Pazzini: Inter mocno ryzykuje, Thuram niesłusznie ukarany (3)
Giampaolo Pazzini skomentował zwycięstwo Interu 3:1 nad Bologną. Były napastnik Nerazzurrich zwrócił uwagę na powtarzający się problem zespołu Cristiana Chivu, który po raz kolejny musiał odrabiać straty. Stanął również w obronie Marcusa Thurama, ukaranego żółtą kartką za rzekomą symulację. Wszystko to na antenie Sport Mediaset.
- Nie sądzę, żeby Chivu cieszył się z tego, że jego zespół po raz czwarty w tym sezonie ligowym jako pierwszy traci bramkę, tym razem przeciwko Bologni. Moim zdaniem wynika to z rozluźnienia zawodników, którzy czują się bardzo mocni i oddają rywalom całą połowę, bo wiedzą, że i tak jakoś odrobią straty. Oczywiście to ogromne ryzyko.
- Inter jest jedyną drużyną w Serie A, która może wygrywać nawet wtedy, gdy nie jest w 100% formy. Wynika to z jakości kadry i zmian, jakie może przeprowadzać Chivu.
- Wszyscy musimy dziś stanąć w obronie Thurama. To na pewno nie była symulacja, ponieważ kontakt rzeczywiście miał miejsce. Zmieniły się kryteria oceny takich sytuacji. Kontakt nie był mocny, ale bez wątpienia do niego doszło. Chcę też podkreślić jak trudna technicznie była sytuacja, po której Francuz zdobył bramkę. Nie powiedzieliśmy tego, ale ten gol to arcydzieło, naprawdę przepiękna bramka.
Komentarze (3)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Od tego momentu poziom sędziowania tylko spadał i błędy się mnożyły. Sędzia tego meczu trzyma niższy poziom niż nasza obrona w LM...
Na włoską ligę to wystarczy. W Lidze Mistrzów już nam tak łatwo odrabianie strat nie wychodzi.
Po prostu musi się grać od pierwszego gwizdka na 100 procent skoncentrowanym. I tyle w temacie.
.png)
