nie chce mi się nawet tłumaczyć dlaczego, zwłaszcza że parę osób wyżej już wiele napisało - jak ktoś się z tym nie zgadza to nic do niego nie trafi, a cała reszta nie potrzebuje czytać argumentów, bo są oczywiste.
Saff
Posty: 356
Rejestracja: 14 lut 2009, 11:35
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Saff »

andyvdm pisze: 25 lut 2026, 13:50 Ja wszystkim placzkom których nie zadowala scudetto i z tym składem chcieliby zwojować LM proponuję proste pierdolnięcie się w łeb.
Pomijając już ewidentną kompromitację, jaką jest odpadnięcie z Bodo, to niektórym chyba po dwóch finałach LM w ostatnich latach w dupach się poprzewracało.
Jaszczu91
Posty: 1794
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Jaszczu91 »

Porażka z Bodo w dwumeczu to jest spora kompromitacja Interu. Takie są fakty. Na domiar złego rewanż w pierwszym składzie wcale nie wyglądał lepiej niż pierwszy mecz i skończył się wstydliwą porażką. Nawet odpadnięcie po wygranym rewanżu wyglądało by inaczej. 2-5 z Bodo już do końca życia zostanie w bilansie trenerskim Chivu.
Jednak jeśli ktoś uważa, że trener jest do natychmiastowego zwolnienia to albo ma 13 lat albo iloraz inteligencji 13 latka...
Chivu już przebił moje oczekiwania z przed sezonu względem niego. Pokazał, że dobrze się odnajduje w roli trenera Interu. Potrafił podnieść morale tego zespołu. Widać, że wyciąga wnioski. Odstawił Acerbiego. Postawił na najlepszą trójkę obrońców i dał szansę Bisseckowi, który zanotował progres. Odbudował Zielińskiego, z którym Inzaghi miał pod górkę. Świetnie wprowadza Esposito i daje mu dużo minut. Odstawia na boczny tor Mikiego. Został mu jeszcze Sommer w bramce i podejrzewam, że tylko przez ten wypadek Martineza. Gdyby nie ten incydent to może Hiszpan byłby już jedynką.

Ciężko było przełknąć tą porażkę z Bodo, ale jak Chivu zrobi dopiette w swoim pierwszym sezonie to myślę, że to będzie spory wyczyn.
miniu86
Posty: 2940
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: miniu86 »

Szkoda, że to 1/16 a nie 1/8, ale to tylko dzięki tym dwóm mega naiwnym porażkom z
Atleti i LFC.
Do tego Bodo w samej Norwegii pokonało nas dwukrotnie tzn raz na boisku strzelając w drugiej połowie dwa szybkie gole, których wcześniej nic nie zapowiadało, a drugi raz eliminując nam z rewanżu Lautaro.
Osobiście i mimo silnych starań nie potrafiłem sobie wyobrazić, że to odrobimy z Thuramem w ataku. Jeszcze gdyby w pomocy był Hakan, a nie Barella to byłyby jakieś szanse bo razem z Zielkiem i Dimarco może by to wyciągnęli, ale dwaj ostatni mieli to pomocy Barelle w najgorszym możliwym wydaniu. No f… way.
Dodatkowo w drugiej połówce Akanji całkowicie spuszcza powietrze w zupełnie niegroźnej sytuacji. Więcej znaków nie potrzebowałem.

Prawda jest taka, że w tym sezonie optymalnie dla nas było zagrać fazę grupową + dwa mecze po niej. Tak też się stało. Pamietajmy, że czeka nas jeszcze dwumecz z Como. Dla tej kadry, przy obecnych problemach zdrowotnych lub związanych z formą to wystarczająca ilość.

Co do kadry to już nawet zapomniałem, że ten cały czas gramy bez Dumfriesa. Właściciel naszą ostatnią świetną kampanię w LM potraktował jako pretekst do nie starania się o letnie wzmocnienia. Boję się, że gdybyśmy w tym sezonie jakimś cudem zaszli do 1/4, a to było całkiem realne, to latem znowu byśmy usłyszeli bajki o konkurencyjnym składzie.
Po tym sezonie ta kadra będzie potrzebować świeżej krwi to jest pewne.
ODPOWIEDZ