Zarejestruj się
Zła passa na Meazza nieprzerwana. Inter - Parma 2:2
Relacje

Zła passa na Meazza nieprzerwana. Inter - Parma 2:2 (76)

Autor: DanielMichalczyk fcinter

Inter kolejny raz nie zdołał wygrać na własnym terenie z Parmą. W dzisiejszym meczu Parma wykazała się skutecznością, której Interowi znów zabrakło. Goście swoje dwie bramki zdobyli oddając trzy celne strzały. Wynik ustalił w doliczonym czasie Ivan Perisic ratując jeden punkt.

Mimo wyraźnej przewagi, do czego przyzwyczaił nas już zespół Conte, w pierwszej połowie w Mediolanie nie padły żadne bramki. Parma broniła się praktycznie całym zespołem, momentami tylko pokazując się na połowie przeciwnika. Inter cały czas atakował, tworząc sytuacje, jednak oddał jedynie dwa celne strzały na bramkę strzeżoną przez Luigiego Sepe. 

Druga odsłona przyniosła zmianę układu sił, gdyż Parma już w 46. minucie wyszła na prowadzenie po strzale Gervinho, który otrzymał podanie od Hernaniego. W 52. minucie Ranocchia strzelił gola leżąc, jednak był na spalonym. 62 minuta przyniosła kolejną okazję, Gervinho wyszedł do podania od Inglese, omijając de Vrija i ponownie umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później nadeszła odpowiedź gospodarzy. Gola zza pola karnego, pewnym strzałem zdobył Marcelo Brozović.

Parma obawiając się o kolejnego gola ze strony Interu cofnęła się do obrony, jak w pierwszej połowie. Kilka chwil później doszło do kontrowersyjnej sytuacji, kiedy to Perisić był powstrzymywany nieprzepisowo w polu karnym przez obrońcę Parmy. Sędzia Piccini, który przed meczem zastąpił w roli sędziego głównego Lucę Pairetto, oznajmił, że karny się Interowi nie należy. W 72 minucie Ranocchia spróbował pokonać goalkeepera strzałem głową po rzucie wolnym, jednak trafił bezpośrednio w Sepe. Taki sam efekt osiągnął Hakimi 4 minuty później, po dośrodkowaniu Perisicia. Ta sztuka za to udała się w doliczonym czasie Ivanowi Perisiciowi. Wykorzystał on celne podanie z rzutu wolnego od Kolarowa i w 92 minucie wyrównał strzałem z główki z najbliższej odległości. Tuż przed końcem meczu przed szansą stanął też Arturo Vidal, jednak nie udało mu się skierować piłki w światło bramki.

Inter  (3-4-1-2): Samir Handanovic; Stefan De Vrij, Andrea Ranocchia, Aleksandar Kolarov; Achraf Hakimi, Nicolo Barella, Roberto Gagliardini, Matteo Darmian; Christian Eriksen; Lautaro Martinez, Ivan Perisic.
Ławka: Ionut Radu, Daniele Padelli, Alessandro Bastoni, Danilo D’Ambrosio, Lorenzo Moretti, Ashley Young, Nicolo Squizzato, Marcelo Brozovic, Arturo Vidal, Radja Nainggolan, Andrea Pinamonti, Martin Satriano.
Kontuzjowani / niedostępni: Matias Vecino, Milan Skriniar, Stefan Sensi, Romelu Lukaku, Alexis Sanchez.

Parma (4-3-1-2): Sepe; Iacoponi, Gagliolo, Balogh, Pezzella; Hernani, Grassi, Kurtic; Kucka; Cornelius, Gervinho.
Ławka: Rinaldi, Turk, Valenti, Brugman, Sohm, Dezi, Sprocati, Karamoh, Adorante.
Kontuzjowani / niedostępni: Busi, Laurini, Mihaila, Brunetta, Inglese, Colombi, Nicolussi Caviglia, Bruno Alves, Scozzarella.

Sędzia główny: Luca Pairetto.
Liniowi: Matteo Passeri i Stefano Liberti.
Techniczny: Marco Piccinini.
VAR: Fabio Maresca i Sergio Ranghetti.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (76)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika nazional
nazional Kibic
0
Zwolennicy Conte gdzie jesteście? Co musi się wydarzyć żeby przejrzeć na oczy że ten gość nie ma pojęcia o prowadzeniu drużyny ? W tej chwili wykonujemy potężny krok w tył w porównaniu z poprzednim sezonem ( o dziwo pod wodzą Conte nawet dobry). Trener to osoba która wie co nie chodzi, która próbuje zmotywować i daje kopa. To osoba która zmienia koncepcje, ustawienie, sposób gry itp. Nasz trener tego nie UMIE. Liczy na dobry wynik po dobrej grze drużyny wynikającej tylko z top formy kilku piłkarzy w danym meczu. A to Lukaku się urwie, a to Barella dobrze przymierzy, a to Lautaro wyskoczy do dośrodkowania albo inny spec odda strzał życia. Jakie my mamy wypracowane schematy, kulanie do obrońców? Co ten gość wypracował przez rok czasu? Wszystko to gra na farta i "szczęście". Z Realem albo wygramy, albo przegramy albo zremisujemy...ot to nam Antonio powie znając już wynik.
Awatar użytkownika cs88
cs88 Kibic
0
Może nie jestem wielkim zwolennikiem Contem, ale mówienie, że trener nic nie wypracował przez rok i gramy tylko "na szczęście" jest absurdalne. W tym meczu oddaliśmy 18 strzałów, 9 celnych, a Parma 4 strzały, 3 celne. No tak faktycznie gramy na szczęście, to jest w ogóle cud, że te dwie bramki wpadły. Podobnie w poprzednich meczach - po prostu płacimy bardzo drogą cenę za błędy indywidualne w defensywie (dzisiaj to akurat dwa błędy de Vrija odebrały nam 3 punkty). Ogólnie wystawiając ocenę za pracę trenera bazując na emocjach nie prowadzi do niczego dobrego. Może trochę zaufania do trenera - w końcu w zeszłym sezonie byliśmy w finale LE i mieliśmy tyle punktów w lidze co w sezonie 09/10? Zidana też byście analogicznie wywalili za to, że przegrał w lidze z Cadizem 0-1 i rzekomo gra na farta? (Wiem, że Zidane ma większy autorytet w Realu niż Conte u nas, no ale myślę, że to dość trafna analogia, a tak swoją drogą to Real bez Ramosa nie istnieje tak jak my bez Lukaku - każdy ma swojego lidera).
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
Twoje porównanie lidera drużyny w osobie Ramosa a gry na Lukaku którą stosuje Conte jest totalnie chybione moim zdaniem. Czym innym jest bycie liderem mentalnie a czym innym nastawienie na grę na jednego zawodnika. I za dużo nie wypracowaliśmy przez rok, wtedy graliśmy lepiej po prostu. W teorii może rzeczywiście mamy przewagę w meczach, ale w praktyce na nic się to nie przekłada. Opieramy się właśnie na grze na Romelu, a każda z formacji wydaje się oderwana od siebie. Trudno też nie zauważyć, że skład mieliśmy gorszy, a jednak gra potrafiła być bardziej nieprzewidywalna, niż teraz. Ja rozumiem covid, sporo nowych zawodników, ale rany, na moje Antek nie ogarnął swojej kuwety. Myślał, że sprowadzi Vidala i zaczniemy grać magicznie. Tymczasem osłabiono obronę, nadal nie ma wartościowego zmiennika w ataku (w sytuacji jak teraz Perisic i Pinamonti to jest zbyt mało), no i w pomocy jest rozłam. Jednak w zeszłym sezonie potrafili jakoś współpracować ze sobą, Brozović grał dobrze, Vecino miał momenty mimo swoich ograniczeń... A teraz? To nie jest progres, tylko regres i te ostatnie wyniki, czy remis z Szachtarem to tylko przykład ograniczeń Antonio.
Awatar użytkownika Snake86
Snake86 Kibic
0
A, i żeby nie było. Dawałem mu kredyt i po zeszłym sezonie pisałem, żeby został, mimo że nie pałam do niego sympatią, ani nie jestem fanem jego taktyki, czy sposobu prowadzenia zespołu. Ale po tym, co widać ostatnio to raczej wolałbym szybkie rozstanie, niż powolną agonię. A tego chyba jesteśmy świadkami.
Awatar użytkownika cs88
cs88 Kibic
0
Ogólnie to wynik specjalnie mnie nie zaskoczył. Myślę, że i tak nie ma powodu do nadmiernego dramatyzowania bo pewnie złapiemy wiatr w żagle później w sezonie, a teraz po prostu nam nie idzie - nie da się wygrywać wszystkich meczy nawet z ogórkami. Jedyne zaskoczenie in minus to gra de Vrija - przy pierwszej bramce był źle ustawiony, a przy drugiej obiegnięty jak dziecko.
Awatar użytkownika nazional
nazional Kibic
0
PS. Tak bezradnego Interu to od kilku sezonów nie widziałem, piłkarze się zachowują jakby chcieli zapytać co my mamy robić ? Decyzję taktyczne, personalia i nastawienie kompletnie nie trafione.
Awatar użytkownika pablo77
pablo77 Kibic
0
To co pisałem się potwierdza z meczu na mecz, a ktoś mi napisał, że gramy dobrze ale brakuje szczęścia. Niestety nie gramy dobrze skoro liczymy na szczęście z drużynami pokroju Parma czy Szachtar. Ewidentnie widać, że coś się wypaliło, gra się nie klei i nie ma chemii między piłkarzami. Formacje wyglądają jakby były oderwane od siebie, wyglądamy jak zlepek piłkarzy, dużych nazwisk ze sobą kompletnie nie powiązanych. Mam wrażenie, że każdy gra osobno swój mecz i pod siebie. Kolarov wali przerzuty na 40m na aut nawet nie spojrzy do kogo śle piłke, Persić spuszcza głowę patrzy na piłkę i próbuje robić swój nieudolny drybling z zejściem do lini i wrzutka na oślep w pole karne zazwyczaj do nikogo, nic z tego nie wynika. Brozović(dzisiaj dobre wejście ale ogólnie) robi swoje kółeczka, w między czasie kto ma wrócić i się ustawić to wraca, on gra do tylu i od nowa budujemy atak pozycyjny, może kolarov długi cross na 40m ? Eriksen próbuje szukać gry kombinacyjnej, jedyny chyba który lubi wymieniać szybko piłkę na jeden kontakt ale nie bardzo ma z kim to grać, dzisiaj parę razy coś tam zagrał z Hakimim czy Barella ale ogólnie wygląda to tak jakby go unikali na boisku, faktycznie czasami wygląda jak ciało obce. Barella chłopak, który lubi dużo biegać, cisnąć się z sędzia i wdawać w głupie faule, często łapiąc kartki za głupotę. Niby robi dużo szumu ale zawsze czegoś brakuje, ostatniego podania albo dobrego strzału. Można tak wymieniać i wymieniać ale nie widać żadnego pomysłu na grę, nie pamiętam kiedy strzeliliśmy bramkę po składnej kombinacyjnej akcji a nie przypadkowej długiej piłki czy ze stałego fragmentu. Pomysł Conte z 3 obrońców się nie sprawdza, gramy zbyt wolno. Trener nie widzi problemów i tu jest pies pogrzebany, daleko nie zajedziemy. Teraz się zastanawiam jakby teraz zastosować taki precedens i zrobić zmianę trenera, skoro wciąż płacimy Spalettiemu to może zrobić podmiankę i zobaczyć jak to będzie wyglądać, bo mam wrażenie, że gorzej być nie może :D
Awatar użytkownika Dybuk
Dybuk Kibic
0
Szanowny kolego, co do Eriksena to się w pełni zgadzam. W trakcie meczu ok.35-40 min również padł taki komentarz, że Christian wygląda jakby był ciałem obcym na boisku, nikt nie chce z nim zagrać piły, a jak już ją ma to nikt nie chce, by do niego zagrał. Dziwnie to wygląda. O Barelli również się wypowiadano, że to dzik nad dzikami, który robi nieustanne postępy. Po meczu mogę powiedzieć tylko tyle, że moim zdaniem widać konflikt w szatni pomiędzy piłkarzami, piłkarzami i Conte (Hakimi przeszedł koło Conte rzucając spojrzenie pełne piorunów, później uderzył pięścią w krzesła czy coś), do tego raczej na pewno jest konflikt między Marottą/innymi działaczami, a Conte. Kiepsko to wygląda. Na prawdę kiepsko. Cofnęliśmy się pod względem kultury gry, a do tego siadła nam gra obronna...
Awatar użytkownika KarmaAG
KarmaAG Kibic
0
Dalej wielbicie tego cieniasa Lautaro?
Juz od kilku meczy wspominam, że gość nie jest tak dobry jak się mówi. Lanzarote to jeden z trzech problemów naszego ataku. Drugim jest obsada dziadów w środku pomocy... z metryki albo że stanu umysłu.
Trzecim jest brak rezerwowego tank'a
Awatar użytkownika cuba
cuba Kibic
0
Po meczu z realem może polecą jakieś nazwiska które zastąpią tego tzw trenera,będzie to trudne ale nie ma na co czekać i im szybciej tym lepiej bo nam jeszcze kolejnych emerytów wypalonych nasprowadza.Reszta juz chyba tu niżej wszysko napisała, więc nic tu dodać jak tylko spakować conte .

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj