Inter pokonuje Lazio
Inter Mediolan pokonał Lazio Rzym 1-0. Jedynego gola meczu zdobył Samuel Eto'o.
Pierwsza jedenastka Interu nie była dzisiaj wielkim zaskoczeniem. Być może niektórzy spodziewali się, że szansę w miejsce Eto'o lub Milito dostanie Balotelli, ale tak się nie stało.
Na początku meczu nieco lepiej prezentował się Inter. Już w 3 minucie groźny strzał oddał Motta, a niepewną interwencję Muslery musieli naprawić obrońcy. Z biegiem czasu przewagę zaczęli zdobywać goście. Zawodnicy Lazio o wiele lepiej czuli się na mocno zmrożonej murawie San Siro. Pierwsze zagrożenie pod bramką Julio Cesara stworzył Mauri, który zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Bramkarza Interu stać było jedynie na wybicie piłki na róg. Odpowiedź Interu na tą akcję była natychmiastowa i zabójcza:
Stankovic dwukrotnie dośrodkowywał w pole karne. Za drugim razem jego podanie trafiło na głowę Eto'o, ale strzał Kameruńczyka odbiła Muslera. Przy dobitce nie miał już jednak szans i kibice mogli cieszyć się z prowadzenia. Następną groźną akcję stworzyło Lazio - wbiegający w pole karne Rocchi strzelił z 5 metrów bardzo niecelnie. Szansę na wyrównanie kilkanaście minut później zmarnował też Meghni - po zamieszaniu w polu karnym miał do pokonania jedynie Julio Cesara, ale nie trafił w bramkę. W końcówce połowy Inter odzyskał inicjatywę i stworzył okazje do podwyższenia wyniku. Najpierw Cambiasso obrócił się w polu karnym z piłką i trafił prosto w bramkarza, a w kolejnej akcji Diego Milito uderzył niecelnie z 17 metrów.
Podsumowując pierwszą połowę należy zaznaczyć bardzo zły poziom sędziowania. Arbiter nie zauważył najpierw ewidentnego faulu na Maiconie w polu karnym, z później ręki tego samego zawodnika w polu karnym Interu. Obie drużyny powinny otrzymać po rzucie karnym. Jeżeli doliczyć do tego parę innych dziwnych decyzji sędziowskich, Carmine Russo można uznać za najgorszego aktora pierwszej połowy.
Druga połowa meczu była zdecydowanie słabsza od pierwszej. Obie drużyny miały problemy z przedostaniem się przez linię pomocy przeciwnika, a pod bramkę rywala prawie się nie zbliżały. Takiej sytuacji nie zapowiadał sam początek - już w pierwszej akcji Samuel Eto'o oddał groźny, choć niecelny strzał na bramkę Lazio. Na następną dobrą sytuację musieliśmy czekać aż 15 minut i wynikała ona raczej z przypadku niż dobrego rozegrania. W 62 minucie Kolarov zdecydował się na strzał z daleka, a mocno podkręcona piłka o centymetry minęła bramkę Interu. Inter w tej odsłonie "zaatakował" jeszcze tylko raz, kiedy to dobre uderzenie Cambiasso z rzutu wolnego poszybowało o metr od bramki. W samej końcówce meczu Jose Mourinho zmienił dwóch napastników, wprowadzając w ich miejsce Balotellego i Materazziego. Jak się można było spodziewać, ultradefensywne ustawienie mogło odnieść skutek zupełnie inny od oczekiwanego. Na minutę przed końcem przed świetną szansą stanął Kolarov lecz jego uderzenie z powietrza złapał Julio Cesar.
Inter pokonał Lazio 1-0 w ostatnim meczu w tym roku i ma już 8 punktów przewagi nad Ac Milanem. Pamiętać jednak trzeba, że nasi sąsiedzi nie rozegrali wczoraj meczu z Fiorentiną.
Inter-Lazio 1-0 (1-0)
Strzelcy: Eto'o 13'
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 6 Lucio, 2 Cordoba,4 Zanetti;11 Muntari (14 Vieira 26'), 19 Cambiasso, 8 Thiago Motta; 5 Stankovic, 22 Milito (23 Materazzi 88'), 9' Eto'o (45 Balotelli 86');
Rezerwowi:1 Toldo, 15 Krhin, 18 Suazo, 23 Materazzi, 29 Donati;
Trener: Mourinho
Lazio: 86 Muslera; 13 Siviglia, 26 Radu, 28 Stendardo; 2 Lichtsteiner, 33 Baronio, 11 Kolarov, 81 Del Nero (4 Firmani 80'); 23 Meghni (74 Cruz 58'), 5 Mauri; 9 Rocchi (18 Makinwa 80');
Rezerwowi: 88 Berni, 3 Scaloni, 25 Cribari, 87 Diakitè;
Trener: Ballardini
Sędzia: Carmine Russo
Żółte kartki: Thiago Motta, Baronio, Stendardo, Del Nero, Stankovic, Radu
Kibiców: 52.859
1-0 Eto'o
Skrót meczu
Dodał:
Ljarro || Data: 20.12.2009 20:15
Źródło: inne || Komentarze: 46