Witam:)
Po pierwszym sezonie rozegranym Interem mogę powiedzieć, że 13-stka robi na mnie lepsze wrażenie niż wersja poprzednia, na wielki plus oceniam transfery (wreszcie są w miarę rzeczywiste, czyli perełki nie kupimy za 200k euro, a "sztrucla" nie wepchniemy komuś za 10 mln), grając w "12" Interem, sprzedawałem bez stresu Stanko i Chivu za dobrych kilka milionów, teraz natomiast ciężej jest się ich pozbyć, odnośnie talentów: problemem jest kupić dobrego, utalentowanego chłopaka za małe pieniądze, jako przykład podam
Karola Linnetty'ego z Lecha, który wart był 20 tys euro, a ja nie mogłem wyrwać go za 400. Fajne i bardzo mnie cieszy taka zmiana.
Drugi plus to większa, bardziej odczuwalna interakcja z piłkarzami (np. ws. kontraktów, sprzedaży itp)
Minusy zostały wymienione wyżej, czyli: gramy z Cagliari, oddajemy 22 strzały (15 celnych), natomiast adwersarz 3 (2 celne) i przegrywamy u siebie w P. Włoch 0:2.
Interem gra się ciężko, dostajemy na start 2kk euro na wydatki (co jest zrozumiałe bo mamy już wpakowane dwadzieścia klika w: Guarina, Cassano, Pereirę itp.), do tego zwrot za sprzedanych grajków to 10% (czyli sprzedaż kogokolwiek jest bez sensu), już mamy zarobki ponad budżet. Co chwilę informacja, ze klub jest w złej kondycji i sprzydałoby się sprzedać jednego, czy dwóch zawodników.
Mój pierwszy ruch: ściągam z wolnego transferu
A. Vanden Borre (słąby ale ma niektóre atrybuty w miarę ok, poza tym idealna "zapchajdziura" bo może grać prawie wszędzie),
J. Mensaha (słąby ale godzi się na 10k euro tyg.), oraz
Ronaldinho (przychodzi dopiero w styczniu, bedzie na ławkę za Cou i Sneijdera).
Próbuję sprzedać Stanko, ale oczywiście ze względu na kontuzję nie ma chętnych- więc rozwiązujemy kontrakt za porozumieniem stron (-1,5 mln na odchodne dostaje, ale uszczupla budzet pensji o 91 tysi tyg.), dzięki temu mieszczę się w budżecie zarobkowym.
Do tego oczywiscie wymiana sztabu (w większosci, np wywalam 6 skautów i zostaję z 5) sprzedaż jakichś tam słabych młodzików.
Taktyka:
wybieram dwie: jedną z Milito z przodu i operujący za nim Cou i Sneijder, a druga z Milito i Cassano/Palacio a za nimi Cou/Sneijder.
To jedyne róznice reszta jest taka: trzech środkowych pomocników, jeden z nastawieniem stricte defensywnym (domyślnie Gaby), no i 4 obrońców. Czyli 4-3-2-1, albo 4-3-1-2, mentalność pierwszej formacji to kontratak, drugiej: kontrola. Na słabeuszy gram ofensywnie z dwoma napadziorami.
Handanovic- Pereira, Samuel, Rano/Silvestre, Zanetti, Cambiasso, Gaby, Fredy, Sneijder, Cou, MIlito- stanowią pierwszy skład.
Do kadry włączam Mbaye i Beleca (choć ten drugi bez szans na występy)
Na treningach stawiam na zgranie i ofensywne stałę fragmenty.
Efekt jest taki, że pod koniec grudnia mam 9pkt przewagi nad Juve, lideruję tabeli, z grupy w LE wychodzę z pierwszego miejsca (przed Newcastle, Fenerbahce i Cluj {chyba}). W przerwie podpisuję kontrakt z
Bocchettim (przyjdzie w lipcu),
Destro (również w lipcu),
Mudingayiem, próbuję z
LLorente ale wybiera Barcę. Sprzedaję natomiast:
Chivu do Palermo za
2 mln (muszę mu płacić 20k euro do 2015),
Ricky'ego do Bologny za
4 mln, i
Pereirę do Spurs za
16 mln, pozwala mi to ściągnąć
Fazio za łącznie 7 mln rozłożone w różne dziwne konfiguracje. Chciałem jeszcze skaperować
Flaminiego, ale zabrakło pieniędzy na kontrakt dla niego. Tyle zdarzyło się w przerwie miedzy rundami.
Wiosną jak to zwykle bywa czas regenów, więc podkradam 4 utalentowanych młodzieniaszków (jeden może być od razu zmiennikiem dla pierwszego składu).
Serie wygrywam z przewagą 7 pkt nad Juve (dwa kapitalne mecze z nimi po 3:3) liga bez porażki, ale mnóstwo remisów (jak kiedyś za Manciniego 8-) ), w finale LE ogrywam Tottenham 2:0, puchar z Catanią po karnych.
Wartośc piłkarzy w końcu zmienia się dynamicznie np
Sneijder na początku wart 20 mln, później 16, a na koniec 25.
Świetny sezon
Cou, Marigi, Milito (król strzelców- 24 gole), genialny
Ranocchi (średnia ocen w trzydziestu kilku meczach ponad 8) i
Mudingayia.
W czerwcu sprzedaję
Sneijdera którego traktowałem jak rolnik świnię, tzn utuczyłęm dając mu grać pierwsze skrzypce cały rok a następnie zarżnąłem, sprzedając do PSG za 38mlneuro!!!
Renegocjuję kontrakty z
Samuelem i kilkoma zaw. (
Mensah bedzie grał za 4,5k euro tyg

), dzięki temu na pensje wydaję ok 1mln euro tyg, a budżet to ok 1,5 mln.
Bilans finansowy sezonu to +33 mln euro (choć przez pierwszą połowę roku miesięcznie było po ok -2mln.). Pod koniec czerwca dostaję nieoczekiwany prezent od M.M: 48 mln na transfery i łącznie mam 58! Planuję ściągnąć Thiago z Barcy i Sahina z realu, za łącznie ok 30 mln euro.
Ligo Mistrzów nadchodzę!:)