Po bardzo długiej przerwie reprezentacyjnej Inter czeka prawdziwy maraton. W ciągu 29 dni zespół ma rozegrać aż 9 spotkań. Cristian Chivu w początkowej fazie tej serii gier zamierza mocno korzystać z możliwości rotacji.
Pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej to spotkanie z Parmą, które zostanie rozegrane 10 października o 18:00. Następnie, zaledwie cztery dni później, 13 października, Inter zagra w Lidze Mistrzów przeciwko Club Brugge. Jak donosi portal fcinter1908.it, Chivu chce w tych dwóch meczach wykorzystać praktycznie dwa różne składy. W meczu z Parmą większe szanse na występ mają mieć zawodnicy, którzy pozostali w Appiano Gentile podczas przerwy reprezentacyjnej. Dzięki temu będą oni mniej zmęczeni od kadrowiczów. Jedną z najważniejszych kwestii jest obsada bramki. Do tej pory podstawowym bramkarzem był Josep Martínez, ale po słabszych występach przeciwko Realowi Madryt i Udinese Chivu może zdecydować się na Ivana Provedela. Włoski bramkarz miałby zadebiutować w barwach Interu w jednym z dwóch najbliższych spotkań. Ponadto przeciwko Parmie na placu gry możemy zobaczyć takich graczy jak Carlos Augusto, Luis Henrique, Benjamin Pavard, Curtis Jones czy Henrikh Mkhitaryan. Szansę na występ może mieć również Federico Dimarco, który został zwolniony ze zgrupowania przez Manciniego, ponieważ jego skręcenie lewego kolana nie było jeszcze całkowicie wyleczone.
W meczu ligowym na Stadio Ennio Tardini czas na odpoczynek może dostać Lautaro Martinez. Powodem jest przede wszystkim jego podróż przez ocean oraz związana z nią zmiana strefy czasowej. Argentyńczyk ma również wrócić do Mediolanu jako jeden z ostatnich zawodników.Argentyńczyk powinien znaleźć się na boisku przeciwko Club Brugge. U jego boku może wystąpić Marcus Thuram, który jest jednym z niewielu zawodników Interu przewidywanych do gry w obu spotkaniach.
Komentarze (0)