Mazzarri: 5 miejsce z Interem to był cud (26)
Walter Mazzarri w jednym z ostatnich wywiadów powiedział kilka zdań na temat swojej przygody z Interem Mediolan. Włoch przekonuje, że jego zespół osiągał bardzo dobre wyniki.
- Inter? Klub zwolnił mnie krótko po rozpoczęciu sezonu, a to zbyt krótki czas by wypowiedzieć się na temat mojej pracy w tamtym okresie. W pierwszym roku mojej pracy zajęliśmy piąte miejsce, to był świetny wynik. Uważam, że awans do europejskich pucharów był fantastycznym rezultatem, tym bardziej, że w Interze zmieniali się właściciele. Pamiętasz zespół jaki miałem do dyspozycji? Mieliśmy wiele problemów. Z klubem żegnali się najstarsi piłkarze, a także prezydent. Błędem jest myślenie, że Inter powinien wygrać Scudetto tylko ze względu na nazwę. Niewiele osób poradziłoby sobie lepiej ode mnie…
- Panuje opinia, że klub prezentował się katastrofalnie za mojej kadencji, ale to nie jest prawdą. Zespół nie posiadał potencjału, nie mieliśmy tak silnej kadry jak na przykład Mourinho. Nie wiedziałem też, że Moratti zamierza sprzedać swoje udziały. Miałem wiele ofert, zarówno z Włoch jak i Europy. To były najlepsze zespoły na świecie, ale wybrałem Inter. To było wielkie wyzwanie.
Komentarze (26)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Od kiedy dobiera się skład do taktyki a nie na odwrót
No chyba, że ty również mając na stanie płytki talerz na obiad wybierasz zupę
ał totalnie niestety - a jak grasz 3-5-2 i na prawe wahadło masz do wyboru Schelotto i Jonathana to kogo wybierasz?
Za Mazzariego pieczeń nad transferami naszego Interu zajmował Marco Branca to właśnie ten człowiek był odpowiedzialny za transfery: Dodo, Taidera, Belfodila, Jonathana, Alvareza, Schelotto, Perreiry, Mudingaya, Rocchiego i tego typu podobnych piłkarzy którzy się u nas nie sprawdzili.
Mazzari jedyne co zrobił to przedstawił swój zamysł taktyczny czyli swoje 3-5-2 i zapewne poprosił zarząd o sprowadzenie mu wykonawców odpowiednich pod jego strategię i wtedy kreatywnością wykazał się Marco B za aprobatą Morasia który już nie śmierdział groszem. Tyle .
P.S.
Miał oferty z najlepszych klubów świata, ale jakoś brał od nas kasę prawie przez dwa lata po zwolnieniu, i jeszcze bez przerwy narzekał jak to mu było strasznie w Interze. Miałby tyle honoru i już darował sobie dalsze komentarze
No ale z drugiej strony kto aprobowal transfery takich geniuszy futbolu jak Dodo
?
Trener nie mial nic do powiedzienia w kwestii transferow?
Za te niewypaly, ktore kosztowaly po 10 baniek mozna bylo sciagnac o polowe mniej ale dobrych pilkarzy.
Ktos tam ewidentnie dzialal na niekorzysc klubu.
ale nie zmienia to faktu,iz nawet jak nie szlo na sile gral 352 361 a efekty były marne,jakby ktoś nie był betonem,zmienilby na 442...czy 433
