Transfer Handanovicia: cyfry (16)
Zdaniem La Gazzetta dello Sport, transfer Samira Handanovicia do Interu jest coraz blizej finalizacji. Dziennikarze podają nawet konkretne liczby całej operacji.
Słoweński bramkarz miałby zarabiać w Interze 1 - 1,5 miliona euro za sezon, a na konto Udinese trafiłaby kwota 12 milionów euro + prawa do połowy karty Marco Faraoniego. Zarobki Handanovicia, uważanego przez wielu za najlepszego bramkarza w Serie A, byłyby więc znacznie niższe od poborów Julio Cesara, który inkasuje obecnie 4,5 miliona euro za sezon gry.
Komentarze (16)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
" /> ! ważniejsze są cele niż bramkarz <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> ! mamy Cesara który może i bronił słabiej ale czy to aby nie było spowodowane tym też, że obrona grała jak czwartoligowe mośki <img src="/files/emoticons/35" alt="
" /> ? najlepszy bramkarz nie da sobie rady kiedy nie ma przed nim solidnej defensywy <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> ! 12 baniek to już 1/2 na zakup kogoś porządnego na atak lub też pomoc <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> ! Cesar-Jonathan(Zanetti lub Debuschy)-Samuel(Juan)-Ranocchia(Chivu)-­Naga(Caldirola lub Kolarov)-Cambi(Guarin)-M'villa(Poli)-Cou­tinho(Affelay)-Sneijder-Alvarez(Palacio)­-Milito(<img src="/files/emoticons/35" alt="
" /> ? Tevez lub ktoś jego pokroju) w rezerwie też Crisetiq,Longo,Bessa i gramy <img src="/files/emoticons/33" alt="
" /> !
Szanowny Panie Piotrze...Te nazwiska (pomijając nieco Affelaya) są tak nierealne jak wyceny piłkarzy na transfermarkt. Gdzie M'Vila? Za co? Z czego chcesz go opłacać skoro MM pozbywa się graczy z najwyzszymi kontraktami. Tevez? Na serio - chyba nie wiesz co mówisz. Po pierwsze - zawodnik niepewny. Dzisiaj kocha klub, hat-tricki strzela a jutro wylatuje bez zgody klubu do Argentyny i ma wszystko w dupie. Do tego sam transfer to pewnie wydatek ok. 30mln euro + uposażenie takiego idioty (nawet nie chce myśleć ile by sobie zażyczył na kontrakcie). Spójrz realnie jakie ma MM teraz możliwości transferowe. Jak już sobie odpowiesz, będziesz wiedział, że na samego Teveza musiałby MM oszczędzać trzy sezony.
<br />
Dla uproszczenia można przyjąć następujące dane:<br />
1. klub wygrywa ligę włoską i ligę mistrzów - zarabia ok. 70-80 mln.<br />
2. bilety - z górką! 10 mln.<br />
3. koszulki/marketing - 30-50 mln. (jak ma się gwiazdy).<br />
4. przychód - 110-140 mln.<br />
5. wydajesz średnio na kontrakt - 4mln. * 18 zawodników = 72 mln. + 3mln. trener (nie taki jak Mou za 10.) = 75 mln. (to są kwoty netto! a trzeba jeszcze opłacić do kwoty brutto 40% we włoszech o ile się nie mylę).<br />
6. pensje pozostałych ludzi w klubie (prezes, z-cy, dyrektorzy, sztab trenerski, medyczny, inni zawodnicy, etc.) - myślę, że spokojnie z 30mln. biorą łącznie.<br />
7. wydatki na obozy, przygotowania, boiska, stadion, przeloty, utrzymanie budynków, rozwój piłkarzy (młodzieży) - kilkanaście mln. rocznie.<br />
8. suma wydatków: 110-120 mln. (nie licząc pensji w kwotach brutto, wliczając to wychodzi ponad 150 mln.)<br />
<br />
Podsumowując masz bilans ujemny!<br />
<br />
Oczywiście trzeba jeszcze wiele rzeczy dodać, jak chociażby kontrakty marketingowe i tv z ligi włoskiej, ale i wiele wydatków, jak chociażby oprocentowanie, odsetki od kredytów etc. Nie da się zarobić! Chyba, że masz super akademię i sprzedajesz tych piłkarzy, ale te kluby nie odnoszą długofalowych sukcesów (patrz Ajax, Porto, Feyenoord). A gdzie kasa na zakup zawodników?<br />
<br />
Także, inwestowanie w klub to kasa właściciela, który ma widzimisie wydawać na prowadzenie klubu piłkarskiego i gra w managera na żywo (niestety inne realia niż gra <img src="/files/emoticons/10" alt="
" /> ). I każdy do tego dokłada jeśli chce odnosić sukcesy.<br />
<br />
Van Dall, model z kredytem chyba nie w tej branży. BTW. na ekonomii zawsze była też mowa, aby brać kredyt w dobrych czasach - wtedy bank daje. A nie w złych - w takie wkracza Inter (przynajmniej w podejściu MM.).<br />
<br />
A co do Faraoniego to niech i całą jego kartę oddadzą, z chłopaka nic u nas nie będzie.
<br />
Można kupić Ronaldo za 100 milionów i sprzedać 100 milionów koszulek, można kupić Palacio za 10 milionów i sprzedać... No właśnie - ile koszulek Palacio możemy sprzedać? Tysiąc? 10 tysięcy?<br />
<br />
Byliśmy na szczycie, był czas na spektakularne ruchy, ale Moratti wolał w krótkim czasie rozmontować najlepszy zespół w Europie. Być może była potrzeba stabilizacji budżetu, ale priorytetem powinno być utrzymanie się na szczycie. Teraz może i obcinamy wydatki, ale jednocześnie ucieka nam lwia część przychodów.
Van Dall pewnie jakbyś sciagli Teveza koszulki by na pewno sprzedały sie jak świeże bułeczki ale chyba to by nie stykło an opłacenie jego kontaktu a na pewno bedzie chciał 6 mln w góre. Takie czasy w Interze mineły.
<br />
Nie chcę się sprzeczać. Ale piłka nożna to nie biznes dochodowy, tylko zabawa dla bogaczy - oczywiście mówię o posiadaniu klubu.
<br />
A jednak dochodowy. Ogromny przychód, zysk, na dodatek znaczna redukcja zadłużenia i to bez wygrania LM. Nie mówię, żebyśmy od razu Ronaldo kupowali, ale jednak można klub wyprowadzić na prostą bez wywalania co lepszych piłkarzy i popadania w przeciętność.
