Felietony

Stajnia Ausiliasza (4)

Autor:
Źródło: inf. własna
około 5 godzin temu
786
4
Piero Ausilio

Są w życiu kibica Interu takie momenty, w których znasz scenariusz wydarzeń na długo przed tym, zanim się urzeczywistnią. Kiedy powietrze wokół klubu nieco gęstnieje, a kolejne plotki i doniesienia tylko podbijają to wrażenie.

 

 

Przenośnie znaczenie określenia „stajni Augiasza” dotyczy sytuacji tak daleko idącego zaniedbania, że rozwiązanie wymaga wręcz nadludzkiego wysiłku i samo rozpoczęcie prac jest kłopotliwe. Trudno zadecydować od czego zacząć, bo pracy jest tak wiele, a tradycyjne metody i podejście mogą nie wystarczyć.

Ten związek frazeologiczny pochodzi z mitologii greckiej, opowiadającej historię króla Augiasza oraz jego niestaranności i zwłoce. Ani sam Augiasz, ani nikt z jego pracowników, nie kwapił się do sprzątania stajni i zagród.

 

 

Tutaj właśnie pojawia się tytułowe skojarzenie i podobieństwo do tego, co obecnie, w mojej ocenie, widzimy w Interze. Jednak w tej historii równie ważne, jak same porządki, jest to, co działo się wcześniej.

 

 

Ostatnie lata dla Nerazzurrich były bardzo przychylne (choć pozostawiły również uczucie ogromnego niedosytu) - dwa finały Ligi Mistrzów w ciągu trzech sezonów, 20. mistrzostwo Włoch, liczne sukcesy w krajowych pucharach. Pozornie wszystko się zgadzało, działacze klubu mieli podkładkę, aby na konferencjach prasowych karmić dziennikarzy i kibiców zapewnieniami o rozwoju klubu, konkurencyjnym zespole, a komentatorzy meczowi przy każdej okazji powtarzali mit o niesłychanie silnej ławce Interu.

 

Można sobie zatem wyobrazić, że jako dyrektor sportowy można było ulec pewnemu rozleniwieniu, fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa i właściwego kierunku.

 

Jeśli jednak przyjrzymy się pewnym ruchom (a częściej - ich braku), to dostrzeżemy, że w stajni Ausiliasza regularnie zbierał się brud, którego nikt nie kwapił się posprzątać. Warstwa po warstwie, okno transferowe po oknie transferowym, doszliśmy do momentu, w którym nie można dalej odkładać transferów na później, powołując się na kolejne trudne okoliczności ekonomiczne, konkurencyjny zespół czy wiecznie czekając na kolejną okazję na rynku.

Najlepiej to widać na przykładzie środka obrony. Bremer, Buongiorno, Calafiori, Leoni, Mosquera - to tylko kilka nazwisk, przy których tak regularnie czytaliśmy o „monitorowaniu sytuacji” przez Inter. Zamiast zdecydowanych ruchów, mieliśmy natomiast alternatywy, a zamiast decyzji - kolejne opcje. Nawet jeśli niektóre z nich brzmiały rozsądnie i miały swoje uzasadnienie, to razem tworzyły obraz, z którym ciężko się pogodzić. Jak w stajni Augiasza, tak i tutaj nikt zapewne nie wstawał rano z myślą „dziś doprowadzimy do katastrofy”, a każdy kolejny dzień był po prostu kolejnym dniem bez wyraźnej decyzji, kolejnym dniem odkładania na później. W Interze co chwilę słychać o „zawodnikach, którzy mogą odejść”, a jednak wciąż są trzymani w kadrze. Transfery „są blisko finalizacji”, ale przeciągają się tygodniami, nierzadko rozpadając się na ostatniej prostej. Pozornie - cały czas jesteśmy w ruchu, jednak faktycznie niewiele się zmienia.

 

Od dyrektora sportowego na tym poziomie oczekuje się inicjatywy, umiejętności planowania, wyprzedzania zdarzeń lub przynamniej bycia na nie przygotowanym. Tymczasem, Piero Ausilio częściej sprawia wrażenie zaskoczonego. Regularnie czytamy, że „rynek jest wymagający”, że „musimy poczekać na okazje”, że „rynek coś przyniesie”. Uznaliśmy, że jest to wpisane w rzeczywistość klubu, coś, z czym da się długofalowo funkcjonować, ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że ten próg został przesunięty znacznie za daleko.

Odejście Skriniara było jednym z tych momentów, które powinny zapalić wszystkie możliwe lampki ostrzegawcze. Nie dlatego, że Inter nie był w stanie znaleźć zastępstwa. Dlatego, że był to sygnał systemowy - przykład sytuacji, w której klub nie tyle przegrał walkę o zawodnika, co pozwolił, by sprawy zaszły za daleko bez reakcji. I choć później podejmowano próby łatania tej luki, to trudno oprzeć się wrażeniu, że były to działania spóźnione, reaktywne, a nie zaplanowane. Nie takiej postawy oczekuje się, od dyrektora i menadżerów na najwyższych stanowiskach, w klubie, który często powtarza jak wysokie ma ambicje.

 

Podobnych przykładów jest więcej. Kadra, która na papierze wygląda szeroko, w praktyce okazuje się nierówna jakościowo. Zawodnicy „na sprzedaż” zostają, bo nie pojawia się oferta pokrywająca obciążenie kapitałowe. Słowem - mamy w kadrze wielu zawodników, którzy zostali zwyczajnie przepłaceni. Ci, którzy mają być przyszłością, trafiają do klubu z opóźnieniem lub... w ogóle. A wszystko to składa się na obraz drużyny, która wciąż jest silna - ale coraz częściej balansuje na granicy własnych ograniczeń.

 

I tutaj pojawia się największy problem.

Bo dopóki wyniki się zgadzają, dopóty łatwo jest ignorować symptomy. Dopóki Inter walczy o najwyższe cele, dopóty można tłumaczyć brak decyzji „rozsądnym zarządzaniem”. Dopóki trofea trafiają do gabloty, dopóty nikt nie będzie głośno mówił o tym, że fundamenty wymagają wzmocnienia.

 

To jest właśnie ten moment, w którym stajnia Augiasza osiąga swój punkt krytyczny - nie wtedy, gdy brud jest największy, ale wtedy, gdy wszyscy przyzwyczaili się do jego obecności.

Zbliżamy się do okna transferowego, które będzie wymagało od nas nadludzkiego wysiłku i wzmożonej pracy, właśnie dlatego, że przez ostatnie lata doszło w tej sferze do ogromnych zaniechań i zaniedbań. W Interze coraz częściej można odnieść wrażenie, że funkcjonowanie „od okazji do okazji” stało się strategią samą w sobie. Że brak zdecydowania został zastąpiony elastycznością, a odkładanie decyzji - cierpliwością. Tyle że w pewnym momencie te pojęcia przestają być synonimami. Cierpliwość bez planu nie jest strategią.

 

W efekcie zbliżamy się do momentu, który każdy wymagający kibic Interu był i jest w stanie przewidzieć. Jeśli klub chce realizować ambicje, o których często zapewnia, nie wystarczy już reagować na to, co przynosi rynek. Nie wystarczy liczyć na kolejną okazję, kolejny „sprytny” transfer, który załata bieżące braki.

 

Bo to nie są już pojedyncze braki, a kadra, której termin ważności zdaje się zbliżać ogromnymi krokami i która wymaga gruntowego przemodelowania, tchnięcia w ten zespół nowego ducha.

 

I właśnie dlatego historia Augiasza pozostaje tak aktualna. Nie dlatego, że mówi o sprzątaniu. Dlatego, że pokazuje moment tuż przed nim - moment, w którym wszystko już jest gotowe na zmianę, tylko nikt jeszcze nie podjął decyzji, żeby ją przeprowadzić. Inter jest dziś dokładnie w tym miejscu. W miejscu, w którym kolejne półśrodki przestają wystarczać. W którym kolejne „opcje” nie rozwiązują problemu. W którym dalsze odkładanie decyzji tylko pogłębia chaos, zamiast go kontrolować.

 

Być może najważniejszym pytaniem, przed którym stoi obecnie klub to nie „kogo sprowadzić”, ale „kto podejmie decyzję, aby w końcu przestać funkcjonować w ten sposób”? Reaktywny, niezaplanowany, bez organizacji pozwalającej realizować wybraną strategię w jak najlepszy dla klubu sposób.

 

Bo stajnia Ausiliasza nie potrzebuje kolejnej listy nazwisk.

Potrzebuje kogoś, kto spojrzy na całość i uzna, że nie da się jej uporządkować metodami, które stosowano do tej pory. Kogoś, kto nie będzie próbował sprzątać szybciej, tylko odważy się zrobić to inaczej.

 

Zobacz też

InzaghiBall - analiza taktyczna Interu po meczu z Atletico Madryt (5)

22.02
13:11

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Komentarze (4)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
02.04.2026 o 22:46 przez El_Przemo
+1
El_Przemo
W punkt
02.04.2026 o 21:37 przez Cny
+3
Cny
Augiasz narobił syfu. Sprzątał kto inny... Herkules. Musiał zawrócić bieg dwóch rzek by to uczynić.

Kto miałby być naszym Herkulesem?
02.04.2026 o 20:13 przez ragnar
+1
ragnar
Tytuł 👏👏
02.04.2026 o 19:51 przez martin
martin
Niestety to juz jest tylko biznes...

Shoutbox

HB 02.04.2026 23:51

Cny opisz, jakich czarnych masz na oku jako potencjalne wzmocnienia Interu

Cny 02.04.2026 21:46

enzo Fernandez ponoć na radarach realu. ja nie wiem czy tam będzie miejsce dla Paza

Klinsi64 02.04.2026 17:06

piłkarzy nie da sie wytresować a w takich dyscyplinach rzadza chinole

Xucatlan 02.04.2026 16:20

Nie no, ja się generalnie zgadzam, że jest to dość osobliwe zjawisko, ale też nie jest jakieś niewytłumaczalne i są ku temu przyczyny. Widać po Włochach jak bajzel i zacofanie zarówno szkoleniowe jak i infrustrukturalne potrafi zmasakrować kraj, w którym latami rodziły się jedne z największych piłkarskich talentów jakie świat oglądał. To co dopiero w sytuacji, gdzie w zasadzie żadne piłkarskie tradycje nie istnieją i nie ma nawet fundamentów, na których można coś zbudować.

Piekarz 02.04.2026 15:13

przy tej liczbie ludności i gospodarce to jest po prostu śmiech na sali że oni nie jadą a Uzbekistan czy Jordania owszem i nie da się tego wyjaśnić tym że niewielki odsetek Chińczyków wybierze sport i tego typu frazesami, niewielki odsetek Chińczyków to są ze cztery Jordanie xd już nie mówię o tych Kurakałach bo załóżmy że zostajemy w Azji

Piekarz 02.04.2026 15:06

Xucatlan ja to wszystko rozumiem ale serio te wszystkie kraje które pojadą na mundial mają jakieś super szkółki i infrastruktury i futbolową kulturę?

Xucatlan 02.04.2026 13:33

Mimo, że popularność piłki w Chinach czy Indiach rośnie, nie ma żadnych przesłanek za tym żeby te kraje podniosły swój poziom nawet w nie tyle bliskiej co nawet średnio odległej przyszłości.

Adriano_forever 02.04.2026 13:32

co to nie było żadnego fejku wczoraj na stronie?

Adriano_forever 02.04.2026 13:31

Widziałem Radżesza Kutrapaliego

Xucatlan 02.04.2026 13:30

Brak infrastruktury treningowej dla dzieci/juniorów. Brak szkółek. Brak kadry szkoleniowej (młodzież trenują osoby, które oprócz piłki trenują również młodych koszykarzy, siatkarzy itd.). Brak tradycyjnej futbolowej kultury, która popychałaby młodzież do walki z przeciwnościami jak choćby w Afryce czy Ameryce Południowej. No i w Chinach dodatkowo nastawienie na wykształcenie. W pewnym momencie kiedy trzeba zadecydować czy nastawiamy się na sport czy na naukę bardzo niewielki odsetek Chińczyków wybierze sport.

Klinsi64 02.04.2026 12:56

widziałeś kiedyś na żywo hindusa?

Endru 02.04.2026 12:56

Piec ci na leb spadl

Piekarz 02.04.2026 11:31

Najzabawniejsze jest dla mnie jednak to, że takie Chiny i Indie z 1,5 miliarda ludzi nie są w stanie sklecić drużyny, która by się dostała na tak bardzo rozszerzony mundial xd

Piekarz 02.04.2026 11:27

Włochy a tym bardziej Polska to chu.j

broda4991 02.04.2026 08:37

Ja czekam na szlagier tych mistrzostw Arabia Saudyjska wyspy zielonego przylądka i dr Konga - Uzbekistan

Cny 02.04.2026 06:40

spoko tylko małe Curacao, Wyspy Zielonego Przylądka, czy panama bledną przy braku dużych rynków jak Włochy i polska. a łysy chce tylko liczyć pieniazki

Piekarz 01.04.2026 23:31

ale mogliby zrobić fazę ligową jak w LM

Piekarz 01.04.2026 23:29

a faza grupowa nigdy jakoś nie obfitowała w szlagiery

Piekarz 01.04.2026 23:28

tzn. dla mnie to jest akurat spoko że jest więcej drużyn, więcej radości dla ludzi z mniej mocnych piłkarsko krajów to obiektywnie duża wartość

HB 01.04.2026 23:21

irak norwegia oglądam to

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszy zawodnikiem Interu w meczu z Fiorentiną był:

Polls answer

Publicystyka

Piero Ausilio

Stajnia Ausiliasza (4)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    30

    69

  • 2

    Milan

    30

    63

  • 3

    Napoli

    30

    62

  • 4

    Como 1907

    30

    57

  • 5

    Juventus

    30

    54

  • 6

    Roma

    30

    54

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Anastasios Douvikas

    11

  • 3

    Nico Paz

    10

  • 4

    Kenan Yıldız

    10

  • 5

    Rasmus Højlund

    10

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29352

Liczba newsów: 52924

Liczba komentarzy: 621052

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się