Dużo zmian w składzie, Stanković od 1. minuty? (4)
Cristian Chivu może zdecydować się na spore roszady w wyjściowej jedenastce Interu na dzisiejsze spotkanie z Club Brugge. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, w składzie Nerazzurrich może dojść nawet do sześciu zmian, a jedną z największych niespodzianek byłby występ Aleksandara Stankovicia od pierwszej minuty.
Czas na pierwsze zwycięstwo w Champions League
Inter zmierzy się dziś wieczorem z Club Brugge na San Siro. Według informacji włoskiego dziennika na trybunach ma zasiąść ponad 70 tysięcy kibiców, którzy będą wspierać mediolańczyków w walce o pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Nerazzurri chcą zrehabilitować się za porażkę z Realem Madryt w pierwszej kolejce fazy ligowej. Wiele wskazuje na to, że szkoleniowiec Interu zamierza wystawić zupełnie inny skład niż w ostatnim spotkaniu ligowym z Parmą. Chivu dał wówczas odpocząć kilku kluczowym zawodnikom, w tym Lautaro Martínezowi, Nicolò Barelli, Alessandro Bastoniemu, Manuelowi Akanjiemu oraz Piotrowi Zielińskiemu.
Aż 6 zmian w składzie?
Teraz trener mediolańskiego klubu ma rozważać przeprowadzenie nawet sześciu zmian w wyjściowej jedenastce. Rotacja ma pozwolić na odpowiednie rozłożenie sił i zapewnienie świeżości zawodnikom przed kolejnymi wyzwaniami. Największą niespodzianką może okazać się obecność Aleksandara Stankovicia w podstawowym składzie. Młody pomocnik miałby otrzymać szansę gry od pierwszej minuty w spotkaniu z zespołem, w którym spędził poprzedni sezon. Pobyt w Belgii był dla Serba ważnym etapem rozwoju, a dobre występy w barwach Club Brugge pomogły mu zapracować na powrót do Interu. Teraz może stanąć przed wyjątkową okazją, by pokazać swoje umiejętności na europejskiej scenie, już jako zawodnik Nerazzurrich. Występ przeciwko byłej drużynie miałby dla niego dodatkowy wymiar. Jednocześnie byłaby to szansa dla Chivu, by sprawdzić młodego pomocnika w wymagającym spotkaniu Ligi Mistrzów. Ostateczne decyzje dotyczące składu poznamy przed pierwszym gwizdkiem. Jedno jest jednak pewne: Inter będzie chciał wykorzystać atut własnego stadionu i dopisać do swojego dorobku pierwsze zwycięstwo w tegorocznej kampanii Ligi Mistrzów.
Komentarze (4)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Trzon czyli Lautaro, Bastoni czy Dimarco musi pozostać. To jest Liga Mistrzów a nie Parma czy Genua.
