Champions League 2013/2014

Tematy dotyczące europejskich pucharów.
ODPOWIEDZ
kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: kachol »

Chuchu pisze: A jak panowie w studio N Sport mówią, że nie mają wątpliwości co do słuszności tego karnego to tylko się ośmieszają...
Warto zauważyć, że panowie z N dzisiaj znowu robili aluzje do zwycięstwa Interu nad Barcą, jakoby było w niejasnych okolicznościach. Ciekawe gdzie były te okoliczności nie jasne, bo chyba niejasna to była czerwona kartka dla Motty. Szkoda, że o tym jak UEFA z Barceloną okradła Chelsea z finału rok wcześniej nikt nie pamięta, bo to był prawdziwy skandal.

Co do sędziego jeszcze to zauważcie, że gdy dla Milanu był przywilej to grali przywilej i koniec. Strata to stara. Przywilej dla Barcelony polegał na tym, że atakują, aż nie stracą, a jak stracą to mają wolny:).
mio85
Posty: 773
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: mio85 »

zaraz zaraz, tez ogladalem nsport i w studio tylko tuzimek zgadzal sie z decyzja sedziego.......a co do interpretacji - mial prawo wizdnac jak w 60 proc tego typu sytuacji - bo niemal zawsze mamy do czynienia z lapaniem i obejmowaniem, tyle tylko ze od wrazliwosci sedziego zalezy czy to gwizdze czy nie........tak zrobil na przyklad webb.....podobnie jest ze staniem bramkarzy na linii w czasie karnego, czy tez z wbieganiem w pole karne podczas jedenastki.......ja bym chyba nie gwizdnal......

ogolnie barcelona jest w bardzo slabej dyspozycji od kilku meczy......zero pomyslu na gre, wolne tempo akcji, do tego jeszcze cuenca zamiast sancheza.......tylko prawda jest taka, ze i tak to oni mieli inicjatywe, a milan nie pokazal zupelnie nic, w koncowce nawet nie walczyl...........mecz nudny jak moda na sukces
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Seba »

Obrazek
Mnie zastanawia, czy przy akcji z pierwszym karnym nie powinien czasem zostać odgwizdany spalony. Zanim piłka trafi do Messiego, to odbije się jeszcze od nogi Nesty, ale w momencie ukazanym na zdjęciu Argentyńczyk jest na ewidentnym spalonym i to właśnie ten moment jest decydujący.
Obrazek
Kermitt
Posty: 352
Rejestracja: 23 wrz 2007, 11:14
Lokalizacja: Jasło

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Kermitt »

No właśnie Seba, ta sytuacja nie została wyjaśniona podczas meczu i nie widziałem takiego ujęcia jakie pokazałeś - które jednoznacznie wskazuje na pozycje spaloną, pod jednym warunkiem. Mianowicie, że piłka która odbiła się od Nesty i trafiła do Messiego, została posłana przez gracza Barcelony (nie wiem kto to dokładnie na tym zdjęciu jest). Jeżeli obrońca wybijał, wtedy o spalonym mowy być nie może. A więc pytanie, czy to piłkarz Blaugrany próbował podawać do tyłu, czy piłkę wybijał obrońca. Ja niestety na to pytanie nie odpowiem, ponieważ nie pamiętam dokładnie tej sytuacji.
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Seba »

Kermitt pisze: No właśnie Seba, ta sytuacja nie została wyjaśniona podczas meczu i nie widziałem takiego ujęcia jakie pokazałeś - które jednoznacznie wskazuje na pozycje spaloną, pod jednym warunkiem. Mianowicie, że piłka która odbiła się od Nesty i trafiła do Messiego, została posłana przez gracza Barcelony (nie wiem kto to dokładnie na tym zdjęciu jest). Jeżeli obrońca wybijał, wtedy o spalonym mowy być nie może. A więc pytanie, czy to piłkarz Blaugrany próbował podawać do tyłu, czy piłkę wybijał obrońca. Ja niestety na to pytanie nie odpowiem, ponieważ nie pamiętam dokładnie tej sytuacji.
Podawał Xavi, więc moim zdaniem ewidentny spalony.
Obrazek
Kermitt
Posty: 352
Rejestracja: 23 wrz 2007, 11:14
Lokalizacja: Jasło

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Kermitt »

Jeżeli tak rzeczywiście było, to sprawa jest oczywista. To mówi nam z kolei, że ani pierwszy, ani właściwie drugi rzut karny nie powinny być podyktowane. Tak oto właśnie Barcelona została przepchnięta do półfinału. Na prawdę chciałbym żeby The Blues (których też już troszkę awansowałem do półfinału :P) utarli im nosa i zrewanżowali się za kradzież z półfinału (lub nawet finału, dokładnie nie pamiętam) kilka lat temu. Niestety z obecną formą Chelsea nie wydaje się to zbyt możliwe. Coraz realniejszy wydaje się więc hiszpański finał, niestety ...
cor72z
Posty: 202
Rejestracja: 14 sie 2008, 17:03

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: cor72z »

Ja tam cieszę się, że Milan odpadł. Nie cieszę się natomiast, że awansowała Barca. Jednak z dwojga złego wolę już katalończyków i nie rozumiem tej całej nagłej sympatii do Milanu. Z Barcą mieliśmy jedną nieprzyjemną przeprawę, dwumecz, który w dodatku to my wygraliśmy. Milan to od małego znienawidzony rywal, który nas przez tyle lat ośmieszał, umniejszał nasze dokonania, a potem nas po prostu oszukiwał. Może przez erę Manciniego i Mourinho, gdy Milan był dla nas tylko niegroźnym krzykaczem zza miedzy część osób zapomniała wcześniejsze lata.
No, a teraz o samym meczu. Pierwszy karny według mnie w pełni zasłużony, a drugi to totalna parodia. Nesta głupio się zachował łapiąc pełną garścią koszulkę rywala, ale to miało miejsce przez wykonaniem rożnego. Powinna być powtórka rogu, a nie karny. W dodatku jedenastka za faul na Ibrahimovicu została pominięta przez pseudo-arbitra. Barcelona w tym meczu mimo wszystko była lepsza i zgaduję, że i bez pomocy sędziów by ten mecz wygrała. Kilka setek nie wpadło, Milan dobrze kontrował i ogólnie tym co bardziej normalnym kibicom barcy powinien pozostać niesmak po tym meczu. Cóż, teraz pozostaje w półfinale ściskać kciuki za Chelsea/Benficę oraz za Bayern żeby tylko hiszpańskiego cyrku w finale nie było.

W drugim meczu nudy, szczególnie w drugiej połowie. Marsylia od początku do końca bezradna. Mieli jedną sytuację koło 10 minuty, to chwilę potem Bayern wbił na 1-0. 2-0 to piękna akcja Ribery'ego i Alaby. Ten pierwszy wraca do świetnej formy, a drugi zapowiada się na bardzo dobrego obrońcę w najbliższej przyszłości. Oni dwaj razem z Olicem i Mandandą byli chyba najlepsi na boisku. Trochę żałuję jednak, że Gomez całego spotkania nie zagrał bo może by podgonił karzełka z barcy ale jak widać Heynckes nie chciał ryzykować i wiedział, że bez niego i Robbena może śmiało pyknąć żałosną Marsylię. Do tej pory uważam, że to wielkie "osiągnięcie", że odpadliśmy z Francuzami w takiej formie.
Balon
Posty: 438
Rejestracja: 7 lis 2007, 21:54
Lokalizacja: Szemud

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Balon »

a) 1 karny

co do spalonego to w mojej opini, nie mógłbyć odgwizdany
- Xavi podaje do tyłu
- piłkę przecina obrońca

Jednak, jeszcze niedawno widziałem podobną akcję (tylko, że zawodnik podawał do przodu) i po odbiciu odgwizdano spalonego. Sędziowie na tym poziomie są na tyle przeszkoleni, że "z automatu" gwizdają wg. przepisów.
Inną sprawą, że Milan zasłużył sobie na stratę bramki przy tak amatorskiej stracie.

b) 2 karny
W takiej sytuacji zawsze odsyłam do pamiętnego meczu Interu z Chelsea i walki Drogby z Samuelem. Strasznie mnie denerwuje, jak karzełki i ich kibice narzekają na każdy kontakt między zawodnikami itp itd. Piłka zawsze była sportem kontaktowym i można w tym znaleść piękno - uwielbiam walkę o każdą piłkę, agresję w środku boiska - poprostu zostawienie serca na boisku.

c) podsumowanie
Barca zasłużyła na zwycięstwo, ale nie zasłuzyła na bramki. Dla mnie jest to zespół o wiele słabszy od tego z 2010 roku. Inną sprawą jest Milan, który bał się powalczyć i wyszedł na boisku pewny, że nie awansuje. To najgorsze co można zrobić w sporcie.
Awans Barcy jest z ekonomicznego punku widzenia sukcesem. Wszyscy zaintersowani zarobią. Kluby, UEFA itd. Przy obecnym "presingu umysłowym mediów" (próbowanie wpajania nam na siłe, że Barca jest wielka itd - chodzi mi bardziej o marketingowy wymiar niż sportowy) pewne jest, że na najbliższe 2-3 mecze Barcy przyjdzie o wiele więcej kibiców, także o wiele więcej "fotelowych" kibiców zasiądzie przed telewizorami. Maszynka się kręci. Ot całe "faworyzowanie"
Barcy przez UEFA. Już niedługo FFP jeszcze bardziej pogłębi różnice między zespołami.

Marwi mnie natomiast ogólny spadek (wyrówanie?) się poziomu piłkarskiego. Jeszcze pare lat temu ćwierćfinał to były prawdziwe pojedynki gigantów. W CL nie było faworytów. Były emocje. Obecnie nie widze, zespołu który mógłby wygrać z Barcą (oprócz Realu) - gorzej, że to nie z powodu "boskiej" gry katalończyków, a z powodu braku rywali.
Teorie potwierdzają ćwierćfinaliści obecnej CL - OM?, Bayern (który też nie gra nic wielkiego od paru lat, a zawsze jakoś awansują), APOEL, Milan (jak dla mnie nie grają nic wielkiego), Benfica.

Śmierdzi felietonem, wiec kończe mój pewnie kontrowersyjny wywód.
Peace
Balon vel Chrapek
Chrapię, bo lubiem!

Tu sei tutta la mi vita...
tomiko85
Posty: 298
Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: tomiko85 »

Mimo wszystko jednak musicie przyznać że Barcelona (mimo że nie lubię) była lepszym zespołem niż Milan i może bramki im się nie należą ale awans jak najbardziej zasłużony, Milan pokazał tylko swoją nieudolność i to ile im jeszcze brakuje by być gigantem w Europie :)
sampam
Posty: 1255
Rejestracja: 9 sie 2011, 21:45

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: sampam »

  Milan wykonal olbrzymia prace! Jezeli ktos interesuje sie wloska liga jest swiadomy w jakim bagnie jeszcze niedawno ten klub sie znajdowal - wlasciwie od 2008 r. byl chlopcem do bicia na arenie miedzynarodowej. Galliani to lis okienka transferowego, dokonal swietnych zakupow po promocyjnych cenach dzięki czemu Rossoneri z podniesiona glowa koncza te edycje LM, z perspektywami na podobny sukces w kolejnych latach. Pewnosci na to nie ma jednak zadnej, wezmy pod uwagę budżety transferowe klubow angielskich, hiszpańskich, czy nawet niemieckich – niektóre firmy deklasują wloskie zespoly w tej kwestii. A ze wyjątkowo zdolnej młodzieży w Italii ostatnio nie ma, tym bardziej należy docenic tegoroczne wyniki czy to Milanu, czy Napoli – to w pewnym sensie odbicie od dna. Niektorzy przecież obawiali się, ze wloska liga zostanie wkrótce polknieta przez Portugalczykow, czy Francuzow.
  Ad vocem gry Barcy, ja po prostu nie pojmuje jak komus może podobać się ich styl gry. Ok, jestem wychowany na wloskiej lidze, która z kolei „cieszy się” opinia najbardziej topornej, ale na litość boska, czy wymiana ok. 100 podan w srodkowej części boiska  może byc szczególnym przezyciem estetycznym? Coz, każdy orze jak może, dlatego nie będę się pastwić nad Katalonczykami.
Dla mnie wciąż LM to wiela gratka! Kto by przypuszczal, ze Apoel dojdzie tak daleko? A porazka na całej linii mistrza Niemiec nikogo nie dziwi? Pamietam jeszcze wypowiedzi internautow, którzy obawiali się starcia z BVB, teamem notabene ośmieszonym przez m.in. Grekow (tak, zabrakło doświadczenia, tak jak politykom brakuje rozumu…). Ktoz przypuszczal, ze Inter odpadnie z Marsylia…etc., etc…
tomiko85
Posty: 298
Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: tomiko85 »

Nie no "ze wloska liga zostanie wkrótce polknieta przez Portugalczykow, czy Francuzow." to trochę chyba przesadziłeś :)  ale reszta komentarza git
pewny
Posty: 1093
Rejestracja: 4 kwie 2011, 14:15

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: pewny »

Chuchu pisze: Liga Mistrzów upada, to jakie wałki na korzyść barcelony lecą to już nawet nie jest ani troszkę śmieszne. Pan sędzia powinien sobie długo odpocząć od europejskich pucharów. Jak powiedział kachol - można już barcelonie gratulować końcowego tryumfu bo gdzie barca nie może tam sędziego pośle.

A jak panowie w studio N Sport mówią, że nie mają wątpliwości co do słuszności tego karnego to tylko się ośmieszają...
Chuchu nic dodać nic ująć... cyrk i tyle :)
... i tak od 1997 roku... FORZA INTER
Obrazek
IlCapitano

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: IlCapitano »

kachol pisze:
Chuchu pisze: A jak panowie w studio N Sport mówią, że nie mają wątpliwości co do słuszności tego karnego to tylko się ośmieszają...
Warto zauważyć, że panowie z N dzisiaj znowu robili aluzje do zwycięstwa Interu nad Barcą, jakoby było w niejasnych okolicznościach. Ciekawe gdzie były te okoliczności nie jasne, bo chyba niejasna to była czerwona kartka dla Motty. Szkoda, że o tym jak UEFA z Barceloną okradła Chelsea z finału rok wcześniej nikt nie pamięta, bo to był prawdziwy skandal.
Oni będą chyba do usranej śmierci gadać o tamtym dwumeczu bo mówiąc wprost żal im dupe ściska, że taki Inter utarł nosa ich galaktycznej Barcelonce. Niejasne w tamtym dwumeczu to było odgwizdanie spalonego kiedy Milito wychodził sam na sam z Valdesem w pierwszym meczu, oraz wyrzucenie z boiska Motty w rewanżu. Jak chcą szukać dziury w całym to niech popatrzą jak Barcelona wyeliminowała Chelsea rok wcześniej, zasrani hipokryci.

PS.
A to, że w finale zagrają Real z Barceloną to pisałem już po losowaniu ćwierćfinałów. O zbyt dużą kasę z transmisji takiego finału się tu rozchodzi, dlatego sędziowie zrobią wszystko żeby tak właśnie było.
Ostatnio zmieniony 4 kwie 2012, 11:23 przez IlCapitano, łącznie zmieniany 1 raz.
miniu86
Posty: 2939
Rejestracja: 25 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Wrocław

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: miniu86 »

To, że Barcelonka jest wypychana rękami i nogami do finału jest już normalką. UEFA chce na Messim zarobić jak najwięcej, a to banda złodziei i oszustów jest więc takiej okazji nie przepuszczą, oj nie. Bardzo bym chciał żeby Chelsea lub Mourinho ich dopadli i rozszarpali na kawałki.
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"Inter to taka niesamowita choroba, która zostawia blizny na zawsze\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" Eugenio Bersellini
lopata1102
Posty: 338
Rejestracja: 7 wrz 2006, 16:10
Lokalizacja: Koszalin

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: lopata1102 »

Gdyby sedzia wczorajszego spotkania gwizdal tez nam 2 lata temu to na CN lessi mialby pewnie ze 4 karne;]
Nie zapomnij, skąd tutaj przybyłem, nie zapomnij, gdzie się urodziłem, bo w pamięci jest siła zaklęta...
MiRas.
Posty: 3346
Rejestracja: 16 sty 2004, 23:01
Lokalizacja: Loża Szyderców
Kontakt:

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: MiRas. »

"No i stało się!
Kolejny smutny dzień Barcelonismo. Duma Katalonii wymęczyła skromne zwycięstwo 3-1 nad jakże przeciętną i nieznaną drużyną AC Milanu i szczęśliwie doczłapała się do półfinału Ligi Mistrzów. Nie było manity. Nie było zmiażdżenia rywala. Nie było anihilacji. Były dwa karne i dość przypadkowy gol Iniesty. Czarne chmury zbierają się nad Camp Nou. "

Wszedłem sobie na Blaugranę z ciekawości by zobaczyć ich punkt widzenia na ten mecz, zobaczyłem powyższy wpis i zacząłem się mocno zastanawiać, czy tam piszą po prostu debile, czy to już bez inteligentne formy jakiegoś życia przejęły ten serwis?! Czytając dalej dorwałem fragment: "AC Milan nagle stał się drużyną przeciętną, którą mocarze i nadludzie z Barcelony powinni zmieść z powierzchni Ziemi". Wtedy właśnie zrozumiałem, że jednak sprawy mają się gorzej niż myślałem... ale do rzeczy.

Finał LM to Barcelona - Real, pisałem o tym tuż po losowaniu, a teraz jestem w tym tylko utwierdzony, trzymam kciuki za Real, bo tylko on jeszcze może zniszczyć tych płaczków, farciarzy, zresztą nie wyobrażam sobie przegrywającego w finale Mourinho. Co do meczu z Milanem, pozostaje współczuć Milanowi, w dalszej fazie pozostaje współczuć Chelsea/Benfice, bo czeka ich nie mały cyrk i walka z żółtą mafią UEFY. Rzygam już tą sektą z Katalonii.
Obrazek

____________________
Jeśli jesteś kibicem przejścia dla pieszych... tzw. zeber
Jeśli Twój poziom jest pod osią X...
Jeśli na dodatek jesteś sfrustrowanym ich fanem...
Który chce jak zwykle wyładować swą...
Frustrację, która spowodowana jest tym, że...
Z definicji fani turyńskiej babci takie cechy wykazują...
To dla swojego dobra... wyjdź stąd...
Albo ja Ci w tym pomogę.

Amen.
Klinsi64

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Klinsi64 »

na szczęście Inter znika na rok(oby tylko) z CL,dlatego te rozgrywki oleję ciepłym moczem,
po emocjonuję się(jeśli Bóg i Strama pozwolą) Ligą Europejską tam nie ma żadnych układów
skoro nawet nasze drużyny potrafią wygrywać...
Chuchu
Posty: 2230
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Chuchu »

MiRas. pisze: "No i stało się!
Kolejny smutny dzień Barcelonismo. Duma Katalonii wymęczyła skromne zwycięstwo 3-1 nad jakże przeciętną i nieznaną drużyną AC Milanu i szczęśliwie doczłapała się do półfinału Ligi Mistrzów. Nie było manity. Nie było zmiażdżenia rywala. Nie było anihilacji. Były dwa karne i dość przypadkowy gol Iniesty. Czarne chmury zbierają się nad Camp Nou. "

Wszedłem sobie na Blaugranę z ciekawości by zobaczyć ich punkt widzenia na ten mecz, zobaczyłem powyższy wpis i zacząłem się mocno zastanawiać, czy tam piszą po prostu debile, czy to już bez inteligentne formy jakiegoś życia przejęły ten serwis?! Czytając dalej dorwałem fragment: "AC Milan nagle stał się drużyną przeciętną, którą mocarze i nadludzie z Barcelony powinni zmieść z powierzchni Ziemi". Wtedy właśnie zrozumiałem, że jednak sprawy mają się gorzej niż myślałem...
Tak jak pisałem wiele razy, barcelona to klub bez honoru, nie potrafiący przegrywać co udowodnili w dwumeczu z nami i nieszanująca rywala. Milan, który jest bardziej utytułowaną drużyną od nich nagle staje się nikomu nieznany i przeciętny.

Nawet pal licho komentarze ale jak widzę takie newsy to tam nawet w redakcji chyba dzieci z gimnazjum piszą...
tomiko85
Posty: 298
Rejestracja: 25 maja 2010, 20:02

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: tomiko85 »

:flaga: mam podobne zdanie jeśli oczywiście Inter będzie w stanie się zakwalifikować do LE :)
mio85
Posty: 773
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: mio85 »

Don Balon pisze: a) 1 karny

co do spalonego to w mojej opini, nie mógłbyć odgwizdany
- Xavi podaje do tyłu
- piłkę przecina obrońca
niby tak, ale w sumie Messi odnosi korzysc z tego ze byl na pozycji spalonej.....podobnie jest przy strzale....w koncu strzelajacy zawodnik nie chce podawac do konkretnego goscia, ale po rykoszecie pilka do niego jednak trafia i wtedy gwizdze sie spalony......ale pewnosci nie mam
Balon
Posty: 438
Rejestracja: 7 lis 2007, 21:54
Lokalizacja: Szemud

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Balon »

szukałem jakiejś konkretnej interpretacji. Wlasciwie to co jest na wikipedi wystarczy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Spalony_(piłka_nożna)

Xavi nie zagrywał do Messiego, a wiec można uznać, że było to zagrani milanisty, a wiec nie ma spalonego.
Balon vel Chrapek
Chrapię, bo lubiem!

Tu sei tutta la mi vita...
mio85
Posty: 773
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: mio85 »

ale zagranie antoniniego nie bylo zamierzone, a tylko wowczas mozna mowic o tym ze nie ma spalonego........przeciez on nie chcial podac do messiego......

z przepisow znalazlem cos takiego:
9. Zawodnik, który przebywał na pozycji spalonej w momencie oddania strzału przez współpartnera i bezpośrednio po odbiciu się piłki od poprzeczki, słupka bramkowego lub przeciwnika broniącego bramki i bierze, według opinii sędziego, aktywny udział w grze, to staje się spalonym.

11. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez zawodnika drużyny przeciwnej - nie jest spalony, pomimo, że przejawiał aktywność i odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji. Zagranie piłki przez zawodnika "drużyny przeciwnej musi mieć charakter zagrania w pełni kontrolowanego.

12. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez współpartnera nie w jego kierunku, ale odbitą po drodze od przeciwnika (na przykład od jego pleców) jest spalony, gdyż odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji, po zagraniu piłki przez współpartnera.

13. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez przeciwnika, która po drodze odbiła się od pleców swojego współpartnera jest spalony, gdyż odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji po odbiciu (dotknięciu) piłki przez współpartnera.
Balon
Posty: 438
Rejestracja: 7 lis 2007, 21:54
Lokalizacja: Szemud

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Balon »

tyle, że z zasady nikt nie będzie podawał do przeciwnika (ad. 11). Ogólnie ciekawy przypadek. Sędzia ma pare sekund aby podjąć decyzje wartą miliony. Szkoda, że jakoś pominięty przy ogólnej analizie meczu. Chciałbym poznać opinię ekspertów

Z braku kompetencji nie krytykuje pana z gwizdkiem.
Balon vel Chrapek
Chrapię, bo lubiem!

Tu sei tutta la mi vita...
mio85
Posty: 773
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: mio85 »

mowi sie ze pilka to prosta gra, ale wg mnie ten przepis jest co najmniej dziwny i wspolczuje sedziemu bo musi podjac decyzje w kilka sekund, a mi to zajelo troszke wiecej czasu ;) bardzo skomplikowany przypadek i niejednoznaczny........dziwi mnie jedynie ze jest masa ekspertow pilkarskich, ktorzy zwracaja uwage na kazdy szczegol, najmniejsza kontrowersje, a czegos takiego nie zauwazyli........dziwi tez biernosc dzialaczy milanu.......szacun dla Seby ze to wychwycil ...........
Seba
Posty: 1461
Rejestracja: 29 sie 2006, 19:53

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Seba »

mio85 pisze: 12. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez współpartnera nie w jego kierunku, ale odbitą po drodze od przeciwnika (na przykład od jego pleców) jest spalony, gdyż odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji, po zagraniu piłki przez współpartnera.
Według mnie idealne odzwierciedlenie wczorajszej sytuacji.
Obrazek
Imrahil
Posty: 1152
Rejestracja: 13 wrz 2005, 08:22
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Imrahil »

Liga Mistrzow to wielkie pieniadze z roznych zrodel, a tam gdzie nieograniczona forsa tam i korupcja. UEFA to mafia a za swojego mapeta wybrali zespol z Barcelony. Ciemna ludzka masa łyka teorie oraz propagande mediow o niezkazitelnie najlepszej druzynie historii pilki noznej,z bogiem futbolu na czele. Normalnie czlowiek wysypki dostaje w jakim kierunku podaza ten swiat. Naprawde chcialbym zeby swiatlo dziennie ujrzaly dowody mocno obciazajace Barcelone,bo to ze ich mecze sa usatwione niepodlega watpliwosci.
StarCraft user \"czcij Zerga swego-niezniszczalnego\" [=
mio85
Posty: 773
Rejestracja: 25 sie 2009, 14:08

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: mio85 »

bylem za chelsea, ale szkoda benfici bo tak grajacej druzyny w 10 jeszcze nie widzialem........ciezko bedzie z barcelona, ale mam nadzieje........torres zwyzkuje.......
kachol
Posty: 596
Rejestracja: 5 mar 2009, 21:14

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: kachol »

Wszystko jest tak jak miało być:

Real vs Bayern
Chelsea vs Barcelona

Pomimo, że byłem za Chelsea, to uważam, że sędzia skrzywdził Portugalczyków i to oni zasłużyli dzisiaj na awans, bo Londyńczycy zagrali koszmarnie, szczególnie, że ponad pół meczu grali z przewagą zawodnika. Czarno widzę ich szansę z farsą, nawet pomoc sędziego nie będzie potrzebna, bo taka Chelsea zostanie zdemolowana...

Apoel na osłodę dostał bramkę, a nawet dwie co na pewno doprowadzi do furii Murinho, ale na pocieszenie pozostają bramki Realu. Bramki Kaki, Ronaldo i Di Marii naprawdę kosmiczne, choćby dla tych trafień warto było spoglądać na to jak sobie radzą królewscy. Zobaczymy co będzie w dwumeczu z Bayernem bo to wielka niewiadoma, ale coś w kościach mi mówi, że Jose spotka się na Alianz Arena z Barceloną w finale...
Chuchu
Posty: 2230
Rejestracja: 28 sie 2006, 09:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: Chuchu »

Jakby Benfica skuteczniej zagrała w pierwszym meczu to by spokojnie awansowała. Chelsea pod wodzą Di Matteo póki co bronią wyniki ale z taką grą z barceloną ie mają czego szukać. To nie jest już ta sama Chelsea co za Hiddinka. Skominę to popierdzieliło w pierwszej połowie z tymi kartkami chyba. Szczerze, to większe szanse w rywalizacji z Katalończykami dawałbym Benfice aniżeli Chelsea po tym co obejrzałem w całym dwumeczu.

Real w półfinale, to było oczywiste ale niespodzianką są dwa strzelone gole na Santiago Bernabeu przez Cypryjczyków. Meczu nie widziałem
piotrek7
Posty: 162
Rejestracja: 3 sie 2007, 13:58

Odp: Champions League 2011/2012

Post autor: piotrek7 »

MiRas. pisze: "No i stało się!
Kolejny smutny dzień Barcelonismo. Duma Katalonii wymęczyła skromne zwycięstwo 3-1 nad jakże przeciętną i nieznaną drużyną AC Milanu i szczęśliwie doczłapała się do półfinału Ligi Mistrzów. Nie było manity. Nie było zmiażdżenia rywala. Nie było anihilacji. Były dwa karne i dość przypadkowy gol Iniesty. Czarne chmury zbierają się nad Camp Nou. "

Wszedłem sobie na Blaugranę z ciekawości by zobaczyć ich punkt widzenia na ten mecz, zobaczyłem powyższy wpis i zacząłem się mocno zastanawiać, czy tam piszą po prostu debile, czy to już bez inteligentne formy jakiegoś życia przejęły ten serwis?! Czytając dalej dorwałem fragment: "AC Milan nagle stał się drużyną przeciętną, którą mocarze i nadludzie z Barcelony powinni zmieść z powierzchni Ziemi". Wtedy właśnie zrozumiałem, że jednak sprawy mają się gorzej niż myślałem... ale do rzeczy.

Finał LM to Barcelona - Real, pisałem o tym tuż po losowaniu, a teraz jestem w tym tylko utwierdzony, trzymam kciuki za Real, bo tylko on jeszcze może zniszczyć tych płaczków, farciarzy, zresztą nie wyobrażam sobie przegrywającego w finale Mourinho. Co do meczu z Milanem, pozostaje współczuć Milanowi, w dalszej fazie pozostaje współczuć Chelsea/Benfice, bo czeka ich nie mały cyrk i walka z żółtą mafią UEFY. Rzygam już tą sektą z Katalonii.
Trzeba czytać cały artykuł, a później go komentować. Jego początek to ewidentna lekka drwina w stosunku do tych, którzy spodziewali się pogromu i teraz narzekają.

Zresztą nie przesadzaj, bo wychodzi na to, że Barcelona to słaba drużyna, która z każdym lepszym rywalem potrzebuje dużej pomocy sędziów.

Nie chcę zaczynać dyskusji, ale ktoś tu jest mocno uprzedzony i przyjmuje argumenty tylko w jedną stronę.
UEFA to mafia - pełna zgoda, tylko że nie sama Barcelona ją tworzy i jakby nie patrzeć włoskie kluby też w tym uczestniczą jak i niemal wszystkie kluby w Europie. Można podsumować to tak: wszystkie federacje/kluby akceptują taki stan rzeczy, a utwierdza mnie w tym przekonaniu zerowy sprzeciw.
Wychodzi na to, że oglądnie europejskich rozgrywek traci sens, bo wszędzie są szwindle i przekręty. I na ten cały burdel wypadałoby tylko machnąć ręką. Tylko, że ja po prostu lubię piłkę nożną jako sport i nie śledzę rozgrywek z przeświadczeniem, że sprawiedliwości musi stać się zadość. A poza tym ciekawi mnie co dzieję się na samej "górze".
Ostatnio zmieniony 4 kwie 2012, 22:58 przez piotrek7, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ