Akanji: Chcemy wygrać przed własnymi kibicami (0)
Przed wtorkowym spotkaniem z Club Brugge, Manuel Akanji wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. Szwajcarski obrońca mówił o ambicjach Nerazzurrich w europejskich rozgrywkach, relacji z Yannem Sommerem oraz sytuacji swojego byłego klubu, Manchesteru City.
Jak ważne są dwa kolejne mecze domowe w Lidze Mistrzów w kontekście osiągnięcia 16 punktów, o których wspominał trener?
- To dwa bardzo ważne spotkania, ale najpierw musimy skupić się wyłącznie na jutrzejszym meczu. Nie możemy już myśleć o spotkaniu z Szachtarem. Chcemy zakończyć fazę ligową w pierwszej ósemce, a żeby to osiągnąć, musimy zacząć od zwycięstwa w jutrzejszym spotkaniu na San Siro.
Czy w porównaniu z poprzednim sezonem czujesz, że drużyna jest bardziej skoncentrowana na marzeniu o wygraniu Ligi Mistrzów?
- Szczerze mówiąc, nie pamiętam dokładnie, jak wyglądała nasza grupa w poprzednim sezonie. Rozgrywamy wiele spotkań, a sytuacja potrafi zmieniać się bardzo szybko. Naszym pierwszym celem jest awans do pierwszej ósemki, ale musimy podchodzić do wszystkiego mecz po meczu. My się zmieniliśmy, wiele innych drużyn również, więc wszystko jest nowe. Z pewnością to dobry moment, aby odnieść pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
Podczas zgrupowania reprezentacji mówiłeś, że Inter może w tym sezonie wygrać wszystko.
- Myślę, że jako drużyna czujemy się bardzo dobrze. W lidze tylko raz zremisowaliśmy, a wszystkie pozostałe spotkania wygraliśmy. Nasza jedyna porażka w tym sezonie przyszła w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Czujemy, że jesteśmy bardzo mocnym zespołem. W weekend dokonaliśmy kilku zmian i rotacji w składzie, ale zawodnicy, którzy wystąpili, spisali się znakomicie i odnieśliśmy zwycięstwo. Ważne jest, aby wszyscy byli w jak najlepszej formie i mogli dawać drużynie jak najwięcej.
Byłeś ważnym zawodnikiem Manchesteru City. Masz własną opinię na temat tego, co obecnie dzieje się w Anglii?
- Pozostaję w kontakcie z moimi przyjaciółmi z City, ale nie przejmuję się zbytnio tym, co dzieje się w Anglii. Całą uwagę skupiam na Interze, meczach, które mamy do rozegrania, i naszych celach. Mam jedynie nadzieję, że uda mi się utrzymać tytuły zdobyte w barwach City.
Miałeś okazję wymienić wiadomości z Yannem Sommerem?
- Rozmawiałem z nim dwa dni temu. Jutro przez 90 minut nie będziemy kolegami, ale taka jest piłka nożna. Yann nadal jest moim dobrym przyjacielem, jednak jutro liczy się dla nas wyłącznie zwycięstwo.
Rozpocząłeś drugi sezon w Interze, dobrze znasz już klub i trenera. W czym drużyna rozwinęła się w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami i co daje wam optymizm przed obecnym sezonem?
- To mój drugi sezon w Interze, podobnie jak drugi sezon trenera. Rozgrywki dopiero się rozpoczęły, ale czujemy się dobrze i zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Sezon jest bardzo długi. W poprzednich rozgrywkach zdobyliśmy dwa trofea we Włoszech, a w Lidze Mistrzów chcemy w tym roku zajść tak daleko, jak to tylko możliwe. Później zobaczymy, ile uda nam się osiągnąć.
Czy czujesz, że jutrzejszy mecz to spotkanie, w którym nie możecie sobie pozwolić na błąd?
- Nie chcę podchodzić do tego spotkania w taki sposób. W fazie ligowej pozostaje nam jeszcze sześć meczów, więc nie mogę powiedzieć, że to spotkanie to nasze być albo nie być. Chcemy jednak już jutro wygrać przed własnymi kibicami. To nasz cel.
