Obrona twarda jak skała, która się połamała.
Według mnie na środku obrony powinien grać Mkhitaryan. Ormianin gwarantowałby spokój, stabilność, doświadczenie. Najlepsze wyniki osiągaliśmy grając tam dziadkiem Acerbim więc jest duża szansa, że i tym razem się uda. Akanji jeszcze za młody siusiaczek żeby nie ugiąć się pod tak ogromną odpowiedzialnością.
A tak poważnie Szachtar to drużyna, która sezon temu grała w Lidze Konferencji, gdzie dostała od Lecha. Przeszła z dwumeczu dzięki różnicy jednej bramki. Z eliminacji do Ligi Europy odpadli z Panathinaikosem. W meczu z nimi uratował nas Martinez i ogólnie blado wypadliśmy. Posiadanie piłki w drugiej połowie było 40% - 60% (o ile dobrze pamiętam) dla Ukraińców na długo przed czerwoną kartką dla nas. W końcówce trochę się wyrównało. Jak przyjezdni zrobili parę zmian oraz zaczęły ich łapać skurcze. Widziałem też (chyba) pierwszy raz plan na mecz w wykonaniu Chivu. Wyszliśmy z pełnym pampersem żeby nie przegrać (Hakan, Spence, Akanji, Basto, Carlos, Dima), a później Diouf, Bisseck, Zielu, Carlos na wahadło i podkręcenie tempa. Żeby nie kartka Basto nie wszedłby Miki na boisko. Pewnie pojawiłby się na nim Pio
Według mnie na środku obrony powinien grać Mkhitaryan. Ormianin gwarantowałby spokój, stabilność, doświadczenie. Najlepsze wyniki osiągaliśmy grając tam dziadkiem Acerbim więc jest duża szansa, że i tym razem się uda. Akanji jeszcze za młody siusiaczek żeby nie ugiąć się pod tak ogromną odpowiedzialnością.
A tak poważnie Szachtar to drużyna, która sezon temu grała w Lidze Konferencji, gdzie dostała od Lecha. Przeszła z dwumeczu dzięki różnicy jednej bramki. Z eliminacji do Ligi Europy odpadli z Panathinaikosem. W meczu z nimi uratował nas Martinez i ogólnie blado wypadliśmy. Posiadanie piłki w drugiej połowie było 40% - 60% (o ile dobrze pamiętam) dla Ukraińców na długo przed czerwoną kartką dla nas. W końcówce trochę się wyrównało. Jak przyjezdni zrobili parę zmian oraz zaczęły ich łapać skurcze. Widziałem też (chyba) pierwszy raz plan na mecz w wykonaniu Chivu. Wyszliśmy z pełnym pampersem żeby nie przegrać (Hakan, Spence, Akanji, Basto, Carlos, Dima), a później Diouf, Bisseck, Zielu, Carlos na wahadło i podkręcenie tempa. Żeby nie kartka Basto nie wszedłby Miki na boisko. Pewnie pojawiłby się na nim Pio ;)
A tak poważnie Szachtar to drużyna, która sezon temu grała w Lidze Konferencji, gdzie dostała od Lecha. Przeszła z dwumeczu dzięki różnicy jednej bramki. Z eliminacji do Ligi Europy odpadli z Panathinaikosem. W meczu z nimi uratował nas Martinez i ogólnie blado wypadliśmy. Posiadanie piłki w drugiej połowie było 40% - 60% (o ile dobrze pamiętam) dla Ukraińców na długo przed czerwoną kartką dla nas. W końcówce trochę się wyrównało. Jak przyjezdni zrobili parę zmian oraz zaczęły ich łapać skurcze. Widziałem też (chyba) pierwszy raz plan na mecz w wykonaniu Chivu. Wyszliśmy z pełnym pampersem żeby nie przegrać (Hakan, Spence, Akanji, Basto, Carlos, Dima), a później Diouf, Bisseck, Zielu, Carlos na wahadło i podkręcenie tempa. Żeby nie kartka Basto nie wszedłby Miki na boisko. Pewnie pojawiłby się na nim Pio
Nasi są chyba mentalnie zablokowani w LM. W Serie A gramy na pełnej, w Europie już tak nie jest. Co do obrony to wynika raczej z checi wysokiej gry i presowania. Nasi obrońcy raczej się nie nadają do takiego grania. Jak Chivu chce grać tak wysoko to chyba trzeba latem zrobić rewolucję. Wkuzra mnie, że nie daje w ogóle grać Bovio. W takiej Barcelonie napewno już by zadebiutował. Cristian jest za długo we Włoszech i mentalnie to Makaroniarz.
Nasi są chyba mentalnie zablokowani w LM. W Serie A gramy na pełnej, w Europie już tak nie jest. Co do obrony to wynika raczej z checi wysokiej gry i presowania. Nasi obrońcy raczej się nie nadają do takiego grania. Jak Chivu chce grać tak wysoko to chyba trzeba latem zrobić rewolucję. Wkuzra mnie, że nie daje w ogóle grać Bovio. W takiej Barcelonie napewno już by zadebiutował. Cristian jest za długo we Włoszech i mentalnie to Makaroniarz.
, aby odpowiedzieć.
