Champions League 2013/2014
-
cor72z
- Posty: 202
- Rejestracja: 14 sie 2008, 17:03
Odp: Champions League 2011/2012
Z tą Barceloną to trochę komedia się tu robi, niedługo ktoś Macierewicza zaangażuje.
Po dzisiejszych meczach to szkoda mi Benfici ale nie zgodzę się, że była drużyną lepszą. Chelsea w całym dwumeczu pokazała doświadczenie i spokój i poza nerwową końcówką kontrolowała sytuację. Benfice zabrakło skuteczności w ataku, dobrego wykończenia. Mocno zawiódl Oscar Cardozo, na którego Portugalczycy na pewno liczyli. Przy karnym nawalił natomiast Javi Garcia, ale zrehabilitował się tą bramką na 1-1. Fatalnie zawalił doskonałą sytuację Nelson Oliveira, gdy mógł wystawić piłkę do kolegi i na 99% byłoby 2-1, to on zamiast tego oddał tragiczny strzał. Mam nadzieję, że go Jorge Jesus ochrzanił potem. Dobry mecz zagrali bramkarze, Cech w świetnej dyspozycji mimo tego, że zaspał przy golu. Na pochwały zasługuje też Meireles za perfekcyjną kontrę i Ashley Cole za wywalczenie karnego i dobrą grę w obronie. Faktycznie tej Chelsea czegoś brakuje, też nie sądzę aby stanowili jakieś wielkie wyzwanie dla Barcelony ale będę za nich mocno trzymał kciuki.
Mecz Realu niechętnie oglądałem ale przyznam, że gole były warte poświęconego czasu. Bramka Kaki według mnie najładniejsza, idealnie podkręcił piłkę. Strasznie słabiutki był Urko Pardo, gdyby grał Chiotis to wynik by był pewnie o 1-2 gole mniejszy. Po stronie Realu najsłabiej grał Altintop, który zawinił zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim golu. Wydaje mi się, że Królewscy dostali polecenie aby podarować chociaż jednego gola Cypryjczykom, bo to jak Turek truchtał za Manducą przy akcji bramkowej to jakiś śmiech. Casillas również jakoś tak dziwnie stał przy karnym, bez ruchu. Zupełnie jak nie on.
No cóż, gorąco liczę na finał Bayern-Chelsea ale to niestety tylko moje życzenie, zapewne w finale będzie hiszpański cyrk.
Po dzisiejszych meczach to szkoda mi Benfici ale nie zgodzę się, że była drużyną lepszą. Chelsea w całym dwumeczu pokazała doświadczenie i spokój i poza nerwową końcówką kontrolowała sytuację. Benfice zabrakło skuteczności w ataku, dobrego wykończenia. Mocno zawiódl Oscar Cardozo, na którego Portugalczycy na pewno liczyli. Przy karnym nawalił natomiast Javi Garcia, ale zrehabilitował się tą bramką na 1-1. Fatalnie zawalił doskonałą sytuację Nelson Oliveira, gdy mógł wystawić piłkę do kolegi i na 99% byłoby 2-1, to on zamiast tego oddał tragiczny strzał. Mam nadzieję, że go Jorge Jesus ochrzanił potem. Dobry mecz zagrali bramkarze, Cech w świetnej dyspozycji mimo tego, że zaspał przy golu. Na pochwały zasługuje też Meireles za perfekcyjną kontrę i Ashley Cole za wywalczenie karnego i dobrą grę w obronie. Faktycznie tej Chelsea czegoś brakuje, też nie sądzę aby stanowili jakieś wielkie wyzwanie dla Barcelony ale będę za nich mocno trzymał kciuki.
Mecz Realu niechętnie oglądałem ale przyznam, że gole były warte poświęconego czasu. Bramka Kaki według mnie najładniejsza, idealnie podkręcił piłkę. Strasznie słabiutki był Urko Pardo, gdyby grał Chiotis to wynik by był pewnie o 1-2 gole mniejszy. Po stronie Realu najsłabiej grał Altintop, który zawinił zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim golu. Wydaje mi się, że Królewscy dostali polecenie aby podarować chociaż jednego gola Cypryjczykom, bo to jak Turek truchtał za Manducą przy akcji bramkowej to jakiś śmiech. Casillas również jakoś tak dziwnie stał przy karnym, bez ruchu. Zupełnie jak nie on.
No cóż, gorąco liczę na finał Bayern-Chelsea ale to niestety tylko moje życzenie, zapewne w finale będzie hiszpański cyrk.
Ostatnio zmieniony 5 kwie 2012, 01:27 przez cor72z, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Piekarz
- Posty: 2090
- Rejestracja: 1 sie 2007, 12:56
Odp: Champions League 2011/2012
Najbardziej przewidywalne ćwierćfinały ever dobiegły końca. Milan tylko wymknął się spod kontroli, ale delegaci uefa błyskawicznie zażegnali kryzys. Żałuję, że nie zabawiłem się w wytypowanie wszystkich awansów za więcej niż te 300 zł, bo to było tak cholernie oczywiste. Cóż, odbiję sobie na półfinałach, też nie mam wątpliwości, jak się potoczą. Gran kurwi w finale to zbyt duże święto dla tego całego frajerstwa - Bayern tudzież Chelsea musiałyby zgnieść rywali, żeby przejść dalej, a tak się nie stanie z racji bądź co bądź klas hiszpańskich drużyn - co najwyżej dwumecze mogą być wyrównane, a wtedy odpowiednie osoby przechylą szalę na odpowiednią stronę.
Również, co chyba naturalne, liczę (choć nie spodziewam się na więcej niż 1%) na finał, w którym jedynym hiszpańskim akcentem będzie obecność Maty i Torresa na boisku. Mniejsza o zwycięzcę, byle taki właśnie był. Nie będzie też najgorzej, jeśli jakimś cudem Bayern przejdzie: zagra u siebie, a barcelona nie będzie już musiała być faworyzowana, no bo po finale nie ma już więcej meczów - może dałby radę.
Również, co chyba naturalne, liczę (choć nie spodziewam się na więcej niż 1%) na finał, w którym jedynym hiszpańskim akcentem będzie obecność Maty i Torresa na boisku. Mniejsza o zwycięzcę, byle taki właśnie był. Nie będzie też najgorzej, jeśli jakimś cudem Bayern przejdzie: zagra u siebie, a barcelona nie będzie już musiała być faworyzowana, no bo po finale nie ma już więcej meczów - może dałby radę.
Parole e aggettivi non bastano piu. Servono atti concreti, come la candidatura al Pallone d'oro, e chi gli nega il voto non e figlio di Maria e non capisce nulla. Immenso, indescrivibile. Fino alla fine Il Principe Diego Milito.
-
Tkrauze
- Posty: 414
- Rejestracja: 18 kwie 2009, 16:23
- Lokalizacja: Słupsk/Gdynia\Gdańsk
Odp: Champions League 2011/2012
Lubie czytać Wasze komentarze
Po pijaku, ale i na trzeźwo mam z nich spory ubaw.
Zdrowie !
Zdrowie !
Nie pytaj co Twój kraj może zrobić dla Ciebie,spytaj co Ty mozesz zrobic dla kraju.
-
Klinsi64
Odp: Champions League 2011/2012
Bayern to nie CSKA albo APOEL szanse są wyrównane,do tej pory Real nie miał poważnego przeciwnika,to już nie będzie dla nich spacerek tylko walka na całego,a wtedy komuś może się
głowa zagrzać(Pepe,Marcelo itd) i będzie po grzybach
głowa zagrzać(Pepe,Marcelo itd) i będzie po grzybach
-
MiRas.
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
- Lokalizacja: Loża Szyderców
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Zaraz, zaraz, a kto spodziewał się pogromu oprócz kibiców Barcelony? Drwina z samych siebie? Olaboga, piekło zamarzło! No i teraz Ty przesadzasz, bo nie napisałem nigdzie, ze Barcelona to słaba drużyna, ale jak nauczyła nas historia z ostatnich bodajże 4 - 5 sezonów, to w (prawie) każdym meczu Barcelony na poziomie ćwierćfinałów wzwyż dochodziło do paranormalnych zjawisk. Przez to napisałem, że współczuje Chelsea, którą czeka kolejny cyrk z Barceloną, to chyba na dwa tygodnie przed meczem jest oczywiste.piotrek7 pisze: Trzeba czytać cały artykuł, a później go komentować. Jego początek to ewidentna lekka drwina w stosunku do tych, którzy spodziewali się pogromu i teraz narzekają.
Zresztą nie przesadzaj, bo wychodzi na to, że Barcelona to słaba drużyna, która z każdym lepszym rywalem potrzebuje dużej pomocy sędziów.
Nie chcę zaczynać dyskusji, ale ktoś tu jest mocno uprzedzony i przyjmuje argumenty tylko w jedną stronę.
UEFA to mafia - pełna zgoda, tylko że nie sama Barcelona ją tworzy i jakby nie patrzeć włoskie kluby też w tym uczestniczą jak i niemal wszystkie kluby w Europie. Można podsumować to tak: wszystkie federacje/kluby akceptują taki stan rzeczy, a utwierdza mnie w tym przekonaniu zerowy sprzeciw.
Wychodzi na to, że oglądnie europejskich rozgrywek traci sens, bo wszędzie są szwindle i przekręty. I na ten cały burdel wypadałoby tylko machnąć ręką. Tylko, że ja po prostu lubię piłkę nożną jako sport i nie śledzę rozgrywek z przeświadczeniem, że sprawiedliwości musi stać się zadość. A poza tym ciekawi mnie co dzieję się na samej "górze".
____________________
Jeśli jesteś kibicem przejścia dla pieszych... tzw. zeber
Jeśli Twój poziom jest pod osią X...
Jeśli na dodatek jesteś sfrustrowanym ich fanem...
Który chce jak zwykle wyładować swą...
Frustrację, która spowodowana jest tym, że...
Z definicji fani turyńskiej babci takie cechy wykazują...
To dla swojego dobra... wyjdź stąd...
Albo ja Ci w tym pomogę.
Amen.
-
g0raFCI
- Posty: 123
- Rejestracja: 6 mar 2009, 19:17
- Lokalizacja: Hajnówka moje miasto !
Odp: Champions League 2011/2012
Na pary ćwierćfinałowe patrzę z ogromnym żalem, bo wiadomo, czym skończy się pojedynek UEFA - Chelsea. Kolejny raz będzie półfinałowy cyrk z klaunami, a na całym przedstawieniu ucierpi nie kto inny, a ekipa z Londynu. Druga para półfinałowa to pojedynek godny finału ! Real - Bayern, dwie ogromne firmy, które stworzyłyby wspaniałe FINAŁOWE widowisko na Allianz Arena. Obie grają mądrze, na ich ławkach siedzą wybitni trenerzy, a po boisku biegają gwiazdy światowej piłki - z jednej strony Ronaldo, Benzema, Oezil, Marcelo i Pepe, z drugiej stoi zabójcza pomoc Bayernu - Ribery, Robben i Schweinsteiger, a na dokładkę Lahm i Gomez. Bardzo, ale to bardzo nie chcę finału Real - Barca, ani też Real - Chelsea, który wydaje się być niemożliwym. Najbardziej prawdopodobne finały to Real - Barcelona lub Bayern - Barcelona.
Myślę, że gdyby półfinały byłby Real - Chelsea i Barca - Bayern, to zwycięzcą LM zostałby Real po niesamowitym spotkaniu z Bayernem.
Myślę, że gdyby półfinały byłby Real - Chelsea i Barca - Bayern, to zwycięzcą LM zostałby Real po niesamowitym spotkaniu z Bayernem.
Gdzieś na Podlasiu leży,
Miasto Białystok zwane,
Kto się tam dostanie, ten ma przegwizdane!
Lalalalalalala,
Kto się tam dostanie, ten ma przegwizdane!
Przyjechali ludzie z miasta,
Zobaczyli co się dzieje,
Cała polska nie istnieje, Białystok szaleje...
Miasto Białystok zwane,
Kto się tam dostanie, ten ma przegwizdane!
Lalalalalalala,
Kto się tam dostanie, ten ma przegwizdane!
Przyjechali ludzie z miasta,
Zobaczyli co się dzieje,
Cała polska nie istnieje, Białystok szaleje...
-
Chuchu
- Posty: 2230
- Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Oj piękny nas półfinał czeka. Przedwczesny finał zdecydowanie. Bayern - Real, w zeszły sezonie zdecydowanym faworytem byliby Królewscy ale w obecnej sytuacji oba kluby są niesamowicie mocne. Szczerze, to chciałbym obejrzeć taki finał. Moim zdaniem zwycięzca tego półfinału wygra całe rozgrywki niezależnie od tego, czy zagrają w finale z Chelsea czy barceloną.
-
piotrek7
- Posty: 162
- Rejestracja: 3 sie 2007, 13:58
Odp: Champions League 2011/2012
Z tymi paranormalnymi zjawiskami to bym nie przesadzał. Owszem np. drugi karny z Milanem był wręcz wydrukowany. Tyle, że w pierwszym meczu z jeden karny dla Barcy mógł być. Więc wielce obrażone miny Milanistów są nieco na wyrost. I z tego co pamiętam to w każdym z tych pamiętnych kontrowersyjnych dwumeczy z udziałem Barcelony sprawy miały się mniej więcej podobnie.MiRas. pisze:Zaraz, zaraz, a kto spodziewał się pogromu oprócz kibiców Barcelony? Drwina z samych siebie? Olaboga, piekło zamarzło! No i teraz Ty przesadzasz, bo nie napisałem nigdzie, ze Barcelona to słaba drużyna, ale jak nauczyła nas historia z ostatnich bodajże 4 - 5 sezonów, to w (prawie) każdym meczu Barcelony na poziomie ćwierćfinałów wzwyż dochodziło do paranormalnych zjawisk. Przez to napisałem, że współczuje Chelsea, którą czeka kolejny cyrk z Barceloną, to chyba na dwa tygodnie przed meczem jest oczywiste.piotrek7 pisze: Trzeba czytać cały artykuł, a później go komentować. Jego początek to ewidentna lekka drwina w stosunku do tych, którzy spodziewali się pogromu i teraz narzekają.
Zresztą nie przesadzaj, bo wychodzi na to, że Barcelona to słaba drużyna, która z każdym lepszym rywalem potrzebuje dużej pomocy sędziów.
Nie chcę zaczynać dyskusji, ale ktoś tu jest mocno uprzedzony i przyjmuje argumenty tylko w jedną stronę.
UEFA to mafia - pełna zgoda, tylko że nie sama Barcelona ją tworzy i jakby nie patrzeć włoskie kluby też w tym uczestniczą jak i niemal wszystkie kluby w Europie. Można podsumować to tak: wszystkie federacje/kluby akceptują taki stan rzeczy, a utwierdza mnie w tym przekonaniu zerowy sprzeciw.
Wychodzi na to, że oglądnie europejskich rozgrywek traci sens, bo wszędzie są szwindle i przekręty. I na ten cały burdel wypadałoby tylko machnąć ręką. Tylko, że ja po prostu lubię piłkę nożną jako sport i nie śledzę rozgrywek z przeświadczeniem, że sprawiedliwości musi stać się zadość. A poza tym ciekawi mnie co dzieję się na samej "górze".
Chelsea w tym sezonie gra padlinę i jeśli uważasz, że Barca będzie potrzebowała sędziów do awansu z tak mizernym przeciwnikiem to musi być słabą drużyną (przynajmniej w tym sezonie).
-
MiRas.
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
- Lokalizacja: Loża Szyderców
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Czepiasz się czegoś, czego nie napisałem, bo nigdzie nie ma mowy o pomocy, jest mowa o cyrku, a w moim odczuciu to dwie różne sprawy. W tamtym sezonie cyrku doświadczył dużo słabszy Arsenal, gdy wyleciał van Persie za to, że nie usłyszał (a miał ku temu prawo) gwizdka.piotrek7 pisze:
Z tymi paranormalnymi zjawiskami to bym nie przesadzał. Owszem np. drugi karny z Milanem był wręcz wydrukowany. Tyle, że w pierwszym meczu z jeden karny dla Barcy mógł być. Więc wielce obrażone miny Milanistów są nieco na wyrost. I z tego co pamiętam to w każdym z tych pamiętnych kontrowersyjnych dwumeczy z udziałem Barcelony sprawy miały się mniej więcej podobnie.
Chelsea w tym sezonie gra padlinę i jeśli uważasz, że Barca będzie potrzebowała sędziów do awansu z tak mizernym przeciwnikiem to musi być słabą drużyną (przynajmniej w tym sezonie).
____________________
Jeśli jesteś kibicem przejścia dla pieszych... tzw. zeber
Jeśli Twój poziom jest pod osią X...
Jeśli na dodatek jesteś sfrustrowanym ich fanem...
Który chce jak zwykle wyładować swą...
Frustrację, która spowodowana jest tym, że...
Z definicji fani turyńskiej babci takie cechy wykazują...
To dla swojego dobra... wyjdź stąd...
Albo ja Ci w tym pomogę.
Amen.
-
pewny
- Posty: 1093
- Rejestracja: 4 kwie 2011, 14:15
Odp: Champions League 2011/2012
to teraz odpoczniemy dwa tygodnie od Champions League ![Uśmiech :]](./images/smilies/yes.gif)
17.04 20:45 Bayern - Real
18.04 20:45 Chelsea - Barcelona
17.04 20:45 Bayern - Real
18.04 20:45 Chelsea - Barcelona
... i tak od 1997 roku... FORZA INTER

-
Piter
- Posty: 1703
- Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Odp: Champions League 2011/2012
Bayern-Real mógłby być 18 bo tak to w Polsacie by puścili, a chelsea ma przewalone bo sędziowie jak zwykle za FCB.

-
Kubus
- Posty: 758
- Rejestracja: 25 paź 2009, 13:57
- Lokalizacja: Chrzanów
Odp: Champions League 2011/2012
puszczą rewanż.Piter9702 pisze: Bayern-Real mógłby być 18 bo tak to w Polsacie by puścili, a chelsea ma przewalone bo sędziowie jak zwykle za FCB.
-
kachol
- Posty: 596
- Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14
Odp: Champions League 2011/2012
Szczególnie w dwumeczu z Chelsea... Nie wiem, ale jakoś od lat nie zdarza się tak, że sędzia Barcelonie przeszkadza, tylko pomaga. Dziwne, bo inne kluby mają powody do narzekania na pracę arbitrów... Ogólna bańka sympatii do Barcelony jest tak nadmuchana, że udziela się także sędziom, czego świadkami byliśmy już nie raz... To kompromituje LM od kilku lat...piotrek7 pisze: Więc wielce obrażone miny Milanistów są nieco na wyrost. I z tego co pamiętam to w każdym z tych pamiętnych kontrowersyjnych dwumeczy z udziałem Barcelony sprawy miały się mniej więcej podobnie.
-
magneto86
- Posty: 583
- Rejestracja: 25 lut 2012, 00:52
- Lokalizacja: Sosnowiec / Kraków
Odp: Champions League 2011/2012
Ogólnie poziom sędziowania schodzi na psy.....
Co do par półfinałowych to Barca i raczej Real awansują, ale Bayern jak chce, to potrafi się zmobilizować
Niech wygra lepszy, chcę zobaczyć futbol na najwyższym poziomie 
Co do par półfinałowych to Barca i raczej Real awansują, ale Bayern jak chce, to potrafi się zmobilizować
"Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce"
-
Piter
- Posty: 1703
- Rejestracja: 23 lut 2012, 22:28
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Odp: Champions League 2011/2012
Byle by nie barca, wolał bym już milan bo nie lubię żydków z barcy!!!

-
tomiko85
- Posty: 298
- Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02
Odp: Champions League 2011/2012
Zobaczymy , bayern może być grożny mam przeczucie 
-
Chuchu
- Posty: 2230
- Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Jeszcze kilka tygodni temu bym powiedział, że dzisiejszy mecz jest bez faworyta. No ale patrząc na to co ostatnio wyprawia Bayern to myślę, że Real tego meczu na pewno nie przegra, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że goście dziś wygrają. Bayern generalnie w tym sezonie nie był cały czas drużyną z najwyższej półki. Bawarczycy po prostu mieli takie chwilowe skoki geniuszu. Jeśli takowego nie będą mieli dzisiaj to w finale ich nie widzę. No i kolejny atut przemawiający za Realem to Jose Mourinho. On jest specjalistą od takich meczów. Poza tym UEFA chce finału Real-Barca no i nawet jak któremuś z tych dwóch drużyn nie będzie szło to wiadomo kto wkroczy do akcji.
-
Mora
- Posty: 2633
- Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Zapowiada się ekscytujące widowisko, długo kibice w Europie czekali na taki szlagier. Ostatnie mecze w Bundeslidze Bayernowi nie wyszły (o ile wyjazdową porażkę z Borussią można zrozumieć, to bezbramkowy remis u siebie z Mainz jest niespodzianką), natomiast Real nadal prowadzi w lidze hiszpańskiej.
Z uwagi na lepszą formę w ostatnich meczach faworytem wydaje się być Real, jednak w meczu takich gigantów może zdarzyć się dosłownie wszystko.Z uwagi na osobę Jose Mourinho będę za Realem, w drugim półfinale oczywiście za Chelsea
Z uwagi na lepszą formę w ostatnich meczach faworytem wydaje się być Real, jednak w meczu takich gigantów może zdarzyć się dosłownie wszystko.Z uwagi na osobę Jose Mourinho będę za Realem, w drugim półfinale oczywiście za Chelsea
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
-
magneto86
- Posty: 583
- Rejestracja: 25 lut 2012, 00:52
- Lokalizacja: Sosnowiec / Kraków
Odp: Champions League 2011/2012
Wszystko wskazuje na to, że awansuje Real, i pewnie wygra też dzisiejszy mecz w Monachium. W drugim półfinale nie mam złudzeń, Chelsea nie ma szans w obecnej formie.......
"Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce"
-
cor72z
- Posty: 202
- Rejestracja: 14 sie 2008, 17:03
Odp: Champions League 2011/2012
Ten remis Bayernu z Mainz można tłumaczyć małym zaangażowaniem i oszczędzaniem sił. O ile porażka z Borussią Dortmund zminimalizowała szanse na tytuł mistrzowski, to późniejsze zwycięstwo Borussii w derbach Westfalii już je właściwie przekreśliło. Wicemistrzostwo Bawarczycy też mają pewne. Mam nadzieję, że dzisiaj uderzą w Królewskich z całą siłą i pewnie wygrają ale to tylko pobożne życzenie...
-
tomiko85
- Posty: 298
- Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02
Odp: Champions League 2011/2012
bayern mysle ze woli odpuscic mistrza Niemiec , ma przed soba polfinal ktory wlasnie trwa, jesli osiagnie dobry wynik ma szanse na finał co oczywiscie jest dla nich priorytetem bo bedzie na Allianz Arena , bayern nie zapomnial w 2010 roku jak płakali po finale z Interem , zrobia wszystko by wygrac , nie zapominajcie ze trener bayernu w latach 90 wygral LM z Realem
zeby nie palnac ale chyba 97 rok to mogl byc 
-
cor72z
- Posty: 202
- Rejestracja: 14 sie 2008, 17:03
Odp: Champions League 2011/2012
1998, byłeś blisko.tomiko85 pisze: bayern mysle ze woli odpuscic mistrza Niemiec , ma przed soba polfinal ktory wlasnie trwa, jesli osiagnie dobry wynik ma szanse na finał co oczywiscie jest dla nich priorytetem bo bedzie na Allianz Arena , bayern nie zapomnial w 2010 roku jak płakali po finale z Interem , zrobia wszystko by wygrac , nie zapominajcie ze trener bayernu w latach 90 wygral LM z Realemzeby nie palnac ale chyba 97 rok to mogl byc
![]()
-
tomiko85
- Posty: 298
- Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02
Odp: Champions League 2011/2012
hmm wiec moje mysli byly skupione i mysle ze trafne , pokazuje to 1 polowa meczu z realem , jesli dalej bayern tak bedzie gral ma szanse zachowac dobry wynik przed rewanzem , gdzie osobiscie uwazam ze nie musi byc skazany na autobus pod bramka jak inter z barca ( grali w 10) wiec daleka droga przed realem na to wyglada na ta chwile 
-
sampam
- Posty: 1255
- Rejestracja: 9 sie 2011, 21:45
Odp: Champions League 2011/2012
Real w obronie to jakas katastrofa, az trudno uwierzyc, ze Ramos, czy np. Arbeloa to pilkarze warci grube miliony. Bayern w niemieckim stylu zrobil swoje. Sam mecz bardzo przecietny, a zapowiadal sie hitowo... Jakos nie wierze w ten hiszpanski final 
-
Chuchu
- Posty: 2230
- Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Zapowiadał się wielki mecz, ostatecznie wyszło raczej nudnawe widowisko. Bayern wygrał ale tak na prawdę nic nie wiadomo przed rewanżem. W końcu Realowi wystarczy 1-0 na Bernabeu. No ale Królewscy złapali dużo kartek i jeśli podobnie będzie w rewanżu to zakładając, że awansują do finału to zagrają w nim bardzo osłabieni.
Ciekawe czy jutro Chelsea się wespnie na wyżyny możliwości i "popsuje murawę" czy raczej się obędzie bez niespodzianki.
Ciekawe czy jutro Chelsea się wespnie na wyżyny możliwości i "popsuje murawę" czy raczej się obędzie bez niespodzianki.
-
kulasiak
- Posty: 214
- Rejestracja: 2 sie 2009, 20:01
Odp: Champions League 2011/2012
Dobrze, że Bayern wygrał i mam nadzieję, że jutro zrobi to też Chelsea i nie dadzą się też obie drużyny w Hiszpanii dzięki czemu finał będę mógł oglądać bez obawy o "błędy" sędziego, bójki, symulki itp. i będzie mecz na porządnym poziomie a nie zawody na to która ekipa jest bardziej "pokrzywdzona" przez sędziego.
-
cor72z
- Posty: 202
- Rejestracja: 14 sie 2008, 17:03
Odp: Champions League 2011/2012
Mi się podobał mecz, chociaż wynik mógł być lepszy. Bardzo zaimponowali mi Ribery i Robben swoją walecznością i niesamowitą szybkością. W pierwszej połowie wyprzedzali przeciwników z dziecinną łatwością i bałem się czy nie zabraknie im sił na drugą część meczu. Świetny także Lahm i ogólnie dobrze bronił Neuer. Wynik niestety raczej bardzo wygodny dla realu - Krystyna raz walnie z połowy boiska wolnego i po rywalizacji. Niemniej Bayern utrzymuje imponujący bilans w meczach u siebie przeciwko Królewskim. Podobało mi się też sędziowanie Webba bo na sporo pozwalał, dzięki czemu nie zwalniał tempa meczu. Taka odwrotność tego, co wyprawiał w finale MŚ 2010.
Gomez dzisiaj grał jak najtańsze drewno, a i tak strzelił. Nie rozumiem jak on to robi
Gomez dzisiaj grał jak najtańsze drewno, a i tak strzelił. Nie rozumiem jak on to robi
-
pewny
- Posty: 1093
- Rejestracja: 4 kwie 2011, 14:15
Odp: Champions League 2011/2012
emocji w meczu nie było i to jest fakt... awans jest jeszcze sprawą otwartą, także emocje w Madrycie będą na pewno...
bramka Ozila i ogólnie cała akcja Realu przy tym golu niczym z hokeja
bramka Ozila i ogólnie cała akcja Realu przy tym golu niczym z hokeja
... i tak od 1997 roku... FORZA INTER

-
Kubus
- Posty: 758
- Rejestracja: 25 paź 2009, 13:57
- Lokalizacja: Chrzanów
Odp: Champions League 2011/2012
Taki własnie przewidywałem wynik... no prawie, bo nie uwzględniłem bramki Realu. Nie było to dla mnie zaskoczeniem, bawarczycy są znaczącą siłą od lat w europie, my też moglismy byc, ale zamiast systematycznie uzupelniac i zmieniac sklad teraz potrzeba wymienic prawie całą obrone, kupić napastnika dołożyć bramkarza i nie pozwolic grać Stankoviciom i innym Cambiassom. No cóż, Bayern Mnichovo zrobi wszystko żeby rozegrać 10 mecz w lidze mistrzów na swoim boisku, ale sądze też że UEFA bedzie chciala zobaczyc jakże medialne gran derbi. Co sie wydarzy, zobaczymy 
-
Mora
- Posty: 2633
- Rejestracja: 7 gru 2006, 22:35
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Odp: Champions League 2011/2012
Zawiódł mnie trochę ten mecz Bayernu z Realem. Spodziewałem się znacznie więcej, zwłaszcza po Realu. Podopieczni Mourinho myślami byli już chyba przy Gran Derbi, myśleli, że mecz z Bayernem sam się wygra i...srodze się przeliczyli. Niewidoczny był Ronaldo, jeszcze gorzej zagrał Di Maria.W rewanżu faworytem będzie Real, wszak to tylko jedna bramka straty...
Dzisiaj pojedynek Chelsea - Barcelona. Zapewne wiele osób chciałoby powtórki z 2005 roku i dwubramkowego zwycięstwa The Blues po pasjonującym meczu, jednak obecna Chelsea to jednak słabszy zespół, w dodatku pozbawiony Mourinho
Z drugiej strony londyńczycy u siebie są piekielnie mocni,o czym przekonało się chociażby Napoli.Oby tylko sędziowie dopisali...
Dzisiaj pojedynek Chelsea - Barcelona. Zapewne wiele osób chciałoby powtórki z 2005 roku i dwubramkowego zwycięstwa The Blues po pasjonującym meczu, jednak obecna Chelsea to jednak słabszy zespół, w dodatku pozbawiony Mourinho
Nienawiścią bije każdy mur, każdy kąt,
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
za daleko stąd
do gór złotych,
tu najłatwiej nocą poczuć ból i kłopoty,
Co za ludzie mordują się dla paru złotych?!
Krew solą tej ziemi,
w smutku pogrążeni tracą Bliskich, by za późno Ich docenić...
