36. kolejka Serie A: milan - INTER

Awatar użytkownika
Justyn
Posty: 282
Rejestracja: 25 sie 2006, 15:55
Lokalizacja: SJZ

36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Justyn » 4 maja 2014, 20:09

Jak nastroje przed derbami ?

IlCapitano

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: IlCapitano » 4 maja 2014, 20:20

Zajebiste!

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 757
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Klinsi64 » 4 maja 2014, 20:20

klawe

Awatar użytkownika
Adriano_forever
Posty: 1166
Rejestracja: 18 mar 2009, 20:57
Lokalizacja: Krasnystaw mlekiem płynący

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Adriano_forever » 4 maja 2014, 22:32

Słaby Milan a dużo dużo bardziej słabszy Inter... Niestety. Ciężko cokolwiek tutaj dobrego napisać. Nikomu nie szło.

Hernanes jak na razie nieudany transfer...

yoda79
Posty: 697
Rejestracja: 12 mar 2009, 09:11

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: yoda79 » 4 maja 2014, 22:44

Jak zwykle po przerwie gorzej niż przed. Macar to wyjatkowo dobry motywator. Przegrać z takim Milanem to wstyd i kompromitacja i tych grajkow, i tego zamuła na ławce trenerskiej.

BAGGIO1
Posty: 534
Rejestracja: 25 sie 2006, 19:27
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: BAGGIO1 » 4 maja 2014, 22:48

Bez kitu, ale mam dosyć Macara, zero progresu w naszej grze, zero charakteru, kompletnie ten trener nie wniósł nic do zespołu tylko pieprzy stale o roku przejściowym i innych banialukach, trener bez charakteru to i drużyna go nie ma. To były derby? masakra !

Awatar użytkownika
Jaszczu91
Posty: 1200
Rejestracja: 18 maja 2008, 17:57

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Jaszczu91 » 4 maja 2014, 22:48

Derby bez celnego strzału na bramkę. Bez jakichkolwiek emocji. Bez większego zaangażowania... Nie można na coś takiego patrzec. To na pewno zapamiętam z tego sezonu. Brak prawdziwych derbów.
Niby człowiek jest świadomy że Inter i Milan są w kryzysie i że grają słabiej ale zawsze jest jakaś nadzieja. Jednak mecz dosadnie uświadamia że mediolańskie drużyny to dno...
Wszyscy zachwycamy się Kovaciciem i wystawiamy mu laurki a prawda jest taka że oprócz ładnego prowadzenia piłki on nic zespołowi nie daje. Te zera w statystykach nie są niestety przypadkowe. Chłopak ma talent ale chyba brak mu charakteru żeby stać się wielkim piłkarzem. Teoretycznie środek pomocy mamy mocny. Dzisiaj na boisku jednocześnie przebywał Hernanes, Kovacic, Guarin i Alvarez i nie potrafimy wykreować jednej dobrej sytuacji... Dzisiaj nie zagrało po prostu nic. Postawy Jonathana nawet nie ma co komentować bo jego występ był poniżej krytyki...
No załamały mnie te pseudo derby... ech

Awatar użytkownika
miniu86
Posty: 2357
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: miniu86 » 4 maja 2014, 22:49

Cóż. Totalny LAIK Seedorf całkowicie unicestwił naszego doświadczonego trenera. Inter został rozmontowany do tego stopnia, ze nie oddał nawet jednego celnego strzału na bramkę.
Nasi piłkarze wyglądali dzisiaj tak jakby zobaczyli się pierwszy raz w życiu. Nie pierwszy już raz w tym sezonie prezentujemy się równie nieporadnie.

Jedyny pozytyw z tego wyniku jest taki, że my ich ograliśmy również 1-0, tak więc o kolejności w tabeli przy równej ilości punktów będzie decydował bilans bramkowy czyż nie?

Awatar użytkownika
hQ
Posty: 457
Rejestracja: 23 lis 2008, 16:28
Kontakt:

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: hQ » 4 maja 2014, 22:50

Mecz na poziomie siedemnastej ligi nowokaledońskiej.

Nasza pomoc tragedia. Boki na tradycyjnym megagównianym poziomie. Cambiasso zero w obronie, zero taktyki i zero krycia. Hernanes i Kovacic zesrani na maksa, zero gry na siebie, przez co obrońcy grali długie piłki na osamotnionych napastników, którzy w ogóle nie byli widoczni. Alvarez zrobił więcej przez te parenaście minut niż nasi środkowi przez cały mecz, ten sam Alvarez, który rzekomo jest bez formy.

Mecz dwóch gównianych drużyn musiał się skończyć albo bezbramkowym remisem, albo jednobramkową wygraną którejś z drużyn po stałym fragmencie, wiadome było, że z akcji te beztalencia trafić nie będą umiały.

Dalej nie pojmuję, jak w kadrze mając Guarina, Hernanesa, Kovacicia, Alvareza, Palacio, Icardiego, dalej gramy taktyką, gdzie opierać się musimy na tych dwóch beztalenciach na bokach.

Najlepszy na boisku IMO Constant, no nie do przejścia był, chociaż z drugiej strony nie miał żadnego konkretnego zawodnika na przeciwko siebie.

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1354
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Seba. » 4 maja 2014, 22:51

Właściwy człowiek na właściwym miejscu :hahaha:

Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę przeciwko Napoli, aby całkowicie odpuścić drugą. Dzisiaj Mazzarri postanowił zaskoczyć rywala i po beznadziejnej pierwszej części, drugą zagraliśmy jeszcze gorzej ;) Nastawienie do meczu tragiczne. Jeśli nie myśli się o zwycięstwie i gra się perfidnie na 0-0, to niestety się to mści. Mentalność Zbycha nie pomoże Interowi wrócić na szczyt.

Już można oficjalnie ogłosić: Walter "nie potrafię wygrać trzech meczów z rzędu" Mazzarri...

Nawet Seedorf zdobył od niego więcej punktów, a przejął drużynę w trakcie sezonu i nie miał nawet czasu na różnego rodzaju przygotowania itp. Wszystko zrobił w biegu bez "roku przejściowego" :]
Obrazek

Awatar użytkownika
Piekarz
Posty: 1516
Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Piekarz » 4 maja 2014, 22:54

No cóż, Seedorf po przyspieszonym kursie FMa upokorzył naszego "właściwego człowieka na właściwym miejscu". Wyglądało to tak, jakby Mazzarri nie przygotował na ten mecz już nie tylko dobrej, ale w ogóle żadnej taktyki. Jakby nie zaplanował strzelania bramek, co patrząc na wymiar spotkania i jakość Milanu go kompromituje - ot, "idźcie, Milan jest chujowy, wybronicie 0-0 i do domu", a co najśmieszniejsze po straconej bramce wydawało mi się, że bronimy tego 1-0, czyli równego bilansu meczów bezpośrednich, który przez lepszy ogólny bilans bramkowy w momencie zrównania się z Milanem postawi nas wyżej. No cóż - udało się! Mam takie przeczucie, że z Lazio również zadowoli nas jeden punkt. Ciekawe, jak to się skończy.

Praktycznie każdy zagrał albo słabo, albo katastrofalnie. My w ogóle nie robiliśmy akcji, to wyglądało jak za Gaspa, jak za najczarniejszych chwil Ranieriego. Dno, a 0-1 to najniższy wymiar kary. Biorąc pod uwagę klasę obecną Milanu, były to najgorsze derby w wykonaniu Interu, odkąd mu kibicuję.

Awatar użytkownika
RoB
Posty: 1514
Rejestracja: 30 kwie 2005, 17:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: RoB » 4 maja 2014, 22:57

Słaby Hernanes, jeszcze słabszy Kovacic, Cuchu zawalający bramkę ... przegraliśmy ten mecz głównie przez beznadziejny środek pola, który nie potrafił przejąć nawet na chwile inicjatywy przeciwko czerstwemu Milanowi.
Zero reakcji po straconej bramce mówi wszystko o tej drużynie.

IlCapitano

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: IlCapitano » 4 maja 2014, 23:02

Piłkarze odpierdolili żenadę roku, ale najwięcej dostanie się trenerowi - jak zwykle.

Ciężko w ogóle napisać cokolwiek o tym meczu. W sumie to zawodnicy Interu na niego nie wyszli. Przegrać po tak żałosnym meczu, z tak gównianym Milanem to jest totalna kompromitacja. Mieliśmy już pewną przewagę w tabeli, a tak sytuacja znowu robi się nerwowa. 5 miejsce i tak raczej utrzymamy, ale niesmak po tych derbach pozostanie na długo.

Środek pola. To Hernanes, Kovacić i Cambiasso ponoszą największą odpowiedzialność za tę porażkę. Nie potrafili przejąć inicjatywy mając naprzeciwko Montolivo i De Jonga. To jest dla mnie niezrozumiałe, tym bardziej po świetnej pierwszej połowie z Napoli, gdzie kontrolowaliśmy mecz. Nasi piłkarze nie potrafią utrzymać wysokiej, równej formy przez kilka meczów z rzędu. Większość z nich w ogóle nie powinna tutaj grać, zatem byle do lata i robimy porządki.

Straszna chujnia po tym meczu. Jedne z najsłabszych derbów jakie pamiętam. :(

Awatar użytkownika
Mora
Posty: 1939
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin/Edynburg
Kontakt:

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Mora » 4 maja 2014, 23:12

Załamuje mnie ten Inter, Mazzarri chyba się z chujem na rozumy pozamieniał, żeby z bardzo słabym Milanem grać na remis i w dodatku oczywiście przegrać po gównianej grze...Brak mi słów na tą zbieraninę skórokopów z waginami zamiast jaj i na tego przymuła na ławce trenerskiej...Torino wygrało swój mecz, Milan też goni i może się okazać, że nawet do śmiesznej LE się nie dostaniemy...
hQ pisze:Dalej nie pojmuję, jak w kadrze mając Guarina, Hernanesa, Kovacicia, Alvareza, Palacio, Icardiego, dalej gramy taktyką, gdzie opierać się musimy na tych dwóch beztalenciach na bokach.
Również tego nie pojmuję, kadry nie mamy co prawda zbyt mocnej i nie oczekiwałem po tym sezonie walki o podium, ale z całą pewnością Inter grając inną taktyką bardziej wykorzystywałby potencjał wymienionych zawodników. Tak jak Guardiola potrafi grać tylko i wyłącznie "tiki-taką" tak Mazzarri do usranej śmierci będzie stosować prehistoryczne 3-5-2...Z tą różnicą, że Guardiola coś w życiu wygrał...

Nawet w przypadku wygrania dwóch pozostałych spotkań Mazzarri nadaje się tylko do wywalenia na zbity ryj. Oczywiście razem ze skórokopami, którym nawet nie chce się biegać i walczyć w DERBACH!
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...

kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: kachol » 4 maja 2014, 23:13

Odpuściłem ostatnie mecze, ale derbów nie mogłem przepuścić, a szkoda, bo to co zobaczyłem było przerażające. Ja rozumiem, przebudowa, bla bla bla, ale to są derby. Mecz na który patrzy cały świat, gdzie dwie potęgi (upadłe, ale wciąż potęgi) walczą ze sobą o udowodnienie tego, która część Mediolanu jest lepsza. Milan zagrał na miarę swoich możliwości, to nie było spektakularne, ale grali cokolwiek. Natomiast Inter wyszedł na ten mecz z filozofią, które nie rozumiem: nie graliśmy pucharów, walczymy o mierną LE, a nie potrafimy się zmotywować na derby? To było kompromitujące, nie wynikiem, ale postawą, bo jak Ci zawodnicy mają niby budować ten nowy Inter, to już wolę, żeby biegali miszczowie, oni chociaż mają zasługi. Zobaczymy co wyczaruje w przyszłym sezonie Mazzari, ale za 1 sezon nie ważne już na którym miejscu skończy dostaje solidne 2/10

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1354
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Seba. » 4 maja 2014, 23:16

Il Capitano pisze:Piłkarze odpierdolili żenadę roku, ale najwięcej dostanie się trenerowi - jak zwykle.
Dziwne, bo rok temu jakoś nie broniłeś w ten sposób Stramaccioniego. Pisałeś o nim amator, w-fista itp. Czym Mazzarri różni się w tym sezonie od Stramy? Beznadziejna taktyka, żenujące wypowiedzi, brak charakteru i totalny brak pomysłu na drużynę. Bronisz Zbycha na siłę, bo po prostu go lubisz. Sam doskonale wiesz, że powinien osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Dlaczego Seedorf odmienił Milan praktycznie z dnia na dzień? Dlaczego po piętach depcze nam Torino, które ma w kadrze co najwyżej 4-5 wartościowych piłkarzy? Dlaczego goni nas Parma, w której grają odpady z Interu? a lada dzień może wyprzedzić nas Lazio, które w styczniu straciło Henanesa. Mazzarri nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, bo prócz wyników oceniany jest także styl i wizerunek drużyny, który jest na poziomie nieco wyższym od Livorno i Catanii.
Obrazek

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1154
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Odet » 4 maja 2014, 23:17

nie wiem o co dziś zagrała drużyna Mazzarriego.

Bo nawet nie o remis.

Dzonyi Nagatomo już ok 30raz pokazują, że ich miejsce jest najwyżej w Serie B

Milan jest słaby, a pokonał nas niestety zasłużenie.

Oni chcieli, drużyna Mazzarriego NIE

Pozdr.

Omen
Posty: 524
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:55
Lokalizacja: Kraków

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Omen » 4 maja 2014, 23:18

Te derby to są już tylko z nazwy. Przykre to...Milan słabiutki a Inter?Zero celnych strzałów?! Katastrofa.Miałem wrażenie,że gramy jakiś sparing.Zero jakiejkolwiek motywacji i ambicji. Przychodzi Hernanes a tak naprawdę jest cieniem samego siebie...Kovacić talent ma ale co z tego skoro nie potrafi tego sprzedać? O skrzydłowych to się nawet nie wypowiadam. Brakuje nam jakości...napastnika z prawdziwego zdarzenia który potrafi coś zrobić z niczego kiedy nie idzie...Z całym szacunkiem dla Palacio. Inter to nie ta półka.Choć widać ,że chłop zajechany. Za tydzień mecz z Lazio...jak przegramy będzie się działo. Znów poza pucharami?

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1154
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Odet » 4 maja 2014, 23:19

Seba. pisze:
Il Capitano pisze:Piłkarze odpierdolili żenadę roku, ale najwięcej dostanie się trenerowi - jak zwykle.
Dziwne, bo rok temu jakoś nie broniłeś w ten sposób Stramaccioniego. Pisałeś o nim amator, w-fista itp. Czym Mazzarri różni się w tym sezonie od Stramy? Beznadziejna taktyka, żenujące wypowiedzi, brak charakteru i totalny brak pomysłu na drużynę. Bronisz Zbycha na siłę, bo po prostu go lubisz. Sam doskonale wiesz, że powinien osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Dlaczego Seedorf odmienił Milan praktycznie z dnia na dzień? Dlaczego po piętach depcze nam Torino, które ma w kadrze co najwyżej 4-5 wartościowych piłkarzy? Dlaczego goni nas Parma, w której grają odpady z Interu? a lada dzień może wyprzedzić nas Lazio, które w styczniu straciło Henanesa. Mazzarri nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, bo prócz wyników oceniany jest także styl i wizerunek drużyny, który jest na poziomie nieco wyższym od Livorno i Catanii.

ładnie napisane, zwłaszcza to o Livorno i Catanii

Tego że nasi nie podjęli walki w DERBACH nie mogę wybaczyć

Pozdr.

IlCapitano

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: IlCapitano » 4 maja 2014, 23:25

Seba. pisze:
Il Capitano pisze:Piłkarze odpierdolili żenadę roku, ale najwięcej dostanie się trenerowi - jak zwykle.
Dziwne, bo rok temu jakoś nie broniłeś w ten sposób Stramaccioniego. Pisałeś o nim amator, w-fista itp. Czym Mazzarri różni się w tym sezonie od Stramy? Beznadziejna taktyka, żenujące wypowiedzi, brak charakteru i totalny brak pomysłu na drużynę. Bronisz Zbycha na siłę, bo po prostu go lubisz. Sam doskonale wiesz, że powinien osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Dlaczego Seedorf odmienił Milan praktycznie z dnia na dzień? Dlaczego po piętach depcze nam Torino, które ma w kadrze co najwyżej 4-5 wartościowych piłkarzy? Dlaczego goni nas Parma, w której grają odpady z Interu? a lada dzień może wyprzedzić nas Lazio, które w styczniu straciło Henanesa. Mazzarri nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, bo prócz wyników oceniany jest także styl i wizerunek drużyny, który jest na poziomie nieco wyższym od Livorno i Catanii.
Bo Sramaczjoni to nie trener hue hue.

W czym się różni Mazzarri w tym sezonie od Sramy? Zerknij na tabelę, punkty, bilans bramek, liczbę porażek...

Ja lubię Zbycha? Uchowaj, nie znosiłem go w czasach Napoli. Po prostu znudziło mi się zmienianie trenerów co sezon albo i częściej. Wolę skupić się na piłkarzach, a Mazzarri w Neapolu zbudował bardzo dobry zespół zatem zasługuje na kolejny sezon. W letnim mercato należy jednak oczyścić ten klub ze szrotu. I tak, wiem, że mamy lepszą kadrę i lepszego trenera od Milanu i powinniśmy dzisiaj wygrać, ale kurwa, już wiele razy pisałem, że nie rozumiem tej drużyny. Może nie radzą sobie z presją, nie wiem.

Z tym awansem do LE to bym nie panikował. Od każdego z konkurentów mamy lepszy bilans meczów bezpośrednich, zatem wystarczą nam trzy punkty w dwóch ostatnich meczach.

Awatar użytkownika
Odet
Posty: 1154
Rejestracja: 19 wrz 2006, 13:21
Lokalizacja: PiekaRy Śl./ChoRzów

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Odet » 4 maja 2014, 23:26

Seba. pisze:
Już można oficjalnie ogłosić: Walter "nie potrafię wygrać trzech meczów z rzędu" Mazzarri...

pozwolisz, że zapożyczę sobie ten cytat ?

Pozdr.

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 757
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Klinsi64 » 4 maja 2014, 23:48

Strama też ogrywał Alegriego,ograł Conte i czy to znaczy że jest lepszym trenerem od tej dwójki?W przypadku takich wynalazków na ławce jak Seedorf,Stramator czy Leonardo zwycięstwo to kwestia farta,a nie wybitnej taktyki.Najłatwiej wiadro pomyj wylać na trenera nie dostrzegając żałosności obecnej kadry Interu.Czy my mamy jakąkolwiek gwiazdę w drużynie?Kogoś kogo można by nazwać piłkarzem klasy choćby europejskiej?Mazzarri to kolejny trener wsadzony na mine przez Morattiego,o ile jego 4 poprzednicy byli wzięci z łapanki o tyle Walter przyszedł z lepszego klubu, niestety stary ramol wiedząc jakim ustawieniem on gra nie zrobił kompletnie nic.

Raffal
Posty: 861
Rejestracja: 26 sie 2006, 18:25
Lokalizacja: Kraków

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Raffal » 4 maja 2014, 23:58

pytanie nasuwa sie tylko kto wg Mazzariego to szrot ?!? bo Nagatomo i Jonathan to raczej pewniaki na przyszły sezon a Icardi i Kovacic to grają bo Thorir nakazał...

Bez jaj - Mazzari nic w tej drużynie nie zrobił....minął rok czasu a dobre mecze tej drużyny można policzyć na palcach jednej ręki.

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 757
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Klinsi64 » 5 maja 2014, 00:03

Raffal pisze:pytanie nasuwa sie tylko kto wg Mazzariego to szrot ?!? bo Nagatomo i Jonathan to raczej pewniaki na przyszły sezon a Icardi i Kovacic to grają bo Thorir nakazał...

Bez jaj - Mazzari nic w tej drużynie nie zrobił....minął rok czasu a dobre mecze tej drużyny można policzyć na palcach jednej ręki.
a jakie alternatywy w tym sezonie miał WM na skrzydłach?Zanetti,D'Ambrosio,Wallace?To jak wybór pomiędzy rakiem mózgu,a białaczką

Awatar użytkownika
Seba.
Posty: 1354
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Seba. » 5 maja 2014, 00:24

klinsi pisze:Strama też ogrywał Alegriego,ograł Conte i czy to znaczy że jest lepszym trenerem od tej dwójki?W przypadku takich wynalazków na ławce jak Seedorf,Stramator czy Leonardo zwycięstwo to kwestia farta,a nie wybitnej taktyki.Najłatwiej wiadro pomyj wylać na trenera nie dostrzegając żałosności obecnej kadry Interu.Czy my mamy jakąkolwiek gwiazdę w drużynie?Kogoś kogo można by nazwać piłkarzem klasy choćby europejskiej?Mazzarri to kolejny trener wsadzony na mine przez Morattiego,o ile jego 4 poprzednicy byli wzięci z łapanki o tyle Walter przyszedł z lepszego klubu, niestety stary ramol wiedząc jakim ustawieniem on gra nie zrobił kompletnie nic.
Na prawde trzeba miec wielkie gwiazdy, aby zagrac kilka dobrych spotkan z rzedu i miec jakikolwiek pomysl na gre?
klinsi pisze:
Raffal pisze:pytanie nasuwa sie tylko kto wg Mazzariego to szrot ?!? bo Nagatomo i Jonathan to raczej pewniaki na przyszły sezon a Icardi i Kovacic to grają bo Thorir nakazał...

Bez jaj - Mazzari nic w tej drużynie nie zrobił....minął rok czasu a dobre mecze tej drużyny można policzyć na palcach jednej ręki.
a jakie alternatywy w tym sezonie miał WM na skrzydłach?Zanetti,D'Ambrosio,Wallace?To jak wybór pomiędzy rakiem mózgu,a białaczką
To po cholere gra 3-5-2 skoro nie ma skrzydlowych? Wiedzial przeciez jaka kadra dysponuje. Jest ograniczonym trenerem do jednej taktyki i dlatego zawsze bedzie przegranym.
Ostatnio zmieniony 5 maja 2014, 00:29 przez Seba., łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
hbk
Posty: 254
Rejestracja: 24 maja 2008, 11:08
Kontakt:

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: hbk » 5 maja 2014, 00:25

Ten "nietrener" Strama:
Coppa Italia dojście do pół finału
LE 1/16
Strama miał 54 punkty w lidze

Mazzarri ma spokój z LE i na razie udało mu się ich tylko 57 uciułać. O Coppa Italia nie wspomne. Nie udało się wygrać nawet trzech meczy z rzędu, a ta sztuka udała się nawet Atalancie, która oczywiście ma o wiele lepszy skład od nas. Dodajmy do tego jeszcze fakt, że w zimie za Stramy się osłabiliśmy, a teraz wzmocniliśmy... to wychodzi nam obraz słabego trenera Macara.
No, ale to wina braku skrzydłowych:)
Macara ratuje jedno, brak trenera, którego moglibyśmy zatrudnić:)

Awatar użytkownika
Klinsi64
Posty: 757
Rejestracja: 1 sty 1970, 02:00

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Klinsi64 » 5 maja 2014, 08:24

Seba. pisze:
klinsi pisze:Strama też ogrywał Alegriego,ograł Conte i czy to znaczy że jest lepszym trenerem od tej dwójki?W przypadku takich wynalazków na ławce jak Seedorf,Stramator czy Leonardo zwycięstwo to kwestia farta,a nie wybitnej taktyki.Najłatwiej wiadro pomyj wylać na trenera nie dostrzegając żałosności obecnej kadry Interu.Czy my mamy jakąkolwiek gwiazdę w drużynie?Kogoś kogo można by nazwać piłkarzem klasy choćby europejskiej?Mazzarri to kolejny trener wsadzony na mine przez Morattiego,o ile jego 4 poprzednicy byli wzięci z łapanki o tyle Walter przyszedł z lepszego klubu, niestety stary ramol wiedząc jakim ustawieniem on gra nie zrobił kompletnie nic.
Na prawde trzeba miec wielkie gwiazdy, aby zagrac kilka dobrych spotkan z rzedu i miec jakikolwiek pomysl na gre?
klinsi pisze:
Raffal pisze:pytanie nasuwa sie tylko kto wg Mazzariego to szrot ?!? bo Nagatomo i Jonathan to raczej pewniaki na przyszły sezon a Icardi i Kovacic to grają bo Thorir nakazał...

Bez jaj - Mazzari nic w tej drużynie nie zrobił....minął rok czasu a dobre mecze tej drużyny można policzyć na palcach jednej ręki.
a jakie alternatywy w tym sezonie miał WM na skrzydłach?Zanetti,D'Ambrosio,Wallace?To jak wybór pomiędzy rakiem mózgu,a białaczką
To po cholere gra 3-5-2 skoro nie ma skrzydlowych? Wiedzial przeciez jaka kadra dysponuje. Jest ograniczonym trenerem do jednej taktyki i dlatego zawsze bedzie przegranym.
Niech w tym klubie zrobi się wreszcie coś profesjonalnie do ch... wafla.Przed rozpoczęciem pracy w Interze każdy trener jest chwalony,po czym po paru miechach odbija się jak od ściany,następnie zostaje zgnojony i wywalony na zbity pysk.Jak długo ma to trwać?Kiedy odpowiedzialność zaczną ponosić mierni piłkarze?Co do ustawienia,to czym różni się Jonathan,Nagatomo,Guarin i spółka w 3-5-2 od np.4-3-3?Co nagle skilla im przybędzie i inteligencji boiskowej?

Don Balon
Posty: 438
Rejestracja: 7 lis 2007, 21:54
Lokalizacja: Szemud

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Don Balon » 5 maja 2014, 09:33

Witam, mecz idealnie pokazał „Inter wg Waltera” - zespół bez jaj, totalnie bez ambicji i chęci walki.. Prawda jest taka, że 1-0 to najniższy wymiar kary, bo nie zagraliśmy kompletnie nic, a Milan miał wystarczającą determinację, by zdobyć 3 pkt. Praktycznie żaden z graczy nie zaistniał na „+” (może poza Handą, ale był po prostu poprawny), ale najbardziej boli całkowite odpuszczenie meczu, który jak dla mnie, był najważniejszy w sezonie – nie tyle co walka o miejsce dające LE, ale o jakikolwiek odłamek honoru. Przeraża mnie to, że nikt z Interu nie podchodzi do meczu Derbowego z namiętnością, traktując mecz jak każdy inny. Może zabrzmię jak M&M, ale Walter po tekście „musimy zapomnieć o meczu” zasługuje na dyscyplinarkę!. Biadolenie, że Milan jest w lepszej formie fizycznej to jakaś paranoja!!! Walter ma kim grać, zespól nie jest katowany przez LE czy puchar i gra jeden mecz na tydzień, a mimo tego nie ma w zespole dynamiki, przewagi fizycznej. Porażka może się zdarzyć, jednakże nie w takim stylu, i nie w powszechnej (ludzi z „firmy”) akceptacji.

Co do trenera, wyżej wstawiony bilans Stramy pokazuje, że w porównaniu z WM trenerem gorszym nie był. Jedynym co ich różni to układ w tabeli, który według mnie nie jest zasługą Waltera, a brakiem ciśnienia innych zespołów na LE. Myślę, że zespół szybko przyjmuje postawę odzwierciedlającą charakter trenera. AS mimo swoich braków w warsztacie (myślę, że to przygotowania sezonu doprowadziły do efektu finalnego) miał swoje chwile – widać było szczyptę magii na boisku, coś co prowadzi do palpitacji serca. Mając na plecach totalny brak pomocy (i sabotaż Branki), nie było szans na budowę sensownego zespołu. Andrea był zawsze aktywny, kombinując jak coś zmienić. Inter to najgorętszy fotel we Włoszech i naturalną koleją rzeczy było zwolnienie AS'a, jednak zastąpiono go bezjajecznym Walterem.
Niektórzy bronią WM pisząc, że ma słabych graczy, a dla mnie to kompletna bzdura – fakt, jest to w części banda amatorów, jednak zestawiając ich z kadrą np. Milanu, czy Toro itd., uznać ich należy za skład o klasę lepszy. Na papierze mamy potencjalnie drugie najlepsze linie obrony i pomocy we Włoszech, a nasza gra to żart – zero pomysłu, jakiejkolwiek wizji, stylu, a przy braku indywidualności nie ma jak zdobywać bramek.

Mimo, że jestem za stabilizacją na ławce, nie wiem czy jest sens stawiania na WM w następnym sezonie. W końcu zapowiada się rewolucja kadrowa, co i tak daje nam kolejny rok na budowę zespołu. Broniłbym WM jakby „była gra, nie było graczy”, bo niektórych rzeczy po prostu nie przeskoczymy, jednakże dziś widzę Inter bez charakteru, bez stylu, bez jaj, a Walter nie jest w stanie wprowadzić żadnego z tych elementów do zespołu, chociażby ściągnąć mu jego stary skład z Napoli. Zawsze myślałem, że to właśnie Walter zbudował to „waleczne Napoli”, dziś widać, że to sami gracze je stworzyli. Brak graczy z charakterystyce np. Inlera, skutecznie zabija myśl taktyczną Mazzariego.

Do boju Thohir!

Awatar użytkownika
Mora
Posty: 1939
Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
Lokalizacja: Lublin/Edynburg
Kontakt:

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Mora » 5 maja 2014, 09:46

Il Capitano pisze:
Seba. pisze:
Il Capitano pisze:Piłkarze odpierdolili żenadę roku, ale najwięcej dostanie się trenerowi - jak zwykle.
Dziwne, bo rok temu jakoś nie broniłeś w ten sposób Stramaccioniego. Pisałeś o nim amator, w-fista itp. Czym Mazzarri różni się w tym sezonie od Stramy? Beznadziejna taktyka, żenujące wypowiedzi, brak charakteru i totalny brak pomysłu na drużynę. Bronisz Zbycha na siłę, bo po prostu go lubisz. Sam doskonale wiesz, że powinien osiągać zdecydowanie lepsze wyniki. Dlaczego Seedorf odmienił Milan praktycznie z dnia na dzień? Dlaczego po piętach depcze nam Torino, które ma w kadrze co najwyżej 4-5 wartościowych piłkarzy? Dlaczego goni nas Parma, w której grają odpady z Interu? a lada dzień może wyprzedzić nas Lazio, które w styczniu straciło Henanesa. Mazzarri nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, bo prócz wyników oceniany jest także styl i wizerunek drużyny, który jest na poziomie nieco wyższym od Livorno i Catanii.
Bo Sramaczjoni to nie trener hue hue.

W czym się różni Mazzarri w tym sezonie od Sramy? Zerknij na tabelę, punkty, bilans bramek, liczbę porażek...
Hehe ale argument. Piszesz jakby Mazzarri do końca sezonu bił się o scudetto, a Strama prawie zleciał z ligi. Beton Mazzarri zdobył zaledwie kilka punktów więcej w lidze, a nie musiał wypruwać sobie żył w LE, w dodatku kupiono mu do drużyny Hernanesa, czołowego piłkarza Lazio. Możesz przekręcać nazwisko Stramaccioniego do woli, ale prawda jest taka, ze obaj takie samo gówno z Interem zrobili, a Mazzarri miał nawet ułatwione zadanie.
Il Capitano pisze:Wolę skupić się na piłkarzach, a Mazzarri w Neapolu zbudował bardzo dobry zespół zatem zasługuje na kolejny sezon.
Zasługuje na kolejny sezon, bo coś tam zbudował w Neapolu? Kogo to teraz obchodzi, miał zbudować COŚ w Interze, dostał szansę, przepracował rok czasu i nie zbudował kompletnie NIC, zastał gówniany Inter i po roku jest dokładnie to samo. Nikt nie oczekiwał, że już w pierwszym sezonie pracy Inter będzie wymiatał w lidze, ale wiele spotkań w tym sezonie było po prostu katastrofalnych. Piłkarze przechodzili obok meczu, a ligowe ogórki przyjeżdżały na San Siro jak po swoje. Mazzarri nie ma nic na swoją obronę, ja osobiście nie dostrzegam w grze Interu żadnych plusów, jeżeli Ty je widzisz to chętnie poczytam.

PS. Inter Stramaccioniego rozegrał przynajmniej dwa mecze, które na długo zapadną mi w pamięć: rozbicie Juventusu w Turynie 3:1 oraz pogoń za Tottenhamem (4:1). Inter za Mazzarriego nie rozegrał nawet jednego takiego meczu.
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...

Awatar użytkownika
Orzeu
Posty: 5482
Rejestracja: 5 cze 2004, 15:17
Lokalizacja: Wolsztyn
Kontakt:

Re: 36. kolejka Serie A: milan - INTER

Post autor: Orzeu » 5 maja 2014, 10:19

Dziwne, bo rok temu jakoś nie broniłeś w ten sposób Stramaccioniego. Pisałeś o nim amator, w-fista itp. Czym Mazzarri różni się w tym sezonie od Stramy? Beznadziejna taktyka, żenujące wypowiedzi, brak charakteru i totalny brak pomysłu na drużynę.
Przede wszystkim Mazzari poukładał ten zespół z tyłu. Już nie zdarza się, że każdy zespół z Serie A strzela nam co najmniej 2 gole w meczu.

ODPOWIEDZ