W weekend, oglądałem kilka spotkań piłkarskich na sopcascie, czy nawet PS/C+ i rzuciła mi się w oczy (a właściwie w uszy) pewna śmieszna sprawa. Oglądając mecz na różnych stacjach, gdyby wyłączyć obraz i słuchać tylko komentarzu, to można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z dwoma różnymi wręcz meczami. I nie chodzi już o sławietne
Puziole, Sziry, czy
Hergrejwsy Szpakowskiego, bo to było przegięcie, ale odmienność wymawiania nawet z pozoru prostych nazwisk jest ogromna.
No właśnie, jak to w końcu jest?
Maicon - Majson (Kołtoń)? , Maikon (Borek i goście z C+)?
Chivu - Cziwu (Kołtoń)? , Kiwu (C+)?
Julio Cesar - Hulio? Źulio?
Takie przykłady można mnożyć, nie tylko w naszej drużynie, wartobyłoby chyba dojść do szczegółu, prawdy. Sam przystaję za wersjami chłopaków z C+, ale niekoniecznie muszą być one poprawne. A może Wy znacie ciekawe nazwiska często przekręcane
