Barella: Mkhitaryan jest jak wino, im starszy, tym lepszy (2)
Mecz przerodził się w prawdziwą bitwę. Intensywność, pojedynki, pressing i bieganie, a do tego walka do ostatniej sekundy, by wywalczyć niezwykle cenne zwycięstwo. Nicolò Barella dał z siebie wszystko, prowadząc drużynę jako kapitan do pierwszego zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzów. Nawet w końcówce wciąż ruszał w pogoń za rywalami, odzyskiwał piłkę i próbował jak najdalej odsunąć zagrożenie od bramki Nerazzurrich. Łączył kontrolę nad piłką z walką i ostrymi pojedynkami, wykazując się determinacją oraz przywódczymi umiejętnościami.
Oto co powiedział po zakończeniu spotkania z Szachtarem:
- Na początku trochę się męczyliśmy, byliśmy spięci, a brak zwycięstwa w Lidze Mistrzów ciążył nam w głowach. Nie rozegraliśmy najlepszego meczu, ale najważniejsze było zwycięstwo, niezależnie od okoliczności. Kiedy graliśmy w dziesiątkę, byliśmy przypchnięci do muru i wykrzesaliśmy z siebie wszystko, a nawet jeszcze więcej. Musimy poprawić sposób, w jaki rozpoczynamy spotkania, i wykazywać się większą zadziornością. W Lidze Mistrzów może wydarzyć się wszystko. W niektórych sytuacjach potrzebujemy też więcej koncentracji.
- Mkhitaryan? Myślę, że jest jak wino: im starszy, tym lepszy. Mogę tylko mu pogratulować i podziękować, bo wcześniej był przyzwyczajony do regularnej gry w podstawowym składzie. Teraz występuje rzadziej, ale kiedy pojawia się na boisku, jest niezwykle ważny i potrafi pokazać pełnię swoich możliwości.
Komentarze (2)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
