Ivan Provedel może otrzymać swoją pierwszą szansę w barwach Interu już w najbliższym meczu z Parmą. Bramkarz sprowadzony latem z Lazio powinien rozpocząć spotkanie od pierwszej minuty, podczas gdy Josep Martinez pozostanie pierwszym wyborem Cristiana Chivu. Dla Hiszpana najbliższe miesiące mogą mieć jednak ogromne znaczenie w kontekście jego przyszłości w klubie.
Martinez w pierwszych meczach sezonu pokazywał zarówno bardzo dobre interwencje, jak i momenty niepewności. Tuttosport zwraca uwagę, że Hiszpan potrafi być świetny w zamykaniu dostępu do bramki, ale zdarzają mu się również poważne błędy. Najbardziej widoczny miał miejsce na Santiago Bernabeu, gdzie przyczynił się do drugiego gola dla Realu Madryt. Kolejne nienajlepsze spotkanie rozegrał przeciwko Udinese.
Po błędzie w Madrycie Chivu zdecydował się jednak pozostawić Martineza między słupkami. Hiszpan w dalszej części spotkania z Realem odpowiedział kilkoma znakomitymi interwencjami, dzięki którym Inter do końca pozostawał w grze. Trener uznał, że natychmiastowe odsunięcie go od składu mogłoby wysłać niewłaściwy sygnał zarówno samemu zawodnikowi, jak i całej drużynie.
Obecnie hierarchia w bramce Interu jest jasna - Martinez pozostaje numerem jeden, natomiast Provedel pełni rolę doświadczonego zmiennika. Sytuacja może jednak zmienić się w trakcie sezonu, a najbliższe miesiące będą dla Hiszpana bardzo ważne. Jego postawa może bowiem przesądzić o tym, czy Inter zdecyduje się kontynuować z nim współpracę w kolejnych latach. Jeżeli jego występy nie przekonają władz Nerazzurrich, latem 2027 roku możliwe będzie sprowadzenie nowego bramkarza. Inter ma już monitorować rynek pod tym kątem, zwracając uwagę na zawodników, którym w przyszłości mogą wygasnąć kontrakty, takich jak Alex Meret czy Lorenzo Beltran.
Komentarze (2)
Jeśli nic się nie zmieni to trzeba rozejrzeć się latem za kimś z topu i nie żałować kasy.