Sprawa Alvareza ciągle nierozwiązana (18)
Sprawa transferu Ricardo Alvareza do Sunderlandu wraca jak bumerang. Wydawało się, że wszystko zostało już w tej kwestii rozstrzygnięte, a jednak już wkrótce dojdzie do kolejnej konfrontacji pomiędzy obiema stronami.
9 grudnia w Trybunale Arbitrażowym w Lozannie dojdzie do kolejnej rozprawy pomiędzy działaczami angielskiego klubu oraz Interu. Dla przypomnienia, chodzi o nieuregulowanie przez Black Cats kwoty 10.5 mln euro za transfer Argentyńczyka. 28-letni obecnie zawodnik przed rozpoczęciem sezonu 2014/15 trafił do klubu z Premier League na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu, jeśli drużyna utrzyma się w angielskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Tak się stało, a jednak działacze Sunderlandu ustalonej kwoty nie zapłacili. Tłumaczyli to kontuzjami zawodnika, który przez większość sezonu nie był zdolny do gry. Cała sprawa ciągnie się już od ponad roku i nie wiadomo, jaki będzie jej finał. Obecnie Alvarez reprezentuje barwy Sampdorii Genua.
Komentarze (18)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
jak człowiek idzie do sklepu i paci za jedzenie kredytówką to nikogo nie obchodzi czy to zjadł czy mu się zepsuło. zadłużenie trzeba uregulować... to że im się Ricki połamał to nie wina Interu.
Przecież to powinno być jedno posiedzenie zakończone wyrokiem i nara.
dokładnie, to tak samo klub daje 100 mln za piłkarza, ten łapie uraz i nagle sprawa żeby im oddali 80 mln, bo ten wiecznie w szpitalu...no niestety są jełopy jak Sunderland, mysla ze im się uda
