Jose Mourinho spotkał się z dziennikarzami w ośrodku Appiano Gentile na konferencji prasowej poprzedzającej starcie Interu z Barceloną w półfinale Champions League.
Mecz Inter-Barcelona został okrzyknięty przedwczesnym finałem. Jose Mourinho podziela tą opinię?
Nie podoba mi się takie sformułowanie, nie istnieje coś takiego, jak przedwczesny finał, to będzie mecz półfinałowy, którego zwycięzca zagra finale, w prawdziwym finale, jedynym, jaki istnieje. Również nie odpowiada mi, kiedy w Mistrzostwach Świata rozgrywane są mecze o trzecie i czwarte miejsce, ponieważ są to mecze o nic. Finał zostanie rozegrany w Madrycie i wystąpi tam Inter lub Barcelona. Lyon i Bayern zasługują na szacunek, ponieważ dotarły do fazy półfinałowej, tak jak my i Barcelona i mają 25% szans na zdobycie trofeum. Lyon po raz pierwszy zagra w półfinale, jednak wcześniej przez trzy czy cztery lata z rzędu grał w ćwierćfinałach, jest to zespół, który wytrwale zawsze starał się dotrzeć jak najdalej w Lidze Mistrzów, wyeliminowali Real i zespół francuski, a nigdy nie jest łatwo mierzyć się z klubem z tego samego kraju. Z kolei Bayern ma moim zdaniem jednego z najlepszych trenerów na świecie, bardzo dobrych piłkarzy i bogatą historię w Champions League. Są to więc drużyny, które zasługują na respekt i nie można mówić, że jutrzejszy mecz będzie przedwczesnym finałem. To jest mój sposób myślenia, z szacunkiem dla innych i świadomością, że prawdziwy finał jest tylko jeden, nie istnieją przedwczesne finały.
Inter rozegra pierwszy mecz na swoim stadionie, może to działać na Waszą niekorzyść?
Jeśli chodzi o mnie, to zazwyczaj tak bywa, kiedy wygrałem Ligę Mistrzów z Porto sytuacja była identyczna, pierwsze mecze z Manchesterem, Lyonem i Deportivo graliśmy przed własną publicznością, później, kiedy byłem w Chelsea tylko w półfinale z Barceloną pierwszy mecz graliśmy na wyjeździe, ale ćwierćfinał z Bayernem graliśmy w Londynie i później podobnie było w meczu półfinałowym z Liverpoolem. Rok później historia się powtórzyła i w tym sezonie jest to samo. Nigdy nie było mi łatwo dotrzeć daleko w Lidze Mistrzów. Oczywiście dużo trudniej jest grać pierwszy mecz na własnym stadionie.
Przez ile godzin oglądałeś na dvd mecze Barcelony w ostatnich 5-6 miesiącach? A następnie czy mógłbyś wyrazić swoją opinię na temat Puyola?
W ostatnich czterech miesiącach nie widziałem ani jednego meczu Barcelony. W ciągu ostatnich 15 dni dwukrotnie obejrzałem mecz Inter-Barcelona, dwukrotnie mecz Barcelona-Inter oraz po jednym razie mecze Barcelony ze Stuttgartem, Realem i Arsenalem, co jest normalne. Puyol? Wydaje się, że nic się nie zmienił od czasu, kiedy 10 lat temu z nim pracowałem, jakby nie miał 31-32 lat, a 21-22, i jest to najlepsza rzecz, jaką można powiedzieć o zawodniku, który pracuje z tą samą pasją i entuzjazmem, nie można powiedzieć nic lepszego. Piłka nożna, sukcesy nie zmieniły go i jest to największy komplement, jaki można powiedzieć o zawodniku.
W ostatnim tygodniu zmianie uległa pozycja Messiego, teraz gra bardziej na środku: myślisz, że teraz jest jeszcze trudniejszy do zatrzymania?
Przede wszystkim zobaczymy gdzie zagra jutro, ponieważ tego nie wiem, podobnie jak Wy. Może grać zarówno na prawej i lewej stronie, jak i na środku, tak jak zagrał z Realem, może być ustawiony za Ibrą tak jak w meczu z Arsenalem, za Bojanem, ta jak w meczu rewanżowym z Arsenalem, może wystąpić na prawej stronie, tak jak zagrał przeciwko nam na San Siro, nie wiemy jak będzie ustawiony teraz. Wiemy natomiast, że jest bardzo ważnym zawodnikiem, któremu trzeba poświęcić dużo uwagi, jednak w mojej wizji piłki nożnej nie mam miejsca na grę przeciwko jednemu piłkarzowi, dlatego jutrzejszy mecz nie będzie pojedynkiem z Messim, a spotkaniem 11 na 11, gdzie oczywiście będzie zawodnikiem wymagającym specjalnej uwagi, ponieważ wszyscy wiemy, na co go stać.
W listopadzie Barcelona wydawała się silniejsza od Interu. Jak jest teraz?
W spotkaniu w fazie grupowej Barcelona pokazała swoją wyższość, wygrali łatwo, zasłużenie, a my nie mieliśmy sposobu na przeciwstawienie się ich przewadze. Tak było w listopadzie, oni podążali swoją drogą, a my swoją: myślę, że oni nadal są tak mocni, jak byli wówczas, natomiast my jesteśmy o wiele lepsi niż miało to miejsce w listopadzie. Rozumiem, że cały piłkarski świat w nich upatruje faworyta i nie jest to dla mnie żadna obraza, akceptuję to ze spokojem, jednak moim zdaniem szanse są 50 na 50.
Czy wyrównana walka w Serie A może mieć wpływ na Waszą postawę w Lidze Mistrzów? I czy zaskoczyło Cię, że w derbach Rzymu w przerwie zostali zmienieni Totti i De Rossi?
Nie rozmawiam na temat Serie A.
Wydaje się, że Waszym półfinałem zainteresowany jest jeszcze jeden klub: mówi się, że Real nie chce zobaczyć Barcelony w finale, co o tym myślisz?
Myślę, że Real jest zbyt wielkim klubem, aby cieszyć się z braku sukcesu innych. Uważam, że Real jest typowym klubem, który ze względu na swoje rozmiary powinien cieszyć się ze swoich sukcesów, a nie z problemów innych. Dlatego nie sądzę, że dla Realu będzie dramatem, jeśli w finale na Bernabeu zagra Barcelona. Real powinien martwić się o swoje sukcesy, o swoją przyszłość: rozumiem, że są rozczarowani, iż nie zagrają w finale na własnym stadionie, jednak nic poza tym. Tak samo, jeśli my nie osiągniemy sukcesu, o który walczymy, nie będę się pocieszał porażkami innych. To ja chcę wygrywać, ja. Uważam, że Real ma podobne podejście.
Co myślisz o tym, że zdaniem wielu od nowego sezonu zostaniesz trenerem Realu?
Ja jestem trenerem Interu i mam ważny kontrakt z tym klubem. Real ma trenera, bardzo dobrego trenera. Dzisiejszy świat piłki nożnej jest pełen informacji, rzeczy prawdziwych, częściowo prawdziwych, kłamstw, spekulacji. Ja muszę teraz grać w Serie A, w Pucharze Włoch i w Lidze Mistrzów, co trzy dni czekają mnie decydujące mecze, wszystkie mecze będą kluczowe i nie możemy popełnić w nich błędów, jestem zbyt zajęty przyszłością Interu, aby myśleć o czym innym. Muszę zachować spokój i pracować dla Interu.
Zobaczymy jutro ofensywny Inter ze Sneijderem i trzema napastnikami, czy też Inter z większą liczbą zawodników w linii pomocy?
Pytanie za milion dolarów (śmiech). A na jakiej pozycji zagra Messi? Zagra Maxwell czy Abidal? Alves zagra jako prawy obrońca, czy z przodu, tak jak w Madrycie? Zagra Milito i Puyol zostanie przesunięty na lewą obronę, czy Milito nie zagra? Keita zagra w środku czy na lewej stronie? Bardzo chciałbym poznać odpowiedzi na te pytania, jednak niestety Pep nie zadzwoni do mnie, aby mi to wszystko powiedzieć i nie sądzę, aby na konferencji prasowej odpowiedział na tego typu pytania.
Barcelona odbyła długą podróż, aby dotrzeć do Mediolanu. Może mieć to wpływ na mecz?
Nie wiem, myślę że nie, ale to jest pytanie do nich. To ich organizmy i ich głowy muszą odpowiedzieć. Gdybym ja znalazł się w podobnej sytuacji, starałbym się to wykorzystać jako element dodatkowej motywacji, ale też zabawy, co jeszcze bardziej zjednoczyłoby zespół w pokonaniu tej trudności. Nie jest to żaden dramat. My pojechaliśmy do Moskwy zagrać z drużyną, która miała tydzień na przygotowanie się do meczu i musieliśmy grać, zastaliśmy tam sztuczne boisko i musieliśmy grać. Oczywiście dwugodzinna podróż samolotem jest wygodniejsza niż ośmiogodzinna autobusem, to jest oczywiste, nie możemy być hipokrytami. Ale na przykład Bergkamp wolał autobusy od samolotów, to zależy. Również Mariga wolałby pojechać do Barcelony autobusem niż lecieć samolotem, tylko że ja nie daję mu możliwości wyboru. Jeśli mógłby wybierać, pojechałby autobusem (śmiech).
Guardiola nie narzeka z powodu braku Iniesty. Czy Twoim zdaniem z taktycznego punktu widzenia jego absencja może być porównywalna do braku Essiena w Chelsea? Również z Waszego punktu widzenia, jeśli chodzi o przygotowanie taktyki i sposób rozgrywania meczu.
A od jak dawna Iniesta nie gra? Minęło dużo czasu odkąd nie gra, był kontuzjowany, później wrócił, siedział na ławce, ponieważ drużyna wygrywała grając w innym ustawieniu; nie sądzę żeby taki zespół jak Barcelona płakał z powodu braku jednego zawodnika. Iniesta jest dobrym piłkarzem, nie ukrywam tego. Jednak nie sądzę, że drużyna nie ma go jak zastąpić. Przypomnę, że w meczu z nami Barcelona zagrała bez Messiego i Ibry, a mimo to rozegrali niesamowity mecz. Nie uważam, że brak Iniesty będzie dla nich dużym problemem.
Jak wygląda sytuacja w Interze?
Inter jest w sytuacji, w której chciałoby się znaleźć 99% drużyn w Europie. Fizycznie jest drużyną, która gra 70 meczów, a nie taką, która gra tych meczów 40. Różnica jest oczywista. Jednak drużyny, które są w półfinale Ligi Mistrzów mają wspaniały problem: Barcelona gra o zwycięstwo w lidze i Lidze Mistrzów; Bayern gra o zwycięstwo w lidze, Lidze Mistrzów i krajowym pucharze; Lyon gra o zwycięstwo w lidze i Lidze Mistrzów; Inter gra o zwycięstwo w lidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Włoch. Wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji, wszyscy musimy rozwiązać podobne problemy, piękne problemy. Oczywiście jest różnica, między drużyną, która gra jeden mecz w tygodniu, a tą, która gra co trzy dni.
Jak wyglądają noce Mourinho przed ważnymi meczami? Śpisz?
Śpię, śpię. Przed meczem śpię, jednak po meczu nie, ponieważ wszystko jest w środku, adrenalina, ale przed meczami zawsze śpię spokojnie.
Jest 19 kwietnia, można już teraz dokonać bilansu czy trzeba poczekać do końca sezonu?
Mogę dokonać bilansu i powiedzieć, że rozgrywamy spektakularny sezon, absolutnie spektakularny, jednak należy poczekać do końca, aby móc powiedzieć, czy będę zadowolony z tego sezonu, czy był spektakularny do samego końca. Nie jestem zwolennikiem tytułów „prawie wygranych”, w mojej karierze mam 3-4 takie tytuły, „prawie” drugi raz wygrałem Ligę Mistrzów, „prawie” zrobiłem to po raz trzeci…Jednak kariera jest pełna takich „prawie” zwycięstw, dlatego czekam do samego końca każdego meczu, każdych rozgrywek, aby wygrać dane trofeum. Możemy wygrać trzy trofea, dwa, jedno, albo żadnego. Pomiędzy żadnym a trzema jest wielka różnica, jednak często ta różnica wynika z detali. I właśnie te detale są w tym momencie bardzo ważne.
Czy na dzisiaj Barcelona jest najlepszą drużyną na świecie?
Zobaczymy. Moim zdaniem najlepszą drużyną jest ta, która wygrywa najważniejsze rozgrywki, najbardziej prestiżowe. Oni wygrali poprzednim razem i od tamtej pory tak trzeba patrzeć na sytuację. Teraz jednak należy poczekać i zobaczymy, czy w przyszłym roku oni będą nadal najlepsi, czy też będzie nowy mistrz Europy.
W Anglii wszyscy są bardzo podekscytowani pojedynkiem Interu z Barceloną, możesz powiedzieć, co myślisz o tym półfinale, który posiada wszelkie cechy finału?
My pokonaliśmy Chelsea, natomiast Barcelona wygrała z Arsenalem, zatem z naszego powodu dwie drużyny angielskie zostały wyeliminowane. Doskonale rozumiem, że ze względu na siłę obu zespołów i umiejętności zawodników to spotkanie budzi wielkie oczekiwania, mam nadzieję, że będzie to mecz na miarę tych oczekiwań. Juto oraz w najbliższą środę cały świat będzie obserwował ten pojedynek, jest to dla nas z pewnością duża odpowiedzialność i mam nadzieję, że ta rywalizacja sprosta oczekiwaniom, jakie ma cały świat.
Czy możesz wyjaśnić, co poprawiło się w grze Interu, od czasu meczu grupowego z Barceloną?
Fizycznie nic, zdecydowanie nic. Jednak taktycznie drużyna jest bardziej spójna, bardzo się poprawiła, również mentalność zawodników w Lidze Mistrzów jest inna, zdecydowanie inna. Kondycja psychiczna jest inna, co przekłada się na sposób naszej gry i wyniki, jakie osiągamy. Inną sprawą jest, kiedy zaczynasz rozgrywki tak jak my w tym roku, kiedy jesteś pod ogromną presją, ponieważ nie wygrywasz na wyjazdach, ponieważ nie grasz dobrze, ponieważ odczuwasz strach w Lidze Mistrzów; a inną sprawą jest, kiedy jesteś drużyną, która wygrywa pięć meczów pod rząd, która wygrywa w 1/8 i w ćwierćfinale, i która we wspaniałym momencie przystępuje do meczów półfinałowych. Ten, kto w tym momencie odczuwa strach, nie powinien być w tak wielkim zespole. Kto gra w półfinale powinien czerpać z tego przyjemność, a nie odczuwać strach. Naprawdę zasługujemy na grę w półfinale, ale naszym celem jest finał.
Kiedy wylosowaliście Chelsea wyglądaliście na zmartwionych, a mimo to dwukrotnie ich pokonaliście. To spowodowało skok jakościowy drużyny i pozwala wierzyć, że pojedynek z Barceloną będzie inny od tego z listopada?
Przeciwko Barcelonie rozegraliśmy dobry mecz na własnym stadionie, był to mecz, w którym przez pierwsze 10 i ostatnie 10 minut Barcelona była lepsza, jednak w pozostałych 70 minutach mecz był wyrównany. Opowieści o posiadaniu piłki niewiele mi mówią, naprawdę niewiele. Jeśli jutrzejszy mecz rozstrzygnie się w procentach posiadania piłki, to już przegraliśmy. Jednak we wrześniowym meczu graliśmy dobrze, kontrolowaliśmy przeciwnika i stworzyliśmy sobie okazje do strzelenia bramki. Mecz w Barcelonie, to było spotkanie, w którym przez 15-20 minut drużyny nie było na boisku, przegraliśmy ten mecz natychmiast, kropka. To był mecz, po którym preferuję zrobienie tego, co zrobiłem teraz, czyli przeanalizowałem wszystko, aby zrozumieć, dlaczego tak się stało i spróbować poprawić w zespole to, co zrobiliśmy źle, albo czego nie zrobiliśmy w ogóle. Teraz jednak czeka nas zupełnie inny mecz, półfinał to półfinał.
Jak czuje się Eto’o? Również, jeśli chodzi o problemy z transferem z Barcelony, które musi rozwiązać sądzie. I jak czuje się Mourinho?
Eto’o czuje się dobrze, gra dobrze, pod względem fizycznym również jest wszystko w porządku, strzela gole w ważnych momentach, jak te przeciwko Chelsea, czy w półfinale Pucharu Włoch. Jeśli chodzi o problemy w sądzie, o których wspominasz, to nic na ten temat nie wiem, są to sprawy, których nie przenosi na treningi, zostawia je poza ośrodkiem treningowym, ale nie sądzę, żeby był to problem. Jeśli chodzi o mnie, to czuję się bardzo dobrze, w odniesieniu do Włoch absolutnie nic się nie zmieniło, podobnie, jeśli chodzi o Inter i moich zawodników. Do końca sezonu pozostał niecały miesiąc, musimy zagrać w finale Pucharu Włoch, dwa mecze półfinałowe w Lidze Mistrzów oraz cztery spotkania w Serie A, więc czuje się wspaniale, mam nadzieję, że za rok będziemy w identycznej sytuacji, już dziś podpiszę się pod takim scenariuszem.
Następny mecz
/Poprzedni mecz
vs
Sonda
/Postać tygodnia
Bohaterm ostatniego spotkania w sezonie zostaje Diego Milito. Dzięki bramce z Lazio Il Principe wskoczył na 2. miejsce klasyfikacji strzelców Serie A.
Tabela ligowa
/Strzelcy
| Drużyna | M | Pkt | B+ B- |
|---|---|---|---|
| 1. Juventus Turyn | 38 | 84 | 68 - 20 |
| 2. AC Milan | 38 | 80 | 74 - 33 |
| 3. Udinese | 38 | 64 | 52 - 35 |
| 4. Lazio | 38 | 62 | 55 - 47 |
| 5. Napoli | 38 | 61 | 66 - 46 |
| 6. INTER MEDIOLAN | 38 | 58 | 58 - 54 |
| 7. AS Roma | 38 | 56 | 60 - 54 |
| 8. FC Parma | 38 | 56 | 54 - 53 |
| 9. Bologna | 38 | 51 | 43 - 41 |
| 10. Chievo | 38 | 49 | 35 - 44 |
| 11. Catania | 38 | 48 | 47 - 51 |
| 12. Atalanta Bergamo | 38 | 46 | 41 - 43 |
| 13. Fiorentina | 38 | 46 | 37 - 43 |
| 14. AC Siena | 38 | 44 | 45 - 45 |
| 15. Palermo | 38 | 43 | 52 - 61 |
| 16. Cagliari | 38 | 43 | 37 - 46 |
| 17. Genoa | 38 | 42 | 50 - 69 |
| 18. Lecce | 38 | 36 | 40 - 56 |
| 19. Novara | 38 | 32 | 35 - 65 |
| 20. Cesena | 38 | 22 | 24 - 60 |
| Zawodnik | Bramki |
|---|---|
| 1. Ibrahimović Zlatan | 28 |
| 2. Milito Diego | 24 |
| 3. Cavani Edinson | 23 |
| 4. Di Natale Antonio | 23 |
| 5. Palacio Rodrigo | 19 |
| 6. Denis German | 16 |
| 7. Miccoli Fabrizio | 16 |
| 8. Giovinco Sebastian | 15 |
| 9. Jovetic Stevan | 14 |
| 10. Destro Mattia | 12 |
Blogi użytkowników
/Felietony
Dejan Stanković
zapalenie ścięgna Achillesa
data: 2012-05-02
powrót: 2012-07-02
Crisitan Chivu
kontuzja kolana
data: 2012-04-22
powrót: -
Diego Forlan
kontuzja kostki
data: 2012-05-05
powrót: -
Joel Obi
naciągnięty mięsień uda
data: 2012-05-13
powrót: 2012-06-13
Liga typerów
/Komentujący top10