Ange-Yoan Bonny zmierza w kierunku pierwszego występu w podstawowym składzie Interu w tym sezonie. Jak informuje Corriere dello Sport, napastnik ma rozpocząć sobotnie spotkanie z Parmą od pierwszej minuty. Do tej pory reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej pojawiał się na boisku wyłącznie jako rezerwowy i spisywał się dobrze, gdy otrzymywał swoje szanse.
Bonny jest jednym z niewielu zawodników z pola Interu (obok niego jest między innymi Djed Spence), którzy w tym sezonie nie rozpoczęli jeszcze żadnego meczu w wyjściowym składzie. Dotychczas trudno było mu przebić się do podstawowej jedenastki ze względu na dużą konkurencję w ataku. Tym razem sytuacja wygląda jednak inaczej. Lautaro Martinez wróci do Appiano Gentile jako ostatni z reprezentantów, ponieważ w nocy zagrał w pożegnalnym meczu Lionela Messiego w reprezentacji Argentyny. Pio Esposito ma natomiast za sobą intensywny okres - wystąpił w czterech spotkaniach reprezentacji Włoch, z czego trzy rozpoczął od pierwszej minuty.
Najbardziej wypoczętym napastnikiem Interu pozostaje Marcus Thuram. Francuz pozostał w Appiano podczas przerwy reprezentacyjnej i spokojnie przygotowywał się do kolejnych spotkań. Wszystko wskazuje na to, że Chivu postawi na niego zarówno przeciwko Parmie, jak i kilka dni później w Lidze Mistrzów przeciwko Club Brugge.
Bonny również przebywał na zgrupowaniu reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, ale jego sytuacja wyglądała nieco inaczej. Jego kadra miała w planie trzy spotkania, z czego ostatnie rozegrała w niedzielę, a napastnik dodatkowo nie wystąpił w drugim meczu. Dzięki temu wrócił do Mediolanu wcześniej niż Lautaro i Pio Esposito.
Komentarze (0)