26 kolejka: Inter vs Benevento

Tutaj sobie rozmawiamy na temat nadchodzącego i ostatniego meczu Nerazzurrich
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Gaglia tragedia, Candreva tragedia, Perisic tragedia, DD tragedia a i tak dalej będą grać bo są to święte krowy, których lubuje nasz betonowy szkoleniowiec, taktyk genialny.

Na benevento, latarnie ligi wychodzimy w środku z 2 pomocnikami od destrukcji jakby to benevento miało prowadzić gre na Meazza (i tak sporo czasu było) zamiast ofensywnie przycisnąć przeciwnika, który jest najsłabszy w historii Serie A.

Trener jest żałosny katując kibiców oglądaniem non stop tego samego barachła pod tytułem candreva-gaga-dd.

Rafinha słabo niestety, ale z kim on kur wa ma grać? Z 2 kołkami obok niego czy drewnem na prawej stronie?

Grajmy dalej skrzydłani i 1 napastnikiem osamotnionym, który ma obok 2-3 kryjących obrońców to z pewnością zdobędziemy złote góry. Spalletti nie ma na nic pomysłu, ani na graczy, ani na taktyke, ani na ustawienie. To jest jedna wielka kpina. Za pioliego graliśmy lepiej niż obecnie, Łysy nic nie wniósł do tej drużyny. Nawet w ekstraklapie ekipy stwarzają więcej okazji, a my Benevento pierwszy celny strzał na bramke mielismy w 54 minucie. KPINA! ZERO kompletne ZERO składnych akcji.

Nie wiem co ten trener widział na treningu, ale mecz pokazał, że chyba GÓWNO.
Orzeu
Posty: 6616
Rejestracja: 5 cze 2004, 15:17
Lokalizacja: Wolsztyn
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Orzeu »

ja nie wiem czego Wy się Panowie spodziewaliście, skoro w zespole:
- są słabe morale,
- nie strzeliliśmy więcej niż dwóch bramek od bardzo dawna,
- nie ma Icardiego,
i generalnie jesteśmy w dużym kryzysie.

Ja się nie spodziewałem jakiejś efektownej wygranej, nie graliśmy jak Inter z początku sezonu, ale właśnie takimi małymi krokami może wrócimy do lepszej dyspozycji. Jak dla mnie jest pozytyw bo w końcu po gównianej grze nie straciliśmy punktów, tylko je zdobyliśmy.

Fajnie Candreva zagrał po przesunięciu do środka - myślę, że warto byloby go tam częściej ustawiać, cieszy też że Karamoh chyba na stałe stał się graczem, którego będziemy oglądać na boisku dużo częściej, niż w pierwszej rundzie.

i jeszcze jedno Rafinha chyba wyraźnie pokazał, że Spalletti miał rację - zawodnik nie jest jeszcze gotowy na cały mecz. 45 minut max.
Skepta
Posty: 352
Rejestracja: 17 mar 2013, 16:57
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Skepta »

mamy szanse mimo gownianej gry widze swiatelko w tunelu, po pierwsze:

Roma gra jeszcze w LM i prawdopodobnie zrobi dziecko szachtarowi u siebie wiec beda spuchnieci
Lazio babrze sie dalej w lidze europy wiec beda spuchnięci

A co do nas? wczoraj szczescie nam W KOŃCU dopisało, bo gdyby Benevento dostalo tego karniaka, to byloby juz po meczu, mimo wszystko czuje LM <3 essaaaa
hbk
Posty: 254
Rejestracja: 24 maja 2008, 11:08
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: hbk »

Widać, że piłkarze mają problem z pewnością siebie i wiarą w swoje możliwości. W pierwszej połowie nawet Rafinha miał problem z kontrolowaniem piłki i celnym podaniem, a przecież braku techniki nikt zarzucić mi nie może.

W kryzysie oczywiście nie pomaga Lucek, drużyna gra kupe, a on czeka ze zmianami do 65 minuty. Na te ostatnie minuty serio mógł dać komuś pograć. Nie ma co się dziwić formie Interu, bo dla mnie brak zmian to ewidentny sygnał dla rezerwowych od trenera: widzicie jak źle gra pierwszy skład? Wy jesteście jeszcze gorsi.

Co do jakiś plusów meczu:
- Ranochia fajna interwencja i gol,
- Candreva ciekawie grał na środku pomocy, może spróbować go tam częściej wystawiać skoro nasz środek jest beznadziejny?
KoBa
Posty: 517
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: KoBa »

Karamoh wywalczył różny, po którym Skriniar strzelił, podobnie jak kiedyś w meczu z Genoą. Vecino dzisiaj troszkę lepiej, zaliczył, jakby nie patrzeć, asyste do tego wreszcie strzelał zza pola. Chętnie zobaczyłbym Rafinhę w parze z Urusem za Candrevą, tylko, czy derby to moment na taki eksperyment?

Rano MvP.
Mora
Posty: 2635
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Mora »

Mecz do zapomnienia, 3 punkty zdobyte i to się liczy. Psychologicznie te wkłady do koszulek powinny być nieco podbudowane zwycięstwem przed derbami.
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
miniu86
Posty: 2939
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: miniu86 »

To fakt, szczęście w końcu do nas wróciło bo rzeczywiście gdyby sędzia tam zobaczył karniaka to byłoby pewnie po nas. Swoje szanse mieli też zawodnicy gości więc też dla nas na plus.

Nie oglądałem za bardzo drugiej połowy, ale już bodaj miesiąc temu pisało się o tym żeby Candreva spróbował grać jako trequartista. Spalletti zachwalał to po meczu więc może będzie to rozwijał. Nie byłoby to złe bo wg mnie Karamoh powinien grać duże minuty co mecz. Daje obecnie najwięcej wartości na skrzydłach. Proste.

Rafinha za wiele nie pokazał i wątpię, żeby był w stanie w pojedynkę odmienić oblicze tej drużyny. Założę się, że ma teraz mocniejsze treningi, które mają odbudować go fizycznie co z drugiej strony może nie pozwalać na rozwinięcie skrzydeł.

Wczoraj w pierwszej połowie widziałem kilka piłek od naszej pomocy za plecy obrońców Benevento. Tam czyhało 3 blisko ustawionych naszych napastników - wyglądało to momentami jak gra Romy Spallettiego. Tego się trzeba trzymać bo jeden osamotniony napastnik, nawet Icardi, jest obecnie bez szans w walce z dwoma stoperami. Rywale doskonale wiedzą, że przy słabym Perisiciu i Candrevie wystarczy dobrze pokryć naszego napastnika.
maverik
Posty: 625
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: maverik »

TomHardy pisze:Gaglia tragedia, Candreva tragedia, Perisic tragedia, DD tragedia a i tak dalej będą grać bo są to święte krowy, których lubuje nasz betonowy szkoleniowiec, taktyk genialny. .
Kogo byś dał zamiast w/w skrzydłowych? za Gaglię to już przeczytałem, że Brozović powinien grać :lol: juz ci jego machanie łap nie przeszkadza?
TomHardy pisze:Na benevento, latarnie ligi wychodzimy w środku z 2 pomocnikami od destrukcji jakby to benevento miało prowadzić gre na Meazza (i tak sporo czasu było) zamiast ofensywnie przycisnąć przeciwnika, który jest najsłabszy w historii Serie A. .
No i w pierwszej połowie o mało nie przegrywaliśmy, a ty jeszcze bardziej chciałeś ofensywnie wystawić nasza pomoc co by nas zabiło.

TomHardy pisze:Trener jest żałosny katując kibiców oglądaniem non stop tego samego barachła pod tytułem candreva-gaga-dd.
Już na to odpisałem. Zapominasz, że Spalletti nie ma 23 równych poziomem graczy.
TomHardy pisze:Rafinha słabo niestety, ale z kim on kur wa ma grać? Z 2 kołkami obok niego czy drewnem na prawej stronie?
No tak Rafinha słabo zagrał to już nie miał z kim grać, a w dwóch ostatnich meczach jak dobrze zagrał to już było z kim? Aż tak się kadra zmieniła?
No i jak sam zauwazyłeś w drugiej połowie Rafinha już ledwo dyszał, ale ty wiedziałeś swoje, że on jest gotowy na grę od 1 minuty.
TomHardy pisze:Grajmy dalej skrzydłani i 1 napastnikiem osamotnionym, który ma obok 2-3 kryjących obrońców to z pewnością zdobędziemy złote góry.
Czyli rozumiem, że powinniśmy dziś grać Eder-Pinamonti i to by odmieniło naszą grę? Czy może byś wystawił Icardiego od 1 minuty, bo ty zza monitora wiesz lepiej tak jak w przypadku Rafinhi.
TomHardy pisze:Spalletti nie ma na nic pomysłu, ani na graczy, ani na taktyke, ani na ustawienie. To jest jedna wielka kpina.
W tym roku graliśmy 3-4 różnymi ustawieniami i niewiele to dało, mnie tam to nie dziwi bo jak gracze są w beznadziejnej formie to takie zmiany im nie pomogą, ale pewnie tego nawet nie zauważyłeś, skoro tak piszesz.
TomHardy pisze:Za pioliego graliśmy lepiej niż obecnie, Łysy nic nie wniósł do tej drużyny.
Widzę masz krótką pamięć i już nie pamiętasz jak nie wygraliśmy przez 7 spotkań z rzędu w tym takie kompromitacje jak porażka z Crotone na ich stadionie, gdy w pierwszej połowie nie umieliśmy wyjść z własnej połowy.
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Nie chce mi sie tego komentować maverik, ty wiesz wszystko najlepiej, lepiej niż wszyscy ci którzy uważają inaczej od Ciebie. Napiszę tylko, że ani razu nie zagraliśmy 2 napastnikami z przodu, tylko jakieś korekty ustawienia śmieszne, gdzie gra wyglądała tak samo, laga do candrevy i wrzuta.

Karamoh pozdro nagramy coś wierze.
maverik
Posty: 625
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: maverik »

TomHardy pisze:Nie chce mi sie tego komentować maverik, ty wiesz wszystko najlepiej, lepiej niż wszyscy ci którzy uważają inaczej od Ciebie. Napiszę tylko, że ani razu nie zagraliśmy 2 napastnikami z przodu, tylko jakieś korekty ustawienia śmieszne, gdzie gra wyglądała tak samo, laga do candrevy i wrzuta.

Karamoh pozdro nagramy coś wierze.
No typowy brak kontrargumentów to nagle ci się nie chce odpisywać, a zwykle to lubisz się wdawać w dyskusje na kilka stron forum. Nie, ja nie wiem najlepiej, ale nie lubie jak ktoś wypisuje takie głupoty, więc na nie odpowiadam. Ja swoje wypowiedzi popieram argumentami dlaczego tak pisze, a nie "Spall beton" i tyle.
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Milion razy juz tobie i innym tłumaczyłem, ile razy mam to samo pisać żebyś w końcu przyjął moje argumenty co? I tak do Ciebie nie trafią to po co znowu pisać kolejny raz. Wole sobie pohejtować bo mam rację akurat.

powiem tak, Cancelo miał być gównem, Karamoh miał być gównem, w ogóle nie mamy ławki tylko amatorów, a tu nagle patrz jednak grają dobrze co? Może jednak dotrze do Ciebie, żebyś nie łykał jak pelikan wszystkiego co Spalletti robi u mówi bo jak widać myli się często.

Pytam czemu tłukł cały czas ten sam schemat z 1 napastnikiem? Skoro Eder na ławie, Karamoh może też grać jako napastnik, ale wtedy był dla nie go za słaby, choć nie dawał mu szans prawdziwych.

Edit.
Mało tego, żaden z trenerów Interu po 2010 nie miał takich piłkarzy jak ma obecnie Spalletti, może nie jest to wymarzona kadra, ale jednak nie słaba, a on nic z niej nie zrobił, kompletnie NIC.

Candreva, Perisic mieli być kluczowi,a to oni okazują się gównem. Grając 2 napastnikami nawet bez prawdziwej 10 zwiążą troche obronę przez co skrzydłowi będą mieli więcej miejsca i ich jedynym wyjściem nie była by wrzuta na osamotnionego Icara/Edera.
Ostatnio zmieniony 25 lut 2018, 15:16 przez TomHardy, łącznie zmieniany 1 raz.
Mora
Posty: 2635
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Mora »

maverik dostrzegasz w ogóle jakieś błędy popełniane przez Spallettiego? Jeśli tak, to wymień powiedzmy 3-4.
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
fcinter.pl
Posty: 433
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: fcinter.pl »

TomHardy pisze: Candreva, Perisic mieli być kluczowi,a to oni okazują się gównem. Grając 2 napastnikami nawet bez prawdziwej 10 zwiążą troche obronę przez co skrzydłowi będą mieli więcej miejsca i ich jedynym wyjściem nie była by wrzuta na osamotnionego Icara/Edera.[/b]
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Fascynujące wnioski na temat słabej postawy Interu
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Czarodziej Czasu pisze:
TomHardy pisze: Candreva, Perisic mieli być kluczowi,a to oni okazują się gównem. Grając 2 napastnikami nawet bez prawdziwej 10 zwiążą troche obronę przez co skrzydłowi będą mieli więcej miejsca i ich jedynym wyjściem nie była by wrzuta na osamotnionego Icara/Edera.[/b]
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Fascynujące wnioski na temat słabej postawy Interu
Dodam jeszcze, że Spalletti jest jednym z nielicznych, który miał cały okres przygotowawczy do przepracowania z zespołem, a mimo tego nasza gra jest fatalna/tragiczna/koszmarna/kompromitująca. Przerwy między formacjami itp. Nie mamy żadnego stylu wypracowanego (oczywiście poza wrzutami). Jeśli to był jedyny pomysł Spalla, to na prawdę jest wybitnym specem.
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Seba »

Prawda jest taka, że Spalletti zaniedbał drużynę jako całość. Podzielił ją na dwie grupy. Na pierwszy skład oraz rezerwowych. Nie ma jedności, monolitu oraz zaufania. Dodatkowo rezerwowi na każdym kroku traktowani są z uprzedzeniem. Potrzebni są trenerowi tylko wtedy, gdy już kompletnie nie ma wyjścia i musi na nich postawić. Cała siła Interu oparta była na 11 zawodnikach. Gdy przyszła zniżka formy, kontuzje itp. okazało się, że Ci "gorsi" kompletnie nie są zgrani z drużyną, brakuje im rytmu meczowego i nikt nikogo nie rozumie na boisku. Mało tego. Spalletti potrafi publicznie skrytykować Cancelo, Santona, Dalberta, a złego słowa na temat postawy Perisica jak nie było, tak dalej nie ma. W Interze od kilku lat są równi i równiejsi, a łysy jeszcze bardziej to podkreśla swoim postępowaniem. Oczywiście nie twierdzę, że mamy rezerwowych na bardzo dobrym poziomie. Uważam nawet, że są w wiekszości beznadziejni, ale Spall sprawia, że są jeszcze słabsi, a ich morale spadają do minimum.
Obrazek
maverik
Posty: 625
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: maverik »

TomHardy pisze:Milion razy juz tobie i innym tłumaczyłem, ile razy mam to samo pisać żebyś w końcu przyjął moje argumenty co? I tak do Ciebie nie trafią to po co znowu pisać kolejny raz. Wole sobie pohejtować bo mam rację akurat.

powiem tak, Cancelo miał być gównem, Karamoh miał być gównem, w ogóle nie mamy ławki tylko amatorów, a tu nagle patrz jednak grają dobrze co? Może jednak dotrze do Ciebie, żebyś nie łykał jak pelikan wszystkiego co Spalletti robi u mówi bo jak widać myli się często.
Przemilczę ten początek.
No zgodze się, Cancelo gra dobrze lub bardzo dobrze, Karamoh póki co jest w wyższej formie od reszty graczy ofensywnych, ale poziomu piłkarskiego mu brakuje, co nie oznacza, że każdy rezerwowy odpali. Pewnie cię to zaskoczy, ale danie szansy takiemu Karamohowi to zasługa tego, że świetnie sobie radził na treningach i Spalletti zauważył, że jest w dobrej formie. Sam Karamoh mówił po przyjściu do Interu, że nie spodziewał się tak ciężkich treningów i pytał Lucka czy oni tak będą codziennie trenować, co już samo wskazuję, że potrzebował kilku miesięcy by się przystosować do drużyny. Taki Dalbert natomiast widocznie nie prezentuje się najlepiej, skoro trener woli wystawiać DD na lewej obronie. Myślę, że gdyby Karamoh nie robił postępów na treningach to Spalletti by wolał dać np. Cancelo na skrzydło, a tak sobie zapracował na skład i nic tylko się cieszyć.
TomHardy pisze:Pytam czemu tłukł cały czas ten sam schemat z 1 napastnikiem? Skoro Eder na ławie, Karamoh może też grać jako napastnik, ale wtedy był dla nie go za słaby, choć nie dawał mu szans prawdziwych.
Już pisałem, że z Bologna w pierwszej połowie zwłaszcza graliśmy 2 napastników Eder-Karamoh, szkoda, że tego nie widziałeś. W Genui tak samo zaczeliśmy, ale nie przynosiło to efektów, więc było przejście na 4-2-3-1.
Zapominasz, że taki zawodnik jak Karamoh nie był w takiej formie 2-3 miesiące temu, co teraz, ale to opisałem już wyżej.
TomHardy pisze:Edit.
Mało tego, żaden z trenerów Interu po 2010 nie miał takich piłkarzy jak ma obecnie Spalletti, może nie jest to wymarzona kadra, ale jednak nie słaba, a on nic z niej nie zrobił, kompletnie NIC.
No ja tam wolałem kadrę z 2011 niż ta obecnie. Jest troche mocniejsza niż tą która miał Mancini (m.in.
uzupełnienie drugiego skrzydła, bo wtedy graliśmy Brozoviciem na skrzydle, przyjście Skriniara), ale bez przesady. Jak sezon pokazał Valero, Vecino, Gagliardini trochę im brakuje do poziomu top3-4 drużyny Serie A. Przecież nasza kadra opiera się na Handanovicu, Skriniarze, Icardim oraz Perisicu i Candrevie tylko jak są w formie, ewentualnie Cancelo, no i Mirandzie tylko dlatego, że ma trochę lepszy sezon niż poprzedni. To ma być ta super kadra? Ja tam wole np pomoc Romy czy Lazio, a na pozycjach zawodników ktorych wymieniłem drużyny z Rzymu mają niewiele gorszych (czasem może i lepszych) wykonawców w głównej mierze.
TomHardy pisze:Candreva, Perisic mieli być kluczowi,a to oni okazują się gównem. Grając 2 napastnikami nawet bez prawdziwej 10 zwiążą troche obronę przez co skrzydłowi będą mieli więcej miejsca i ich jedynym wyjściem nie była by wrzuta na osamotnionego Icara/Edera.[/b]
no byli kluczowi, przez niecałe pół sezonu, ale rozumiem, że Spalletti miał to przewidzieć? Gra jednym napastnikiem nie oznacza gry tylko na wrzutkach, bo np. w Romie też jest jeden napastnik, ale tam pomoc umie rozegrać w środku pola, a u nas lepiej jest odegrać do boku, a następnie puścić piłkę na skrzydło.
Mora pisze:maverik dostrzegasz w ogóle jakieś błędy popełniane przez Spallettiego? Jeśli tak, to wymień powiedzmy 3-4.
pewnie jakieś są, ale nie chce mi się nad tym myśleć, wole odpowiadać na konkrety
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Już pisałem, że z Bologna w pierwszej połowie zwłaszcza graliśmy 2 napastników Eder-Karamoh, szkoda, że tego nie widziałeś. W Genui tak samo zaczeliśmy, ale nie przynosiło to efektów, więc było przejście na 4-2-3-1.
Zapominasz, że taki zawodnik jak Karamoh nie był w takiej formie 2-3 miesiące temu, co teraz, ale to opisałem już wyżej.
Po 1 z Bolonią Karamoh grał na skrzydle za Candreve i schodził do środka, natomiast z Genoa zagraliśmy od początku 4-2-3-1 i dopiero jak zrobiło się 2-0 trenejro zagrał na 2 napastników, gdzie tym drugim był Pinamonti.
No zgodze się, Cancelo gra dobrze lub bardzo dobrze, Karamoh póki co jest w wyższej formie od reszty graczy ofensywnych, ale poziomu piłkarskiego mu brakuje, co nie oznacza, że każdy rezerwowy odpali. Pewnie cię to zaskoczy, ale danie szansy takiemu Karamohowi to zasługa tego, że świetnie sobie radził na treningach i Spalletti zauważył, że jest w dobrej formie. Sam Karamoh mówił po przyjściu do Interu, że nie spodziewał się tak ciężkich treningów i pytał Lucka czy oni tak będą codziennie trenować, co już samo wskazuję, że potrzebował kilku miesięcy by się przystosować do drużyny. Taki Dalbert natomiast widocznie nie prezentuje się najlepiej, skoro trener woli wystawiać DD na lewej obronie. Myślę, że gdyby Karamoh nie robił postępów na treningach to Spalletti by wolał dać np. Cancelo na skrzydło, a tak sobie zapracował na skład i nic tylko się cieszyć.
Nie zgodzę się tu ze wszystkim, a to dlatego, że znając Spalla z poprzednich lat, kiedy nie chciał stawiać na młodych ubzdurał sobie żelazną 11 i dopóki nie miał noża na gardle to nie wpuszczał Karamoha. Dziwne, że gdy wszystko jebło i kolejny z rzędu mecz jego przydupasy grają piach to nagle Karamoh miał dobre treningi, a wcześniej nie. Wpuścił go bo nie miał wyjścia, zbyt długo uparcie wstawiał Candreve bez formy i w końcu wpuścił murzyna, a nie wiesz czy wpuścił go po to, aby bronić swoich wczesniejszych decyzji, że młody niby jest gowniany, więc musi grać Candreva z formą czy bez, ale Karamoh wyciął mu psikusa. Oczywiście to jest hipoteza. Natomiast o zajeżdżaniu składu i niechęci do młodych pisali już kibice Romy.
no byli kluczowi, przez niecałe pół sezonu, ale rozumiem, że Spalletti miał to przewidzieć? Gra jednym napastnikiem nie oznacza gry tylko na wrzutkach, bo np. w Romie też jest jeden napastnik, ale tam pomoc umie rozegrać w środku pola, a u nas lepiej jest odegrać do boku, a następnie puścić piłkę na skrzydło.
No ale to on sam zażyczył sobie za ponad 20 baniek nowego Nainggollana do środka i operującego piłką w środku Valero, którego sam wystawiał na "10" kiedy on się tam nie nadawał. Poza tym, powinien mieć jakieś alternatywy gdy nadchodzi taki kryzys, bo został tu zatrudninony, żeby tego uniknąć. Bierze 4 bańki za sezon, przepracował cały okres przygotowawczy, a wyglądamy tak samo jak za de bura albo i gorzej.

Odpowiedz proszę na pytanie kolegi wyżej czy widzisz jakieś błędy Spalla czy jesteś nim tak zafascynowany (patrz avatar i zdjęcie w podpisie), że zakrzyczysz wszystkich którzy go krytykują?
Piter
Posty: 1703
Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Piter »

Futbol który prezentujemy od prawie 3 miesięcy jest beznadziejny i nikt mi nie wmówi, że to nie wina spallettiego
maverik
Posty: 625
Rejestracja: 27 sie 2012, 03:27

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: maverik »

TomHardy pisze:
Już pisałem, że z Bologna w pierwszej połowie zwłaszcza graliśmy 2 napastników Eder-Karamoh, szkoda, że tego nie widziałeś. W Genui tak samo zaczeliśmy, ale nie przynosiło to efektów, więc było przejście na 4-2-3-1.
Zapominasz, że taki zawodnik jak Karamoh nie był w takiej formie 2-3 miesiące temu, co teraz, ale to opisałem już wyżej.
Po 1 z Bolonią Karamoh grał na skrzydle za Candreve i schodził do środka, natomiast z Genoa zagraliśmy od początku 4-2-3-1 i dopiero jak zrobiło się 2-0 trenejro zagrał na 2 napastników, gdzie tym drugim był Pinamonti.
Nie mogliśmy tak grać bo Candreva był lewym półskrzydłowym, a Karamoh biegał za plecami Edera. To co graliśmy 4231 bez jednego skrzydła? to bylo ewidetnie 4312 z Valero na 10.
TomHardy pisze:Nie zgodzę się tu ze wszystkim, a to dlatego, że znając Spalla z poprzednich lat, kiedy nie chciał stawiać na młodych ubzdurał sobie żelazną 11 i dopóki nie miał noża na gardle to nie wpuszczał Karamoha. Dziwne, że gdy wszystko jebło i kolejny z rzędu mecz jego przydupasy grają piach to nagle Karamoh miał dobre treningi, a wcześniej nie. Wpuścił go bo nie miał wyjścia, zbyt długo uparcie wstawiał Candreve bez formy i w końcu wpuścił murzyna, a nie wiesz czy wpuścił go po to, aby bronić swoich wczesniejszych decyzji, że młody niby jest gowniany, więc musi grać Candreva z formą czy bez, ale Karamoh wyciął mu psikusa. Oczywiście to jest hipoteza. Natomiast o zajeżdżaniu składu i niechęci do młodych pisali już kibice Romy.
No według kibiców Romy, Spalletti nienawidził Gersona, niemal jak 50letniego Tottiego tylko, że tymi decyzjami zaprowadził Romę na drugie miejsce z rekordem i nie pomyśleli, że taki Salah jest kilkadziesiąt razy lepszy od takiego Gersona? W tym sezonie hipster dał pare meczów szansy Gersonowi, to zagrał jeden mecz dobrze, a potem przyznali rację Luckowi, że z niego wiele pożytku nie będzie. Poza Gersonem jakich młodych niby "marnował" bo nie kojarze?
TomHardy pisze:No ale to on sam zażyczył sobie za ponad 20 baniek nowego Nainggollana do środka i operującego piłką w środku Valero, którego sam wystawiał na "10" kiedy on się tam nie nadawał. Poza tym, powinien mieć jakieś alternatywy gdy nadchodzi taki kryzys, bo został tu zatrudninony, żeby tego uniknąć. Bierze 4 bańki za sezon, przepracował cały okres przygotowawczy, a wyglądamy tak samo jak za de bura albo i gorzej.

No jak już po raz kolejny niestety zapomniałeś, że to J.Mario miał być nasza "10", bo dobrze się tam spisywał w okresie przygotowawczym, a że sezon go zweryfikował to już się nie dało przewidzieć. Spalletti testował na "10" trzech graczy, więc nie możesz powiedzieć, że nie probował zmieniać tam gdzie nie działało, a że nasza pomoc jest słaba to już inna kwestia. Valero za 5 mln to była okazja i trudno było nie skorzystać jak gość sezon w sezon notował po 10 asyst. Co do Vecino no to cóż, za 20 kilka milionów to chyba był max naszych dyrektorów, a Inter jako marka obecnie nie ma czym przekonywać do siebie graczy. Takie Juve tyle wykłada za Matuidiego. Spalletti chciał Nainggolana, ale ten nie dość, że był poza naszymi finansami to wolał zostać w Romie. Poza tym większość tutaj chce graczy ogranych na włoskich boiskach, więc powinni się cieszyć z Vecino. Zresztą ja go jeszcze nie skreślam, największe nadzieje w nim pokładam poza Rafinha.
TomHardy pisze:Odpowiedz proszę na pytanie kolegi wyżej czy widzisz jakieś błędy Spalla czy jesteś nim tak zafascynowany (patrz avatar i zdjęcie w podpisie), że zakrzyczysz wszystkich którzy go krytykują?
Odpowiedziałem już.
Piekarz
Posty: 2091
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Piekarz »

No, to pozostajemy przy życiu.

Podoba mi się lista strzelców wczorajszego meczu. Skriniar i Ranocchia to na moje oko ci dwaj piłkarze, którym z całej kadry najmocniej zależy na Interze, może jeszcze obok Edera. Jest to trochę kuriozalne, ale chyba prawdziwe. Gdyby Chorwatom tak zależało, to myślę że nie martwilibyśmy się teraz walką o LM. Nie mówię, że nie chciałbym się Rano i Edera z kadry pozbyć, ale szanuję ich.

Teraz będzie ciekawie. Po najbliższych trzech meczach albo będziemy drużyną wydźwigniętą z kryzysu, albo nie będzie już czego zbierać (chyba że Lazio i Roma będą tracić punkty). Obstawiam to drugie, wierzę w to pierwsze. Wygrane derby będą ważne, ale jeszcze nic nie będą oznaczać - z Napoli będzie trudniej, a z Sampdorią moim zdaniem najtrudniej.
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Seba »

https://www.youtube.com/watch?v=0pHHPrdcacM

Odnośnie "karnego" dla Benevento. 2:04 - to ujęcie dokładnie pokazuje, że Castaldi szukał kontaktu i sędzia jak najbardziej miał prawo nie dytkować jedenastki.
Obrazek
Yascarr
Posty: 378
Rejestracja: 22 paź 2011, 16:39

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Yascarr »

Dobra, widziałem właśnie te sytuację z karnym. Znowu Ranocchia za późno i zupełnie nieodpowiedzialnie wystawia te swoją nogę. Gdyby nie sędzia to znowu mógłby być głównym bohaterem wpadki. Jak Spalletti wystawi go chociaż jeden jedyny raz to znaczy że jest idiotą jak poprzedni trenerzy, a wszystkie nasze plany na LM nie mają sensu. Czemu nawet ten Lisandro nie dostanie takiego kredytu zaufania? Skoro u nas środkowy obrońca może się mylić to dajmy szansę innym
Skepta
Posty: 352
Rejestracja: 17 mar 2013, 16:57
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Skepta »

Seba. pisze:https://www.youtube.com/watch?v=0pHHPrdcacM

Odnośnie "karnego" dla Benevento. 2:04 - to ujęcie dokładnie pokazuje, że Castaldi szukał kontaktu i sędzia jak najbardziej miał prawo nie dytkować jedenastki.
co z tego ze szukal pretekstu, ranocchia dał pretekst i bądź co bądź został podhaczony czy tego chcemy czy nie.
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Seba »

Odell pisze:
Seba. pisze:https://www.youtube.com/watch?v=0pHHPrdcacM

Odnośnie "karnego" dla Benevento. 2:04 - to ujęcie dokładnie pokazuje, że Castaldi szukał kontaktu i sędzia jak najbardziej miał prawo nie dytkować jedenastki.
co z tego ze szukal pretekstu, ranocchia dał pretekst i bądź co bądź został podhaczony czy tego chcemy czy nie.
Mógł odgwizdać, ale nie musiał. Swoją drogą Rano miałby fajny dublet. Gol samobójczy, a tydzień później karny :D Tak w jego stylu ;) Pomyśleć, że ten człowiek biega z opaską kapitańską...
Obrazek
Mora
Posty: 2635
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Mora »

maverik pisze:
Mora pisze:maverik dostrzegasz w ogóle jakieś błędy popełniane przez Spallettiego? Jeśli tak, to wymień powiedzmy 3-4.
pewnie jakieś są, ale nie chce mi się nad tym myśleć, wole odpowiadać na konkrety
Pytanie było dość konkretne, jakbym Cię zapytał o 3 Twoje ulubione otwory w ciele kobiety, to też nie potrafiłbyś odpowiedzieć? No ale dobra, nie chcesz pisać o błędach Spalla to nie.

Mam nieodparte wrażenie, że gdyby trenerem Interu był powiedzmy taki Gasperini czy inny Pioli, to całe forum krzyczałoby jednym chórem: "Gasperini/Pioli wypierdalaj!", "won amatorze", "Gasperiniego/Piolego nie można zwolnić, jego trzeba dyscyplinarnie wypierdolić!" itd. Od 2011 wszyscy trenerzy od Beniteza przez Ranieriego, Stramaccioniego, Leonardo, Mazzarriego, na de Boerze kończąc byli tu jebani jak Sasha Grey w swoich najlepszych produkcjach. Dlaczego niby Spal miałby być świętą krową? Szanujmy się, ten kryzys trwa już ze 3 miesiące (!), remisujemy z jakimś śmiesznym Crotone, SPAL, gdyby nie sędzia to stracilibyśmy punkty ze słabiutkim Benevento, męczymy się z 3-ligowym Pordenone w CI, pogrążony w kryzysie Milan z amatorem na ławce eliminuje nas z pucharu...To nie są 2-3 słabsze mecze, tylko 3-miesięczne bagno. Trener za to nie odpowiada? Za beznadziejną formę Gagliardiniego, Perisicia, Brozovicia czy innych kto odpowiada? Facet koszący trawę na Meazza? Jak są kwasy w szatni i Bałkańce coś sapią, to trenejest od tego żeby ich uwalić na pizdę. Myślicie, że te pedały fikali by przy Mourinho, Simeone czy Gattuso? Apropos. Zarośnięty amator o IQ śmierdzącej getry przejął Milan w kryzysie i właśnie ograł Romę na Olimpico, w następny meczu bardzo prawdopodobne, że ogra nas. O ile mi wiadomo w Milanie nie grają Messi, Hazard czy inne Pogby. Coś tam facet pozmieniał, kogoś ze składu wypierdolił, kogoś odkurzył i zaczęło cykać. A u nas od 3 miesięcy to samo, pierdyliard podań do tyłu i drugi pierdyliard wrzutek. I to pierdolenie, że przecież nie mamy takiej zajebistej kadry. Jasne, że nie mamy kadry na TOP2, ale my się kompromitujemy z Crotone, SPAL, Pordenone i prawie z Benevento. To, że nie potrafi z tej kadry wycisnąć żadnego błysku, polotu, elementu zaskoczenia czy CHOCIAŻBY ZAANGAŻOWANIA to już wina Spala. Tak sobie myślę, że największą zaletą Lucka jako trenera jest to, że podobno jest bardzo religijny. Prawdopodobnie wymodlił u Bozi kryzys Romy i Lazio, bo nadal jakimś cudem jesteśmy w TOP4. Jednak nazwisko do czegoś zobowiązuje. Stramaccioni to był amator, de Boer to półamator, Pioli to zwykły średniak. Spalletti to uznana marka we Włoszech i Europie, mamy prawo jako kibice polegać na jego umiejętnościach trenerskich, a nie liczyć na kryzys innych.

Żeby nie było - winni takiego stanu rzeczy są w równym stopniu wszyscy, zarówno nie ogarniający kuwety trener, jak i żółci właściciele, którym przeszkadza FFP (taki jeden klub z Paryża pokazał jak to można obejść) albo komunistyczny rząd (taki jeden klub z Mediolanu, też ma żółtych właścicieli i jakoś kupował w lecie) oraz nasze słaniające się po boisku pierdolone wkłady do koszulek, dla których najważniejsza jest kasa i własne ego.
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
IlCapitano
Posty: 909
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: IlCapitano »

Mora pisze:Mam nieodparte wrażenie, że gdyby trenerem Interu był powiedzmy taki Gasperini czy inny Pioli, to całe forum krzyczałoby jednym chórem: "Gasperini/Pioli wypierdalaj!", "won amatorze", "Gasperiniego/Piolego nie można zwolnić, jego trzeba dyscyplinarnie wypierdolić!" itd. Od 2011 wszyscy trenerzy od Beniteza przez Ranieriego, Stramaccioniego, Leonardo, Mazzarriego, na de Boerze kończąc byli tu jebani jak Sasha Grey w swoich najlepszych produkcjach. Dlaczego niby Spal miałby być świętą krową?
Może dlatego, że to najlepszy trener na jakiego w chwili obecnej możemy sobie pozwolić? No a po drugie, może wypadałoby ruszyć w końcu po tych 7 latach głową i zamiast srać na trenerów, spojrzeć szerzej na panujący tutaj problem? Przecież nawet taki skończony imbecyl czarnuch Kondogbia jasno zdefiniował co się tutaj odpierdala, także dlaczego do was to dalej nie dociera?

To taka luźna sugestia, nie będę się wdawał w szerszą polemikę bo mi się nie chce.
TomHardy
Posty: 468
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: TomHardy »

Mora MOCNO zaorał niestety. Mavernik chyba sie nie podniesie po takim ciosie.
Alfa
Posty: 386
Rejestracja: 20 wrz 2011, 22:50

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Alfa »

IlCapitano pisze:
Mora pisze:Mam nieodparte wrażenie, że gdyby trenerem Interu był powiedzmy taki Gasperini czy inny Pioli, to całe forum krzyczałoby jednym chórem: "Gasperini/Pioli wypierdalaj!", "won amatorze", "Gasperiniego/Piolego nie można zwolnić, jego trzeba dyscyplinarnie wypierdolić!" itd. Od 2011 wszyscy trenerzy od Beniteza przez Ranieriego, Stramaccioniego, Leonardo, Mazzarriego, na de Boerze kończąc byli tu jebani jak Sasha Grey w swoich najlepszych produkcjach. Dlaczego niby Spal miałby być świętą krową?
Może dlatego, że to najlepszy trener na jakiego w chwili obecnej możemy sobie pozwolić? No a po drugie, może wypadałoby ruszyć w końcu po tych 7 latach głową i zamiast srać na trenerów, spojrzeć szerzej na panujący tutaj problem? Przecież nawet taki skończony imbecyl czarnuch Kondogbia jasno zdefiniował co się tutaj odpierdala, także dlaczego do was to dalej nie dociera?

To taka luźna sugestia, nie będę się wdawał w szerszą polemikę bo mi się nie chce.
troche jednak pierdolisz Cap, spojrz na wyboldowane bo wg mnie to sie ze soba gryzie, gdyby byl taki dobry to tak jak Mora napisal, balkancow i inne gowna z miejsca by wyjasnil, ale widocznie tak daleko juz ci sie czytac nie chcialo
Klinsi64
Posty: 946
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Klinsi64 »

Jeśli przeciętny trener nie ogarnia to bierze się pod uwagę to,że po prostu jest za słaby.Spaletti przyszedł do Romy w styczniu 2016 do końca sezonu 15-4-1(z juve),nastepny sezon 87 punktów,w Interze przeszedł spary jak burza i po 15 kolejce był liderem.Czy gość z takimi wynikami w Italii to kurwa jakiś pierwszy lepszy kiep?Nie zasługuje na trochę zaufania?Cała jego kariera i doświadczenie ma się rozbić o jakiegoś Karamoha czy inne wymysły kibiców?
Piekarz
Posty: 2091
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 26 kolejka: Inter vs Benevento

Post autor: Piekarz »

Mora pisze:
maverik pisze:
Mora pisze:maverik dostrzegasz w ogóle jakieś błędy popełniane przez Spallettiego? Jeśli tak, to wymień powiedzmy 3-4.
pewnie jakieś są, ale nie chce mi się nad tym myśleć, wole odpowiadać na konkrety
Pytanie było dość konkretne, jakbym Cię zapytał o 3 Twoje ulubione otwory w ciele kobiety, to też nie potrafiłbyś odpowiedzieć? No ale dobra, nie chcesz pisać o błędach Spalla to nie.

Mam nieodparte wrażenie, że gdyby trenerem Interu był powiedzmy taki Gasperini czy inny Pioli, to całe forum krzyczałoby jednym chórem: "Gasperini/Pioli wypierdalaj!", "won amatorze", "Gasperiniego/Piolego nie można zwolnić, jego trzeba dyscyplinarnie wypierdolić!" itd. Od 2011 wszyscy trenerzy od Beniteza przez Ranieriego, Stramaccioniego, Leonardo, Mazzarriego, na de Boerze kończąc byli tu jebani jak Sasha Grey w swoich najlepszych produkcjach. Dlaczego niby Spal miałby być świętą krową? Szanujmy się, ten kryzys trwa już ze 3 miesiące (!), remisujemy z jakimś śmiesznym Crotone, SPAL, gdyby nie sędzia to stracilibyśmy punkty ze słabiutkim Benevento, męczymy się z 3-ligowym Pordenone w CI, pogrążony w kryzysie Milan z amatorem na ławce eliminuje nas z pucharu...To nie są 2-3 słabsze mecze, tylko 3-miesięczne bagno. Trener za to nie odpowiada? Za beznadziejną formę Gagliardiniego, Perisicia, Brozovicia czy innych kto odpowiada? Facet koszący trawę na Meazza? Jak są kwasy w szatni i Bałkańce coś sapią, to trenejest od tego żeby ich uwalić na pizdę. Myślicie, że te pedały fikali by przy Mourinho, Simeone czy Gattuso? Apropos. Zarośnięty amator o IQ śmierdzącej getry przejął Milan w kryzysie i właśnie ograł Romę na Olimpico, w następny meczu bardzo prawdopodobne, że ogra nas. O ile mi wiadomo w Milanie nie grają Messi, Hazard czy inne Pogby. Coś tam facet pozmieniał, kogoś ze składu wypierdolił, kogoś odkurzył i zaczęło cykać. A u nas od 3 miesięcy to samo, pierdyliard podań do tyłu i drugi pierdyliard wrzutek. I to pierdolenie, że przecież nie mamy takiej zajebistej kadry. Jasne, że nie mamy kadry na TOP2, ale my się kompromitujemy z Crotone, SPAL, Pordenone i prawie z Benevento. To, że nie potrafi z tej kadry wycisnąć żadnego błysku, polotu, elementu zaskoczenia czy CHOCIAŻBY ZAANGAŻOWANIA to już wina Spala. Tak sobie myślę, że największą zaletą Lucka jako trenera jest to, że podobno jest bardzo religijny. Prawdopodobnie wymodlił u Bozi kryzys Romy i Lazio, bo nadal jakimś cudem jesteśmy w TOP4. Jednak nazwisko do czegoś zobowiązuje. Stramaccioni to był amator, de Boer to półamator, Pioli to zwykły średniak. Spalletti to uznana marka we Włoszech i Europie, mamy prawo jako kibice polegać na jego umiejętnościach trenerskich, a nie liczyć na kryzys innych.

Żeby nie było - winni takiego stanu rzeczy są w równym stopniu wszyscy, zarówno nie ogarniający kuwety trener, jak i żółci właściciele, którym przeszkadza FFP (taki jeden klub z Paryża pokazał jak to można obejść) albo komunistyczny rząd (taki jeden klub z Mediolanu, też ma żółtych właścicieli i jakoś kupował w lecie) oraz nasze słaniające się po boisku pierdolone wkłady do koszulek, dla których najważniejsza jest kasa i własne ego.
A może nie byli słusznie jebani, a w każdym razie nie wszyscy? Może gdyby pozwolić dłużej budować Benitezowi, Ranieriemu, nawet Mazzarriemu, gdyby udało się dogadać z Mancinim - może bylibyśmy teraz w zupełnie innym położeniu? Spalletti raczej nie ma większej renomy niż Benitez, Ranieri czy Mancini, na pewno nie dużo większą. Kibice są powściągliwsi niż wcześniej z dwóch powodów - po pierwsze zaczęło im świtać, że może problemem jest brak stabilizacji i lepiej zaufać trenerowi z sukcesami niż zmieniać ich na lepszych i gorszych aż trafi się magik który błyskawicznie zrobi dobry zespół z naszej fatalnej mentalnie kadry. A po drugie - na chwilę obecną jesteśmy w top 4...

Podniecanie się Milanem, którego dobra seria trwa na razie znacznie krócej niż serie Stramaccioniego, Manciniego, Piolego i Spallettiego i jeszcze traktowanie tego jako argumentu za zmianą trenera w Interze jest tak słabe i krótkowzroczne, że nie będę się silił na analizę tej słabości.

Co do Mourinho - bardzo niedawno fikało mu pół szatni Chelsea i zaprowadziło do drugiej połowy tabeli, w Realu też nie był w stanie skutecznie ustawić Casillasa. Simeone trenował dłużej niż chwilę póki co jeden klub i nie wiadomo czy w innym zaprowadziłby taką świetną chemię jak w Atletico. Niczego natomiast nie potrafię sobie wyobrazić łatwiej niż fikania przy Gattuso - że jest agresywny i waleczny to już musi znaczyć, że nikt mu się nie zbuntuje? Naiwne myślenie. Zresztą jak sobie wyobrażasz "uwalenie na pizdę" bałkańców? Odsunięcie ich do primavery za bliżej nieokreślone "kwasy" przy naszej niewyobrażalnie wąskiej kadrze? To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ