Pio Esposito wyrasta na jedną z najważniejszych postaci reprezentacji Włoch. Napastnik Interu ma już na koncie siedem bramek w trzynastu występach w narodowych barwach, z czego tylko sześć razy rozpoczynał spotkanie w podstawowym składzie. Oznacza to, że trafia średnio co 101 minut. To wynik, który robi ogromne wrażenie.
Jak zauważa La Repubblica, spośród włoskich napastników tylko Enrico Chiesa miał w przeszłości lepszą średnią - siedem goli zdobył w reprezentacji, średnio co 95 minut. Lepszą skutecznością od Esposito nie mogli pochwalić się nawet tacy giganci jak Gigi Riva czy Giuseppe Meazza. Obecnie Pio wypada znakomicie również na tle pozostałych włoskich napastników. Moise Kean ma 13 bramek, a Mateo Retegui i Giacomo Raspadori po 11, ale Esposito już teraz daje reprezentacji coś więcej niż same gole.
Roberto Mancini widzi w nim bowiem nie tylko klasycznego egzekutora. Selekcjoner uważa, że 21-latek może stać się zawodnikiem, wokół którego będzie można budować ofensywę całej drużyny. Esposito jest dla Włoch punktem odniesienia - potrafi utrzymać piłkę, walczyć z obrońcami, uczestniczyć w rozegraniu i otwierać przestrzeń partnerom. Mancini porównuje jego potencjał do Luki Toniego i Christiana Vieri, podkreślając przede wszystkim fizyczność oraz umiejętności techniczne napastnika Interu.
W Interze sytuacja wygląda inaczej
W klubie Esposito nie ma jednak takiej pozycji jak w reprezentacji. W Interze musi respektować hierarchię, w której przed nim znajdują się Lautaro Martinez oraz Marcus Thuram. Szczególnie mocno dotyczy to Argentyńczyka, podczas gdy dystans do Francuza wydaje się już zdecydowanie mniejszy.
Cristian Chivu nie może więc budować całego systemu ofensywnego wokół Esposito tak, jak robi to Mancini w reprezentacji. W barwach Interu młody napastnik pełni przede wszystkim rolę uzupełniającą i musi cierpliwie czekać na swoje szanse. Nie zmienia to faktu, że jego rozwój jest niezwykle szybki. Jeszcze niedawno Esposito występował w Serie B, a dziś jest jednym z najważniejszych napastników reprezentacji Włoch i rywalizuje o miejsce w składzie Interu z dwoma uznanymi gwiazdami Serie A. Przy obecnej formie znacznie trudniej będzie jednak traktować go wyłącznie jako rezerwowego.
Komentarze (1)