Chivu: Gdybym miał 10 zmian - zostawiłbym tylko Provedela (5)
Trener Interu, Cristian Chivu, skomentował w rozmowie z mediami wygrany 2:0 mecz z Venezią, który okazał się dla Nerazzurrich wyjątkowo trudny. Klub powraca jednak do Mediolanu zdobywając kolejne 3 punkty w sezonie.
„Dzisiaj graliśmy bardzo wolno. To typowe mecze, które zdarzają się w trakcie sezonu. Dzisiaj dopisały nam zarówno umiejętności, jak i szczęście, dzięki czemu udało nam się wygrać. Przypomniała mi się tamta porażka z Catanią sprzed kilku lat - takie mecze po prostu się zdarzają. W sobotę czekają nas derby i musimy odzyskać siły, żeby jak najlepiej do nich podejść”.
„Mieliśmy mało energii, niektóre rzeczy wykonywaliśmy powoli. Byliśmy też nieco zaskoczeni ich nisko ustawioną defensywą, chociaż się tego spodziewaliśmy. Zbyt wolno rozgrywaliśmy piłkę, ale takie rzeczy się zdarzają, kiedy gra się co trzy dni.
Przypomniał mi się mecz Catania - Inter zakończony wynikiem 3:1. Wychodzisz wtedy na boisko i myślisz, że zagrasz tak, jak normalnie potrafisz, ale akurat tego dnia nie jesteś w stanie tego zrobić. Dzisiaj mieliśmy szczęście, że udało nam się wygrać. Nie wiem, czy to ma znaczenie. Ważne, że pozostaliśmy w grze, wierzyliśmy w zwycięstwo i ostatecznie je odnieśliśmy, choć nie da się ukryć, że dopisało nam również szczęście.
To typowe mecze, które zdarzają się w trakcie sezonu - dwa lub trzy razy w roku. Przystępujesz do nich z niewielką wiarą we własne możliwości, myśląc, że wystarczy zrobić absolutne minimum. Trzeba też oddać rywalowi, że nie pozwolił nam zrealizować przygotowanego planu. Nie mogliśmy znaleźć odpowiednich przestrzeni do wbiegnięć ani okazji do pojedynków jeden na jednego.
Byliśmy również w niebezpieczeństwie. Provedel utrzymał nas w grze, a dzięki doświadczeniu i naszej sile zdołaliśmy zwyciężyć”.
Zawodnicy są trochę zmęczeni, a teraz nadchodzą derby.
„Przystąpimy do nich z bilansem ośmiu zwycięstw i jednego remisu, będąc w takiej dyspozycji, w jakiej obecnie jesteśmy, i mając świadomość, że to derby. Jak zawsze postaramy się dać z siebie wszystko, odzyskać siły fizyczne i mentalne. Mam na myśli również kilku zawodników, których musiałem dzisiaj zdjąć w przerwie, żeby wstrząsnąć zespołem. Gdybym mógł, wymieniłbym wszystkich.
Przystąpimy do tego spotkania ze świadomością, że derby rządzą się własnymi prawami, i będziemy gotowi, żeby się z nimi zmierzyć”.
Stones i Pavard są kontuzjowani, więc macie ograniczone możliwości w defensywie. Carlos Augusto radzi sobie jednak bardzo dobrze.
„Rzeczywiście, gra dobrze. Dzisiaj wybraliśmy go do gry jako lewego środkowego obrońcę w trójce, żeby nie dać się zaskoczyć szybkością Venezii. On również nie czuł się najlepiej - ma wirusa jelitowego - ale nie szukamy wymówek. Zawsze daje z siebie wszystko.
Ostatnio bardzo nam pomógł, podobnie jak pozostali zawodnicy, którzy w poszczególnych dniach dawali z siebie tyle, ile mogli. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Możemy wykorzystywać go jako środkowego obrońcę w trójce lub wahadłowego. Daje nam energię, siłę, szybkość, a także kilka bramek i asyst. Jesteśmy z niego zadowoleni”.
To najlepszy początek sezonu w erze przyznawania trzech punktów za zwycięstwo, ale można odnieść wrażenie, że drużyna wciąż może się rozwijać.
„Możemy i musimy się rozwijać. Nie jest łatwo rozpocząć sezon w taki sposób i utrzymać odpowiedni poziom zaangażowania. Nie wolno go stracić po sezonie, w którym zdobyło się trofea. Kolejny rok zawsze jest trudny, ale musimy twardo stąpać po ziemi i znaleźć głód zwycięstw oraz determinację potrzebne w następnym sezonie.
Mam grupę zawodników, którzy nie przestają pracować i wierzyć w swoje możliwości, a także dają z siebie wszystko, co mają. Musimy się poprawić i znaleźć w sobie dodatkową iskrę, która pozwoli nam odnaleźć determinację potrzebną w wielu spotkaniach.
Możemy poprawić się w wielu aspektach, ponieważ sezony są długie, a oczekiwania wysokie. To, co osiągnęło się w poprzednim roku, często ma niewielkie znaczenie albo nie ma go wcale”.
„Czy słuszne jest krytykowanie drużyny, która zdobyła 25 punktów na 27 możliwych? Nie do mnie należy udzielanie odpowiedzi na to pytanie. Możemy powiedzieć, że dzisiaj nie rozegraliśmy najlepszego meczu. W drugiej połowie dodaliśmy nieco więcej doświadczenia i jakości, a ostatecznie mieliśmy szczęście, zdobyliśmy dwie bramki i wygraliśmy”.
Jak ocenisz Stankovicia? Czy Esposito będzie w optymalnej formie na derby?
„Nie byłoby właściwe, gdybyśmy skupiali się na pojedynczym zawodniku. Nie należy go skreślać. Gdybym mógł dokonać dziesięciu zmian w przerwie, wymieniłbym wszystkich i zostawił na boisku tylko Provedela, więc nie można obwiniać właśnie jego.
Musimy poprawić się pod wieloma względami. Dzisiaj nie ma zbyt wiele do analizowania - zagraliśmy źle. Mieliśmy bramkarza, który dzięki wielu interwencjom utrzymał nas w meczu. Musimy zaakceptować, że potrzebujemy odpowiedniej równowagi, aby nie znaleźć się w sytuacji, w której przegrywamy. Dzisiaj nam się poszczęściło i wygraliśmy”.
Czy w ostatnich meczach było zbyt wiele zmian w składzie?
„Dzisiaj brakowało nam energii i musimy to zaakceptować. Kiedy mamy energię, potrafimy sprawiać problemy każdemu rywalowi. Brakowało nam również kilku zawodników, co ograniczyło możliwości rotacji, ale winy nie ponoszą ci, którzy wyszli w podstawowym składzie - odpowiedzialność spoczywa na całej grupie.
Dzisiaj musimy liczyć się z większą krytyką, ale to część futbolu. Widzimy, że wiele drużyn ma trudności, szczególnie tych, które grają również w europejskich pucharach. Trudno odzyskać energię i pokazać piękny futbol, który zachwyca.
Dzisiaj zagraliśmy źle, ale udało nam się wygrać. Chciałbym pogratulować Nicoli i Venezii, ponieważ dzięki takiej organizacji i strukturze gry mogliśmy dziś rozmawiać o zupełnie innym wyniku i przebiegu spotkania”.
Czy zdecydowałeś już, kto stanie w bramce podczas derbów?
„Jedyną pewnością, jaką mam, jest to, że podczas derbów będę siedział na ławce trenerskiej - choć i tego nie zawsze można być pewnym.
Dopiero w trakcie meczu dowiedzieliśmy się, że Carlos ma wirusa jelitowego, a mimo to pozostał na boisku. Na razie nie mogę niczego przesądzać. Mam tylko nadzieję, że w sobotni wieczór sam będę na ławce trenerskiej”.
Komentarze (5)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
