Występy Finna Jeltscha w Stuttgarcie nie pozostały niezauważone, przyciągając uwagę czołowych europejskich klubów. Według Sky Sport.de, skauci Interu i Barcelony byli obecni na wrześniowym meczu Ligi Mistrzów z Vikingiem Stavanger (3:1), aby bliżej przyjrzeć się środkowemu obrońcy.
Ale to nie wszystko: kilka czołowych klubów Premier League podobno obserwuje 20-latka, który stał się niezastąpiony w drużynie Sebastiana Hoenessa. Obrońca wystąpił we wszystkich sześciu meczach ligowych w tym sezonie i w większości z nich imponował. Nowy selekcjoner reprezentacji Niemiec, Jürgen Klopp, nagrodził postępy Jeltscha, po raz pierwszy powołując go do seniorskiej kadry. Zawodnik Stuttgartu spędził na ławce rezerwowych pełne 90 minut czwartkowego meczu z Serbią, wygranego 2:0, i może zadebiutować w spotkaniu z reprezentacją Grecji w niedzielę.
Stuttgart pozyskał Jeltscha na początku 2025 roku z drugoligowego FC Nürnberg za 9,5 miliona euro. Jeltsch ma kontrakt do 2030 roku, a jego transfer mógłby przynieść niemieckiemu klubowi znaczną kwotę. Dyrektor sportowy Stuttgartu, Fabian Wohlgemuth, odmówił komentarza dla Sky Sport na temat konkretnych działań skautowskich innych klubów. Podkreślił jednak szybki rozwój obrońcy i jego duży potencjał. Jeltsch jest obecnie uważany za kluczowego zawodnika Stuttgartu.
Komentarze (1)