Inter przegrywa derby. (38)
Inter Mediolan przegrał z Ac Milanem 0-1. Jedynego gola spotkania zdobył Ronaldinho.
Tak jak wczoraj przewidywał Jose Mourinho, Milan podszedł do spotkania znacznie bardziej zdeterminowany. Pierwsze minuty należały do gospodarzy i choć nie potrafili oni stworzyć dogodnych sytuacji, cały czas przebywali na połowie Interu. Nerazzurri tylko indywidualnymi wyjściami starali się zagrozić bramce Abbiattiego. Pierwsze takie zagranie miało miejsce w 4 minucie, kiedy to Mancini strzelił niecelnie z 30 metrów. Po kilku kolejnych minutach obrońcom Milanu urwał się Ibrahimovic, ale jego mocny strzał z ostrego kąta odbił bramkarz. Milan pierwszy strzał zdołał oddać w 14 minucie. Zambrotta uderzył wtedy kilkadziesiąt centymetrów nad bramką Cesra. W 18 minucie Ibrahimovic znalazł się w sytuacji sam na sam lecz nie zdołał oddać strzału. W odpowiedzi Pato znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał zablokował Burdisso. Po kolejnych 5 minutach dobrze w polu karnym znalazł się Maicon, ale kolejny raz Abbiatti okazał się lepszy. Chwilę później Julio Cesar popisał się wspaniałą interwencją po mocnym strzale Ronaldinho. Przed przerwą Inter jeszcze raz zagroził bramce Milanu po tym jak Ibrahimovic oddał mocny strzał na bramkę. Rozstrzygnięcie przyniosła 37 minuta meczu. Ronaldinho wyprowadził szybki atak Milanu i podał daleko do Kaki. Ten chwilę przetrzymał piłkę i dośrodkował wprost na głowę wbiegającego już w pole Ronaldinho. Brazylijskiemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Jak wykazały późniejsze powtórki, Kaka w momencie otrzymania podania znajdował się na pozycji spalonej...Do końca tej odsłony żaden z zespołów nie stworzył już groźnej sytuacji.
Druga połowa toczyła się w szybszym tempie. Wpływ na to miały zapewne dwie zmiany Jose Mourinho, dokonane w 59 minucie. Niestety, to szybsze tempo nie przekładało się na okazje do wyrównania. Dość powiedzieć, że do 74 minuty jedynym groźna akcja powstała po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego do bramki skierować nie umiał Mancini. W wymienionej wcześniej 74 minucie Ibrahimovic uderzał po szybkim ataku na bramkę Milanu, ale futbolówka o dobry metr ją minęła. Pięć minut później wszystko już było wiadome. Nicolas Burdisso otrzymał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół w kluczowym momencie meczu. Efektem tego było znaczne otwarcie gry i groźny strzał Kaki w 81 minucie. Inter nie poddawał się i był blisko zdobycia gola po strzałach Stankovica i Adriano. Najwięcej sytuacji przyniósł czas doliczony. Najpierw Szewczenko z bliskiej odległości nie potrafił pokonać Cesara, a później to samo po podbramkowym zamieszaniu uczynił Quaresma. W samej końcówce Adriano otrzymał dobre dośrodkowanie lecz strzelił głową bardzo niecelnie. Na zakończenie Ibrahimovic strzelił na wiwat z 17 metrów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Milanu.
Podsumowując mecz należy zwrócić uwagę na bardzo słabą grę trójki napastników. Mancini nie potrafił się przedrzeć przez defensywę Milanu, Ibrahimovic tracił niemal każdą piłkę, a Quaresma kopał ją bez pomysłu. Zarzucić nie można nic obrońcom. Jedyna bramka padła po dobrze zastawionej pułapce ofsajdowej. Pomocnicy zagrali poprawnie w defensywie, ale w ofensywie nie stanowili żadnego zagrożenia. Wciąż drużynie brakuje klasowego rozgrywającego. Z zawodników wchodzących, dobrze zaprezentował się jedynie Adriano. Cruz i Stankovic byli niewidoczni. Porażka na tym etapie rozgrywek tragedią nie jest, razi natomiast jej słaby styl.
Ac Milan - Inter 1-0 (1-0)
Strzelcy: Ronaldinho 37'
AC Milan: 12 Abbiati; 15 Zambrotta, 4 Kaladze, 3 Maldini, 18 Jankulovski; 8 Gattuso (25 Bonera 88), 23 Ambrosini, 10 Seedorf; 22 Kaka, 7 Pato (84 Flamini 74), 80 Ronaldinho (76 Shevchenko 84).
Rezerwowi: 1 Dida, 5 Emerson, 14 Cardacio, 77 Antonini.
Trener: Carlo Ancelotti.
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 16 Burdisso, 23 Materazzi (9 Cruz 59), 26 Chivu; 14 Vieira (5 Stankovic 80), 19 Cambiasso, 4 Zanetti; 77 Quaresma, 8 Ibrahimovic, 33 Mancini (10 Adriano 59).
Rezerwowi: 1 Toldo, 2 Cordoba, 24 Rivas, 45 Balotelli.
Trener: José Mourinho.
Sędzia: Emidio Morganti
Tak jak wczoraj przewidywał Jose Mourinho, Milan podszedł do spotkania znacznie bardziej zdeterminowany. Pierwsze minuty należały do gospodarzy i choć nie potrafili oni stworzyć dogodnych sytuacji, cały czas przebywali na połowie Interu. Nerazzurri tylko indywidualnymi wyjściami starali się zagrozić bramce Abbiattiego. Pierwsze takie zagranie miało miejsce w 4 minucie, kiedy to Mancini strzelił niecelnie z 30 metrów. Po kilku kolejnych minutach obrońcom Milanu urwał się Ibrahimovic, ale jego mocny strzał z ostrego kąta odbił bramkarz. Milan pierwszy strzał zdołał oddać w 14 minucie. Zambrotta uderzył wtedy kilkadziesiąt centymetrów nad bramką Cesra. W 18 minucie Ibrahimovic znalazł się w sytuacji sam na sam lecz nie zdołał oddać strzału. W odpowiedzi Pato znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał zablokował Burdisso. Po kolejnych 5 minutach dobrze w polu karnym znalazł się Maicon, ale kolejny raz Abbiatti okazał się lepszy. Chwilę później Julio Cesar popisał się wspaniałą interwencją po mocnym strzale Ronaldinho. Przed przerwą Inter jeszcze raz zagroził bramce Milanu po tym jak Ibrahimovic oddał mocny strzał na bramkę. Rozstrzygnięcie przyniosła 37 minuta meczu. Ronaldinho wyprowadził szybki atak Milanu i podał daleko do Kaki. Ten chwilę przetrzymał piłkę i dośrodkował wprost na głowę wbiegającego już w pole Ronaldinho. Brazylijskiemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Jak wykazały późniejsze powtórki, Kaka w momencie otrzymania podania znajdował się na pozycji spalonej...Do końca tej odsłony żaden z zespołów nie stworzył już groźnej sytuacji.
Druga połowa toczyła się w szybszym tempie. Wpływ na to miały zapewne dwie zmiany Jose Mourinho, dokonane w 59 minucie. Niestety, to szybsze tempo nie przekładało się na okazje do wyrównania. Dość powiedzieć, że do 74 minuty jedynym groźna akcja powstała po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, którego do bramki skierować nie umiał Mancini. W wymienionej wcześniej 74 minucie Ibrahimovic uderzał po szybkim ataku na bramkę Milanu, ale futbolówka o dobry metr ją minęła. Pięć minut później wszystko już było wiadome. Nicolas Burdisso otrzymał czerwoną kartkę i osłabił swój zespół w kluczowym momencie meczu. Efektem tego było znaczne otwarcie gry i groźny strzał Kaki w 81 minucie. Inter nie poddawał się i był blisko zdobycia gola po strzałach Stankovica i Adriano. Najwięcej sytuacji przyniósł czas doliczony. Najpierw Szewczenko z bliskiej odległości nie potrafił pokonać Cesara, a później to samo po podbramkowym zamieszaniu uczynił Quaresma. W samej końcówce Adriano otrzymał dobre dośrodkowanie lecz strzelił głową bardzo niecelnie. Na zakończenie Ibrahimovic strzelił na wiwat z 17 metrów. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Milanu.
Podsumowując mecz należy zwrócić uwagę na bardzo słabą grę trójki napastników. Mancini nie potrafił się przedrzeć przez defensywę Milanu, Ibrahimovic tracił niemal każdą piłkę, a Quaresma kopał ją bez pomysłu. Zarzucić nie można nic obrońcom. Jedyna bramka padła po dobrze zastawionej pułapce ofsajdowej. Pomocnicy zagrali poprawnie w defensywie, ale w ofensywie nie stanowili żadnego zagrożenia. Wciąż drużynie brakuje klasowego rozgrywającego. Z zawodników wchodzących, dobrze zaprezentował się jedynie Adriano. Cruz i Stankovic byli niewidoczni. Porażka na tym etapie rozgrywek tragedią nie jest, razi natomiast jej słaby styl.
Ac Milan - Inter 1-0 (1-0)
Strzelcy: Ronaldinho 37'
AC Milan: 12 Abbiati; 15 Zambrotta, 4 Kaladze, 3 Maldini, 18 Jankulovski; 8 Gattuso (25 Bonera 88), 23 Ambrosini, 10 Seedorf; 22 Kaka, 7 Pato (84 Flamini 74), 80 Ronaldinho (76 Shevchenko 84).
Rezerwowi: 1 Dida, 5 Emerson, 14 Cardacio, 77 Antonini.
Trener: Carlo Ancelotti.
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 16 Burdisso, 23 Materazzi (9 Cruz 59), 26 Chivu; 14 Vieira (5 Stankovic 80), 19 Cambiasso, 4 Zanetti; 77 Quaresma, 8 Ibrahimovic, 33 Mancini (10 Adriano 59).
Rezerwowi: 1 Toldo, 2 Cordoba, 24 Rivas, 45 Balotelli.
Trener: José Mourinho.
Sędzia: Emidio Morganti
Udostępnij:
Komentarze (38)
lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.
0
Ibra jest zbyt osamotniony w ataku. Skrzydłowym także cięzko coś zrobić jeśli nie mają wsparcia od pomocników, którzy są bardzo cofnięci i praktycznie nie pomagają w ofensywie. W Anglii jest wiecej miejsca, drużyny nie bronią sie tak solidnie jak we Włoszech i taktyka 4:3:3 okazywała sie skuteczna. W Italii atakując trzema zawodnikami na prawde cięzko jest strzelać bramki. Chociaż z Romą w Superpucharze gdy Muntari świetnie włączał sie w akcje ofensywne, to gra Interu w pierwszej połowie wyglądała świetnie.
Ibra jest zbyt osamotniony w ataku. Skrzydłowym także cięzko coś zrobić jeśli nie mają wsparcia od pomocników, którzy są bardzo cofnięci i praktycznie nie pomagają w ofensywie. W Anglii jest wiecej miejsca, drużyny nie bronią sie tak solidnie jak we Włoszech i taktyka 4:3:3 okazywała sie skuteczna. W Italii atakując trzema zawodnikami na prawde cięzko jest strzelać bramki. Chociaż z Romą w Superpucharze gdy Muntari świetnie włączał sie w akcje ofensywne, to gra Interu w pierwszej połowie wyglądała świetnie.
0
Zgadzam sie z El Intero z tym że jak wchodził w pole karne Muntari to wyglądało to dobrze. A do magiq nie chodzi o nazwe pozycji ale jeśli Tobie tak to w taktyce Mourinho jest jeden defensywny pomocnik i dwóch środkowych pomocników, którzy mają się często włączać w akcje ofensywne co jest bardzo ważne w tej taktyce. Tak było w Chelsea gdzie klasycznego defensywnego grał Makelele a środkowych Lamps i Essien (który notabene też przychodził do zespołu jako defensywny pomocnik). Więc spokojnie wpajanie taktyki naprawdę troszkę musi potrwać i moim zdaniem nie ma się co martwić jedną porażką z bardzo dobrą drużyną w meczu, w którym z gry mogliśmy zremisować.
Zgadzam sie z El Intero z tym że jak wchodził w pole karne Muntari to wyglądało to dobrze. A do magiq nie chodzi o nazwe pozycji ale jeśli Tobie tak to w taktyce Mourinho jest jeden defensywny pomocnik i dwóch środkowych pomocników, którzy mają się często włączać w akcje ofensywne co jest bardzo ważne w tej taktyce. Tak było w Chelsea gdzie klasycznego defensywnego grał Makelele a środkowych Lamps i Essien (który notabene też przychodził do zespołu jako defensywny pomocnik). Więc spokojnie wpajanie taktyki naprawdę troszkę musi potrwać i moim zdaniem nie ma się co martwić jedną porażką z bardzo dobrą drużyną w meczu, w którym z gry mogliśmy zremisować.
0
taka jest piłka i trzeba to zrozumieć ... tak po prostu bywa
<br />
taka jest piłka i trzeba to zrozumieć ... tak po prostu bywa
<br />
0
Ja jestem za ustawieniem Magiqa, Quaresma i Mancini powinni grac w pomocy i w ataku dwoma rasowymi napastnikami Ibra i Balotelli(mógłby być także Cruz)
Ja jestem za ustawieniem Magiqa, Quaresma i Mancini powinni grac w pomocy i w ataku dwoma rasowymi napastnikami Ibra i Balotelli(mógłby być także Cruz)
0
Mourinho źle ustawił skład na ten mecz
Mourinho źle ustawił skład na ten mecz
0
to Rivas ,Burdisso,Samuel ,Materazzi nie mogą grać w nastepnym meczu /
to Rivas ,Burdisso,Samuel ,Materazzi nie mogą grać w nastepnym meczu /
0
Rivas niby czemu ? Jest juz zdrowy<img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif"; alt="" />
Rivas niby czemu ? Jest juz zdrowy<img src="http://fcinter.pl/emots/happy.gif" alt="" />
0
Gol strzelony nie ma to tamto ale INTER jest o wiele lepszym klubem nie tylko w serie A ale i w europie.<img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif"; alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/pijaki.gif"; alt="" />
Gol strzelony nie ma to tamto ale INTER jest o wiele lepszym klubem nie tylko w serie A ale i w europie.<img src="http://fcinter.pl/emots/forza.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/flagainter2.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/brawa.gif" alt="" /> <img src="http://fcinter.pl/emots/pijaki.gif" alt="" />
