Kompromitująca porażka | Inter 1-2 Bologna (80)
Inter przegrał z Bologną. Nerazzurri przez długi czas prowadzili, a rzut karny na podwyższenie rezultatu zmarnował Lautaro Martinez. Goście w ostatnim kwadransie przyspieszyli i zdołali wyjść na prowadzenie, którego nie wypuścili z rąk aż do końcowego gwizdka.
Pierwsza połowa nie wskazywała na to, że Inter w tym meczu może stracić punkty. Nerazzurri kontrolowali boiskowe wydarzenia, a od 21. minuty prowadzili po golu Romelu Lukaku. Bologna kilka minut później mogła wyrównać, ale pędzącego na bramkę Orsoliniego zatrzymał Samir Handanovic.
W drugiej części gry z boiska wyrzucony został gracz gości, Roberto Soriano, który po jednej z interwencji powiedział do sędziego La Penny kilka słów za dużo i musiał przedwcześnie udać się do szatni. Podopieczni Antonio Conte kilka chwil później mieli doskonałą okazję na podwojenie prowadzenia. W polu karnym faulowany był Antonio Candreva, a do piłki podszedł Lautaro Martinez. Argentyńczyk jednak bardzo źle wykonał jedenastkę, którą obronił Skorupski, nie popisał się również dobijający Gagliardini, który mógł zmieścić piłkę w dowolnym miejscu bramki, a strzelił w sam środek. Sytuacja ta zemściła się w 74. minucie, a gola wyrównującego dla ekipy gości strzelił Musa Juwara. Trzy minuty później liczebność drużyn wyrównała się, ponieważ drugą żółtą kartkę otrzymał Alessandro Bastoni. Zawodnicy Sinisy Mihajlovicia zaczęli coraz bardziej napierać na Inter i w 80. minucie dopięli swego. Gola dającego prowadzenie zaliczył Musa Barrow. Nerazzurri w końcówce mieli swoje okazje na wyrównanie, ale te najgroźniejsze zmarnował wprowadzony do gry Alexis Sanchez.
Inter (3-4-1-2): Handanovic; D'Ambrosio, de Vrij, Bastoni; Candreva, Gagliardini, Brozovic, Youngi; Eriksen; Lukaku, Lautaro Martinez
Bologna (4-3-3): Skorupski; Tomiyasu, Danilo, Denswil, Dijks; Schouten, Dominguez, Soriano; Orsolini, Barrow, Sansone
Komentarze (80)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Handa, Radu, Padelli - De Vrij, Skriniar, Godin, Bastoni, Kumbulla, DD - Emerson, Hakimi, Young, Candreva - Brozo, Vidal, Eriksen, Barella, Tonali, Sansi - Lukaku, Martinez, Sanchez, Giroud i można atakować.
Potem mental działa i drużyna umiera. I też pod uwagę weźmy ze dziś Skorupski obrobił ze 4 gole. A Handa jednego. Widać też że Ci gracze liczyli na walkę o tytuł, liczyli na wynik w LM. Widać po nich że chcą już kolejnego sezonu bo w tym zwyczajnie nie chce im die grać.
Dziwi mnie tylko dlaczego przy 1 0 do karnego nie podchodzi Lukaku i grając w 10 oddajemy mecz
Ponadto nawet młody Agoume ostatnio grał lepiej od Pana R A ten nadal gra w wyjściowym, dawała bramke
Zawala *
Nowe kontrakty dla doświadczonych DD Antka
Młodzi Barella Sensi, Tonalli?
Więc pewnie nawet jak za rok dwa by Conte nas opuścił to zatrudnia kolejnego włoskiego betona
Za Mazzara co by się nie działo musiał grać 352 343 361
Spal i gra 3 z przodu i milionom wrzutek
A teraz Conte i 352 czy 3412
Aj
Naprawdę aż tęskni się za Jose który potrafił zagrać 433 4312 442 , potrafił dobić rywala, zabić mecz, wygrać w 10tke
Lukaku to nie LM że gra kilka meczów pod rząd tragicznie, zdarza mu sie słabszy mecz, ale pojedyncze wypadki
Gościu strzelił prawie 30 bramek, a dziś wyłożył dwie perełki, jedna do DD A ten odegrał do Sancheza, druga do Sancheza bezpośrednio
Rozumiem komentarz , emocje, złość, itp Ale bez kitu czepiać się Lukaku, który jw razem z De Vrijem ciągnie ten wózek to już szczyt zmniejszania zasług
Czego oczekujesz, że strzeli 40 bramek, zaliczy 20 asyst i jeszcze będzie wracał do obrony i czyścił i w polu karnym
po tej pandemii wszystkie wyniki są możliwe . Oczywiscie dotyczy to klubów słabo przygotowanych
Panowie, wynik był 1-0 + czerwo dla rywali 5min wcześniej + nasza optyczna przewaga.
Istnieje coś takiego w piłce nożnej jak "gol na przełamanie", aby się odblokować.
kiedy byłaby lepsza szansa niż wtedy dla Lautaro?
Nie grał źle, Lukaku dobrze postąpił.
To, że ten karny z.je.bał to już inna kwestia.
Ja go nie bronię, bo nadaję się na ten moment na ławkę, ale trochę zrozumienia.
niektóre komentarze odnośnie tego karnego to chyba od sezonowców tudzież małolatów.
ja go nie bronię, jest słaby.
czy myśli o Barcelonie?
czy powiedział gdzieś, że chce odejść?
może psychika mu siadła od całej nagonki medialnej i sobie z tym nie radzi.
kto ogląda mecze Interu doskonale pamięta, ile setek marnował i jak bardzo był irytujący przed chwilową zwyżką formy.
FORZA INTER!💙💙💙
Najlepsza obrona w serie a. Godin, Skriniar, deVrij i objawienie Bastoni. Skriniar wyrzucony na 3 mecze za sapanie, Bastoni jak debil łapie dwie kartki. Pełna profeska i odpowiedzialność do gry o najwyższe cele. Brozovic ostoja defensywy, no no ciągle go nie ma tam gdzie ma być albo nie nadąża za grą. Handa virtuoz gry nogami to już cud, że nie zawali żadnej bramki do tej pory. Gagliardiniego nie jest mi żal bo tylko pokazuje, że nie nadaje się do poważnej piłki. Gra w Interze to nie tylko wycieranie głupiego uśmieszka w koszulke i herb Interu. Jaki jest limit jego błędu? Bo to wygląda jak sabotaż. Ja się pytam gdzie jest Eriksen? Gdzieś sobie biega i czegoś szuka przestraszony chłopiec. No i nasz ten Pan Byk, który nie potrafi porządnie wykonać rzutu karnego. Powtarzam gość jest ponoć wart 111 melonów. Taki projekt, takie miliony, Conte Ty i Twoje chłopcy powinniście bawić się w piaskownicy. Mental i tim spirit to jest jakiś kriminał. Każdy robi co chce a i tak są głaskani po główce. To się nadaje do programu usterka a nie do gry w piłkę o najwyższe cele. Niestety ale dziś jesteśmy klubem memem i każdy ma prawo z niego się śmiać. Niestety wstyd :(
?
ąc od kompromitacji, porażki, straty punktów w wygranym meczu, niewykorzystaniu porażki Lazio etc. - naprawdę najbardziej martwi fakt, że my jesteśmy drużyną w kompletnej rozsypce: mentalnej, fizycznej i taktycznej. Inter w tej chwili, z całym szacunkiem dla osób cierpiących na tę chorobę, wygląda jak pacjent z depresją dwubiegunową. Powtórzę to, co napisałem po meczu z Sassuolo: nie mamy schematów, nie mamy rozegrania, nie mamy pomysłu na rozegranie meczów w podejściu jednostkowym. Conte jest trenerem skutecznym, owszem, pod warunkiem, że rzeczywistość (i jego własna drużyna) go nie zaskakuje. On zdaje się być trenerem, który ma jeden pomysł, ten sam pomysł na każdy mecz, każdego rywala, każdy scenariusz. Gramy 3-5-2, ewentualnie 3-4-1-2 bo już mi trują zadek o Eriksena, i tyle, niech się świat dostosuje. Ten człowiek ma zero reakcji z ławki, zero umiejętności czytania gry rywala i śmiem twierdzić, że zero przygotowania taktycznego przed meczem. Przypomina mi Smudę z czasów Wisły Kraków - mam silny skład to wygrywam na pałę, ale po rzuty rożne to po co trenować, skoro trwają 3 sekundy. Gramy co 3 dni, dzisiaj o 17:15, jest upał jak cholera, widać, że pół drużyny siada, on ma 5 (
) zmian, i czeka do 75 minuty z pierwszą. I robi ją wtedy, kiedy już widać, że drużyna w głowie przegrała. Ściąga przy tym jedynego piłkarza, który umie dokładnie dograć ze stojącej piłki. Nadal nie wiemy, jak mamy wychodzić spod pressingu. Nawet z Brozoviciem w składzie do piłki od obrońców wychodzi tylko on - bo Gagagliardini boi się piłki. Wyjście spod bramki przez wahadłowych też nie ma sensu, bo żaden z nich nie ma ani dryblingu, ani odejścia z miejsca od rywala. Kończy się tak, że Bastoni dostaje piłkę i wrzuca ją w środek. Nie mamy stałych fragmentów gry, nie mamy schematów budowania ataku od 30 metra wzwyż. Poza tym Conte "uprawia filozofię młotem" - Lautaro i Gags są już mentalnie poza składem, jeden nie umie się skupić na grze, drugi boi się własnego cienia, to on gra nimi non stop, licząc, że no, Panie, za 65 razem to się przełamią. W obronie najwięcej obok De Vrija gra Bastoni, który owszem, może i ma wielki talent, ale ma też karygodnie słabe czucie pozycji względem innych formacji, jest narwany i taktycznie gra na poziomie Primavery. Na ławce jest za to Godin, upokarzany przez Conte i sprowadzony do pozycji amatora. Ale ratują trenera indywidualności i to, że po pandemii rozregulowali się wszyscy w lidze, więc wpadną mecze takie jak z Sampdorią (60 minut) i Brescią. Boli to, że Inter można rozszarpać samym entuzjazmem, jak dzisiaj Bologna. Boli też to, że przez co najmniej rok-dwa NIC, powtarzam NIC się w tym uprawianiu filozofii młotem nie zmieni, bo za dużo pieniędzy zainwestowano w Conte i jego pomysły, żeby go teraz wywalić. Więc pozostaje nam wszystkim się modlić, że mu dadzą po Hakimim jeszcze 3-4 piłkarzy i zrobi się z tego samograj, bo Conte wkładu tu swojego mieć nie będzie.
