Zarejestruj się
CdS – Thuram ma problemy. W derbach nie zagroził Milanowi, ostatniego gola strzelił w 2024 roku
Gazety włoskie

CdS – Thuram ma problemy. W derbach nie zagroził Milanowi, ostatniego gola strzelił w 2024 roku (10)

Autor: ㅤAlwaysRemember ㅤ

Porażka 1:3 z Milanem uwidoczniła problemy ofensywne Interu prowadzonego przez Cristiana Chivu, szczególnie w przypadku Marcusa Thurama, który nie potrafił odnaleźć się w roli jedynego napastnika. Jak zauważa Corriere dello Sport, Francuz często pozostawał osamotniony pomiędzy obrońcami Rossonerich i próbował schodzić na skrzydła, aby otrzymać piłkę i znaleźć sobie przestrzeń do gry.

Dodatkowym utrudnieniem była skuteczna postawa Koni De Wintera. Obrońca Milanu dobrze kontrolował ruchy Thurama i nie pozwalał mu na rozwinięcie skrzydeł w ofensywie. Bez partnera u boku napastnik Interu miał problemy z wykorzystaniem swoich atutów i rzadko stwarzał zagrożenie pod bramką Maignana.

 

Thuram bez gola przeciwko Milanowi. Ostatni raz trafił w derbach w 2024 roku

Najlepszą okazję Francuz miał w 70. minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony wyprzedził Pavlovicia, ale jego strzał głową był zbyt słaby i niedokładny, by zaskoczyć Maignana, który bez problemów złapał piłkę.

Nie pomogły również zmiany przeprowadzone około 80. minuty, kiedy na boisku pojawili się Pio Esposito i Bonny. Nie zdołali oni odmienić przebiegu spotkania.

Słabszy występ Thurama przerwał jego dobrą serię strzelecką. Francuz wcześniej zdobywał bramki w meczach z Parmą, Bologną i Fiorentiną, a także przyczynił się do samobójczego trafienia w spotkaniu z Venezią.

Wciąż trwa również jego niemoc w derbach Mediolanu. Ostatniego gola przeciwko Milanowi Thuram strzelił 22 kwietnia 2024 roku, w wieczór, w którym Inter przypieczętował zdobycie dwudziestego mistrzostwa Włoch i drugiej gwiazdki.

 

Thuram musi grać na pełnych obrotach. Przed nim Feyenoord i Como

Na dyspozycję Francuza może wpływać również duże obciążenie fizyczne z ostatnich tygodni. Thuram ma za sobą siedem kolejnych spotkań w podstawowym składzie, co przy problemach kadrowych w ofensywie Interu oznacza wyjątkowo intensywny okres.

Przy nadal niedostępnym Lautaro Martínezie oraz Bonny’m i Pio Esposito, którzy mieli trudny tydzień z powodu gorączki, Chivu nadal będzie musiał polegać na swoim numerze dziewięć.

Nadchodzące spotkania z Feyenoordem i Como będą dla Thurama ważną okazją do odzyskania świeżości i skuteczności. Aby ponownie stać się decydującą postacią, Francuz będzie jednak potrzebował większego wsparcia ze strony kolegów z ofensywy. Inter musi uniknąć sytuacji, w której napastnik pozostaje tak osamotniony, jak miało to miejsce w derbach.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (10)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25 Bywalec
+6
Wczoraj zdecydowanie zawiodła całość z reżyserem na ławce a nie jednostka i nie znęcałbym się akurat po takim zbiorowym paszkwilu nad jednym Thuram. Zwłaszcza że Chivu od nowa wymyślił dla niego nowe koło .
Awatar użytkownika Cny
Cny Karnetowicz
+3
Efekty konieczności grania w każdym meczu na 100% do końca :) kolejny kamyczek do ogródka Chivu i niemożności wpłynięcia na koncentrację i zaangażowanie

Inna sprawa jak skonstruowana jest kadra. W poprzednim sezonie było widać konieczność ściągnięcia 5 napastnika. Zignorowali to. A pyerdolenie że mają Mosconiego i Lavelliego to smutny zart.
Awatar użytkownika Borgen
Borgen Karnetowicz
+1
@Cny Dokładnie. Wielu jako powód odpadnięcia z LM w poprzednim sezonie podaje właśnie ten brak 5 napastnika.

Niemniej jednak gorszym grzechem jest brak ściągnięcia topowego środkowego obrońcy, szczególnie jeżeli chce się grać ustawieniem z trzema obrońcami.
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Bywalec
+3
Nie jestem jakimś wielkim fanem jego talentu no ale coś strzelał ostatnio mimo wszystko. Wczorajsza taktyka naszego geniusza zabiła jakiekolwiek atuty Francuza w ataku.
Awatar użytkownika Borgen
Borgen Karnetowicz
0
@Szociq Zgadza się, ale dodatkowo jest on ewidentnie przemęczony i brak siły do sprintów było widać wyraźnie już w poprzednim meczu. Widać było, że brakuje mu siły i ledwo zipie to został jedynym napastnikiem - czego my nie rozumiemy? 🤔
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Bywalec
+1
Gra za dużo a ma za mało wsparcia i widac efekty
Awatar użytkownika danielWu
danielWu Debiutant
0
hehe dobre pismaki. Gra dużo i biedny wczoraj w sumie sam nie ogarną. Co się dziwić. Lautaro wracaj jak najszybciej!! I ch.j tam xD dawajcie tego Icardiego. Tylko z kontraktem na poziomie Lavalliego.
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
+2
Thuram jest zajechany, po drugie to nie jest typ napastnika taki jak Lautaro. Pio i Bonny mieli problemy zdrowotne, nie mogli zagrać od poczatku. Francuz świetnie się sprawdza jako drugi napastnik. Wczorajszy mecz pokazał jak ważny jest Lautaro, wielu na niego narzeka ale prawda jest taka że bez niego Inter dużo traci. To prawdziwy kapitan, lider, brakowało go za równo w polu karnym jak i w walce o piłkę. Lubię, cenię i szanuję Thurama ale sam nie dźwignię ataku w takich meczach. Szkoda że musiał grać sam, kto wie jak by się to ułożyło gdyby Thuram miał obok siebie w pełni zdrowego Pio albo Bonnyego (abstrachuje od fatalnej gry w obronie, może z przodu by więcej wpadło).
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax Debiutant
+1
Niestety statystyki mówią coś innego. W ostatnich 8 spotkaniach derbowych Lautaro strzelił tylko jedną bramkę, a w poprzednim sezonie w szlagierach również nie błyszczał, co było mu nawet wytykane. Oczywiście wiadomo, że lepiej mieć Lautaro, bo to najlepszy snajper Interu, ale problem leży raczej w całej drużynie. Pewien cykl się kończy, coś się wypaliło i tyle. To jest ten sam Inter, który raczył nas swoimi popisami z Bodo, czy właśnie z Milanem, lecz teraz Dimarco już nie zamienia każdego podania w asystę, Zieliński wygląda zdecydowanie gorzej, Bastoni z Akanjim niczym Ranocchia z Jesusem i katastrofa gotowa. Chivu niestety całkowicie zagubiony i według mnie nawet Lautaro za wiele tutaj nie zmieni dopóki będziemy tracić tyle bramek. Raz się uda odrobić straty, a innym razem nie. Milan gra od jakiegoś czasu pół napastnikami (jakieś Gimenezy, Fullkrugi, teraz Ramosy) i jakoś nie przeszkadza im to regularnie nas ogrywać. Prawda jest taka, że już Venezia powinna nas ogolić leciutko 2-3 do zera, a to ostatnia drużyna w tabeli, co wiele mówi o obecnym Interze. Milan standardowo wykorzystał tylko błędy.
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
+2
@Paolo87 co jest nie tak z Chivu że nie potrafi od początku sezonu poprawić defensywy. Akanji zawodzi, Stones oczywiście kontuzjowany, dlaczego uparcie powiela to samo? Co mu szkodzi postawić na Bovio? Kto wie, może to lek na nasze problemy. Co do Zielińskiego to ja bym go nie winił, nie grał od początku, grał za to tragiczny Barella. Stanković przyspawany do ławki ale emeryt Mkhitarian swoje minuty dostaje kosztem Serba. Lepiej było pogrzebać w taktyce niż dać szansę młodemu Levellemu. To wszystko się zemściło.

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj