TS - Oaktree stawia cel przed Interem, brak awansu do 1/8 LM może oznaczać sprzedaż gwiazdy (7)
Awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów to dla Interu Cristiana Chivu cel, od którego nie ma odwrotu. Jak informuje Tuttosport, ostatnia porażka z Club Brugge ponownie wzbudziła obawy, że Nerazzurrim przyjdzie walczyć o awans w barażach. Władze klubu mają jednak świadomość, że kolejnego niepowodzenia w Europie – zarówno sportowego, jak i finansowego – nie będzie można zignorować.
Inter musi zadbać o wpływy z Ligi Mistrzów
Poprzedni sezon pokazał, jak duże znaczenie dla finansów klubu ma wynik osiągany w europejskich rozgrywkach. Inter w sezonie 2025/2026, po odpadnięciu z Bodo/Glimt, zarobił z premii UEFA niespełna 74 miliony euro. Rok wcześniej, gdy drużyna Simone Inzaghiego dotarła do finału, wpływy wyniosły niemal 137 milionów euro.
Od Chivu nie wymaga się oficjalnie powtórzenia tego osiągnięcia, choć oczekiwania wobec zespołu pozostają wysokie. Według Tuttosport awans przynajmniej do 1/8 finału jest absolutnym minimum. Samo przejście do tej fazy, również za pośrednictwem baraży, może przynieść klubowi dodatkowe 18–20 milionów euro. Szacunek ten uwzględnia około 11 milionów euro gwarantowanych przez UEFA oraz pozostałe wpływy ze sprzedaży biletów.
Czy Inter będzie zmuszony sprzedać jedną z gwiazd?
Konsekwencje kolejnego niepowodzenia w Lidze Mistrzów mogą być poważne. Włoski dziennik wskazuje na widmo sprzedaży jednego z kluczowych zawodników, które może stać się realnym problemem, jeśli klub nie osiągnie zakładanego wyniku sportowego.
Nie oznacza to, że Oaktree oficjalnie zapowiedziało konieczność sprzedaży gwiazdy. Według Tuttosport ryzyko takiego scenariusza może jednak stać się trudne do uniknięcia w przypadku kolejnego rozczarowania w Europie. Stawką dla Interu jest więc nie tylko walka o upragniony triumf w Lidze Mistrzów, ale również utrzymanie stabilności finansowej i kadrowej.
Komentarze (7)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
Top8 to bajeczki dla naiwnych. Dostajemy w trąbę regularnie.
Czeka nas najprawdopodobniej 1/16 gdzie trzeba liczyć na uniknięcie potęgi.
A przede wszystkim koniecznie wyeliminować te błędy które tak wyraźnie pokazane zostały przez Brugge, bo bez tego nie ma liczyć na coś więcej.
Chociaż prawdę mówiąc na dzień dzisiejszy to musimy najpierw pokazać, że radzimy sobie bez większych trudności ze średniakami, bo póki co nie ma potencjalnego rywala w 1/16, który byłby gwarancją łatwego meczu przy tym co prezentujemy. Najsłabsze drużyny odpadną po fazie ligowej, Ci którzy zostaną mogą nas pokonać (każdy) - przy tym co pokazujemy w LM od dwóch sezonów.
Brawo, brawo. Chivu robi świetną robotę, ale niech się opamięta bo te jego kurczowe trzymanie się takiej filozofii gry przysporzy nam pośmiewiska i memów o Nas. Brak słów.
wiele po nim nie oczekuje
