Cristian Chivu (trener)

Tutaj dyskutujemy na temat piłkarzy i kadry szkoleniowej Interu
SETE
Posty: 507
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00
Lokalizacja: Tychy / Pszczyna

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: SETE »

Niestety trener nie jest wartością dodana. Wygrywamy mecze w lidze ze słabszymi drużynami jakością kadry a w dużych meczach gdzie wypadałoby wprowadzić jakiś pomysł na gre od trenera to dostajemy w łeb ( Z juve każdy widział jakie były okoliczności ).
Słabość oponentów powoduje ze dalej mamy komfortowa sytuacje.
Chivu może sie okazać , ze całkiem przypadkowo znalazł sie w dobrym czasie w dobrym miejscu i przejdzie do historii i super, wszyscy tego chcemy ale mam wątpliwości czy on zwyczajnie się rozwinie. Może sie myle ale na dzisiaj tak to widzę jak napisałem.
Odet
Posty: 1733
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Odet »

Pewne jest to, że żaden topowy klub nam Chivu po sezonie nie ukradnie :)

Pozdr.
Minister
Posty: 1784
Rejestracja: 16 lut 2008, 17:43
Lokalizacja: Giuseppe Meazza

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Minister »

To tyle jeśli chodzi o ocenianie trenera. Z takim wsparciem przedsezonowym nie wiem czy jakikolwiek cudotwórca zdziałałby więcej. Do tego składu osobiście dorzuciłbym jeszcze Hakana sprzed kontuzji, który kręcił na prawdę fajne liczby. Z resztą tekstu zgadzam się w 100%. Przejrzyjcie na oczy i cieszcie się, że reszta drużyn jest tak gowniana, że najprawdopodobniej dowieziemy lidera do końca.

https://ibb.co/FqnShLKj

https://ibb.co/2388KBPq

Przetłumaczony tekst z linku:

Ten Inter potrzebuje przebudowy.
Jesteśmy zmęczeni, zawodnicy są zmęczeni. Niektórzy z nich mogą zostać jako gracze do rotacji, ale wyjściowa jedenastka powinna być zbudowana wokół piłkarzy, którzy w tym sezonie prezentują się najlepiej.

👎 Słaba forma Barelli, kontuzje Çalhanoğlu, brak motywacji Thurama, marzenia Dumfriesa o grze w Premier League, spadek formy Sommera, Acerbiego i Mkhitaryana, słabości Bissecka i Luisa Henrique w obronie, pierwszy kontakt z piłką Frattesiego, bezsensowne dryblingi Dioufa oraz fakt, że Pio i Bonny są zbyt młodzi na tak dużą odpowiedzialność… NIE JESTEŚMY ŚLEPI.

❗ Ile razy mówiliśmy, że ta drużyna potrzebuje fizycznie silnego środka pola oraz jednego lub dwóch zawodników potrafiących dryblować? Ile razy Ausilio i Marotta mówili mediom, że mamy dwóch dobrych zawodników na każdą pozycję?

🤷‍♂️ Ten obraz pokazuje, ile pozycji Inter wciąż musi naprawić. I dlaczego nawet nie spróbować odejść od systemu 3-5-2, który działa tylko przeciwko słabszym drużynom?

😡 Do Ausilio i Marotty: kibice nigdy nie będą milczeć. Róbcie swoją pracę i zacznijcie codziennie dzwonić do Oaktree… albo po prostu wyślijcie im ten post.
Claudio
Posty: 514
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:31

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Claudio »

Trener nie dojeżdża, ale widać, że oni chyba za bardzo uwierzyli, że już mają to scudetto.
ZNowu pojawia się problem natury psychologicznej. Jakby milan jutro wygrał robi się 5 pkt. Jak wspomniałem dzisiaj oni mogą się obudzić dopiero jak będą mieli 1 pkt przewagi to uznają, że trzeba zacząć nie grać...a biegać i być skupionym na grze, bo podejście jest katastrofalne.
Po sezonie musi być nie ewolucja, a rewolucja kadrowa.

A tutaj smakołyki z dzisiejszego meczu. Że tutaj nie było karnego?! Sędzia już się z tego nie może wytłumaczyć - o VARze nie wspominając:

https://x.com/marifcinter/status/2032851702206885983

https://x.com/Pasqual58758603/status/20 ... 6011867626
Mora
Posty: 2637
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: Mora »

To wydawało się absolutnie niemożliwe, ale oni naprawdę mogą to spierdolić. Słabo mentalnie wyglądają od remisu z Lazio i ręki Bissecka, więc to żadna nowość, ale oni zwyczajnie nie dojeżdżają też fizycznie. Gdzieś tam rozumiem zaciągnięty hamulec ręczny z Como w Pucharze Włoch przed derbami, ale dzisiaj to oni powinni zapierdalać jak króliczki Duracell, a tu kurwa grają w chodzonego. Kolejny słabiutki mecz bez ikry, bardzo chujowy moment na taki kryzys. Obawiam się, że Chivu może tego nie ogarnąć, a farty z Milanu będą pewnie przepychać dupskiem to 1-0 co kolejkę. Kurwa, oby nie.

Sędziowskie sprzedawczyki też nas ruchają drugą kolejkę z rzędu, kurwy okradli nas z dwóch karnych. Niech Marotta rozpęta burzę w mediach, bo to już jawne przegięcie. Gówno gramy na boisku i takie szukanie karnych w 90 minucie jest słabe, to domena podklubów takich jak jude czy barcelona, ale jak już są zagrania ręką/kopnięcia to niech sprawiedliwie gwiżdżą te pedały.

Najgorsze jest to, że na tę chwilę nie bardzo jest kim ciągnąć tę końcówkę sezonu: Thuram kompletnie bez formy wali na jana w bramkarza, Lautaro kontuzja, Hakan kontuzja, Barella pod formą od roku, Dumfries po kontuzji robi dzisiaj babola, Enrique to przeciętniak, Miki trup, Frattesi to w ogóle ciało obce, Bonny po niezłym początku spuścił z tonu, Sucić też bez błysku...Dimarco (dzisiaj też słabszy występ), Zieliński i czasem Esposito to może być za mało.

Brakuje w tej drużynie piłkarza z charakterem, jakiegoś Materazziego czy Samuela. Bastoni i Barella to ciepłe kluchy, a Lautaro sam jest obsrany w kluczowych momentach...
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
and1
Posty: 605
Rejestracja: 25 sie 2006, 17:56
Lokalizacja: Glasgow
Kontakt:

Re: Cristian Chivu (trener)

Post autor: and1 »

Czy to już ta intensywność rodem z Premier League jak życzył sobie kiedyś Kiwu?

Obsranie zbroi i oddanie tytułu milanowi będzie iście Interowskie.
ODPOWIEDZ