Przedłużenie kontraktu Chivu, wraz z odpowiednią podwyżką pensji, jest już tuż za rogiem, ale wszystko zależy od jego ewentualnego sukcesu w Serie A i długiej kariery w Europie. - Gazzetta dello Sport
Może silnej 9, takiego odgrywającego.
Gdzieś brakuje balansu w drużynie. Może typowego DM, może siły w pomocy. Może 9, może bramkarza. Może dryblingu.
Z resztą Thuram to też nie jest gamechanger
Z czego ta druga część jest trudniejsza
Wystarczy wyłączyć Martineza bo Thuram strzela tylko pół roku i odpowiednio nacisnąć, a Sommer puszcza.
No właśnie :b
Nam też brakuje zimnej krwi pod bramką rywala. Bo mamy sporo sytuacji kiedy wystarczy dokładnie podać i marnujemy to. No tylko to też jest umiejętność, my tego nie mamy. Tutaj bardzo często rządzi chaos kiedy przychodzi wykończyć akcje
Ale to dlatego że Bonny potrafi dryblować i zagrać niestandardowo
Grając bez 9 strzelamy dużo bramek.
Dopiero Bonny jak wszedł to zaczęliśmy grać cokolwiek innego
Trzech zawodników Interu z największą ilością stworzonych szans w ligach top5: 17 – Dimarco. 14 – Cherki. 13 – Udol. 12 – Yamal. 11 – Olise, Bruno Fernandes, Barella, Lautaro Martinez, Maxime Lopez. 10 – Diego Moreira, Doku, Luis Milla, Paz. Kluczowe podania : 56 – Bruno Fernandes. 51 – Raum. 49 – Mbappe. 47 – Dimarco, Aaron Martin. 44 – Barella, Edu Exposito. 43 – Fornals, Schmid. 41 – Stach, Guler. 40 – Doku, Grealish, Kebbal, Thomasson.
Gramy zbyt schematycznie momentami, szczególnie wtedy gdy tracimy w ten czy inny sposób kontrolę nad meczem i wtedy zwalniamy grając po obwodzie. A wtedy właśnie trzeba jakiegoś dryblingu, zagrać coś na jeden kontakt i przyspieszyc
Bramkarz i nawet średnia 9 i moim zdaniem byłby dużo lepiej. Tworzymy dużo sytuacji jako drużyna.
Na pewno trochę też, bo tłuczemy od lat to samo
Może po prostu liga nauczył się grać na nas. Wykorzystywać nasze słabości. Drużynowe. W pierwszym sezonie Sommer miał 80,8 % obronionych i demolowaliśmy.
Wiadomo że to tylko taki test oka ale wrażenie jest takie że jest wolny jak slon a fizycznie jest średnio
Pamiętam jak w Superpucharze chyba z Milanem wziął na plecy Tomoriego, uciekł mu i strzelił bramkę. Teraz tego nie ma
Zgadzam się i też mam takie wrażenie
Jak dla mnie to Lautaro z roku na rok robi się coraz wolniejszy i jakiś taki ociężały. On dosłownie przegrywa wszystkie pojedynki biegowe
Lautaro przecież jeszcze kilka sezonów temu regularnie strzelał bramki z Milanem np, z Juve i Napoli mniej ale też ma bramki. Więc to też nie jest tak że on zawsze miał takie problemy ze strzelaniem w mocnymi rywalami. Strzelał z Barceloną w kilku meczach w LM czy z Bayernem. Więc te zero z mocnymi teraz jednak mimo wszystko trochę zaskakuje, bo to już trwa długo
Napoli w dwumeczu 6 strzałów na bramkę i 5 goli
Pytanie kto u nas dowozi duże mecze patrząc na nasz skład i reszty w tej lidze. Dla nas to nie powinny być "duże mecze". Powinniśmy cynicznie ich demolować.
czy miał jakąś asystę? bo bramki na pewno żadnej
Martinez nadal double zero z top 5 ligi
😝
Jeszcze nie przyzwyczajny ?
Miał straty i cała nerwowość w drużynie był z lewej strony gdzie był Brazylijczyk.
Lautaro niestety znów bezbarwny występ z dużym rywalem
W pierwszej połowie nie radził sobie kompletnie z Thuramem, ale w drugiej i Tikusa nie było
Zmarnował sytuację na początku 2 połowy, ale to był dobry strzał po długim słupku, na szczęście minimalnie się pomylił
Dominujący występ Hojlunda
Typ zrobił lekcje gry tyłem do bramki z obrońcą na plecach
Mkhitaryan za to wczoraj dobre wejście. Od razu gra przeniosła się pod pole karne Napoli.
Hojlund to robił chwilami gwałt na naszej obronie
Juan długimi momentami grał dobry mecz, był twardy i Lautaro sobie nie radził z nim
Przecież JJ zagrał słaby mecz i powinien wylecieć z boiska.
Może gdyby Lautaro potrafił zagrać taki mecz jak Hojlund wczoraj to Juan Jesus i jego koledzy mieliby większe problemy
W meczu z Milanem też Akanji nie ogarnął krycia przy bramce.
Nic dziwnego, że remis skoro Juan Jesus wyglądał jak profesor przy Bissecku z Akanjim. Jeden Hojlund przestawiał całą naszą obronę, a bramkarz gości mógł mieć asystę. Różnica w tym jak obie ekipy są poukładane jeżeli chodzi o ich grę. Conte ledwo ma jedenastkę, my praktycznie w najsilniejszym składzie graliśmy u siebie. Dodatkowo Savicowi zdarza się coś wyjąc w przeciwieństwie do Sommera. Już Di Lorenzo powinien załatwić ten mecz zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy. Dobrze, że tego nie zrobił.
brak pewności siebie
a Bisseck może?
LH ma 0,2 dryblingu na mecz, w poprzednim sezonie w Marsylii miał 1,5 a na klubowych mistrzostwach miał srednio 1 przy statystycznie mniejszej ilości minut na mecz niż obecnie ma w Serie A. To wygląda jakby chłop dostał zakaz dryblowania u nas, nie wierzę, że sam z siebie przestał
To jest kopia Asllaniego tylko na wahadle
on w ogóle go nie stwarza. nawet nie podejmuje prób, nie ma w nim najmniejszej intencji by po jego zagraniu mogło powstać cokolwiek. przyjęcie i do tyłu. 10 meczów i gość tylko z Como zrobił cokolwiek. w każdym innym meczu po za Venezią jest absolutnym statystą, do tego gra w obronie jest słaba. wczoraj Spinazzola go obnażył. tutaj nie ma nadziei. jeśli po 10 meczach gość nie zyskał odrobiny pewności siebie i gra identycznie to tutaj chyba nagle nic się nie odmieni
Luis Henrik jednak nie ten poziom zero zagrożenia stwarza
z grubsza tak wygląda każdy trudniejszy mecz. niby rozgrywamy, ale tak na prawdę nam to nie leży. w polu karnym rywala mamy 1-2 graczy na 6 przeciwników, klepiemy po obwodzie, słabej jakości wrzutki, albo świece albo w pierwszego rywala. Dimarco niby noga ułożona ale też gra na niskim % skutecznych wrzutek
można było próbować szukać stałych fragmentów gry, roznych, ale to trzeba podejść i zagrożenie tworzyć a my jednak za dużo klepiemy po obwodzie momentami, a później wycofanie jak rywal zaczyna podchodzić i próba przeniesienia gry na drugą stronę, jak się nie da to laga Sommera gdzie Lautaro i Thuram nie są w stanie wygrać pojedynku główkowego, a nasi pomocnicy nie zbierają w ogóle drugich piłek bo są cofnięci do rozegrania.
no jak mielibyśmy prawą stronę to może akcji byłoby więcej. ciężko coś zrobić na dobrze broniące się zespoły jak nie wchodzi się w grę 1 na 1.
my nie mieliśmy dużo więcej
2 akcje*
Napoli Conte z nami gra w starym włoskim stylu, kilka fauli na pograniczu kartki, pyskówki,żeby wybić drużyne z gry, pare kontr, przecież Mctominay to miał 2 kacje i 2 gole strzelił...fakt jeszcze Hojlund troche zmarnował, ale ogólnie to taki futbol sprzed 20 lat....widać na nas wystarczy
ale to było pewne, że nie będziemy mieć siły żeby tak grać cały mecz
no bo pierwsze minuty dały obraz totalnej dominacji
Oczywiście, że Napoli było świetnie poukładane i taktycznie Conte przeważnie dowozi. Dlatego śmieszy mnie traktowanie Napoli jak jakiegoś średniaka ligowego. Szkoda, że nie wygraliśmy bo powinniśmy to wykorzystać, ale wczoraj niektórzy tak lamentowali jakby Inter zremisował nie z Napoli, a jakąś Fiorentiną bez formy.
szkoda że Bonny tak późno się pojawił bo wystarczyło kilka minut a ten z 2-3 razy się dobrze pokazał
trzeba przyznać że Napoli bardzo dobrze poukładane, z przodu mieliśmy problem żeby cokolwiek wykreować
Z drugiej strony te 50 Ausilio zainwestuje w nowego LH i Dioufa 🤔
Tylko że bez kasy z LM to za rok dalej będzie grał Miki i Acerbi bo kasy nie będzie...wiadomo scudetto priorytet ale ta 1/4 też by było spoko, 2 fazy po grupie, 2 mecze u siebie to z 50 mln wpada
Poważne podejście Andy. Szanuję.
Bardziej mnie Lecce i Udine interesuje
A ja mam w dupie mecz z Arsenalem
Ja myślałem że stworzymy więcej zagrożenia mając w obronie za przeciwników Jezusa, Spinazolla i Politano. A tu tylko bramka Dimy i słupek Mikiego
pewnie byśmy dzisiaj wygrali gdyby nie nasze dwie zmory czyli spinacola i maktominej
no ale dzisiaj wjeżdżałem na pewniaka w Napoli xd
ja nie mam grama dobrych przeczuć przed atsenalem
Stąd moje obawy
Arsenal to jednak lepsza ekipa od liverpoolu
Ciekawe, ale mecz z Liverpool em pokazał, że może to wyglądać biednie
jak bedzie slaba gra i jakies 0-2 to wtedy nie ma co szukac w LM bo nic z tego nie bedzie i skupic sie glownie na Scudetto, a w LM wygrać co się nie da ez spiny jak ostatnimi czasy
oj ten mecz z Arsenalem to był dramat, do tej pory mam nudnosci
jestem naprawde ciekaw jak zagramy na tle jednego z faworytow LM i druzyny ktora jest w mocnej formie Arsenalem.
a teraz gramy ladniej od rywali w lidze, mamy przewage ale nie wygrywamy to tez zle
przeciez jak w zeszlym sezonie jak wygralismy z Arsenalem 1-0 u siebie to byl placz ze jestesmy gownem bo sie wiekszosc meczu bronilismy
ale pewnie i tak kreciliby nosem co poniektórzy
może SB by to zaakceptowalo
Udine mega niewygodne
powinien mieć 63 punkty
Proponuję wygrać z Arsenalem
no ale wiadomo Kivu out
jeśli wygramy z Lecce i udine to mamy 49 pkt w 21 meczach, czyli tyle ile arsenal
Obsesja antyalkoholowa w Polsce?
Ogólnie uważam, że remis to sprawiedliwy wynik w tym meczu
Bo trzeba walczyć z obsesją antyalkoholową w Polsce
Z ogórkami też zdążymy pogubić, nie ma cudów, że wszyscy tracą a my wyjdziemy na zero. Sztuka w tym, żeby stracić jak najmniej
To ja sobie piwo otworzę
na tym Kings League Polska miała prezydenta...Matę xD a Brazylia Kakę
no i Polska 3 mecze 3 porazki, a Brazylia walczyc bedzie z 1 miejsca w swojej grupie
: )
Jak się nie wygra z topem to dają puchar ale Serie B bo to tak jakby Serie B wygrać
Andy dają ale SB go nie uznaje
No wygrać scudetto bez wygranej z nikim z topu to będzie wyczyn
Milan na Como jedzie teraz więc jest spora szansa że mocniej podskoczymy we w środę
A jak się nie wygra z topem to w ogóle dają scudetto?
Lautaro się odpali
w końcu Lautarak postrzela
Czuję, że Napoli się wypompowało w tym meczu
będzie dobrze
lecimy z Lecce
No chyba że wymiękacie. Ja będę.
Widzimy się na Lecce